Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Fontanna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC

avatar

Liczba postów : 877
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Fontanna   Sro Maj 30, 2012 12:21 am

Tryskające na wszystkie strony dziwną cieczą coś, które sprawia radochę dzieciom oraz dziwnym sposobem wprawia dorosłych w zamyślenie. Kształtem przypomina karykaturę króla "rozmawiającego na osobności z Matką Naturą", co wprawia wszystkich w olbrzymie zadowolenie.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 908
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Fontanna   Sob Sie 11, 2012 10:43 pm

Pojawił się przy fontannie w środku miasta. Było tu tyle ludzi, że nikogo nie zdziwiło, że ktoś pojawiał się znikąd. Zamknął na chwilę oczy i wziął kilka wdechów, namierzając Kuro dokładniej. Otaczała go cała chmura różnych innych aur i chyba zmienił miejsce pobytu gdzieś wyżej. Nie wiedział dokładnie gdzie to jest. Znał jednak kierunek, więc poszedł tam właśnie. Włożył ręce w kieszenie i z błyskiem w szkłach okularów poszedł w swoja stronę nie zważając zbytnio na to czy któraś małpa wpadnie na niego czy nie. Trzeba było trochę na chama iść bo tyle ludu było na ulicach. Ogoniastego ludu, tak właściwie.

Właściwie przez tyle wieków nie wiele się tu zmieniło. Może pod względem władzy, polityki i jakichś urządzeń poszli do przodu, ale budynki stały tak samo za jego czasów. Aż dziwne, że nie rozsypały się... jakby wprowadzić takie materiały na Ziemię, jakich używano na Vegecie, to ktoś taki wzbogaciłby się i zbiłby fortunę... no może małą bo jakby już zabudował całą planetę to przez następne wieki nie miałby co robić. Może lepiej jest jak jest. Tylko sądząc po twarzach mieszkańców miasta, nie obawiają się niczego, za bardzo przypominają normalnych Ziemian. Nie boją się o życie bo nikt nie napada na Vegetę. Może pora będzie to zmienić ?
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 877
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Fontanna   Pon Sie 13, 2012 7:12 pm

Wtem ulicami miasta podążał czteroosobowy patrol złożony z członków High Class (Natto). Szli środkiem ulicy nie zważając na przechodniów. Kto nie zdążył się usunąć został gwałtownie odepchnięty. Mimo, iż zabronione im było atakowanie cywili to i tak szacunku do nich nie mieli za grosz i traktowali jak przeszkody stojące na drodze, których nie chce się omijać. Podobnie postąpili z Hikaru trącając go z bara lecz tym razem wyglądało to tak jakby zderzyli się z murem. W jednym momencie ich szyk rozsypał się niczym domek z kart a oni sami upadli na ziemię bądź wlecieli na innych przechodniów.
- Masz jakiś problem pokrako? - Zrywając się gwałtownie z ziemi odezwał się do Hikaru jeden z członków patrolu. Zaraz po tym przystąpiła do niego reszta krzywo spoglądając na Mistica.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 908
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Fontanna   Pon Sie 13, 2012 10:29 pm

W sumie jakby nie kolorystyka nieba i piachu to Vegeta wyglądałaby prawie jak Ziemia.. to znaczy miasto. Tak, jakby wziąć i wylać niebieską farbę na niebo to byłaby typowa Ziemia. Hikaru bez większych problemów przedzierał się przez rzekę przechodniów odbijając ich całym ciałem, nie jakoś specjalnie agresywnie, raczej po prostu nie zważając na nikogo szedł ku swemu celowi. Mógłby polecieć, ale po co ? Kuro raczej nie umrze. Miał na pewno jeszcze mnóstwo czasu. Może odwiedzi króla ? Pewnie jak zwykle zajęty siedzeniem na tronie. Trzeba by było go trochę rozruszać by odsiedzin nie dostał na królewskim zadku. Z tą właśnie myślą i lekkim uśmiechem zderzył się z czwórką sayan rangi wyższej, choć w ogóle tego nie zauważył. Właściwie akurat wzrok miał skierowany ku wielkim wieżowcom i dopiero wytrąciło go z rozmyślań jakieś krakanie nad uchem. Spuścił wzrok bardziej na wysokość gdzie zwykle znajdowały się głowy małp i zobaczył właśnie czwórkę z nich mających jakieś pretensje do jego osoby.

- Tak właściwie to mam ich kilka, dzięki że się o mnie martwisz. Z uśmiechem na twarzy odpowiedział chłopak robiąc znów krok w swoim kierunku. Ruszył drugą nogą do przodu, a potem postawił kolejne kroki. Zaczął powoli, ale spokojnie iść, nie zważając na "niebezpieczeństwo".
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 877
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Fontanna   Czw Sie 16, 2012 5:12 pm

Członkom patrolu puszczały już nerwy. Nie mogli pojąć jak zwykły half może być tak arogancki względem przynależnych do armii. Gdy Hikaru zaczął odchodzić jak gdyby nigdy nic, ich zdenerwowanie sięgnęło zenitu. – Ejj! Dokąd się wybierasz!? Jeszcze z tobą nie skończyłem! – wykrzyczał ze złością w głosie ten, który wcześniej wyzwał Hikaru. Zaklął pod nosem. Chwilę po tym reszta jego towarzyszy ruszyła w stronę Mistica z zamiarem zaatakowania. Kopniak w głowę, cios w kręgosłup… niczym chmara insektów okładali Hikaru starając się chociażby zwrócić jego uwagę.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 908
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Fontanna   Pią Sie 17, 2012 7:22 pm

Zachowanie mistica strasznie pobudzało małpiatki do działania. Idąc przed siebie wolnym krokiem Hikaru wyraźnie wystawiał dane części ciała, w które go atakowali. Czuł je i owszem, ale wieki praktyki uodporniły go na takie pacnięcia komarów. Atakowali wszyscy razem z pełną zawziętością... jakby wszystkie małpy tak walczyły to ich gatunek by wyginął już dawno temu. Uważali się za silnych, okej, ale kompletny brak im techniki. Wyciągnął jedną rękę z kieszeni i powędrował nią do najbliższego ogona ściskając go tak mocno, że całkiem zmiażdżył kości na szerokości dłoni. Potem wykonał lekki zamach i rzucił nim nie puszczając zmiażdżonego ogona. Efektem było jego wyrwanie. Krew pociekła ciurkiem na jakieś dwa i pół metra, a właściciel tego czegoś co chłopak trzymał w pięści na najbliższy wieżowiec wbijając się w ścianę z wielką siłą. Powinien mieć połamane żebra, ale raczej powinien żyć jeśli miał dobrą zbroję.

Najbliższego sayana zdzielił ogonem po twarzy łamiąc mu szczękę i rozbijając kosteczkę nosową, przez co jemu też krew siknęła z nosa, a raczej z tego co z niego zostało. Trzeciemu zawinął wokół gardła ruchem ręki od niechcenia, przyciągając go do siebie tak mocno, że mógł spokojnie stracić przytomność z braku tlenu w mózgu odbijając jego ciało od siebie. Przy tym miał pewność, że na pewno straci przytomność, takie zderzenie z twardą materią każdemu odbierze dech w piersi. Dopiero wtedy puścił ogon pierwszej małpiatki ii popatrzył przez ciemne okulary na ostatniego z drużyny atakującej. Ani przez mili sekundę nie zatrzymał swojego spokojnego chodu.

- Przekaż Zellowi, że przyszedłem po swoją własność. Niech przygotuje herbatę, chętnie do niego wpadnę bo w sumie mam po drodze. Powiedział dając do zrozumienia, że z nim się nie dyskutuje. Zrobił na nim niewielkiego force pusha telekinezą by ponaglić go jeszcze bardziej. Tak, żeby nawet będąc skończonym bezmózgiem zrozumiał przekaz mistica.
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 877
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Fontanna   Nie Sie 19, 2012 11:18 pm

___Mężczyzna siedział wystraszony na ziemi opierając się rękami. – To jakiś potwór! – Rzekł sam do siebie drżącym głosem. Gdy tylko usłyszał jego słowa od razu zerwał się z ziemi i mimo tego, że jego stan nie pozwalał mu racjonalnie myśleć a co dopiero zastanawiać się nad sensem wypowiedzi to pobiegł czym prędzej do akademii płacząc jak małe dziecko. Telekinetyczny podmuch dodatkowo „uskrzydlił” jego sprint. Gapie przypatrywali się ze zdziwieniem ale chcąc nie chcąc udawali, że nic się nie wydarzyło idąc dalej w swoją stronę. Być może z powodu przerażenia…

___Minie chwila nim wieść o Misticu napadającym na saiyan na służbie rozniesie się po Vegecie. Droga do pałacu prowadziła przez plac akademii i chcąc nie chcąc Hikaru będzie musiał rozprawić się z jeszcze nie jednym robactwem.


OCC: ZT do Placu przed akademią jeśli nigdzie nie zachodzisz po drodze do pałacu.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Fontanna   

Powrót do góry Go down
 
Fontanna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» fontanna, gdzie kąpią się pijane laski

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Miasto Centralne-
Skocz do: