Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
NPC
Liczba postów : 1181
Data rejestracji : 29/05/2012

http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

Pub "Pełnia Księżyca"

on Sro Maj 30, 2012 12:20 am
First topic message reminder :

Najgorsze, ale jednocześnie posiadające najwięcej uroku miejsce na Vegecie. Jedyny pub w galaktyce, w którym burdy muszą być z góry umawiane i opłacane, a podczas nich wystawiane są specjalne butelki do tłuczenia.

Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012


Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Pon Kwi 29, 2013 7:57 pm
Saiyan tak czekał i czekał, aż w końcu knypek wyszedł do niego i przypomniał mu o zdjęciu scoutera, o którym zapomniał. Zaraz po tym, podszedł do stołu, po czym zdjął swój ciemno-czerwony scouter ze swojej twarzy. Gdy już to zrobił, Czarnowłosy wrócił na ring i czekał aż zjawi się jego rywal. Po chwili niezręcznej ciszy, wreszcie zauważył jakiś cień, który zbliżał się do lekko uchylonych drzwi, mógł on ujrzeć jego przeciwnika w czerwonym kombinezonie, takim jak on miał, lecz jego był koloru niebieskiego.
Dowiedział się tylko, że jego imię brzmi Sharpen, nie zbyt to męskie, ale jakoś Czarnowłosego to nie obchodziło. Zobaczył, że jego nowy rywal jest gotowy do walki, więc zapewne nie będzie się opierdzielał i też się przygotuję. Czarnowłosy od razu ruszył do ataku, po czym pojawił się za przeciwnikiem. Blade'a łokieć trafił jego rywala w tył szyi, po czym złapał się jego obydwiu barków, przeskoczył nad nim w powietrzu i znalazł się tuż przed nim, po czym walnął mu porządnego prawego sierpowego, przez co jego przeciwnik poleciał do tyłu i wpadł na ścianę.
Nie chciał mu dać krzepy oddechu, po czym ponownie zaatakował swojego przeciwnika, pojawiając się pod nim, gdy ten próbował wstać, lecz niestety na daremnie, gdyż został podbity w górę, przez co zrobił niewielkie wgniecienie w suficie pubu. Blade starał się być delikatny, ale nie chciał przecież stracić swojego cennego scouteru, który mógł wykrywać poziomy mocy, zawsze takie coś jest naprawdę niezłe.
Gdy Sharpen zaczął spadać w jego stronę, Saiyan po prostu podniósł zaciśnięta dłoń do góry, przez co jego rywal się nadział swoim splotem na pięść. Można się było spodziewać po przeciwniku, że nie jest tak zaawansowany w walce, jak kadet Blade, który przetrwał koszary i mnóstwo ciężkich treningów, po czym odrzucił na ziemie swojego przeciwnika, po czym zanurkował w jego stronę i wbił się swoją głową w jego plecy, przez co zagłębił się w podłogę pomieszczenia. Czarnowłosy odskoczył saltami do tyłu i wylądował równocześnie na nogach, po czym przyjął postawę obronną i czekam na ruch jego przeciwnika, którym był właśnei Sharpen.

OCC:
Potężny = 280dmg
Sharpen HP = 2250-280 = 1970


Ostatnio zmieniony przez Blade River dnia Pon Kwi 29, 2013 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
KOŚCI
Liczba postów : 696
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Pon Kwi 29, 2013 7:57 pm
The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
avatar
Asteria
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
Liczba postów : 1092
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Pon Kwi 29, 2013 9:31 pm
Czekał w łazience kilkanaście minut jednak Blade w dalszym ciągu się nie zjawiał. Zaczęło to już irytować młodego kadeta. Nie dość, ze jego towarzysz nie miał żadnego pomysłu to jeszcze nie posłuchał prośby szmaragdowookiego. Po kolejnych minutach Saiyanin usłyszał krzyki i donośny głos. Najwidoczniej zaczęła się walka. kruczowłosy postanowił wyjść i sprawdzić co się dzieje. Zobaczył tłum, który oblegał arenę, na której stał dość wysoki Saiyanin i Blade. Raziel nawet się nie zdziwił. River zachowywał się do młodszego stażem kadeta z góry i arogancko, a swoim zachowanie i olaniem towarzysza tylko potwierdził swoją opinię u Raziela. Młodzieniec stanął koło stołu z fantami, na którym leżał scouter Blade’a. Postanowił nie wtrącać się na razie. Czekał teraz na rozwój wydarzeń.

Occ:
Ver robię za widza.
avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 1:55 pm
Dla Blade'a wiadome było, że to jeszcze nie był koniec walki, ponieważ jego przeciwnik od razu wstał z wbitej ziemi, ruszył na niego i zaczął obijać mu twarz. To nie były jakieś tam mocne ciosy, tylko tak szybkie, że Czarnowłosy prawie ich nie dostrzegał. To było co innego niż parę walk wcześniej. Saiyan starał się bronić przed atakami przeciwnikami, lecz niestety nie wychodziło mu to najlepiej, na koniec ataku przeciwnika, dostał porządnie tak szybko z pół obrotu, że nawet tego nie zauważył.
Blade zaczął szybować w dół, lecz stworzył taką jakby niewidzialną tarczę i zahamował tuż przy samej podłodze, ponieważ gdyby nie to, wleciał by w nią i powstała by dziura po nim. Zrobił w powietrzu salto do tyłu, po czym znowu znalazł się na podłodze pubu, lecz jego przeciwnik czychał w powietrzu, pewnie chciał ponownie zaatakować, ale Czarnowłosy nie chciał do tego dopuścić, postanowił że od razu na niego ruszy.
Blade tak szybko wybił się z podłogi, że widzowie mogli tego nie zauważyć, pojawił się przed Sharpenem, który zamachnął się na niego pięścią, lecz ten uniknął i walnął go szybko w brzuch, potem poszedł prawy sierpowy w twarz, po czym szły same ataki, które nie dawały skontrować jego rywalowi. Blade zaraz po tym, szybko odchylił lewą dłoń, gdyż zaraz trafił go lewą pięścią w brzuch, przez co saiyan zgiął się w połowie, ponieważ ciężko mu było zlapać oddech, wyglądało to tak, jakby zaraz miał coś zwymiotować.
Kiedy Sharpen był w połowie skulony, Czarnowłosy wykorzystał tą okazję, złączył obydwie dłonie i wbił swojego przeciwnika w dół, przez co leciał ku podłodze. Niestety ponownie rywal trafił głową w podłoże pubu, przez co pojawiła się wyrwa po przeciwniku w ziemi. Blade powoli zaczął szybować w dół, ponieważ był honorowy i nie chciał go atakować z powietrza, lecz nic nie było mówione, gdy przeciwnik jest w powietrzu to można go zaatakować.
Czarnowłosy widział, że jego przeciwnik się podnosi, więc od razu ustawił się w pozycji do walki i czekał na jego ruch.

OCC:
Szybki - 150 dmg
Moje HP - 1875-180=1695
Sharpen HP 1970 bez zmian



Ostatnio zmieniony przez Blade River dnia Wto Kwi 30, 2013 1:57 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
KOŚCI
Liczba postów : 696
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 1:55 pm
The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 2:17 pm
Czarnowłosy myślał, że walczy ze swoim przeciwnikiem Sharpenem, tu się okazało, że przeciwnik tylko udawał, że dostaję, ponieważ wszystkiego unikał, tak szybko, że Blade'owi wydawało się, że go trafia. Niedługo po tym, Saiyan mógł dostać od Sharpena potężnym kiaiho, które odrzuciło go do tyłu, po czym od razu jego przeciwnik rzucił się na niego z niesamowitą szybkością, niestety nieźle mu się oberwało od niego.
Ponownie rywal obijał mordę Blade'a tak, że ten nie zdołał kontrować jego szybkich ataków, które wszystkie tak nadchodziły z innej strony. Czarnowłosy był w niezłym potrzasku, ale starał się z niego jakoś wykaraskać, ponieważ nie miał zamiaru przegrać, a widział że Sharpen ma jeszcze w sobie sporo siły, która będzie go trzymać sporo czasu. Blade nie miał innego wyboru, jak dostawać, ponieważ nie mógł się bronić, tak te ataki szybko go trafiały.
Na koniec tego, Sharpen, złapał go za jego rękę i miotnął wprost na ziemie, po czym wbił mu się z dwóch nóg w jego plecy, przez co Blade wbił się w ziemie, powstał niewielki krater wokół niego. Czarnowłosy powoli zaczął się podnosić, ponieważ nieźle mu się oberwało, lecz nie miał zamiaru się poddać, wreszcie mógł stracić swój scouter, który dostał za dobrze wykonane zadanie. Wytarł tam jakąś krew, która ściekała mu z ust, uśmiechnął się jak psychopata, skumulował swoją energię w swoim ciele, po czym aktywował białą aurę i od razu wleciał w przeciwnika, tak szybko, że ten nie zauważył i odleciał trochę do tyłu, ale widać było, że Sharpen zahamował swoimi stopami, można się było spodziewać, że po tym podpalą mu się podeszwy od butów, lecz nie.
Blade od razu na niego znów ruszył ze swoją błękitną aurą, która miała błękitny blask i z lekka peszyła delikatnym oślepieniem. Tak atakował swojego przeciwnika, że teraz on nie mógł nawet skontrować ataku, gdyż ciosy Czarnowłosego szły z takim impetem, że nie mógł się wykaraskać z tego.
Saiyan zaraz podbił Sharpena w górę, złapał go za kostkę i zaczął rozkręcać w powietrzu, po czym podrzucił go maksymalnie do góry, przez co dach pubu ucierpiał i stworzyła się dziura na suficie, zaraz po tym przeciwnik spadł na dół, a Blade nadział go ponownie na swoją pięść, po czym złapał go zaczerwony kombinezon i miotnął nim o podłogę, można było dostrzec nowy krater w podłożu pomieszczenia.
Czarnowłosy wylądował, nie miał zamiaru dezaktywować błękitnej aury, która wzmacniała jego zdolności w szybkości, jak i sile.

OCC:
Szybki+Biała Aura=170dmg -80ki na turę
Moje Hp - 1695-180=1515
Sharpen HP - 1970-170=1800
avatar
KOŚCI
Liczba postów : 696
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 2:17 pm
The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 2:38 pm
Blade wiedział, że kroi się coś niedobrego, niestety ponownie Sharpen się z nim zabawiał i unikał jego ataków, tak jakby by był w dwóch miejscach, lecz nie o to chodziło w tym wszystkim, prawie ciągle unikał jego ataków, tak jakby czytał z jego ruchu nadchodzących pięści i nóg. Dla Czarnowłosego to było dziwne, nie wiedział co o tym wszystkim myśleć, miał nadzieję, że nie przegra z tym całym Sharpenem, który naprawdę był silny, ale widać było nawet po nim, że się teraz bawi.
Kadet nie chciał dać za wygraną, więc starał się wygrać, lecz gdy porządnie dostał, zobaczył że jego przeciwnik też zna Burning Attack. Blade zaraz zobaczył ciemno żółty pocisk ki lecący w jego stronę, lecz gdy Sharpen zobaczył, że pocisk przeleciał przez przeciwnika, nie wierzył własnym oczom, Czarnowłosy użył w tej chwili zanzokena, którego został nauczony w koszarach przez najgorszego trenera tej akademii.
Kadet miał wredny uśmiech, ponieważ znajdował się za przeciwnikiem, która nie dowierzał własnym oczom, że istnieję taka technika, ponieważ tak to wyglądało, jakby widział ją pierwszy raz. Blade także zaczął wymachiwać tak szybko rękoma w różne kierunki, po czym powstał dziwny znak z obydwu jego dłoni, po czym wykrzyknął:
-BURNING ATTACK ! - Ciemno żółty pocisk ki poleciał w stronę przeciwnika, który dostał niestety w plecy, przez co wbił się znowu w podłogę pubu.
Czarnowłosy pokazał, że może zaskoczyć przeciwnika czymś nowy, ponieważ ile można było ciągle się tak bić po mordach. Saiyan wiedział, że może jeszcze wygrać ze swoim rywalem Sharpenem, nie miał zamiaru przegrać tak cennej rzeczy, jakim był scouter, który dostał za wynagrodzenie od swojego trenera z sali treningowej, ponieważ tak bardzo by się nie starał, na dodatek mógł wygrać saiyański pancerz, który można otrzymać dopiero wtedy, kiedy awansuję się na rangę Nashi.

OCC:
Unik zanzo+technika
Burning attack - 142dmg -149ki+ -80ki Biała aura
Moje Hp -1515 bez zmian
Sharpen HP -1970-142=1828
avatar
KOŚCI
Liczba postów : 696
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 2:38 pm
The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 3:04 pm
Czekał, kiedy jego rywal wreszcie podniesie się z dziury, która powstała po jego wleceniu w podłogę. Widać po minie Sharpena, że był wściekły na swojego rywala, ponieważ czysto nie zagrał, ale Blade'a mało to jakoś obchodziło. Sharpen od razu rzucił się do walki i zaczął atakować swojego przeciwnika, niestety kadet nie zdołał się przed tym wybronić, ponieważ to był atak znienacka.
Zauważył, że jego rywal, nie używa szybkości, tylko jego pięści zaczęły mocniej walić, przez co jego ataki były mocniejsze. Czarnowłosego to prawie nie ruszało, ale starał się kontrować jakoś te ataki, które nadchodziły, lecz niestety na marne. Po paru minutach walki w powietrzu, wreszcie Sharpen zakończył to i wbił kolano w przeciwnika, po czym jego lewy sierpowy nadszedł z góry, przez co Blade zaczął spadać w dół, tym razem ponownie zatrzymał się nad ziemią, dzięki wybuchu ki, nie wiadomo co to dokładnie było.
Czarnowłosy nie miał zamiaru się dalej jeb*** z przeciwnikiem, nadal miał na sobie swoją błękitną aurę, od razu na niego ruszył, tak szybko poleciał, że pojawił się za przeciwnikiem. Kolano kadeta trafiło Sharpena w plecy, po czym Czarnowłosy zrobił salto i był na wprost swojego przeciwnika, którego trafiał w rożne miejsca na ciele.
Rywal niestety nie mógł się wybronić z nadchodzącej salwy pięści, jak i kopniaków, które też strasznie mocno i szybko nadchodziły. Sharpen chyba był w szoku, ponieważ nie wiedział, że jego przeciwnik jest aż tak silny, nie wiedział co w tej chwili może zrobić. Zaraz po tych wszystkich kombosach, Blade zakończył tą podbijając go w górę i potem wbijając w dól przeciwnika, przez co ponownie walnął plecami o podłogę pubu.
Czarnowłosy po tym wszystkim wylądował i czekał na kolejne ataki przeciwnika.

OCC:
Potężny+Biała Aura=320 dmg -80ki biała aura
Moje HP= 1515-155=1360
Sharpen Hp- 1828-320=1580
avatar
KOŚCI
Liczba postów : 696
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 3:04 pm
The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 3:39 pm
Czarnowłosy myślał, że mu się uda, lecz niestety ponownie unikał wszystkich jego ataków, co było powoli denerwujące, ale nic się nie dało z tym zrobić. Jego przeciwnik atakował go ponownie normalnymi atakami, które niestety jakieś obrażenia mu zadały. Blade nie miał zamiaru przegrać, lecz przeciwnik ciągle go zaskakiwał czymś nowym, na przykład tym ponownym użyciem Kiaiho, które odrzuciło go daleko do tyłu.
Saiyan nie miał zamiaru przegrać z jakimś Sharpenem ,który wydawał się silny, ale tak nie było, możliwe że miał jeszcze parę asów w rękawie, lecz kadet dokładnie nie wiedział czy na pewno ma racje. Czarnowłosy miał dość, lecz przeciwnik zamachnął, niestety coś mu nie wyszło, ponieważ kadet złapał za jego pięść i walnął mu porządnego strzała w pysk. Sharpen odleciał trochę do tyłu, a potem Blade rzucił się na niego z pięściami, po czym jego rywal dostawał porządnie obrażenia, ponieważ nie widział ich.
Saiyan wreszcie miał przewagę nad rywalem, ponieważ ten skontrował jego atak, dlatego iż mogło się wydawać, że przeciwnik przegrywał. Ataki Czarnowłosego tak szybko nadchodziły, że widownia mogła niektórych kombosów mogła nie widzieć, nawet Raziel mógł nie dostrzec niektórych ataków, które oddawał Blade.
Parę minut, Saiyan wraz z Sharpenem nie dawali sobie za wygraną. Czarnowłosy wreszcie trafił rywala w brzuch, po czym wylądował i poczekał, aż ten się pozbiera i zacznie porządnie walkę.

OCC:
Kontra+szybki=320dmg -80ki biała aura
Moje Hp- 1360-155=1205
Sharpen Hp- 1828-320=1580
Sharpen Ki - 1583
avatar
KOŚCI
Liczba postów : 696
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 3:39 pm
The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 4:05 pm
Blade miał nadzieję, że da radę, lecz przeciwnik po tej kontrze, od razu ruszył w jego stronę, po czym zadawał szybkie obrażenia. Czarnowłosego strasznie to dziwiło, ponieważ jak po takich mocnych atakach, mógł od razu pozbierać się i ruszyć znienacka na niego i oddać ataki. To było coś niewiarygodnego, po raz pierwszy, Saiyan nie wiedział co w tej chwili zrobić, nie mógł przecież się poddać, ponieważ mógłby stracić swój scouter.
Kadet nie dawał za wygraną, lecz ciosy przeciwnika szły jak sokoły, tak szybko, że nawet czasem Czarnowłosy nie mógł dojrzeć tych ataków. Kadet chciał wymyślić jakiś chytry plan, który mógłby użyć przeciwko swojemu rywalowi, lecz nie wiedział i nie miał żadnego pomysłu jakby tutaj podejść.
Niestety, wreszcie Sharpen skończył swoje ataki, lecz zaraz po tym, Saiyan poczuł jego dłonie na jego barach, po czym dostał od niego z główki, a on został trochę oszołomiony i spadł na stół, przy którym siedział łysy z dwoma ochroniarzami. Blade zaraz po tym, pomasował się po głowie, wstał i wzleciał, tak żeby być na wysokość Sharpena, ponieważ nie chciał go niczym zaskakiwać.
Dezaktywował swoją aurę, bo wiedział że jego energia ki przyda mu się na potem. Ustawił się w pozycji do ataku i od razu ruszył na swojego przeciwnika, którego zaskoczył znowu swoją szybkością. To było dla jego przeciwnika niezłe zaskoczenie, ale Blade starał się jak najlepiej umie, wszystkie jego ataki osiągnęły niezłą prędkość, przez co rywal nie mógł się bronić.
Wreszcie wbił swojego przeciwnika znowu w podłogę, lecz ten niestety także wpadł na stół i połamał przy tym parę krzeseł, na szczęście nikt nie ucierpiał, bo nikt tam nie siedział. Czarnowłosy zaraz po tym wylądował, ponieważ miał zamiar poczekać, aż ten wstanie z połamanych kawałków krzeseł, jak i stołu i zacznie dalszą walkę.

OCC:
wyłączenie białej aury
szybki - 150dmg
Moje Hp - 1205-180=1025
Sharpen Hp 1580-150=1430
avatar
KOŚCI
Liczba postów : 696
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Wto Kwi 30, 2013 4:05 pm
The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


avatar
NPC.
Liczba postów : 2301
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Sro Maj 01, 2013 1:24 pm
Ludzie z początku kibicowali tylko i wyłącznie Sharpenowi. Dopiero po którymś, celnym ciosie Blade'a, widownia podzieliła się i wiwatowali "kadet, kadet!!" gdyż nikt z nich nie wiedział jak ma na imię ów wojownik. Łysy był pod wrażeniem zdolności bojowych nowego. Ale nie rozważał przerwania walki. Nagle w tym samym momencie zdało usłyszeć się charakterystyczne pikanie dwóch scouterów. Dlaczego charakterystyczne? Bo naoczna maszynka Saiyańska wydawała taki dźwięk tylko w momencie, gdy przychodziła wiadomość. Jeden ze scouterów należał do Łysego Saiyana. Ten od razu założył go na ucho, po czym odczytał wiadomość. Na jego twarzy pojawiło się zdenerwowanie. Zrobił się lekko czerwony.
Drugi scouter należał do.. Blade'a ! Niestety ten nie miał w tym momencie szans na odczytanie wiadomości. Uderzył on bardzo szybkim ciosem Sharpen'a. Ten jednak jakimś cudem zablokował ten cios i odskoczył. Chyba szykował się do użycia techniki jednak ktoś mu przeszkodził. Przed nim niemal błyskawicznie pojawił się łysy. Sharpen gdy go zobaczył opuścił ręce na dół i ukłonił się. Wiedział, o co chodzi.

-No cóż właśnie obejrzeliśmy wspaniałą walkę dwóch wojowników na zbliżonym poziomie. Zrobiliście takie wrażenie na różnych ludziach, że nie chcemy wyłaniać zwycięzcy i nie chcemy, żebyście się jeszcze bardziej poturbowali. Walka zostaje zakończona remisem. Ty wojowniku możesz wziąć swój scouter i iść. Słyszałem, ze dostałeś wiadomość. A no i mam nadzieje, że jeszcze do nas wrócisz. -ludzie uspokoili się. Sędziowie bardzo rzadko przerywali walki. Robili tak w przypadku, gdy walki były na tyle wyrównane, że zwycięzcę można byłoby wyłonić dopiero, gdy ten drugi będzie nieprzytomny, bliski śmierci leżał na ziemi. Nie podobało im się to, jednak mimo wszystko nagrodzili obu brawami. Sharpen podszedł do Blade'a, gdy łysy zszedł mu drogi idąc po napierśnik i udał się do pomieszczenia, z którego go wziął.

-Dziękuje za walkę-podał rękę Blade'owi. Chyba za to szanowali go kibice. Szanował przeciwnika, zawsze po walce, nie ważne czy wygrał czy przegrał, podchodził i podawał rękę. Lubił walczyć, ale nie zabijać. Po wymienieniu uścisku machając do widowni udał się w kierunku lady gdzie zamówił dla siebie whisky. Łysy wyszedł z pomieszczenia i wykrzyczał.

-Krótka przerwa. Za trzydzieści minut wznawiamy walki-ludzie coś mamrocząc rozeszli się.

______________________


avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Sro Maj 01, 2013 2:13 pm
Kiedy Blade zaciekle walczył z Sharpenem, słyszał że widzowie byli po stronie jego rywala, lecz po jakimś niedługim czasie, krzyczeli albo nowy, albo kadet. Czarnowłosy był zdumiony, że ktoś na niego kibicował, co było dość dziwne. Po niesamowitej długiej walce, nagle kadet spojrzał na łysego, który zawołał jego przeciwnika do siebie, ponieważ coś chyba chciał od niego.
Saiyan po dłuższej chwili, dowiedział się, że walka jest zakończona, więc wylądował się dowiedzieć o co chodzi. Łysy podszedł do niego, po czym zaczął wszystko mu tłumaczyć, Blade oczywiście bacznie go słuchał, żeby nie zadawać jakiś niepotrzebnych pytań, na których zapewne by stracił czas.
Czarnowłosy tylko przytaknął głową, potwierdzając że wróci, po czym podszedł pod stół i założył swój scouter na lewe ucho. Zaraz po tym, jego przeciwnik, podszedł do niego i podał mu rękę, czyli innymi slowy, miał do niego szacunek. Kadet odwzajemnił i uścisnął delikatnie dłoń Sharpena, po czym odszedł od niego i pokierował się w kierunku Raziela.
Gdy już znalazł się przy nim, zapytał się go:
-I co, udało ci się od tej saiyanki czegoś dowiedzieć, hmm ? - Zapytał z uśmiechem na twarzy, po czym czekał na jego odpowiedź. Gdy Czarnowłosy wyczekiwał na odpowiedź, sprawdził swój scouter, po to by zobaczyć jaką tuż otrzymał wiadomość.
Na razie jeszcze się przesypała, więc nie mógł jej sprawdzić, więc popatrzył ponownie na twarz swojego kompana, po to by usłyszeć co ma ciekawego do powiedzienia.

OCC:
Hp and ki regenartion 10%
avatar
Asteria
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
Liczba postów : 1092
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Sro Maj 01, 2013 5:29 pm
Walka. Coś do czego Saiyanie są stworzeni i do czego są szkoleni od dziecka. Każdy ma w sobie potencjał. Niektórzy przejawiają od początku zamiłowanie, zaś u innych jest ono głęboko uśpione. Raziel szkolony przez ojca i matkę na godnego potomka elity miał to zakorzenione bardzo głęboko. Jednak dzięki swojemu nastawieniu, mógł być groźniejszy nawet dla silniejszego przeciwnika. Czarnowłosy umiał obserwować i wyciągać wnioski, co było bardzo pomocne.

Walka trwała w najlepsze i chłopak musiał przyznać, że Blade radzi sobie nad wyraz dobrze. Raziel zaczynał wątpić w jego wcześniejsze słowa. River był dość silny i znał silne techniki walki. Jednak nie zdradził się tym przed Razielem, ale każdy robi na swoje. Po kolejnym ciosie Blade’a rozległ się donośny pisk urządzeń. Oznaczało to jak nic, że na scouter doszła wreszcie wiadomość od koszarowego. „Długo mu zeszło, składał kod pod wiadomość, czy może ją szyfrował.” myślał sarkastycznie chłopak. Ku jego zdziwieniu, łysy Saiyanin, który wyzwał Rivera na walkę, również dostał wiadomość i ją odczytał. Jego wyraz twarzy zmienił się diametralnie. Po chwili zakończył dość wyrównaną walkę ogłaszając remis. Coś tu szmaragdowookiemu nie pasowało, jednak na razie postanowił się nie wychylać. Czekał aż jego towarzysz skończy rozmawiać ze swoim byłym przeciwnikiem i wreszcie ruszy się po swój scouter. Kiedy zwrócił się z pytaniem Raziel tylko się uśmiechnął.
- Cóż na moje oko jest nieźle napalona, jednak coś mi tutaj nie pasuje. Tych trzech kolesi może mieć jakiś związek z naszą misją tak samo jak tamta dziewczyna. – powiedział Raziel, zaś po chwili dodał. – Gratuluję niezłej walki, ale lepiej chodźmy w jakieś spokojne miejsce i sprawdźmy nowiny.
Mówiąc to delikatnie wskazał na scouter, który Blade już zdążył sobie założyć. Gra zaczynała wchodzić w kolejną fazę.

______________________


#66FFFF
avatar
NPC.
Liczba postów : 2301
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Pią Maj 03, 2013 11:37 am
Wiadomość:

Dowiedzieliście się czegoś? Długo się nie ujawniał, więc, jeśli wy też nic nie wiecie to macie chwile wolnego do następnej wiadomości. Tylko nie wracajcie do Akademii!! To jest rozkaz! Macie być cały czas gotowi na wezwanie.


Wiadomość nie była podpisana. Nie padał w niej żaden konkret. Nadawca celowo ich unikał. Gdyby ktoś przejął scouter młodego Kadeta, to wiadomość o szpiegu mogłaby być niebezpieczna.

W barze atmosfera się uspokoiła. Dużo ludzi stało przy barze popijając drinki. Kąt, w którym jeszcze niedawno odbywały walki już całkowicie opustoszał.

Occ:
Róbta, co chceta ^^. Możecie zostać i dalej szukać informacji, bądź pójść w jakieś inne miejsce.

______________________


avatar
Kenzuran
Liczba postów : 346
Data rejestracji : 07/10/2012

Skąd : Warszawa

Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Pią Maj 03, 2013 4:10 pm
Kiedy Saiyan rozmawiał ze swoim towarzyszem Razielem, wreszcie otrzymał wiadomość od Koszarowego, który miał za zadanie zdobywać informacje na temat szpiega. Niestety, kiedy Czarnowłosy przeczytał wiadomość, dowiedział się bardzo niewiele, mógł pomyśleć, że trener z koszar zatajał informacji, po to by jak się by ktoś dorwał do scoutera kadeta.
Kiedy skończył czytać wiadomość, spojrzał ponownie na swojego towarzysza i zaczął mówić:
-Wiec tak, mamy nie wracać do Akademii, na razie mamy wolne, więc możemy zaszaleć, ja się pójdę wreszcie czegoś napić, a ty może znajdź swoją dziewczynę, z którą tak dobrze się bawiłeś - położył mu dłoń na jego ramieniu, uśmiechnął się do niego, po czym odszedł od niego i pokierował się w stronę baru, gdzie mógł dostać jakiś alkohol.
Gdy Saiyan wreszcie usiadł przy długim, aczkolwiek niewielkim barze, miał nadzieję, że niedługo przyjdzie jakiś barman, który poda mu jakiś napój z procentami. Nie wiedział jednak co ma poradzić, ponieważ koszarowy strasznie utrudnił mu sprawę, jak i jego towarzyszowi. Kiedy nikt nie zainteresował się saiyanem przy barze, ten odszedł i wyszedł z pubu i postanowił znaleźć jakieś zaciszne miejsce, gdzie mógłby odbyć trening.
Nie pozostawało nic innego, jak tylko lecieć do parku, tam jest zazwyczaj spokojnie, mógł odbyć trening w zaciszu i w spokoju. Czarnowłosy od razu wyszedł z baru i poleciał w stronę parku.

z/t - Park
avatar
Asteria
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
Liczba postów : 1092
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Sob Maj 04, 2013 12:04 pm
Nie musieli zbyt długo czekać na wiadomość. Kilka chwil po tym jak odpowiedział Blade’owi na pytanie scouter zapiszczał i towarzysz Raziela mógł odczytać informacje od koszarowego. Po skończeniu, Blade dał wiadomość na chwilę kruczowłosemu. Nie podobało mu się to co przeczytał. Żadnych nowych informacji. Tylko czekać i obserwować. Plusem tego było, że mogli wreszcie opuścić ten lokal, byle nie wracać do Akademii i być w ciągłej gotowości. Kiedy młody kadet oddał scouter Blade’owi to ten stwierdził, że idzie się czegoś napić, a Raziel może wrócić do swojej koleżanki. Szmaragdowookiemu nie uśmiechało się to za bardzo, wolał nie ciągnąć dłużej tej farsy, bo czuł, że mogło by się to źle skończyć. Ale kultura i stopień społeczny zobowiązywały do pożegnania. Chcąc nie chcąc chłopak ruszył za Bladem do baru jednak w połowie skręcił i usiadł kilka krzeseł od swojego towarzysza. Raija wyglądała na znudzoną, lecz kiedy tylko ujrzała młodzieńca od razu się rozchmurzyła. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć czy też zamówić kolejną kolejkę Raziel zaczął mówić.
- Miło było z Tobą spędzić czas, ale muszę już na dziś uciekać. Obowiązki wzywają. Może kiedyś w przyszłości wpadniemy na siebie. Miło było cię poznać – powiedział młodzieniec, po czym, wstał i delikatnie skinął głową swojej koleżance. W następnej chwili przemierzał tłum Saiyan i kierował się do wyjścia. Jego twarz znów stała się obojętna, a oczy zimne. Kiedy wyszedł na ulicę, pomyślał chwilę co ze sobą zrobić. Po krótkim namyśle postanowił rozprostować kości i rozgrzać mięśnie. A najlepszym do tego miejscem był Park. Uniósł się do góry, po czym zaczął lecieć w kierunku zielonej oazy.

z/t => Park

______________________


#66FFFF
Kurisu
Liczba postów : 143
Data rejestracji : 04/12/2016


Identification Number
Punkty Życia:
800/800  (800/800)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 0

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Pon Gru 26, 2016 10:26 pm
Podróż do miasta nie zajęła mi nadzwyczaj dużo czasu, ponieważ nie oddaliłem się od niego aż tak bardzo. Na niebie ściemnia się coraz bardziej, ale jeszcze jest dużo czasu, zanim zapanuje noc. Przed zapadnięciem kompletnego mroku będę musiał wrócić do akademii, aby nie oberwało mi się za złamanie pozwolenia. Wszedłem do PUBU i podszedłem do baru siadając przy nim na jednym z wolnych krzeseł. Rozejrzałem się po innych saiyanach będących w środku. Jest tutaj koszmarnie, a ludzie siedzący tutaj wyglądają, jakby spędzili swoje życie tutaj od samych narodzin nie wychodząc w ogóle na zewnątrz. Po chwili podszedł barman.
- Co polać?
- Dawaj kolejkę jakiegoś dobrego alkoholu. Albo mogą być nawet trzy kolejki. -
Poczekałem chwilę na ruch barmana. Poszedł po trzy szklanki i postawił je przede mną koło siebie niemalże stykające się ze sobą. Przyniósł je wpychając swoje brudne paluchy do środka szklanek. Wyjął spod lady jakąś butelkę i pochylając nad szklankami nalał od razu do wszystkich rozlewając nieco na lad baru. Wziąłem jedną szklankę do ręki i zacząłem spokojnie popijać alkohol, następnie wziąłem się za to, po co tutaj przyszedłem, czyli za obmyślenie sytuacji, która mnie czeka oraz ułożenie sobie planu, aby sprawnie wszystko poszło. Więc tak:

Czeka mnie trudna misja z kimś o wyższym stopniu - prawdopodobnie z jakimś Nashi, który będzie szefem drużyny, w który skład wchodzę ja, Jaca i ten debil Taz. Nie wiem dokładnie, na czym polegać będzie ta misja, ale to pewnie będzie na zasadzie czegoś takiego, że nam da coś najłatwiejszego do zrobienia, co wcale nie oznacza, że będzie to dla nas łatwe. Ja powinienem dać sobie radę, ale nie wiem co może się stać, kiedy Tazowi zacznie odwalać lub zrobi coś głupiego. W tym celu będę musiał go teraz jak najszybciej przygotować do tej misji i uprzedzić Jaca o tym, że ten pajac ma skłonności do robienia głupot. Po misji, albo w jej trakcie, jeżeli dobrze pójdzie, pewne jest to, że wyróżnię się od tej hołoty, przez co być może ten Nashi doceni to, zobaczy, że mnie stać na coś więcej i ewentualnie wtedy może mnie czegoś indywidualnie nauczy. Będę musiał wypytać się o to za plecami drużyny, bo oni też będą chcieli spróbować, a nie mam ochoty ani chwili dłużej męczyć się z tą bandą. Oczywiste jest również to, że będę musiał zapytać go o super wojownika. Jeżeli dobrze się spiszę może nauczy mnie, jak się w niego zmienić. Bardzo przydałaby mi się ta umiejętność, choć nie wiem, kiedy będę miał okazję się jego o to spytać. Nie mam ochoty pytać się o to przy nich, gdyż jak mówiłem wcześniej również będą próbowali zgarnąć go dla siebie, a nie oszukujmy się, ale ja mam o wiele większy potencjał, niż ci dwaj. Jeżeli chodzi natomiast o Taza, najpierw muszę udać się do Jaca i powiedzieć mu o Tazie, wtedy powinniśmy porozmawiać z nim i przygotować go do tej misji dla dobra sprawy.

Rozmyślałem sobie dalej pijąc kolejną szklankę i machając sobie delikatnie na boki swoim ogonem. Spojrzałem się wtedy na bok, zwróciłem uwagę na tajemniczego mężczyznę w kapeluszu i szarym polarze. Tajemnicza postać zaczęła iść w moją stronę, następnie usiadła obok mnie. Mimo nie patrzenia się na niego cały czas zwracałem uwagę na jego ruchy. Wtedy nachylił się bokiem w moją stronę, aby szepnąć mi coś na ucho.
- Psst! Młody. Masz kasę?
- Że co? -
Odpowiedziałem mu również cichym głosem.
- Denerwuje cię ktoś? Może chcesz kogoś kropnąć? Pozbędę się problemu za pieniądze. - Wtedy poznałem po głosie swojego dawnego znajomego.
- Ted? To ty? Robisz za najemnika?
- Tak, tak. To ja, ale ciszej. Nie daję zniżek po znajomości. Więc jak?
- Cholera, nie! Przestań. Chcę tylko porozmawiać. To ja, Kurisu.
- Tak, tak, panie Kurisu. W takim razie już wiesz, kogo mam zdmuchnąć? -
Zmienił się nie do poznania. Robi teraz za cichego najemnika? Pieniądze poprzewracały mu w głowie i nawet nie chce słyszeć o tym, że znamy się z dzieciństwa, czy jestem przypadkowym saiyanem, bo to dla niego już żadnej różnicy nie robi. Spojrzałem się na niego z agresją wypisaną na twarzy.
- Lepiej siebie kropnij, zanim ktoś cię w tym wyręczy. - Złapałem za swoje szklanki i odsunąłem się od niego kawałek na bok. Piłem dalej. Chyba obmyśliłem już wszystkie sprawy, tak więc była już zaraz odpowiednia pora, abym zaczął wracać. Dopiłem do końca, wtedy zacząłem odczuwać duszności. Lekko zdziwiłem się, ale zapewne to przez ten natłok ludzi w środku, a w dodatku pomieszczenie to nie jest wcale klimatyzowane. Zacząłem odczuwać również nieco delikatny ból i kłucie w klatce piersiowej. Nie rozumiałem, o co chodzi. Nigdy wcześniej tego nie odczuwałem. Po chwili zaczął towarzyszyć temu również ból głowy. Złapałem się za głowę schylając ją w dół. Ból głowy był bardziej odczuwalny, niż jakikolwiek inny. Po chwili skuliłem się w pół i złapałem się obiema rękoma za głowę. Zaczął rozmazywać mi się nieco ekran i zaczął falować na boki, jak bym był totalnie nawalony niczym uliczny pijaczyna, a przecież wypiłem tylko trochę. To nie mogło być na skutek wypitego alkoholu, dosypać raczej też nikt mi nic nie mógł, ponieważ miałem butelki cały czas na widoku. Działo się coś innego, czego nie rozumiałem. Inni saiyanie w środku myśleli, że nawaliłem się już jak świnia, więc złapali mnie za fraki i wyrzucili na ulicę. Ledwo udało mi się wstać z ziemi. Trzymając się za głowę próbowałem się rozejrzeć. Ciężko mi się oddychało, nie mogłem opanować sytuacji. Obraz był mocniej rozmazany i bujało się wszystko, w dodatku miałem jeszcze przed oczami białe przebłyski, przez które na chwilę nic nie widziałem. Zacząłem łapać orientację w terenie i udałem się prosto do akademii - do mojej kwatery. Nie czuje się najlepiej. Nie wiem, co się ze mną dzieje. Jest źle. Szedłem wolnym krokiem chwiejąc się na chodniku. Czułem, że zaraz padnę, więc chciałem jak najszybciej udać się do kwatery, aby uniknąć kary i bezpiecznie spędzić noc. Czuję, że wyzionę zaraz ducha.


OOC:
Nie wiadomo, co się ze mną dzieje. Mam obniżoną sprawność bojową i jakąkolwiek inną.
Zt>do kwatera Kurisu

The author of this message was banned from the forum - See the message

avatar
NPC.
Liczba postów : 2301
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Pon Sie 21, 2017 9:56 pm
Niczym diabeł z pudełka z ciemnego konta nieopodal Roty i Alta wyszła postać. Młody mężczyzna w czerwonym uniformie i powiewającej z tyłu pelerynie, jednak bez elitarnego znaczka na zbroi. Kilka osób ujrzawszy Czerwonego Trenera posłało w jego stronę gest szacunku. Red usiadł na skraju baru, rozglądał się to tu, to tam udając brak zainteresowania, aż podszedł do niego barman.


- To co zwykle?
- Tak i to dwa razy – odparł zdejmując scouter i kładąc na ladzie.
- Ciężki dzień? Dzieciaki dają w kość?
- Robota doskwiera, ale czekam na kogoś.
- Nikki ma teraz klienta.
- Mam czas.....

Mężczyzna uciął rozmowę i upił łyk drinka. Już od jakiegoś czasu przyglądał się dziwnej parze. Nameczanin był na tej planecie niczym las na pustyni. Chwilę później bezczelnie i otwarcie gapił się na dwoje znajomych. Uśmiechnął się patrząc, jak Saiyanka wbija szpilki w pluszową wersję Raziela. Wstał i podszedł do stolika Roty. Bez słowa wziął z rąk dziewczyny pluszaka.

- Że też ja na to nie wpadłem..... – wymamrotał, co nie powinno paść z ust elitarnego wojownika. Powyjmował szpilki i powbijał je w głowę formując kształt korony. Nie ukrywał, że dobrze się bawił. Oddał dziewczynie lalkę mówiąc.

- Szanuj władcę swego, możesz mieć gorszego.

Trener wrócił na swoje miejsce sącząc drinka.
Czy to była groźba? Może czerwony stał w opozycji do króla? W każdym razie w miejscu publicznym pozwolił sobie na dużo. Może specjalnie prowokował dziewczynę? Ten, kto znał Czerwonego Trenera wiedział, że nigdy, nigdzie nie pojawia się i nie robi bez powodu.

______________________


The author of this message was banned from the forum - See the message

avatar
NPC.
Liczba postów : 2301
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

on Sob Sie 26, 2017 10:12 pm
Nie było zbyt wielu rzeczy, które mogły zdenerwować Czerwonego Trenera ale ciepły drink i dzieciaki, które myślą że zjadły wszystkie rozumy, to elementy, które znajdowały się wysoko na liście. No i jeszcze przegrane z Zickiem w Mahjonga. Tak właśnie znalazł się tu przed Rotą. Przegrana partia z zakładem ale to raczej niebiosa zdecydowały postawić właśnie tego wojownika Saiyance na drodze.
Mężczyzna wziął szklankę i pofatygował się na zewnątrz. Czuł się rozczarowany płaczem dziewczyny. Podszedł do siedzących dzieciaków.

- No tak masz rację na szacunek trzeba sobie zapracować. Nowa rodzina królewska jest dopiero pól roku na tronie, a praca zajmie im kolejne lata. Nie wymagasz za dużo? Mniemam, że wiesz gdzie jest i co robi książę skoro twoim zdaniem nie pracuje TYLKO na TWÓJ szacunek, bo przecież reszta planety się nie liczy. Nie szanujesz nawet samej siebie, a od niego szacunku wymagasz? Ma zdejmować kotki z drzew? Kwiaty sypać przed Tobą? Oczekujesz medalu za swoje życie/ Pieniędzy? Nie ma sprawy, od reki mogę wypisać Ci ile tylko chcesz. Oczekiwałem czegoś więcej od kogoś, kto był w stanie włamać się do pałacu, a przede mną stoi rozpłakana nastolatka. Zastanów się czego chcesz, wiesz gdzie mnie szukać.


Mężczyzna wszedł z powrotem do baru i wrócił na swoje miejsce przy ladzie. Rota przynajmniej mogła się zorientować, że nie przyszedł tu przypadkiem, wie więcej i jest w stanie dysponować sporą gotówką, która mogłaby jej pomóc ale czy będzie w stanie podążyć tą drogą?

______________________


The author of this message was banned from the forum - See the message

Sponsored content

Re: Pub "Pełnia Księżyca"

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito