OAZA
Pon Sie 27, 2018 11:55 am
Kiedyś nikt w to nie wierzył, ale jednak okazało się, że jakimś magicznym, niewytłumaczalnym wręcz sposobem doszło do zaistnienia tego cudu natury. Jedyne miejsce na calutkiej pustyni, gdzie można się napić wody i odsapnąć pod drzewkiem, które magicznie wydaje na świat co jakiś czas owoce. Jest to wręcz mistyczne miejsce i Changelingi próbowały to odnaleźć wszelkimi sposobami za pomocą technologii i nie tylko, by ustawić tam przyczółek, ale robili to bezskutecznie. Podobno było tak dlatego, że to miejsce było ukryte przed tymi, co chcieli je splugawić Swoją obecnością, bądź je zniszczyć, a ujawniała się tylko tym, którzy tego potrzebowali, lub chcieli je zobaczyć nie mając wobec niej żadnych niecnych zamiarów. Nie raz uratowała spragnionych, głodnych i bliskich śmierci ogoniastych obu ras, ale oprócz tego nikt nigdy nie mógł wrócić tu ponownie chyba, że znów tego potrzebował. Tworzenie mapy na nic się zdawało, a samo miejsce jakby pojawiało się zupełnie gdzie indziej niż wcześniej było. Jest to największy cud natury na tej planecie.
Pozwolenia na tym forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach