Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Pub "Pełnia Księżyca"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
NPC

avatar

Liczba postów : 876
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Pub "Pełnia Księżyca"   Sro Maj 30, 2012 12:20 am

First topic message reminder :

Najgorsze, ale jednocześnie posiadające najwięcej uroku miejsce na Vegecie. Jedyny pub w galaktyce, w którym burdy muszą być z góry umawiane i opłacane, a podczas nich wystawiane są specjalne butelki do tłuczenia.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

AutorWiadomość
The author of this message was banned from the forum - See the message
KOŚCI



Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Pon Kwi 29, 2013 7:57 pm

The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Raziel
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
avatar

Liczba postów : 850
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

SCOUTER
HP:
10800/15000  (10800/15000)
Ki:
12672/14400  (12672/14400)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Pon Kwi 29, 2013 9:31 pm

Czekał w łazience kilkanaście minut jednak Blade w dalszym ciągu się nie zjawiał. Zaczęło to już irytować młodego kadeta. Nie dość, ze jego towarzysz nie miał żadnego pomysłu to jeszcze nie posłuchał prośby szmaragdowookiego. Po kolejnych minutach Saiyanin usłyszał krzyki i donośny głos. Najwidoczniej zaczęła się walka. kruczowłosy postanowił wyjść i sprawdzić co się dzieje. Zobaczył tłum, który oblegał arenę, na której stał dość wysoki Saiyanin i Blade. Raziel nawet się nie zdziwił. River zachowywał się do młodszego stażem kadeta z góry i arogancko, a swoim zachowanie i olaniem towarzysza tylko potwierdził swoją opinię u Raziela. Młodzieniec stanął koło stołu z fantami, na którym leżał scouter Blade’a. Postanowił nie wtrącać się na razie. Czekał teraz na rozwój wydarzeń.

Occ:
Ver robię za widza.
Powrót do góry Go down
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje
The author of this message was banned from the forum - See the message
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Wto Kwi 30, 2013 1:55 pm

The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
The author of this message was banned from the forum - See the message
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Wto Kwi 30, 2013 2:17 pm

The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
The author of this message was banned from the forum - See the message
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Wto Kwi 30, 2013 2:38 pm

The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
The author of this message was banned from the forum - See the message
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Wto Kwi 30, 2013 3:04 pm

The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
The author of this message was banned from the forum - See the message
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Wto Kwi 30, 2013 3:39 pm

The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
The author of this message was banned from the forum - See the message
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Wto Kwi 30, 2013 4:05 pm

The member 'Blade River' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
NPC.

avatar

Liczba postów : 1795
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Sro Maj 01, 2013 1:24 pm

Ludzie z początku kibicowali tylko i wyłącznie Sharpenowi. Dopiero po którymś, celnym ciosie Blade'a, widownia podzieliła się i wiwatowali "kadet, kadet!!" gdyż nikt z nich nie wiedział jak ma na imię ów wojownik. Łysy był pod wrażeniem zdolności bojowych nowego. Ale nie rozważał przerwania walki. Nagle w tym samym momencie zdało usłyszeć się charakterystyczne pikanie dwóch scouterów. Dlaczego charakterystyczne? Bo naoczna maszynka Saiyańska wydawała taki dźwięk tylko w momencie, gdy przychodziła wiadomość. Jeden ze scouterów należał do Łysego Saiyana. Ten od razu założył go na ucho, po czym odczytał wiadomość. Na jego twarzy pojawiło się zdenerwowanie. Zrobił się lekko czerwony.
Drugi scouter należał do.. Blade'a ! Niestety ten nie miał w tym momencie szans na odczytanie wiadomości. Uderzył on bardzo szybkim ciosem Sharpen'a. Ten jednak jakimś cudem zablokował ten cios i odskoczył. Chyba szykował się do użycia techniki jednak ktoś mu przeszkodził. Przed nim niemal błyskawicznie pojawił się łysy. Sharpen gdy go zobaczył opuścił ręce na dół i ukłonił się. Wiedział, o co chodzi.

-No cóż właśnie obejrzeliśmy wspaniałą walkę dwóch wojowników na zbliżonym poziomie. Zrobiliście takie wrażenie na różnych ludziach, że nie chcemy wyłaniać zwycięzcy i nie chcemy, żebyście się jeszcze bardziej poturbowali. Walka zostaje zakończona remisem. Ty wojowniku możesz wziąć swój scouter i iść. Słyszałem, ze dostałeś wiadomość. A no i mam nadzieje, że jeszcze do nas wrócisz. -ludzie uspokoili się. Sędziowie bardzo rzadko przerywali walki. Robili tak w przypadku, gdy walki były na tyle wyrównane, że zwycięzcę można byłoby wyłonić dopiero, gdy ten drugi będzie nieprzytomny, bliski śmierci leżał na ziemi. Nie podobało im się to, jednak mimo wszystko nagrodzili obu brawami. Sharpen podszedł do Blade'a, gdy łysy zszedł mu drogi idąc po napierśnik i udał się do pomieszczenia, z którego go wziął.

-Dziękuje za walkę-podał rękę Blade'owi. Chyba za to szanowali go kibice. Szanował przeciwnika, zawsze po walce, nie ważne czy wygrał czy przegrał, podchodził i podawał rękę. Lubił walczyć, ale nie zabijać. Po wymienieniu uścisku machając do widowni udał się w kierunku lady gdzie zamówił dla siebie whisky. Łysy wyszedł z pomieszczenia i wykrzyczał.

-Krótka przerwa. Za trzydzieści minut wznawiamy walki-ludzie coś mamrocząc rozeszli się.

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
The author of this message was banned from the forum - See the message
Raziel
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
avatar

Liczba postów : 850
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

SCOUTER
HP:
10800/15000  (10800/15000)
Ki:
12672/14400  (12672/14400)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Sro Maj 01, 2013 5:29 pm

Walka. Coś do czego Saiyanie są stworzeni i do czego są szkoleni od dziecka. Każdy ma w sobie potencjał. Niektórzy przejawiają od początku zamiłowanie, zaś u innych jest ono głęboko uśpione. Raziel szkolony przez ojca i matkę na godnego potomka elity miał to zakorzenione bardzo głęboko. Jednak dzięki swojemu nastawieniu, mógł być groźniejszy nawet dla silniejszego przeciwnika. Czarnowłosy umiał obserwować i wyciągać wnioski, co było bardzo pomocne.

Walka trwała w najlepsze i chłopak musiał przyznać, że Blade radzi sobie nad wyraz dobrze. Raziel zaczynał wątpić w jego wcześniejsze słowa. River był dość silny i znał silne techniki walki. Jednak nie zdradził się tym przed Razielem, ale każdy robi na swoje. Po kolejnym ciosie Blade’a rozległ się donośny pisk urządzeń. Oznaczało to jak nic, że na scouter doszła wreszcie wiadomość od koszarowego. „Długo mu zeszło, składał kod pod wiadomość, czy może ją szyfrował.” myślał sarkastycznie chłopak. Ku jego zdziwieniu, łysy Saiyanin, który wyzwał Rivera na walkę, również dostał wiadomość i ją odczytał. Jego wyraz twarzy zmienił się diametralnie. Po chwili zakończył dość wyrównaną walkę ogłaszając remis. Coś tu szmaragdowookiemu nie pasowało, jednak na razie postanowił się nie wychylać. Czekał aż jego towarzysz skończy rozmawiać ze swoim byłym przeciwnikiem i wreszcie ruszy się po swój scouter. Kiedy zwrócił się z pytaniem Raziel tylko się uśmiechnął.
- Cóż na moje oko jest nieźle napalona, jednak coś mi tutaj nie pasuje. Tych trzech kolesi może mieć jakiś związek z naszą misją tak samo jak tamta dziewczyna. – powiedział Raziel, zaś po chwili dodał. – Gratuluję niezłej walki, ale lepiej chodźmy w jakieś spokojne miejsce i sprawdźmy nowiny.
Mówiąc to delikatnie wskazał na scouter, który Blade już zdążył sobie założyć. Gra zaczynała wchodzić w kolejną fazę.

______________________

Powrót do góry Go down
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje
NPC.

avatar

Liczba postów : 1795
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Pią Maj 03, 2013 11:37 am

Wiadomość:

Dowiedzieliście się czegoś? Długo się nie ujawniał, więc, jeśli wy też nic nie wiecie to macie chwile wolnego do następnej wiadomości. Tylko nie wracajcie do Akademii!! To jest rozkaz! Macie być cały czas gotowi na wezwanie.


Wiadomość nie była podpisana. Nie padał w niej żaden konkret. Nadawca celowo ich unikał. Gdyby ktoś przejął scouter młodego Kadeta, to wiadomość o szpiegu mogłaby być niebezpieczna.

W barze atmosfera się uspokoiła. Dużo ludzi stało przy barze popijając drinki. Kąt, w którym jeszcze niedawno odbywały walki już całkowicie opustoszał.

Occ:
Róbta, co chceta ^^. Możecie zostać i dalej szukać informacji, bądź pójść w jakieś inne miejsce.

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
The author of this message was banned from the forum - See the message
Raziel
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
avatar

Liczba postów : 850
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

SCOUTER
HP:
10800/15000  (10800/15000)
Ki:
12672/14400  (12672/14400)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Sob Maj 04, 2013 12:04 pm

Nie musieli zbyt długo czekać na wiadomość. Kilka chwil po tym jak odpowiedział Blade’owi na pytanie scouter zapiszczał i towarzysz Raziela mógł odczytać informacje od koszarowego. Po skończeniu, Blade dał wiadomość na chwilę kruczowłosemu. Nie podobało mu się to co przeczytał. Żadnych nowych informacji. Tylko czekać i obserwować. Plusem tego było, że mogli wreszcie opuścić ten lokal, byle nie wracać do Akademii i być w ciągłej gotowości. Kiedy młody kadet oddał scouter Blade’owi to ten stwierdził, że idzie się czegoś napić, a Raziel może wrócić do swojej koleżanki. Szmaragdowookiemu nie uśmiechało się to za bardzo, wolał nie ciągnąć dłużej tej farsy, bo czuł, że mogło by się to źle skończyć. Ale kultura i stopień społeczny zobowiązywały do pożegnania. Chcąc nie chcąc chłopak ruszył za Bladem do baru jednak w połowie skręcił i usiadł kilka krzeseł od swojego towarzysza. Raija wyglądała na znudzoną, lecz kiedy tylko ujrzała młodzieńca od razu się rozchmurzyła. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć czy też zamówić kolejną kolejkę Raziel zaczął mówić.
- Miło było z Tobą spędzić czas, ale muszę już na dziś uciekać. Obowiązki wzywają. Może kiedyś w przyszłości wpadniemy na siebie. Miło było cię poznać – powiedział młodzieniec, po czym, wstał i delikatnie skinął głową swojej koleżance. W następnej chwili przemierzał tłum Saiyan i kierował się do wyjścia. Jego twarz znów stała się obojętna, a oczy zimne. Kiedy wyszedł na ulicę, pomyślał chwilę co ze sobą zrobić. Po krótkim namyśle postanowił rozprostować kości i rozgrzać mięśnie. A najlepszym do tego miejscem był Park. Uniósł się do góry, po czym zaczął lecieć w kierunku zielonej oazy.

z/t => Park

______________________

Powrót do góry Go down
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje
Kurisu

avatar

Liczba postów : 136
Data rejestracji : 04/12/2016


SCOUTER
HP:
1469/2775  (1469/2775)
Ki:
2628/3600  (2628/3600)
HP Pancerza:
500/500  (500/500)

PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   Pon Gru 26, 2016 10:26 pm

Podróż do miasta nie zajęła mi nadzwyczaj dużo czasu, ponieważ nie oddaliłem się od niego aż tak bardzo. Na niebie ściemnia się coraz bardziej, ale jeszcze jest dużo czasu, zanim zapanuje noc. Przed zapadnięciem kompletnego mroku będę musiał wrócić do akademii, aby nie oberwało mi się za złamanie pozwolenia. Wszedłem do PUBU i podszedłem do baru siadając przy nim na jednym z wolnych krzeseł. Rozejrzałem się po innych saiyanach będących w środku. Jest tutaj koszmarnie, a ludzie siedzący tutaj wyglądają, jakby spędzili swoje życie tutaj od samych narodzin nie wychodząc w ogóle na zewnątrz. Po chwili podszedł barman.
- Co polać?
- Dawaj kolejkę jakiegoś dobrego alkoholu. Albo mogą być nawet trzy kolejki. -
Poczekałem chwilę na ruch barmana. Poszedł po trzy szklanki i postawił je przede mną koło siebie niemalże stykające się ze sobą. Przyniósł je wpychając swoje brudne paluchy do środka szklanek. Wyjął spod lady jakąś butelkę i pochylając nad szklankami nalał od razu do wszystkich rozlewając nieco na lad baru. Wziąłem jedną szklankę do ręki i zacząłem spokojnie popijać alkohol, następnie wziąłem się za to, po co tutaj przyszedłem, czyli za obmyślenie sytuacji, która mnie czeka oraz ułożenie sobie planu, aby sprawnie wszystko poszło. Więc tak:

Czeka mnie trudna misja z kimś o wyższym stopniu - prawdopodobnie z jakimś Nashi, który będzie szefem drużyny, w który skład wchodzę ja, Jaca i ten debil Taz. Nie wiem dokładnie, na czym polegać będzie ta misja, ale to pewnie będzie na zasadzie czegoś takiego, że nam da coś najłatwiejszego do zrobienia, co wcale nie oznacza, że będzie to dla nas łatwe. Ja powinienem dać sobie radę, ale nie wiem co może się stać, kiedy Tazowi zacznie odwalać lub zrobi coś głupiego. W tym celu będę musiał go teraz jak najszybciej przygotować do tej misji i uprzedzić Jaca o tym, że ten pajac ma skłonności do robienia głupot. Po misji, albo w jej trakcie, jeżeli dobrze pójdzie, pewne jest to, że wyróżnię się od tej hołoty, przez co być może ten Nashi doceni to, zobaczy, że mnie stać na coś więcej i ewentualnie wtedy może mnie czegoś indywidualnie nauczy. Będę musiał wypytać się o to za plecami drużyny, bo oni też będą chcieli spróbować, a nie mam ochoty ani chwili dłużej męczyć się z tą bandą. Oczywiste jest również to, że będę musiał zapytać go o super wojownika. Jeżeli dobrze się spiszę może nauczy mnie, jak się w niego zmienić. Bardzo przydałaby mi się ta umiejętność, choć nie wiem, kiedy będę miał okazję się jego o to spytać. Nie mam ochoty pytać się o to przy nich, gdyż jak mówiłem wcześniej również będą próbowali zgarnąć go dla siebie, a nie oszukujmy się, ale ja mam o wiele większy potencjał, niż ci dwaj. Jeżeli chodzi natomiast o Taza, najpierw muszę udać się do Jaca i powiedzieć mu o Tazie, wtedy powinniśmy porozmawiać z nim i przygotować go do tej misji dla dobra sprawy.

Rozmyślałem sobie dalej pijąc kolejną szklankę i machając sobie delikatnie na boki swoim ogonem. Spojrzałem się wtedy na bok, zwróciłem uwagę na tajemniczego mężczyznę w kapeluszu i szarym polarze. Tajemnicza postać zaczęła iść w moją stronę, następnie usiadła obok mnie. Mimo nie patrzenia się na niego cały czas zwracałem uwagę na jego ruchy. Wtedy nachylił się bokiem w moją stronę, aby szepnąć mi coś na ucho.
- Psst! Młody. Masz kasę?
- Że co? -
Odpowiedziałem mu również cichym głosem.
- Denerwuje cię ktoś? Może chcesz kogoś kropnąć? Pozbędę się problemu za pieniądze. - Wtedy poznałem po głosie swojego dawnego znajomego.
- Ted? To ty? Robisz za najemnika?
- Tak, tak. To ja, ale ciszej. Nie daję zniżek po znajomości. Więc jak?
- Cholera, nie! Przestań. Chcę tylko porozmawiać. To ja, Kurisu.
- Tak, tak, panie Kurisu. W takim razie już wiesz, kogo mam zdmuchnąć? -
Zmienił się nie do poznania. Robi teraz za cichego najemnika? Pieniądze poprzewracały mu w głowie i nawet nie chce słyszeć o tym, że znamy się z dzieciństwa, czy jestem przypadkowym saiyanem, bo to dla niego już żadnej różnicy nie robi. Spojrzałem się na niego z agresją wypisaną na twarzy.
- Lepiej siebie kropnij, zanim ktoś cię w tym wyręczy. - Złapałem za swoje szklanki i odsunąłem się od niego kawałek na bok. Piłem dalej. Chyba obmyśliłem już wszystkie sprawy, tak więc była już zaraz odpowiednia pora, abym zaczął wracać. Dopiłem do końca, wtedy zacząłem odczuwać duszności. Lekko zdziwiłem się, ale zapewne to przez ten natłok ludzi w środku, a w dodatku pomieszczenie to nie jest wcale klimatyzowane. Zacząłem odczuwać również nieco delikatny ból i kłucie w klatce piersiowej. Nie rozumiałem, o co chodzi. Nigdy wcześniej tego nie odczuwałem. Po chwili zaczął towarzyszyć temu również ból głowy. Złapałem się za głowę schylając ją w dół. Ból głowy był bardziej odczuwalny, niż jakikolwiek inny. Po chwili skuliłem się w pół i złapałem się obiema rękoma za głowę. Zaczął rozmazywać mi się nieco ekran i zaczął falować na boki, jak bym był totalnie nawalony niczym uliczny pijaczyna, a przecież wypiłem tylko trochę. To nie mogło być na skutek wypitego alkoholu, dosypać raczej też nikt mi nic nie mógł, ponieważ miałem butelki cały czas na widoku. Działo się coś innego, czego nie rozumiałem. Inni saiyanie w środku myśleli, że nawaliłem się już jak świnia, więc złapali mnie za fraki i wyrzucili na ulicę. Ledwo udało mi się wstać z ziemi. Trzymając się za głowę próbowałem się rozejrzeć. Ciężko mi się oddychało, nie mogłem opanować sytuacji. Obraz był mocniej rozmazany i bujało się wszystko, w dodatku miałem jeszcze przed oczami białe przebłyski, przez które na chwilę nic nie widziałem. Zacząłem łapać orientację w terenie i udałem się prosto do akademii - do mojej kwatery. Nie czuje się najlepiej. Nie wiem, co się ze mną dzieje. Jest źle. Szedłem wolnym krokiem chwiejąc się na chodniku. Czułem, że zaraz padnę, więc chciałem jak najszybciej udać się do kwatery, aby uniknąć kary i bezpiecznie spędzić noc. Czuję, że wyzionę zaraz ducha.


OOC:
Nie wiadomo, co się ze mną dzieje. Mam obniżoną sprawność bojową i jakąkolwiek inną.
Zt>do kwatera Kurisu
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pub "Pełnia Księżyca"   

Powrót do góry Go down
 
Pub "Pełnia Księżyca"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Księga Estery powinna być usunięta z Biblii!!!
» Księgi POZABIBLIJNE
» Księga Henocha - zawiera Słowa Boże!
» Czy księga Jaszera jest wiarygodna i powinna być w Biblii?
» Ach, ten nasz ksiądz...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Miasto Centralne-
Skocz do: