Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Wioska Jednogwiezdnej kuli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
NPC.

avatar

Liczba postów : 1919
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Wioska Jednogwiezdnej kuli    Sro Maj 30, 2012 5:26 pm

First topic message reminder :

Największa i teoretycznie najważniejsza z wiosek. Znajdują się tu zarówno silni wojownicy, jak i wprawni medycy. Przywódcą jest Vetus - najstarszy syn Saichoro. Mieszkańcy mają rozległą wiedzę, którą podzielą się z każdym, o ile obdarzą go zaufaniem.


Ostatnio zmieniony przez NPC. dnia Sro Kwi 16, 2014 12:50 pm, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

AutorWiadomość
NPC.



Liczba postów : 1919
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Wioska Jednogwiezdnej kuli    Wto Wrz 12, 2017 4:16 pm


Balal poprowadził Yotara do środka pomieszczenia. Dom Wodza, choć był wykonany z gliny, robił wrażenie. Strzegło go dwóch umięśnionych wojowników. Wywyższał się ponad resztę zabudowań, wyglądał jak świątynia. Wewnątrz znaleźli się w małym przedsionku, oświetlonym rozłożonymi wokół i wypalającymi się powoli świecami. Nie było tu dostępu światła słonecznego, tylko bielone, surowe, nierówne ściany.

Do dalszego pomieszczenia prowadziły masywne, drewniane drzwi. Wyryte na nich były jakieś sceny, przedstawiające Nameczan oddających hołdy, walczących i posługujących się magicznymi przedmiotami. Z Sali za nimi dochodziły dźwięki, wzburzonych męskich głosów.

- Musimy poczekać chwilę... – uprzedził Balal, zakładając ręce przed sobą i opierając się o jedną ze ścian. W przedsionku znajdowało się kilka zdobionych poduszek, na których można spocząć.

Nagle drzwi rozwarły się z hukiem i uderzyły o ściany, prawie zderzając się z Yotarem. Ze środka wyszedł stary ale krzepki Nameczanin. Miał twarz przeoraną zmarszczkami, ale wciąż silne mięśnie na rękach.

- Ostrzegam cię, Luscu! – krzyczał z wnętrza starczy głos, należący do Vetusa. – Nie masz pojęcia, z czym igrasz! Niszczysz naszą jedność. Zdradzasz własny naród!

- Jedności już dawno nie ma. – skomentował, ale nie czekając na odpowiedź minął Balala oraz Yotara i wyszedł.

Balal spojrzał nieśmiało przez otwarte drzwi do drugiej Sali. Odpowiedział mu głos Vetusa.

- A, tak, Yotar. – rzekł niecierpliwym głosem. Scena przed chwilą wyraźnie wyprowadziła go z równowagi. – Chodź, chodź tu do mnie i zamknij drzwi.

Gdy Yotar znalazł się już w środku, jego oczom ukazała się wielka sala, prawie jak tronowa. Bielone ściany osłaniały arrasy, na środku leżał dywan, prowadzący do samego tronu, na którym siedział Vetus. Starzec zszedł z niego. Jak niemal każdy wiekowy nameczanin kurczył się z wiekiem i teraz sięgał chłopakowi do ramienia. Podszedł do niego i złapał za ramię. Zaczął prowadzić po pomieszczeniu w kółko.

- Yotarze, zastanawiałem się nad twoim losem. Poszukiwałem twojego dotychczasowego nauczyciela, jednak niestety przepadł jak kamień w wodę. Nie muszę chyba mówić, że jest to niepokojące. Nie chciałem zmieniać ci opiekuna, ponieważ to zwykle powoduje pewne komplikacje. I wbrew temu, czy czujesz się gotowy czy nie, twoje nauki muszą przyśpieszyć... – mówił w zasadzie bardziej do siebie, w pełni zamyślony. W końcu jakby wybudził się z letargu i dodał. – Czujesz to, prawda? Czujesz, że zbliża się coś niepokojącego? – Vetus popatrzył na chłopaka z nadzieją i strachem w oczach. – Ja to czuję... – wyznał szczerze i sam stwarzał przy tym poczucie zagrożenia. – Jaką ścieżką chciałbyś podążać, bracie? Myślałeś o tym? Może dotychczasowa droga wojownika nie jest dla ciebie dobra? Może wolałbyś spełniać się jako medyk? – Zamilknął na chwilę, po czym dodał – Ja bym cię widział w roli mistyka...

Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Yotar



Liczba postów : 27
Data rejestracji : 31/08/2017


SCOUTER
HP:
375/375  (375/375)
Ki:
470/480  (470/480)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Wioska Jednogwiezdnej kuli    Wto Wrz 12, 2017 10:00 pm

Gdy tylko weszliśmy do wnętrza budynku rozejrzałem się. Byłem już tu kilka razy ale zawsze się rozglądałem w poszukiwaniu jakieś zmiany. Kiwnąłem głową w stronę strażników którzy pilnowali wejścia. Nie spodziewał się od nich słów powitania i nawet ich nie oczekiwał.
Spojrzał na swojego towarzysza gdy tylko do jego uszu dobiegły głosy z sali. Czyżby komuś udało się zdenerwować Vetusa?
-Oczywiście
Kiwnął głową i oparł się o jedną ze ścian po czym założył ręce na piersi i opuścił głowę. Wciąż rozmyślałem nad powodem dla którego tu jestem. Może dawny opiekun Yotara - Dimdi się odnalazł? A może wręcz przeciwnie? A może Vetus chciał porozmawiać na temat tych dziwnych uczuć które Nameczanin wyczuwał gdy oddalał się od wioski. Nie mógł ich zrozumieć, zostawiał to starszym i bardziej doświadczonym od siebie.
Gdy delikwent o imieniu Luscu postanowił opuścić salę Vetusa o mało nie uderzając Yotara ten spojrzał na niego zdziwionym wzrokiem. Sytuacji nie poprawił też sposób w jaki wcześniej wspomniany pan pożegnał się z przywódcą wioski.
-...przez takich jak ty Luscu
Dodał swoje trzy grosze w myślach po czym wszedł do pomieszczenia które łudząco przypominało salę tronową, gdy Vetus go zaprosił oczywiście. Yotar zamknął za sobą drzwi i ukłonił się
-Czemu po mnie posłałeś? - zapytał z należnym Vetusowi szacunkiem.
Na twarzy Yotara pojawił się smutek gdy dowiedział się o rezultatach poszukiwań. Miał nadzieję, że Dimdiemu nic się nie stało. Zdziwił go też fakt, że jego nauki musza przyśpieszyć. Co mogło się stać?
Kiwnął twierdząco głową gdy usłyszał pierwsze pytanie przywódcy wioski. Oczywiście, że coś wyczuwał ale co to mogło być? Poczekał cierpliwie aż Vetus skończy i da się odezwać swojemu młodszemu bratu.
-Cóż...
Zaczął z wyraźnym wahaniem. Nie udało mu się podjąć ostatecznej decyzji. Każda z tych trzech opcji posiadała coś co kusiło i przyciągało Yotara. Medyk ratował życie a wojownik i mistyk zajmowali się ochroną rasy Nameczan.
-Proszę nie odbierz tego za przejaw głupiej ambicji ale... chciałbym opanować zarówno ścieżkę mistyka jak i wojownika. Wierzę, że mnie to nie przerośnie. Medykiem nie zostanę choć perspektywa ratowania życia bardzo mnie kusi. Nie widzę się jednak w tej roli. Uczono mnie i przygotowano do tego by stanąć wraz z innymi w obronie ludu Nameczan.
Powrót do góry Go down
NPC.

avatar

Liczba postów : 1919
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Wioska Jednogwiezdnej kuli    Czw Wrz 14, 2017 4:09 pm

Vetus popatrzył na Yotara, marszcząc brwi. Przyglądał mu się uważnie. Jego mina wyglądała, jakby nie do końca wierzył w to, co słyszy.

- Wojownik mistyk... – wyszeptał do siebie. – Bardzo rzadka profesja, bardzo rzadka. Niezwykle ciekawe, że to chodzi ci po głowie. Nie możemy tego bagatelizować... – mówił znów jakby bardziej do siebie niż do niego. Po dłuższym zastanowieniu stwierdził - To jest droga dla furiatów i szaleńców, Yotarze. Droga mistyka sprawi, że będziesz oderwany od naszego świata. Pozostawi na tobie piętno. Będziesz czuł i wiedział, jak wielkie pokłady niewykorzystanej KI otaczają nas. Będziesz na pograniczu świata realnego i zaświatów. To wielki i rzadki dar, który pozwoli ci zyskać potęgę. Jeśli jednak chcesz być także wojownikiem, ona będzie cię kusić, by ją wykorzystać dla zemsty i władzy. Będziesz czerpał z niej, by walczyć, więc będziesz wykorzystywał ją w celach destrukcyjnych. Mało kto ma tyle samodyscypliny, by powstrzymać się przed nadużyciami. Znałem kilku mistyków wojowników, którzy albo zgubili się w przeświadczeniu o swojej ponadprzeciętności lub zostali pochłonięci przez mroczne, nieznane siły wszechświata... – znowu dumał chwilę. – Wiem, o czym mówię, mój drogi. Sam jestem mistykiem i całe życie uczyłem się medytacji, by nie pozwolić sobie na budowanie złudnych wizji dobrego wykorzystania mrocznych mocy. To jest zawsze zwodnicze, prędzej czy później prowadzi do tragedii. Zaś wojownik mistyk czerpie z tych mocy, by walczyć. Rozumiesz? Niechybnie prowadzi to do szaleństwa, żądzy władzy i destrukcji... – Vetus westchnął głośno. Wyraźnie przejmował się losem młodego nameczanina. Poczłapał do swojego tronu i padł na niego wykończony. Pocierał czoło, zastanawiając się długo. – Gdybyś został tylko wojownikiem, to prosta sprawa. Uczysz się walki i twoim celem jest walka. Nie ma tu komplikacji. Gdybyś został mistykiem, to miałbyś kontakt z zaświatami i wiedziałbyś, jak wielka jest cena użycia technik... Nigdy nie są darmowe. Nigdy. Ale mistyk wojownik... to musi być nieprzeciętna osobowość. Która godzi się na tragiczny los, jaki mu jest pisany. Ale mistyk wojownik to zawsze kwestia przeznaczenia, nie wyboru. Jeśli czujesz, że chcesz zostać mistykiem wojownikiem, to nawet, jeśli będziesz próbował zostać tylko wojownikiem albo tylko mistykiem, los sam pokieruje się w kierunku mistyka wojownika. – Analizował głośno i znów westchnął. – Ach, zasmuciłeś mnie i ucieszyłeś zarazem, Yotarze. Bo wiem, że czeka cię ciężki żywot, a jednocześnie wiem, że każdy mistyk wojownik to skarb... – W końcu spojrzał na chłopaka. – A co ty o tym sądzisz, chłopcze? Jesteś pewny? Musisz się zdecydować...

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Yotar

avatar

Liczba postów : 27
Data rejestracji : 31/08/2017

Skąd : Tomaszów Mazowiecki

SCOUTER
HP:
375/375  (375/375)
Ki:
470/480  (470/480)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Wioska Jednogwiezdnej kuli    Czw Wrz 14, 2017 9:47 pm

Słowa Vetusa skłoniły go to namysłu,  miał pewne obawy związane ze swoim pomysłem ale nie spodziewał się, że ta droga może go aż tak zmienić. Nie bał się ani drogi wojownika bo kroczył nią od jakiegoś czasu, nie obawiał się ścieżki mistyka bo i tak izolował się od innych a głos zabierał tylko gdy to  było potrzebne. Połączenie tych dwóch profesji dałoby mu wielką siłą ale wszystko ma swoją cenę. Niestety, tak zbudowany jest świat.
Przez chwilę kusiło go żeby odpowiedzieć, że wybierze tylko ścieżkę mistyka ale
-Kto nie ryzykuje ten nic nie zyskuje? - powiedział pod nosem
Odetchnął i spojrzał Vetusowi w oczy. Na jego twarzy malował się lekki strach ale było widać, że już podjął decyzję.
-Myślisz, że podołam temu wyzwaniu?
Nie wiedział czemu zadał to pytanie. Chciał poznać opinię na temat własnych możliwości? Pragnął wiedzieć czy ma jakieś szansę na tak wymagającej ścieżce? Ktoś inny pewnie uznałby Yotara za wariata który szuka siły lub sławy, który chce zostać wywyższony spośród całej populacji Nameczan. Jednak on pamiętał nadal jedne z najczęściej powtarzanych słów Dimdiego.
"Podczas pokoju szykuj się do wojny"
Powtórzył to znajome zdanie w myślach i wbił spojrzenie w podłogę.
-Pragnę spróbować swoich sił jako mistyk wojownik. Jeśli jednak uważasz, że z pewnością nie podołam i każesz mi zmienić zdanie... zrobię to. Jesteś ode mnie starszy i zdecydowanie mądrzejszy. Nie będę się z tobą spierał.
Chcąc nie chcąc przypomniał Vetusowi o pewnym delikwencie który wolał się trochę pokłócić z przywódcą wioski. Może chciał się dowiedzieć o co konkretnie poszło?
Powrót do góry Go down
NPC.

avatar

Liczba postów : 1919
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Wioska Jednogwiezdnej kuli    Pią Wrz 15, 2017 4:59 pm

Vetus nie odpowiadał. Dłuższą chwilę patrzył na Yotara, lekko marszcząc czoło zatroskany. Wypuścił głośno powietrze nosem.

- Yotarze, nigdy nie pozwalaj nikomu decydować o swoim losie. Jesteś wolną istotą. Wybierasz ty, zawsze tylko ty! – powiedział dobitnie. – Bo też po podjęciu złej decyzji pod czyimś wpływem i tak sam sobie jesteś winien. Balali! – krzyknął nagle na całe pomieszczenie. Jego głos rozszedł się po murach dźwięcznie.

Do pomieszczenia wszedł poprzedni Nameczanin.
- Tak, bracie?

- Balali, wiesz, gdzie przebywa Lalaika?
- Lalaika? Nie mam pojęcia... Zresztą sam wiesz... po wojnie trochę zdziwaczał...
- Nie mów tak, Balali. – rzekł Vetus, zerkając na Yotara w obawie. – Bo to będzie nowy mistrz Yotara.

Balali popatrzył szczerze zdziwiony na Yotara. Choć był wojownikiem, całkiem szybko poskładał fakty w swojej głowie.

- Mistyk wojownik? – wyszeptał do siebie, ale nie skomentował tego w żaden sposób. – Z tego, co wiem, Lalaika lubił często chodzić na medytacje na wzgórza... Można tam polecieć i zobaczyć. Ewentualnie przeszukać mu dom. Wiem, w której chacie mieszkał. No, ale ja to bym chyba poleciał do portu i tam popytał. No bo on miał swój statek.

- Dobrze... – Vetus zeskoczył ze swojego tronu. Złapał Yotara za ramię i poprowadził w kierunku Balali. – Yotarze, to będzie twoje pierwsze zadanie. Postaraj się znaleźć Lalaikę i próbuj korzystać z mocy mistycznych. Dasz sobie radę... – złapał po drodze i Balalę za ramię. Zaczął prowadzić ich za drzwi. – Jak go już znajdziesz, nie daj się spławić. Powiedz mu, że dzieją się złe rzeczy i on doskonale o tym wie. To, co działo się ostatnimi czasy w wiosce Lusca doskonale o tym świadczy! – wyprowadził obu Nameczan do przedsionka. – No... a jeśli go nie znajdziesz... to raczej świadczy o tym, że marny z ciebie będzie mistyk. Wszystko jasne? Balali ci pomoże. No, wspaniale. Owocnych poszukiwań! – krzyknął, po czym zatrzasnął drzwi i zniknął za nimi.

Balali podrapał się po głowie i podniósł brew. Popatrzył na Yotara pytająco.

- No... to... co robimy? – zapytał.

---
Korzystanie z mocy mistycznych będzie wyglądało tak, że będziemy rzucać kością. Będę dawała ci bazowe prawdopodobieństwo udanej akcji mistycznej i w zależności od tego, jak dobry i logiczny opis napiszesz, będziesz dostawał modyfikatory do rzutu na 5% każdy. Zobaczysz za pierwszym razem. W razie pytań pisz na pw.

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Yotar

avatar

Liczba postów : 27
Data rejestracji : 31/08/2017

Skąd : Tomaszów Mazowiecki

SCOUTER
HP:
375/375  (375/375)
Ki:
470/480  (470/480)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Wioska Jednogwiezdnej kuli    Pią Wrz 15, 2017 9:38 pm

Yotar kiwnął głowa na znak zrozumienia. Niestety, nie poznał opinii Vetusa na temat swoich umiejętności. Nie udało się również poruszyć tematu Luscu. Ostatnimi czasy chyba poziom Yotara jeśli chodzi o perswazję i retorykę poleciał drastycznie w dół. A i tak nigdy nie stał na dobrym poziomie.
-Trudno się z tobą nie zgodzić
Westchnął i pokręcił głową gdy Vetus krzykiem wezwał swojego strażnika. Zamiast jednak komentować przysłuchiwał się ich rozmowie. Balali jak widać nie miał o nowym mistrzu Yotara zbyt dobrego mniemania. No cóż, nie wolno oceniać książki po okładce a istoty żywej po wyglądzie.
Zobaczymy czy to co o tobie mówią to prawda Lalaiko...
Słuchał uważnie gdzie najczęściej przebywa nowy nauczyciel i zapisał sobie te miejsca w pamięci. Będzie musiał je sprawdzić. Problem polegał jednak na tym, że gdy on sprawdzi na przykład wzgórze i uda się do portu Lalaika będzie wychodził ze swojego domu i uda się w kierunku wzgórza. Może się również okazać, że wspomniany wcześniej Namek nie znajduje się w żadnym z tych miejsc.
-Dziękuję Vetusie
Ukłonił się i udał się w stronę wyjścia. Miał użyć mocy mistycznych by go znaleźć? Mogą być problemy ale cóż... taką drogę sobie wybrał i nie zamierza się poddawać. Niektórzy rodzą się z talentem do czegoś i bardzo szybko się tego uczą. Inni dochodzą do tego poziomu przez wielogodzinne treningi i ciężką pracę.
Spojrzał na Balaliego który miał mu towarzyszyć. Opuścił na chwilę głowę by zebrać myśli.
-Udamy się na wzgórza
Skoro działo się coś złego to Yotar na miejscu swojego nowego mistrza spędzałby czas na treningach i medytacji a skoro wzgórza to ulubione miejsce medytacji wspomnianego wcześniej Nameczanina to warto zacząć od tego miejsca. Nim jednak zajmie się poszukiwaniami będzie musiał zająć się pewną sprawą...
Nim jednak do tego dojdzie musiał opuścić wioskę. Skierował się w stronę wzgórz chcąc jak najszybciej tam dotrzeć.

//zt

______________________
Trening start
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wioska Jednogwiezdnej kuli    

Powrót do góry Go down
 
Wioska Jednogwiezdnej kuli
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Similar topics
-
» Wioska Czterogwiezdnej kuli (Tsuno Village)
» Wioska Dwugwiezdnej kuli
» Wioska w dolinie górskiej
» Wioska Kuro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Pozostałe miejca na Namek-
Skocz do: