Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Kawiarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Kawiarnia   Sro Mar 19, 2014 4:11 pm

First topic message reminder :



Kawiarnia połączona z restauracją, na zewnątrz której znajduje się duży obszar rekreacyjny dla dusz (park, plac zabaw, miejsce to wypoczynku), będąca miejscem gdzie można zjeść coś smacznego, spotkać się bądź odpocząć.

W kawiarni podczas spotkania, jeżeli postacie postanowią wypocząć, lub coś zjeść odzyskują 20% hp/ki na post

*Opcjonalnie osoba może zadeklarować wypoczynek, wtedy jej postać będzie jadła i wypoczywała odzyskując 20% hp/ki na godzinę, wtedy może tylko rozmawiać, wykonywanie innej czynności, lub podjęcie walki anuluje wypoczynek.


*Podczas wypoczynku nie trzeba pisać by odzyskać hp/ki wystarczy że minie wymagany czas.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

AutorWiadomość
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Czw Wrz 15, 2016 8:24 pm

Przed Kaede rozciągnął się makabryczny widok, wokoło kawiarni wszędzie walały się rozczłonkowane ciała całe we krwi. Niestety w oddali nie było wiele widać, jednakże budynek kawiarni był wytapetowany mięsem, krwią i wnętrznościami, prawdopodobnie ofiar. Za tylnej części budynku wydobywał się dym, a raczej celniejszym określeniem było, iż po prostu był. Chmura była zawieszona, tak jakby w czasie, tak samo niektóre kawałki mięsa oraz poszarpane organy wewnętrzne.

Nagle Kaio dostrzegła, że z lewej strony wyskoczył z pomiędzy drzew rozpędzony demon, który uderzył o coś roztrzaskując sobie głowę. W momencie uderzenia niebianka zauważyła jak słaba połyskująca fala energii rozeszła się od miejsca trafienia. Cała sytuacja wskazywała iż, miejsce miały tu zmagania sił porządkowych z czymś bardzo potężnym, co musiało bez wysiłku wszystkich zabić, jednakże nie wyjaśniało, to dziwnego fenomenu otaczającego budynek kawiarni. Widok ten nie napawał pozytywnymi myślami czemu towarzyszyło zwątpienie czy ktoś w ogóle przeżył wewnątrz.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Sob Wrz 17, 2016 3:40 pm

Pełno ciał leżących na budynku kawiarni było dość znaczną przestrogą. Wywnioskowała, że musi być jakaś bariera wokół budynku i dotknięcie jej groziłoby uszczerbkiem na zdrowiu. Tylko na ile blisko może podejść? No i co jest w budynku sprzymierzeńcy, czy wróg? Nie wiedziała nic i coraz więcej pytań nachodziło ją powodując znaczny dyskomfort. Wolałaby coś wiedzieć i gdzie do cholery ktoś z sił porządkowych? Jakiś kaioshin już dawno powinien tutaj być, albo lepiej bóg zniszczenia, w końcu harmonia wszechświata jest zaburzona.
Długo po wywołaniu sprawcy tego całego zamieszania nikt nie przychodził. Nagle usłyszała hałas i w porę zrobiła unik, gdyż jakiś porąbany demon udawał byka na korridzie. Pieprznął w magiczną barierę i upadł na ziemię, wyraźnie nieprzytomny. Demon próbuje wbiec do kawiarni i nie może? Po co? Więc w środku ktoś walczy? Podeszła do leżącego i szybko skręciła mu kark, żeby nie było później z nim problemów.
Teraz pozostawało podjąć decyzję, co powinna zrobić? Obserwując budynek kawiarenki wypatrzyła jedno z okien i widok na pomieszczenie. Tyle wystarczyło, żeby skutecznie teleportować się do jej wnętrza.
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Wto Wrz 20, 2016 2:44 am

Młoda Kaio momentalnie zniknęła z przed miejsca, gdzie podejrzewała iż znajduje się bariera. Niestety wydawało jej się, że po tej stronie budynku znajdowało się okno, w rezultacie czego pojawiła się się z hukiem na ścianie, przylegająca do niej niczym rozwałkowane ciasto na blacie. Po chwili niebianka ześlizgnęła po woli po ścianie odlepiając się od niej i jednocześnie zostawiając długi ślad śliny na strukturze. Leżąca niebianka zdała sobie sprawę, iż znajdowała się wewnątrz "zawieszonego obszaru". Nie słyszała, żadnego dźwięku z zewnątrz, co więcej nie czuła zimna, ni ciepła, nawet nie było czuć zapachu krwi od pobliskich leżących zwłok.... i ich resztek. Nie wiał tu nawet wiatr, a wszystko na terenie wokoło kawiarni widziała w czarno-białych kolorach. Ewidentnie, ktoś tu użył bardzo potężnej zdolności, jednak pytanie brzmiało po co?

OOC:

1. Zapomniałaś wpisać w OOC iż użyłaś techniki

2. Nie odjęłaś sobie Ki za użycie obecne i poprzednie technik.

3. To czy tam jest okno decyduję ja.

4. Nie otrzymujesz obrażeń od uderzenia w ścianę..... tym razem

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Sob Wrz 24, 2016 3:28 pm

Uh… Znów nie do końca wyszło, ale to zawsze jakiś postęp. Przeniknęła pod samą ścianę i otrzepała się z brudów, które zanieczyściły mundur w trakcie uderzenia w solidny budulec. Co by tu teraz? Przydałoby się znaleźć drzwi i je rozwalić. Uniosła się do lotu i tuż nad ziemią, niczym zawodowy ninja obleciała dookoła budynek, szukając wrót, które by mogła otworzyć, bądź też w konieczności rozwalić potężnym kopniakiem. Tak, z pewnością nikt się nie spodziewa, że zaatakuje właśnie od frontu!
Nurtowały ją kolejne pytania. Kto postawił barierę i po co? Co tu się do cholery wyprawia? Gdzie cała reszta stróżów? Dlaczego to ona musi znowu ratować temat? Kiedy w końcu odpocznie? Irytacja narastała, naprawdę nie chciała już tej misji. W swoich marzeniach uruchamiała właśnie potężną firmę na ziemi i zaczynała sprzedawać swoje ciastka na cały świat. To było to, czego naprawdę teraz chciała. Z tej irytacji zniszczy każdego, kto wywołał kolejny problem w zaświatach.
-Miejsce wiecznego spokoju… Też mi coś.- parsknęła, analizując miejsce, przez które zrobi wielkie bum.

OCC:
-szukam drzwi i gdy je znajdę to próbuję otworzyć, jak się nie uda, to wale w nie potężnym, żeby rozwalić i wejść do środka.
-nie odjęłam ki za pierwszym razem korzystając z zasady mechaniki, która mówi, że po 24 godzinach ki i hp się regeneruje... Chyba, że źle zrozumiałam zasadę. Odejmę sobie teraz za obie akcje.
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Pon Wrz 26, 2016 5:51 pm

Gdy tylko niebianka uniosła się w powietrze, natychmiast zauważyła iż znajdowała z lewej strony budynku, również ukazał jej się widok kompletnego pobojowiska, widać było leżące ciała wokoło całego budynku, wszędzie znajdowała się krew, oraz resztki osób które nie miały szczęścia. Oblatując budynek by dokładnie mu się przyjrzeć zauważyła, że pomiędzy ciałami jednostek porządkowych znajdowały się również martwe istoty o dość dziwnym wyglądzie:

Wyglądały podobnie do demonów jednocześnie jednak nieco inaczej:
 

W głowie Kaio pojawiła się wzmianka, o bardzo silnych pomocnych duchach przywoływanych przez siły porządkowe, które przypominały nieco kreatury podziemnego świata. Prawdopodobnie mogły być to one, jednak jeżeli i one poległy, to znaczyło, że cokolwiek znajduje się wewnątrz kawiarni, jest na pewno groźne i zostało tu uwięzione by tylko kupić czas.

Skończywszy oględziny budynku, Kaede ujrzała z tyłu jedno zamknięte okno i drzwi, parę okien z prawej strony, z czego jedno było otwarte, oraz z frontu trzy otwarte okna, sam próg wejścia do budynku i poprzewracane stoły.

Wylądowawszy wkroczyła od razu do budynku. Wewnątrz ujrzała dużo martwych ciał, między innymi cywili, jednakże również wiele nieprzytomnych osób, oraz kilka próbujących się ukryć, wszyscy unieruchomieni. Po chwili na środku ujrzała masywną, gigantyczną i groteskową postać demona, który bardzo bardzo wolno poruszał się "biegiem" w kierunku wyjście którym weszła Kaede.

Demon:
 

Potwór był odziany w nietypową szarfę, a jako pasa używał grubego sznura z nieznanego materiału. Do pasa przywiązane były cztery słoiki, w których znajdowały się błyszczące, błękitne płomienie wyglądające dusze.

Słoiki:
 

Demon ewidentnie był potężny, gdyż poruszał się powoli w kierunku niebianki, co wskazywało iż opierał się zaklęciu rzuconemu na obszar. Teraz do umysłu Kaio dotarło, iż najpewniej porządkowe siły zamknęły tutaj tą kreaturę, do czasu aż ktoś przybędzie z pomocą, jednak pomoc nie nadeszła, natomiast wnioskując po powoli powracających kolorach zaklęcie słabło z minuty na minutę. Przez ten cały czas demony usiłowały wydostać swojego pobratymca jednocześnie broniąc całego parku i kawiarni, od sił porządkowych. Pytanie tylko w jakim celu? Czyżby to miało związek z tym co ta góra mięsa miała przy sobie? Ewidentnie sytuacja wyglądała bardzo źle, a Kaede czuła, że ta kreatura to kompletnie inna liga o tego co spotkała na swojej drodze. Potwór niebawem się wydostanie, więc zostało niewiele czasu na przygotowania........

OOC:

Gratulacje! Dotarłaś do końca, to finałowa część zadania, masz około jeden do dwóch postów by przygotować się do finałowej konfrontacji.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Pią Paź 07, 2016 4:38 pm

Post treningowy
Kawiarenka była zupełnie inna niż to zapamiętała Kaede. Miała tu ulubiony stoik tuż przy oknie, naprzeciwko drzwi. Teraz był zniszczony, podobnie jak kanapa tworząca z nim zestaw. Tyle wspomnień i ciekawych spotkań poszło się chrzanić, przerobione na strzępy wspomnień. Przez długi czas skupiała swoją uwagę na wspomnieniach, miłych momentach spędzonych wewnątrz kawiarenki, zupełnie pomijając to co w tej chwili najistotniejsze.
A najistotniejsze było duże, nawet bardzo duże. Demon wewnątrz spokojnej przystani zdecydowanie nie był standardem tego miejsca. Nie należał do lokalnych pupili. Nie stanowił też części obsługi, ani nie widniał w menu. Był iście potworny, a jego rozmiary przewyższały normę o jakieś trzysta procent. Kaio pokiwała głową z rozwagą, niezbyt wzruszona jego obecnością. Wręcz przeciwnie, była zdenerwowana, że przez coś takiego musiała przejść cholerną drogę i ciężkie starcia. No ale trudno…
Schowała się za ladą, mając nadzieję, że obrzydlistwo jej nie dostrzegło. Zza rogu obserwowała go dokładnie, analizując całą sytuację. Wszystko zaczynało się powoli wyjaśniać. Demony miały odbić tą szkaradę, która kradła jakieś słoiki z duszami. Tylko co dalej? Może powinna pozwolić im uciec i wyśledzić je? Nie… Nie chce już tego dłużej ciągnąć. Stanie z nim do walki i pokona w pojedynku, choćby mieli ją potem stąd wynosić.
Te słoiki nie dawały jej spokoju. Dla kogoś je kradł. Może by tak je po prostu rozwalić? To jednak mogłoby być niebezpieczne dla więzionych dusz. Przydałoby się odciąć je i jest na to jedna technika, która mogłaby zdać egzamin i być niebezpieczna dla przeciwnika. Pomyślała nad układem kanałów ki, rozważając jak przekształcić ją w ostrza wokół rąk. Dużo jej pobratymców to robiło. Przypominając sobie całą swoją wiedzę z podręczników boskiej biblioteki, miała pewność, że potrzebna będzie manipulacja kształtem ki i jej ostrością. Siedząc za ladą, w dłoniach wywołała trochę niebieskiej poświaty, nie napełniając ją gorącem wywołującym obrażenia w przypadku zwykłego ki blasta. Sam blask był jak żarówka i można było go dotykać bez żadnych konsekwencji. Używając drugiej dłoni rozciągała cząsteczki ki wokół własnej dłoni, aż przybrała ona postać rękawiczki.
Mijały kolejne chwile na ćwiczeniu budowania odpowiedniej formy niebieskiej rękawicy, ale wciąż nie była wystarczająco ostra, żeby się na coś przydać. Energię ki blasta rozprowadziła więc wokół kontur rękawicy, przenosząc je tylko na jej obrzeża. W walce jednak nie miałaby tyle czasu. Utrzymując gotową formę palącej rękawicy, zapamiętała układ cząsteczek ki, tworząc wzór gotowej techniki.

OCC:
-próba wbicia ki sworda.
Powrót do góry Go down
Red

avatar

Liczba postów : 799
Data rejestracji : 21/07/2012


SCOUTER
HP:
180000/180000  (180000/180000)
Ki:
219000/219000  (219000/219000)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Czw Paź 13, 2016 6:14 pm

Wiadomość telepatyczna do Kaede:
 
Powrót do góry Go down
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Czw Paź 13, 2016 10:06 pm

Koniec treningu

Rękawice z ki udało się naostrzyć poprzez manipulację cząsteczkami energii. Wymagało to wszystko nieco trudu, żeby zrozumieć mechanizm i opracować struktury jej przepływu. Lekkie nacięcie w podłodze upewniło ją, że właściwie podeszła do tematu. Uśmiechnęła się z satysfakcją, aktywując i dezaktywując technikę.
Teraz musiała stanąć twarzą w twarz ze sprawcą całego zamieszania. Wyszła z ukrycia i stanęła przed nim, uważając na to, aby nie być zbyt blisko jego kończyn. Wycelowała w niego palec i nie spuszczając oczu ze słoików, wydarła się, zwracając na siebie jego uwagę.
-Ty demoni kmiocie!- zaczęła nie szczędząc gardła. –Przechodzę przez całą tę wędrówkę, zmagam się z kreaturami, bez żadnej przerwy przechodzę z bitwy na bitwę, a to wszystko po to, bo zachciało ci się atakować kawiarnię?! Co ty sobie wyobrażasz, że ja nie mam co robić? Ze mi się nudzi skoro jestem kaio? To sam sobie spróbuj wywołać rebelię na Vegecie, a nie mi tutaj napadasz na zaświaty! Won mi do piekła!- skończyła opieprzać szkaradę.

OCC:
Wbicie ki sworda
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Nie Paź 16, 2016 3:33 am

Ukończywszy przygotowania do nadchodzącej konfrontacji, bohaterka wykrzyczała prosto w twarz potworowi co o tym myśli. Niestety krzyk Kaio na nic się nie zdał, gdyż ewidentnie poza nią wszystko było zawieszone w czasie, jednym słowem zwyczajnie zdarła gardło na daremnie. Podczas swojego treningu, zauważyła iż wewnątrz budynku, znajduje się kilka żywych osób, które próbują się ukryć. Na podłodze są porozrzucane sztućce oraz wszelkie przyrządy kuchenne, takie jak na przykład gigantyczna, ognioodporna taca, prawdopodobnie stosowana gdy stołuje się tu Emma. Ściany budynku były w opłakanym stanie, jak i również sufit. W dwóch miejscach na ścianie jak i suficie widniały ogromne pęknięcia, jak gdyby część budynku miała się zaraz zawalić.

Nagle kolory w otoczeniu zaczęły wracać. Kaede, zaczęła słyszeć coraz głośniejszy szum wiatru i ćwierkanie ptaków, jak i coraz bardziej przyśpieszającego demona. W jednej chwili czar przestał działać i kreatura przebiegła przez wyjście niszcząc framugi drzwi. Istota zatrzymała się rozglądając prawdopodobnie za przeciwnikiem, bardzo możliwe iż szarżował na tego kto rzucił czar, najwyraźniej zdołał uciec. Stwór wziął kilka wdechów, a następnie spojrzał pod nogi na nasiąkniętą krwią ziemię, zaśmiawszy się plugawie, odwrócił się w przeciwnym kierunku ruszając coraz, to szybszym krokiem ku ścianie.

Demon kompletnie zignorował obecność stojącej niebianki. Ewidentnie bardzo mu się śpieszyło tak jakby zmarnował wystarczająco czasu na brutalne wymordowanie całego oddziału porządkowego.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Nie Paź 16, 2016 1:52 pm

Demon ją olał, co naturalnie nie wpłynęło kojąco na jej stan emocjonalny. Zechciałoby się przekląć, ale bogini nie ustoją takie bezeceństwa. Rozejrzała się raz jeszcze po lokalu, wychodząc z ukrycia, gdyż wróg i tak nie zamierzał zwracać na nią swojej uwagi. Coraz bardziej wnętrze przypominało ruinę, co za chwilę będzie jeszcze bardziej spotęgowane walką, którą stoczy z przeciwnikiem z piekła rodem. Właściwie to nie wiedziała czy z piekła, pewne było jedynie to, że miarka się przebrała. Podeszła spokojnym krokiem sięgając po ognioodporną tacę, chwytając za jej uchwyt lewą dłonią, dzięki czemu powstała prowizoryczna tarcza. Te plugawe istoty lubią pluć ogniem, musiała być więc gotowa na to, co mogłoby się wydarzyć, a nie ma co marnować ki. Trzeba było też przypuszczać, że istota o wrogich zamiarach jest silna, ale dość tępa.
Co do głupoty przeciwnika… Właśnie biegł tam i z powrotem, jakby czegoś szukał. Albo kogoś. Nie ważne… Tutaj go zatrzyma. Przestanie biegać, myśleć, oddychać… Ktoś zadarł z siłami nieba i ona zadba, żeby nie uszło to jemu na sucho. Zazwyczaj korzystała z innych, naprowadzając ich jedynie na słuszną drogę, ale prawie nigdy nie walcząc na poważnie. Niecodzienne okoliczności wywołały to, co nastąpiło tu i teraz. Samo życie…
Demon brał rozbieg z zamiarem rozwalenia ściany po drugiej stronie budynku.
-Po moim trupie!- wydarła się, rozpoczynając bieg w jego stronę. W ostatniej fazie uniosła obie nogi, posyłając groźnego kopniaka w jego tors.

OCC:
-potężne kopnięcie za 7151 dmg
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Wto Paź 18, 2016 5:14 pm

Kaio wyposażona w tarczę z ognioodpornej tacy przeszła natychmiast do ataku krzycząc w stronę wroga. Jej potężne kopnięcie trafiło celnie w tors potwora z wystarczającą siłą, by rozeszła się fala skumulowanego powietrza, która natychmiast odrzuciła pobliski przedmioty, stoły i krzesła.

Niestety kopnięcie nawet nie wzruszyło rozpędzonego demona, który w rezultacie bez wysiłku stratował Kaede, która wskoczyła mu pod nogi, po czym wprasował ją w ścianę niszcząc ją swoją masywną posturą. Stwór nawet nie był świadom, że jakaś mucha weszła mu pod nogi.

Uderzenie było tak mocne, iż niebianka pofrunęła do tyłu odbijając się od ziemi jak piłeczka pingpongowa zwalniając na glebie po woli. Jego siła była ogromna, bohaterka poczuła iż kreatura jest zdecydowanie na kompletnie innym poziomie niż ona.

Demon spojrzał na lewo, następnie na prawo i ruszył biegiem przed siebie próbując uciec z terenu kawiarni, nabierając coraz większej szybkości.

OOC:

Kopnięcie trafia i wyrządza 7151 dmg. Zostajesz stratowana przez demona i otrzymujesz 20.070 obrażeń.

Znajdujesz się na zewnątrz budynku, demon ucieka z ogromną prędkością, masz chwilę by go jakoś spowolnić.

hp demona - ??????/??????

Siła - ?????/?????

zr - ?????/?????

wytrz - ?????/?????

en - ?????/????

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Sro Paź 26, 2016 4:10 pm

Jej siła wydawała się niczym w porównaniu z rozpędzoną bestią. Nie tylko nie udało jej się zatrzymać demona swoim uderzeniem, ale co więcej sama zostałaby posłana na ziemię. Jedynie boskie zmysły pomogły jej wyratować się z kłopotu. Umysł potwora był bardzo łatwy do przeczesania, a jego ruchy stały się oczywiste. Przewinęła w głowie czas i bojową telepatią wymknęła się za jego plecy.
Oddychała głęboko, wisząc w powietrzu tuż za nim, nie mogąc uwierzyć w siłę oponenta. Walka nie wchodziła w grę, nie przetrwała by trzech takich ciosów. Czy ktokolwiek ze znajomych jej śmiertelników byłby w stanie? Nie była pewna, ale to tylko spotęgowało wrażenie jakie wywarła na niej rasa demonów.
Analiza w niczym tu nie pomoże, powinna działać i to szybko. Właśnie teraz, gdy jest tuż za jego plecami, istnieje szansa, że zupełnie jej nie zauważy. Musi się trzymać właśnie pleców. Wyciszyła do zera swoją energię i podleciała bezszelestnie tuż za nim. Mogła czuć smród jego skóry, ale musiała to wytrzymać. Będzie cały czas za nim, zachowując się cichutko jak mysz pod miotłą i postara się ukraść jego słoiki. Na dłoniach pojawiły się energetyczne rękawice, zaostrzone tak, aby przeciąć sznurki, którymi przywiązane były słoje. Zbliżyła swoją dłoń, aby obciąć je, tylko czy na pewno się uda?
OCC:
-używam boskiej telepatii do uniknięcia dmg
-aktywuje ki sworda żeby zabrać słoiki, trzymam się pleców demona. Nie chce go zranić, tylko kraść. Ile to więc ki?

Srsly policz sobie -_-
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Czw Paź 27, 2016 6:14 pm

W ostatniej chwili Kaio, umknęła przed rozpędzonym niczym pociąg potworem. Z trudem udało jej się podkraść do powoli rozpędzającego się demona. Stworzywszy miecz z czystej energii podjęła się próby pozyskania dziwnych słoików, które być może mogą odegrać kluczową rolę. W momencie gdy zaczęła ciąć sznur wiążący słoje z szarfą, demon poczuł iż coś jest nie tak, natychmiast wykonując obrót o sto osiemdziesiąt stopni uderzając Kaede łokciem ogromną siłą odrzucając ją na pobliskie drzewo. Kreatura związała sznur ponownie, po czym zorientowała się iż brakuje jej jednego słoju. Zauważywszy słoik w dłoniach bohaterki na pysku demona zagościł gniew, a następnie ruszył w kierunku niebianki.

OOC:

-Unikasz obrażeń od stratowania

-Otrzymujesz 30k obrażeń od ciosu potężnego

-Zdobywasz Słoik z duszami

OOC 2:

Koś już mnie wyprzedził, ale koszty są takie same jak zwykłe użycie.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Czw Paź 27, 2016 10:17 pm

Częściowo się udało, zanim demon się zorientował, jeden słoik był już w jej dłoniach. Tyle wystarczyło na dobry początek. Pospiesznie oddalała się od bestii, obserwując jak rozwścieczony stara się ją uderzyć.
-Kiaiho!- krzyknęła wypuszczając z jednej dłoni wzbite powietrze, ponownie uchodząc przed ciosem przeciwnika. Zdobycz w tym czasie asekurowała drugą dłonią, Z jakiegoś powodu przypuszczała, że on nie skapnie się, że coś zostało ukradzione. A teraz co? Będzie musiała sporo odczekać, zanim będzie mogła użyć swoje defensywne techniki.
Wisząc w powietrzu, kusiła demona tajemniczym słoikiem. Przy jego gwałtownych ruchach udawała, że zrzuca słoik, aby tuż po chwili go złapać. Tylko jej się wydaje, czy bestii naprawdę tak bardzo zależy na tym, żeby pozostały nienaruszone?
Oboje byli na zewnątrz, a budynek powoli się walił. Przypominała sobie sufit, który rwał się na całej powierzchni. Miała pomysł jak to wykorzystać. Trzymając słój wleciała przez rozwaloną ścianę do kawiarni, czekając aż demon pójdzie za nią. Jednak nie czekała na niego, postawiła cenny towar w mało dostępnym miejscu i cicho, żeby nie mógł jej zauważyć, wymknęła się drzwiami na podwórko. Miał widzieć jak wlatuje, ale zaaferowany słoikiem nie zauważyć gdzie się podziała. Gdy ona znów będzie w powietrzu, a on w środku, użyje swojego najmocniejszego ataku na sufit, żeby konstrukcja rozwaliła się i przygniotła demona wraz ze słoikami.

OCC:
- -8335 ki za ki sworda z wcześniejszej tury
- -6000 ki za kiaiho defensywne
Łącznie -14335 ki
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Nie Paź 30, 2016 2:41 am

Choć Kaio próbowała odeprzeć atak za pomocą swojej ki, niestety cios był tak silni, iż fala energii nie była w stanie odepchnąć napierającego uderzenia. Kaede została posłana ogromną siłą do tyłu. Upadłszy, wzbiła się natychmiast w powietrze prowokując demona. Zniknąwszy kreaturze z oczu zaczęła przygotowała swoją pułapkę.

Demon przez dwie minuty rozglądał się po okolicy, po czym zamknął oczy sapiąc głośno. Po chwili oddalił się od budynku, po czym wziął ogromny rozpęd. Rozpoczął szarżę dokładnie w lini która przecinała miejsce ustawienia słoika wraz za znajdującą się za strukturą Kaio, tak jakby wyczuł dokładnie położenie jej ki.

Stwór wbiegł do wnętrza budynku i momentalnie tratując wszystko na swojej drodze bez wysiłku dostając się do wybranego miejsca przez niebiankę złapał słój i natychmiast przywiązał go do szarfy. Robiąc to wykonał piruet zmieniając cel rozpędu w przeciwnym kierunku zbliżając się pędem do dziury w ścianie, którą przed chwilą wbiegł.

OOC:

-Twoje Kaiho nie zadziałało, przeciwnik był za silny bo odeprzeć cios otrzymujesz 30k dmg i tak

-Stwór złapał przynętę, jednak zdołał odzyskać słój

- Pomimo iż nie posiadasz słoju, demon w tej chwili znajduje się wewnątrz budynku i zmierza ku wyjściu.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Nie Paź 30, 2016 9:59 pm

Niestety nie uniknęła obrażeń, a siła demona dała o sobie znać we wszystkich jej kościach. Obolałe ciało nie stanowiło jednak tak dużego problemu, jak multum energii wywalonej na bezowocne kiaiho. Mimo wszystko nie mogła zaprzestać działania i planowania kolejnych kroków. Musi być szybsza i sprytniejsza.
Demon wszedł do budynku, zwabiony słoikiem przynęta. Dach był w fatalnym stanie, może wystarczy go trochę obić, żeby cała konstrukcja spadła jemu na łeb? Albo przynajmniej zniszczyła słoiki. Musiała się spieszyć i miała nadzieję, że to poskutkuje.
Wisząc w powietrzu wyciągnęła dłonie, celując w budynek i zaczęła ostrzał swoją najmocniejszą energetyczną techniką. Była nieco zażenowana, że nie dysponuje żadną falą uderzeniową, ale ma co ma. Na tak osłabioną konstrukcję powinno to wystarczyć. Musi zdążyć, zanim demon wyjdzie na zewnątrz.
Jej renzoku zostało wymierzone w budynek i pociski zaczęły docierać do celu. *Oby podziałało… Przynajmniej niech opadający sufit zniszczy słoiki…* myślała posuwając się do desperacji w każdym swoim ruchu.

OCC:
-renzoku w budynek za 7688 dmg i -8303 ki
- -30 k hp za tamtą turę
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Pon Paź 31, 2016 12:36 am

Pociski z ogromną siłą w dużej ilości zaczęły trafiać prosto w cel. Niestety technika nie była dość celna w rezultacie kule energii wysprejowały cały dach budynku zamiast wyłącznie osłabionych miejsc. Pod naporem ataku i małych wybuchów energii dach wraz ze ścianami zaczęły pękać, a cały budynek drżał w posadach. W okamgnieniu pierwszy zawalił się sufit, po czym w widowiskowym pokazie zapadł się cały budynek, a ruiny przysłonił gęsty dym z kurzu. Podczas zawalania się budynku Kaede była w stanie usłyszeć ryk przygniatanego demona wraz z krzykami wydobywającymi się z wnętrza walącej się struktury......

OOC:

Demon został przygnieciony pod gruzami budynku, jest unieruchomiony na turę.

______________________




Ostatnio zmieniony przez NPC dnia Pon Paź 31, 2016 12:37 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 545
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Pon Paź 31, 2016 12:36 am

The member 'NPC' has done the following action : Rzut Kośćmi


'Procent' : 97

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Pon Paź 31, 2016 10:54 pm

Coś tam się jej udało. Demon był przygnieciony i przez jakiś czas nie mógł się uwolnić. Budynek runął niczym domek z kart, co naturalnie bardzo jej pomogło. Samym mieniem się nie przejmowała, służby zaświatów odbudują i będzie jak dawniej, może nawet lepiej. W każdym razie nie weźmie za to odpowiedzialności, będzie bohaterką.
Żeby jednak nią zostać, trzeba to przeżyć, a ona miała już dość wszystkiego, a zwłaszcza walk. Była wściekła na to, że musi sama zajmować się tym bagnem, a kaioshini pewnie się opieprzają. Jak zwykle jest zmuszona, żeby wziąć temat na klatę.
Miała kolejny pomysł jak to zrobić. Skoro już tak ładnie budynek pokruszył się na demonie, trzeba by było powtórzyć efekt. Siłą telekinezy uniosła największe elementy dachu i z całej siły zrzuciła je ponownie na demona i odsłonięte słoiki. Odsłonięte chwilowo niebo znów miało zniknąć przeciwnikowi pod stertą gruzu.

OCC:
-atak telekinezą za pomocą rozkruszonego sufitu, 7785 dmg w demona i słoiki
- -50 ki za telekinezę
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Pią Lis 04, 2016 3:50 am

Kawał gruzu z części powalonej struktury uniósł się w powietrze po woli, po czym natychmiast ruszył z impetem uderzając w miejsce gdzie został przygnieciony demon. Wbrew temu co widziała Kaio w rzeczywistości nigdzie nie znajdowały się słoiki, gdyż były przygniecione gruzem wraz z demonem, a ona poniesiona swoim własnym wyobrażeniem tylko dołożyła większego ciężaru potworowi.

Nagle w jednym miejscu ruin gdzie pochowany został demoniczny pomiot, cała góra resztek struktury eksplodowała rozrzucając gruzy na wszystkie strony. Z miejsca destrukcji wynurzył się ponownie demon, był cały pokryty brudem, tynkiem i resztkami budynku jednak nie miał na sobie nawet draśnięcia. W plugawej dłoni trzymał zdobyty słoik, jednak był on mocno popękany. Pomimo nadzwyczajnej wytrzymałości jak widać istnieje sposób by je uszkodzić, acz potrzeba odpowiednio dużej siły.

Stwór przywiązał uszkodzony słój ponownie do szarfy, tym razem jednak rękoma złożył zestaw gestów dłońmi, szepcząc coś w swoim plugawym języku. Sznur wiążący słoiki z przepaską wraz z pasem otoczyła dziwna czarna aura. Demon spojrzał na Kaio śmiejąc się szyderczo, po czym nagle na jego twarzy zagościł niepokój, jakby coś się działo. Stwór odwrócił się plecami zachowując pełną czujność, po czym zerwał się z ogromną szybkością momentalnie opuszczając teren ruin, biegnąc z ogromną prędkością w kierunku zalesionej części parku.

OOC:

-Twój atak powiódł się, prawdopodobnie nieco uszkodził Demona, acz niewystarczająco by było to widoczne.

-Bardzo możliwe iż pod wpływem rozpadającego się budynku oraz dodatkowej masy wywołanej uderzeniem gruzu słoik mocno ucierpiał

-Demon ponownie jest w posiadaniu słoja

-Demon wycofuje się z ogromną prędkością, jesteś w stanie z wielkim trudem go dogonić.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Nie Lis 06, 2016 10:41 am

Przeciwnik wyszedł spod sterty kawiarni. Właściwie to tego, co z niej zostało. Miała lekkie wyrzuty, że zniszczyła znane i popularne miejsce, ale w sumie to po tym, co zrobiły demony, to i tak wszystko było do rozbiórki.
Słoiki były nadal w jednym kawałku, choć jeden z nich miał pewne pęknięcia. Kaede powoli znów odzyskiwała cały wachlarz swoich technik, co dodało jej trochę pewności siebie, ale nie może podejść blisko stwora, bo skończy w grobie. Niestety on również miał jakieś asy w rękawie. Cenny towar otoczył jakąś aurą, która wydawała się dość trwała.
Sam demon zachowywał się dziwnie. Ponownie ją zignorował, obejrzał zaczął przed kimś uciekać? O co tu chodzi? Pognał jak dziki w stronę lasu. Nie zastanawiając się dłużej, ruszyła w locie za nim, z całą swoją szybkością, chowając się co jakiś czas za drzewami.
Chciała też sprawdzić co to za tajemnicza aura, utworzyła jednego ki blasta i posłała w kierunku już nieco uszkodzonego słoika.

OCC:
- ki blast w uszkodzony słoik 4031 dmg, -5240 ki
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Pon Lis 07, 2016 9:20 pm

Kaio podążyła za przeciwnikiem z trudem doganiając go. Obserwując dokładnie zastosowaną na słoikach i szarfie zdolność nieznanego pochodzenia postanowiła wystrzelić uszkodzony pojemnik pocisk ki. Kula energii pomknęła szybko i celnie w kierunku naczynia, po czym uderzyła w nie z dużą siłą. Słoik popękał jeszcze bardziej, tak jakby brakowało jeszcze jednego strzału by go roztrzaskać. Jak widać aura nie chroniła pojemników z duszami, co niebianka zdołała zaobserwować, więc pytanie się nasuwało co on kombinował.

Demon nabierając coraz większej szybkości oddalał się od Kaede wchodząc obszar gęsto zalesiony. Po chwili poczuł iż coś trafiło go w plecy, tym razem nie zwalniając tempa odwrócił głowę i wziął głęboki wdech. Pod wpływem wciąganego powietrza na jego skórze zaczęły pojawiać się pomarańczowe świecące żyły przesuwające się w kierunku głowy. Po chwili potwór wypuścił z ust strumień magmowej energii przypominającej ogień i lawę zwęglający wszystko na jego drodze w kieruku Kaio.

OOC:

Twój ki blast jeszcze bardziej uszkodził słoik, prawdopodobnie kolejny strzał go roztrzaska.

Potwór używa nieznanej techniki, otrzymujesz 60k dmg.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Wto Lis 08, 2016 3:56 pm

Uzbrojona w tacę żaroodporną, którą wzięła wcześniej z kawiarni, przemierzała gęstwiny. Jej ki blast dotarł do słoika i ponownie go uszkodził. A więc to działa, a aura… Nadal nie wiadomo po co ta aura. Ale czy to ważne? Najchętniej to by podpaliła las, blokując przeciwnika, a tak to biega nie wiadomo gdzie, w stałym pośpiechu i zupełnie nie przejmuje się zaleceniami niebiańskiej etykiety odnośnie dbania o środowisko. Tak, normalnie to ktoś wlepiłby mandat, albo zmusił do prac przymusowych. A z taką bestią co? Ani to pokonać, ani przemówić do umysłu.
Niestety bestia była nie tylko bardzo silna, ale też bardzo zirytowana tym, że Kaede jej przeszkadza. Znienacka wielka fala uderzeniowa pognała w kierunku młodej kaio, mając zdmuchnąć ją z powierzchni ziemi. Miała mało czasu na analizę, ani bojowa telepatia, ani kiaiho nie podziałałyby w tym momencie, więc pozostaje jej… W akcie desperacji ukryła się za tacką, używając jej jako tarczy.
W tym czasie drugą ręką szykowała już ponownie swoje renzoku. Musi rozbić słoiki za wszelką cenę. Gdy tylko fala bestii przeminęła z wiatrem, ponownie rozpoczęła obstrzał słoików.

OCC:
-Próba użycia tacki jako tarczy
-RED w słoiki za 7688 dmg i -8303 ki
Powrót do góry Go down
NPC

avatar

Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Sro Lis 09, 2016 7:34 pm

Promień uderzył celnie w niebiankę zasłaniającą się wielką tacą. Strumień energii rozproszył się na przedmiocie rozchodząc się na boki w postaci zmasowanej ilości iskier. Po kilku chwilach środek podstawki nagrzał się do czerwoności, a następnie od białości. Po chwili prowizoryczna tarcza zaczęła się topić w samym centrum przepuszczając miniaturowe promienie, jednak kaio była na to przygotowana i zręcznie zmieniała pozę tak by nie zostać zranioną.

Nagle w jednym momencie promienie przestały się wydostawać przez powiększające się otwory, a wylatujące zza zasłony iskry ustały. Kaede przestała też czuć napór wrogiej energii i wiedziała, że przyszedł czas na akcje. Natychmiast zaatakowała zmasowaną serią pocisków ki do już ledwie widocznego demona chwilowo ignorując topiącą się tackę, która najpewniej nie uchroni jej przed kolejnym atakiem takiego typu.

Kule energii zbombardowały lokację demona. Część z nich trafiła celnie w szarfę, pozostałe zniszczyły i poprzewracały w różnych kierunkach drzewa. Po chwili niebianka usłyszała trzaśnięcie i bzyczącą eksplozję. Po kilku sekundach zza dymu wyłoniły się błękitne, fioletowe i purpurowe obłoki latające luzem po leśnym obszarze. Gdy dym opadł demon oddalał się z ogromną prędkością stając się coraz mniej widocznym. W jednej chwili sylwetka bestii zniknęła w okamgnieniu, zaś z miejsca w którym przed chwilą był rozeszła się silna fala skupionego powietrza, która rozwiała liście, kurz i wszelkie inne małe pyłki. Jedyne co Kaede zdołała dojrzeć, to przywiązany do szarfy sam gwint prawdopodobnie od jedynego słoika jaki jej się udało zniszczyć.

Demona już nie było, zaś Kaio została sama w środku zalesionego obszaru, po którym latało nieczym muchy bez celu około dziesięciu uwolnionych dusz.

OOC:

-Tacka blokuje napierający atak, nie otrzymujesz dmg od techniki, niestety wypaliło w niej dziurę, więc nie nadaje się już do użytku.

-Jeden słoik został zniszczony, reszta niestety nie.

-Udało ci się uwolnić około dwunastu dusz, choć na tą chwilę widzisz dziesięć

-Demon uciekł i nie jesteś w stanie go dogonić, wypatrzeć czy wykryć

-Rozwaliłaś i poprzewracałaś kilka drzew w okolicy (efekt RED)

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 557
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Nie Lis 13, 2016 5:31 pm

O dziwo sprzęt kuchenny ocalił jej życie. To tylko potwierdzało, że nawet los chce, żeby zajęła silne stanowisko w kulinarnym świecie. Demon zbiegł, ale jeden ze słoików został zniszczony. Chyba teraz należało się cieszyć z tego, że wciąż żyje i jest w jednym kawałku, a nie było łatwo. Tylko jak teraz złapać te wielkie plugastwo? Zużytą tackę wyrzuciła w las, wściekła na siebie, że nie uratował wszystkich dusz.
Po wylądowaniu pośród drzew wyczarowała średnich wielkości odkurzacz i rozpoczęła zbieranie dusz, które najwyraźniej nie miały pojęcia co ze sobą zrobić. Zbierze je i odda Enmie, on pewnie będzie wiedział co i jak. Prawdopodobnie on też będzie w stanie powiedzieć jej co ma dalej robić. Może w końcu ktoś z kaioshinów zajmie się tematem demona, a ona dostanie urlop?
Zbieranie dusz trochę jej zajęło, latała po polance w te i wewte, ale po jakimś czasie każda z dusz była zamknięta w worku. Nie czekając ani chwili dłużej użyła swojego kai kai.

OCC:
-magic materialization – odkurzacz -1200 ki
-kai kai do Enmy, -400 ki
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia   

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Niebo-
Skocz do: