Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
Nate
Liczba postów : 10
Data rejestracji : 30/01/2017


Identification Number
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki:

Nate i Bąbel

on Pon Sty 30, 2017 10:36 pm
1. Imię i nazwisko – Nate

2. Rasa – Saiyan

3. Wiek – 18

4. Wygląd –  
1
2
3
4
5
6
7
8

5. Charakter –
Nathaniel to osoba, którą określić można jednym słowem - "sprzeczność". Jest on osobą inteligentną, ambitną, a także nie zna pojęcia słowa strach. Z łatwością przyswaja wiedzę i umie z niej wprawnie korzystać. Jego zmysł strategiczny pomaga mu wyjść z wielu trudnych sytuacji. Opanowany niczym niewzruszona tafla wody momentami potrafi wybuchnąć przypominając wtedy bardziej pożogę. Nathaniel nie jest za dobry w relacjach międzyludzkich. Uważa, że ważne jest to, aby jednostki silne (za których część się uważa) wykorzystywały swoje atuty w celu pomocy słabszym. Każdą pomoc odbiera więc bardziej jako swoją powinność, a nie chęć czynienia dobra. Bezwzględny dla swoich wrogów, a także wszelakich oprawców, nie boi się sięgnąć po ekstremalne metody.

6. Historia:
Nathaniel przyszedł na świat 18 lat temu, dokładnie 13 dnia roku. Jako dziecko saiyan średniej klasy już od wczesnych lat trenowany był, aby zasilić szeregi armii saiyan. Przez lata trenowany do tego, aby niszczyć, zabijać i podbijać. Większość rówieśników, z którymi przez te wszystkie lata trenował, z czasem stała sie typowymi bezmózgimi maszynami. Ich jedynym zadaniem było wykonywanie wszelakich rozkazów, a w przypadku niesubordynacji karani byli na wszelakie sposoby. Pomimo tego, że saiyanie zdecydowanie się uwspółcześnili, zaprzestali wysyłania niemowląt na inne planety, to wciąż ich prawo i rygor przypominał ten rodem z antycznej Sparty. Nate jednak był inny. Od samego początku posiadał własne przemyślenia na temat wszelakich przedsięwzięć armii, a co najważniejsze nie zatracił własnej woli. Z powodu kompletnej różnicy poglądów chłopak niemalże całe życie czuł się samotny. Co prawda posiadał wielu znajomych, "kompanów", a także rodzinę, niemniej jednak brak możliwości opowiedzenia komukolwiek o sowich przemyśleniach była dla niego bardzo frustrująca i przygnębiająca. Wszystko to jednak zmieniło się podczas jednej z misji, na którą wysłany został chłopak. Wiadome jest to, że wojownicy najniższej rangi używani są zazwyczaj jako mięso armatnie bądź mają wykonywać każdą brudną robotę, której nikt wyżej nie ma zamiaru się imać. Tak więc kogo innego wysłać na eskapadę na inną planetę jak nie kogoś ragi Nate'a? Misja wydawała się być dosyć prosta. Celem ekipy było udanie się na jedną z planet znajdujących się w sąsiednim układzie i zweryfikowanie jej stanu. Krótko mówiąc - poleć, sprawdź czy się da żyć, zabij tych co aktualnie tam żyją i wróć, aby zdać pozytywny raport.
Po stosunkowo krótkiej podróży Nate i znaczna część jego ekipy rozesłana została w różnych kierunkach planety, aby sprawdzić jej warunki. Powietrze, którym dało się oddychać, gdzieniegdzie znajdowały się rośliny, a to oznaczało to, że jest tu także woda. Jedyne czego brakowało to żywej duszy. Przez bite dwie godziny podróży chłopak nie napotkał na swojej drodze nawet najmniejszej oznaki życia. Utwierdzony w przekonaniu postanowił wrócić do statku kosmicznego, kiedy do nagle do jego uszu dotarł śmiech- śmiech dziecka. Zaintrygowany tym faktem szybko ruszył w stronę, z której dochodził ów odgłos. Jaskinia, bo to z niech wydobywał się śmiech, prowadziła w głąb planety. Po około 2 minutowej drodze Nate napotkał coś, a raczej kogoś kogo w ogóle by się nie spodziewał. Oczom jego ukazało się malutkie, zielonowłose, nagie dziecko. Ze smoczkiem i swoimi zielonymi tęczówkami wyglądał przesłodko. To co jednak najbardziej urzekło chłopaka to to, że malec w żaden sposób się go nie obawiał. Wręcz przeciwnie- legł do niego. Do głowy Nate'a przyszła szalona myśl. Postanowił on wziąć ze sobą malca i wychować go niczym własne.
Po powrocie do statku konieczna była ogromna ilość tłumaczenia i przekonywania przełożonych o ogromnych możliwościach z włączenia w przyszłości malca do armii. Jednymi z argumentów była spora siła dziecka (samo trzymało chwyt na ubraniu Nate'a), a także zdolności do rozumienia wszystkiego co mu się powie. Po długich minutach udało w końcu się przekonać przełożonych, a Bąbel - bo tak nazwał go chłopak - stał się partnerem Nate'a.


7. Statystyki:Na start dostajemy 30 pkt do rozdania w statystyki.
Siła: 8
Szybkość : 9
Wytrzymałość: 6
Energia: 7

-HP: 90
-KI: 105
-PL: 216

8. Technika Początkowa -

9. Pupil:
Podczas jednej ze swoich misji Nate napotkał na swojej drodze takie oto maleństwo. Coś tknęło w sercu saiyanina, do tego stopnia, że postanowił przygarnąć ów maleństwo nadając mu przy tym pełne grozy imię "Bąbel". Nie był jednak świadom tego, iż ów bobas jest tak na prawdę demonem.
avatar
Soma
Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


Identification Number
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki:

Re: Nate i Bąbel

on Pon Sty 30, 2017 11:42 pm
Myśli

No niech będzie, masz tego akcepta.
avatar
Al
Esper Mod
Esper Mod
Liczba postów : 1482
Data rejestracji : 28/05/2012


Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Nate i Bąbel

on Wto Sty 31, 2017 2:33 am
To Kp i historii nie mam zarzutów. Nie wiem jak wygląda sytuacja fabularna na Vegecie, ale chyba kadetów nie posyłają na inne planety, o i nie wiem czy pozwolą mu nosić bobaska na głowie. Acz to już Raz powinien rzucić światłem.

Nie wiem jak chcesz rozwiązać sytuację z dzieckiem, takie zabiegi tutaj zwykle źle się kończyły, ale zazwyczaj z winy gracza który nie umiał czegoś takiego przeprowadzić. Zobaczymy jak tobie to wyjdzie.

That Being Said.

Wszystko jest dobrze zrobione, więc zostaje mi tylko życzyć ci powodzenia.

Akcept

______________________

- 1 szy wynik o lol xD (z wybranymi pierwszymi preferencjami)

- 2 gi wynik nie dziwi mnie (z wybranymi alternatywnymi preferencjami które lubię, bo musiałem wybrać niestety 1 z dwóch :/)



Ach, to utrzymywanie porządku na czacie :3:
avatar
Vvien
Liczba postów : 1172
Data rejestracji : 05/02/2016


Identification Number
Punkty Życia:
1510/1510  (1510/1510)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Nate i Bąbel

on Wto Sty 31, 2017 2:47 am
Akcept

Nie ukrywam obawy, że drastycznie utrudniasz sobie odgrywanie fabularne z obecnością tegoż NPC, a to może obrać odwrotny efekt od zamierzonego. Mam nadzieje, że masz świadomość na co się piszesz.


Proponuje na start klasyka: Technika Bukujutsu [Latanie~]

______________________

Know your place:


Know your place! Again!:


avatar
Al
Esper Mod
Esper Mod
Liczba postów : 1482
Data rejestracji : 28/05/2012


Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Nate i Bąbel

on Wto Sty 31, 2017 3:16 am
Dobra w takim razie SLYHERI.... yyy znaczy LATANIE!

ZAMYKAM.

______________________

- 1 szy wynik o lol xD (z wybranymi pierwszymi preferencjami)

- 2 gi wynik nie dziwi mnie (z wybranymi alternatywnymi preferencjami które lubię, bo musiałem wybrać niestety 1 z dwóch :/)



Ach, to utrzymywanie porządku na czacie :3:
Sponsored content

Re: Nate i Bąbel

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito