Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Uzdrowisko Hirysa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
NPC.

avatar

Liczba postów : 1795
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Uzdrowisko Hirysa   Wto Maj 29, 2012 11:56 pm

First topic message reminder :

Uzdrowisko Hirysa




To miejsce jest ukryte pod ziemią by uchronić je od nieproszonych gości czy pałętających się techników. Tutaj trafiają pokaleczeni wojownicy, którzy bronią swojego małego imperium.


  • By tutaj trafić musisz zostać zaproszony przez jednego z trenerów czy dowódców
  • Regeneracja życia i energii ki w specjalnej wodzie, która jest wydobywana z planety Namek
  • Możliwość dostania misji - skromnej ale jest
  • Lepiej nie dotykać niczego czego nie znasz
Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

AutorWiadomość
KOŚCI



Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Pon Mar 21, 2016 7:04 pm

The member 'Vvien' has done the following action : Rzut Kośćmi


'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Vvien



Liczba postów : 401
Data rejestracji : 05/02/2016


SCOUTER
HP:
450/450  (450/450)
Ki:
75/75  (75/75)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Pon Mar 21, 2016 7:12 pm

Szamotanina trwała niczym w tańcu obijając się o okoliczne obiekty tudzież łoża. Nie lada silniejszy osobnik przycisnął ją do medycznego oparcia uwalniając prawą rękę i zadając kilka stosunkowo szybkich ciosów. Jego nogi ledwo utrzymywały cielsko pod naporem poprzednich zadanych obrażeń i było to kwestią czasu, kiedy osłabnie, a pozostała dwójka z obecnych przybędzie z pomocą. Odchyliła głowę raz w lewo, raz w prawą stronę płynnie unikając owadzich szponów wymierzonych w jej oblicze. rozszarpywana pościel medyczna straciła na swoim dotychczasowym, białym uroku, ale w duchu Cryonetta czuła, jak to dobrze było, że przeciwnik nie stanowił dla niej znacznego zagrożenia. Mogła tylko grać na zwłokę, dopóty strzykawka nie zostanie wbita pod chitynowy pancerz stworzenia, żeby otumaniający płyn mógł zacząć działać.

OoC; Unik, 50 szybkości więcej od przeciwnika. Czekam na odpis NPC, czy mam kontynuować, czy też nie.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 567
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Pon Mar 21, 2016 7:12 pm

The member 'Vvien' has done the following action : Rzut Kośćmi


'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Pon Mar 21, 2016 10:30 pm

Doktorek w pewnej chwili wyciągnął rękę i bestia zamarła, podszedł spokojnie do mrókopodobnego stwora i złapał ogonem. Zaczął przyduszać, aż to coś straciło przytomnność.
- Narkoza działa krótko na tej rasie i są całkiem wytrzymali, ale słabi. Unikałaś ataków, ale nie zdałaś testu. Nic nie umiesz. Nie nadajesz się do walki! I Ty masz być na moim statku? Fregata była Twoim OSTATNIM! - Ryknął profesor wstrzykując solidną dawkę z trzech strzykawek i ułożył stwora na łóżku, gdzie leżał przed chwilą.
- Spokojnie profesorze. Była na tyle szybka, że nic się jej nie stało. Pewnie gdyby chciała, zabiłaby to jednym ruchem. Prawda? - Uspokajała Zarbin doktora i odwróciła się tak, żeby nie widział jak kobieta puszcza oczko do Vvien.
Czy to był faktycznie test? Pozwolił stworowi na coś takiego, czy może wywinął kota ogonem z powodu niedopatrzeń w odkrywaniu tajemnic tej dziwnej rasy? Sytuacja na moment stała się dość napięta, ponieważ można było odnieść wrażenie, że doktorkowi changelingirl się nie do końca spodobała. Zarbina też wyraźnie nie ma lekko.
- TY! Milcz. Jak zwykle nie chciało Ci się pobrudzić rączek i upaprać po łokcie. Gdyby nie Twoje umiejętności bitewne już dawno bym Cię zgładził. - Dorzucił na koniec i wrócił do swojego grzebania. To go wyraźnie uspakajało. - Faktycznie się wstrzymywałaś? Myślisz, że uniki na polu walki Ci pomogą? - W co on grał? Czy ewentualna wyprawa kosmiczna Cryonetty Vvien wisi na włosku?

OoC:
Ok. Koniec walki. Test... a raczej zabawa wciąż trwa x)
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Vvien

avatar

Liczba postów : 401
Data rejestracji : 05/02/2016


SCOUTER
HP:
450/450  (450/450)
Ki:
75/75  (75/75)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Wto Mar 22, 2016 10:02 am

Przewróciła oczami nie mogąc zrozumieć głupoty wydobywającej się z gęby tego prymitywnego Profesora. Spodziewała się, że sprowadzą ją do kogoś wybitnego intelektualnie o znacznym stanowisku, a znalazła jedynie znerwicowanego i marnującego cenne zasoby choleryka. Niewzruszona, wysłuchiwała co miał do powiedzenia, bowiem uznawała, że każdy byt, nawet ten niezasługujący na odrobinę szacunku miał prawo do odpowiedzi.
- Fregata była zdecydowanie więcej warta, niż ten teatrzyk. Skoro pragnienie marnowania zasobów biologicznych tylko dla testu i śmieszna imitacja pola bitwy, nazywasz zryw na wpół żywego robala, to nawet jako kadetka najwyraźniej musiałam pomylić pokoje. - wolnym krokiem ruszyła w kierunku wyjścia, nie zamierzała już więcej wysłuchiwać takich bzdur, bo cała sytuacja jedynie zmarnowała jej stosunkowo cenny czas. Oprócz Zarbiny, nie widziała w tymże pomieszczeniu kogokolwiek wartego uwagi, a tym bardziej opłacalność sprzymierzenia się i zaciśnięcia kontaktów z każdym bełkotem.
- Na polu walki nie ma zahamowań, tutaj liczyło się tylko to by nie zmarnotrawić zasoby. - dodała będąc już prawie przy wyjściu, nie mogła uwierzyć, że aż tak skompromitowali ją.

______________________

Know your place:
 
Powrót do góry Go down
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Wto Mar 22, 2016 9:18 pm

Profesor zerknął kontem oka w kierunku nietypowego przedstawiciela jego rasy. Płeć, jeżeli dało się jakkolwiek ją w ich przypadku wyróżnić ciągle go zadziwiała. Znał żeńskie przedstawicielki innych ras ze swoich badań, ale miał to nieszczęście nie móc zbadać swojej własnej rasy w poszczególnych mutacjach. Ale nie dlatego zdecydował się na propozycję przyjęcia na swój statek tej jaszczurki. Powód był oczywisty i teraz to jasno udowodniła. Jego zachowanie nie zmieniło się znacznie, ale wiedział już z kim ma do czynienia. Przynajmniej potwierdziły się pewne informacje.
- Muszę to niechętnie przyznać, ponieważ przegrałem zakład, ale wolę mieć kogoś takiego, niż idiotę, który spali na wiór cenny obiekt badawczy. Ja badam, a inni mi dostarczają. Widziałem pewne zapiski, kopie z Fregaty i dostałem informacje od pewnych osób. Lubisz poznawać inne rasy i ich tajemnice?
Nagle rozciął jakiś narząd i na jego twarzy zauważyć można było uśmiech.
- Ahh... Ten narząd produkuje tą specyficzną maź. Zbadanie profilu wytwarzania tej mazi będzie bardzo ważne. Być może nie będziemy w stanie odtworzyć tego, ale wiedza jak uniknąć pułapki będzie niezwykle cenna. Szkoda tylko, że nie sprowokowałaś go do użycia tej mazi, bo mógłbym ją zbadać po procesie aktywacji! Mam nadzieję, że nie zginiesz na polu walki tak szybko i dostarczysz mi wiele cennych informacji i okazów wraz z Zarbin.
Tutaj zamilknął i zabrał się za wycinanie narządu. Zarbin przeszła za kotarę i stanęła obok Cryonetty Vvien. Zerknęła dla pewności na profesora, ale wiedziała, że ten już nic więcej nie powie. Był trudnym i oschłym changelingiem, ale kto z lodowych taki nie był? Zarbin nacisnęła przycisk i wyszła z pomieszczenia. Zrobiła charakterystyczny ruch niczym lokal, który zaprasza przez próg. Ukłoniła się i machnęła ręką jakby pokazując, że może iść dalej. Nabijała się z Vvien czy taki miała charakter? A może Cryonetta Vvien zyskała szacunek mocniejszej wojowniczki?


______________________

♫♫ Where Riki now? ♪♪
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Vvien

avatar

Liczba postów : 401
Data rejestracji : 05/02/2016


SCOUTER
HP:
450/450  (450/450)
Ki:
75/75  (75/75)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Sro Mar 23, 2016 8:08 am

Będąc u progu kątem oka zerknęła na Profesora w dokładnym momencie, kiedy on ukradkiem na nią spoglądał. Znała ten błysk w oku, miała styczność widzieć to spojrzenie nasyconych pragnień przez przedstawicieli sekcji biologicznej fregaty. Najwyraźniej brakowało mu cennych informacji, a być może posiadał niekompletne dane z jej rodzimych okrętów.
"Głupiec przyznał się złej osobie, iż posiada pożądane informacje. Muszę znaleźć sposób by wykraść owe dane i wyczyścić je z baz danych jego komputera". Miała dość czasu by przyjrzeć się pomieszczeniu, poza systemowi zamka na siatkówkę oka oraz jednej kamery od strony biurowej pomieszczenia nie było żadnych zabezpieczeń. Najwyraźniej zakładali, że szereg strażników przebywających na zewnątrz będzie już wystarczającą linią obronny. Z ściany prostopadle ułożonej, po prawej stronie od stref biokontaminacyjnych i magazynowych znajdowała się spora kratka wentylacyjna. Jeśli miała ona połączenie z jakimś korytarzem na zewnątrz, bądź nawet powierzchnią byłaby to najlepsza droga wejścia. Kotary zasłoniłyby widok kamery usytuowanej w rogu tuż nad głównym wejściem. Problem pozostawał w kwestii tymczasowego zdezaktywowania kamery. Był to stary model, a więc odpowiednia wiązka energetyczna bądź fala elektromagnetyczna byłaby w stanie ją zdezaktywować. Tylko w tej kwestii miałaby jedynie parę minut na pobranie danych zanim leniwi strażnicy zaczęliby coś podejrzewać. Może jednak powinna się wstrzymać i znaleźć inne, mniej inwazyjne rozwiązanie? Zarbina wydawała się wobec niej przychylna, a patrząc na jej potencjał nie mogła ukryć, że zwyczajnie marnowała się w tychże medycznych ścianach. Stary i nieskuteczny system wojskowy, gdzie przedstawiciele innych ras nie są w stanie awansować za swoje zasługi może być gwoździem do trumny dla tejże bazy.
-Profesorze, nie ukrywam, że odpowiedni sprzęt łowiecki, probówki i medykamenty będą niezbędne, jeśli zależy wam na próbkach lub pochwyconych żywcem osobnikach do celów badawczych. Przez te wszystkie lata obserwowałam działania mojej ekipy i wiem, że odpowiednie wyposażenie jest szczególnie niezbędne, a nie tylko zdolność bojowa. -
Wychodząc za próg skinęła głową na znak szacunku wobec Zarbiny. Nie ukrywała, że miło będzie ją widzieć w oddziale. Na pewno będzie użyteczna patrząc na jej potencjał, lecz chyba będzie trzeba popracować nad jej charakterem...a może to tylko taka sympatyczna gra pozorów.
Uniosła lewą dłoń w górę dodając jedynie tak, że dla Profesora było to ledwo słyszalne.
-Do spotkania na okręcie. - Huk zamykających się drzwi, to ostatnie, które dało się usłyszeć. Odpaliła scouter sprawdzając, czy nie ma jakichś nowych wiadomości, być może jeszcze pragnęli, aby udała się jeszcze w jakieś miejsce. Trudno było jej uwierzyć, że skoro mają wyruszyć na wyprawę kosmiczną, jak zakładał sam Lord As's, miała możliwość zaznajomienia się wyłącznie z dwoma członkami zapewne obszernej załogi.


______________________

Know your place:
 
Powrót do góry Go down
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Czw Mar 24, 2016 10:19 pm

Zarbina przystanęła pod ścianą i obejrzała Cryonette od stóp do głowy. Postukała palcem po brodzie i po chwili strzeliła:
- Najpierw ciepła kąpiel! Zejdziemy na dół, gdzie ze mną wejdziesz bez problemu. Tam znajduje się Frezing, nasza towarzyszka. Jest nieco rygorystyczna, ponieważ będzie podczas wyprawy kierować oddziałem kilkunastu nieudaczników, których moc jest poniżej tysiąca jednostek. Ich główna umiejętność to strzelanie z blastera. Szkoda gadać.
Po krótkiej instrukcji ruszyła korytarzem jakby w stronę wyjścia i machnęła dwa razy ręką jakby pokazując, żeby Vvien za nią ruszyła. Skręciły tuż przed wyjściem i zeszły schodami. Piękne posadzki i metalowe wyłożenia zaczęły zastępować pięknie wygładzone skały. Czuć już było lekki zapach jodu. Pierwiastek, który na namek był rzadko spotykany z powodu mnogości jezior i niewielu olbrzymich zbiorników wodnych. Po zejściu na właściwe piętro znalazły się w skalnym korytarzu, a tam wiele różnorakich jam. Z jednym biło czerwone światło, z innych zielone, żółte, fioletowe, niebieskie i białe. Vvien nie mogła wiedzieć co oznaczały. Zarbin przeszła parę kroków i skręciła do tego z niebieskim. Zaprosiła ręką Cryonette Vien.
- Tutaj znajduje się źródełko, które zregeneruje Twoje ciało i nieco wygładzi. Po Twoim stroju widać, że stoczyłaś bój. Połóż cały sprzęt na krześle. Jeden z pielęgniarzy zabierze to i podstawi świeże, nowe i trwalsze. A to jest Frezing.
Był to changeling lub coś do changelinga podobne. Było bardziej podobne do Vvien, a może też do saiyanina. Wygląda na ciekawy okaz.
- Nowy? Albo nowa? Wypróbuje Cię. - Powiedział/a?

ooC:
Wybacz. Miałem dać odpis wczoraj, ale coś mi nawala router od dwóch dni i ciągle mnie rozłącza z netem. Daję Ci fabularnie motyw na trening. Opisz siłowanie się w ciepłej wodzie z changelingiem, który ma włosy jak ssj3, wygląda trochę jak frezer na 4tej formie, ale w damskiej wersji. Dość podobny do Twojej postaci, ale wyższy. OBrazka nie wstawię niestety przez pieprzonego neta, nawet mi linka nie ładuje w przeglądarce. (może to wina Windowsa 10, który jest zje***y na maksa...)

______________________

♫♫ Where Riki now? ♪♪
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Vvien

avatar

Liczba postów : 401
Data rejestracji : 05/02/2016


SCOUTER
HP:
450/450  (450/450)
Ki:
75/75  (75/75)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Pią Mar 25, 2016 12:45 pm

Potulnie machnęła ogonem, jakby przytakując na propozycje Zarbiny, ale w głębi serca czuła, iż marnowała jedynie drogocenny czas. Dopiero wspomnienie o kolejnym członku załogi przekonało ją, by ten cykl został należycie przeznaczony na kąpiel w źródłach. Zostało sześć, może pięć cyklów, ale nie miała zamiaru sprawdzać tego na Scouterze. Zegar biologiczny strojący się do czasu Nameczańskiego musi w końcu zrozumieć, że już od dwóch lat nie znajduje się w regularnej przestrzeni kosmicznej.
- Nawet ci nieudacznicy, pełnią swoją rolę na polu bitwy. Chodź by i byli mięsem armatnim, mają swoją minimalną wartość. - skomentowała nie chcąc słuchać tematów o najniższych formach zasilających oddziały wojskowe. Dzięki nim nie marnowali czasu na błahostki i mogli zawsze zajmować się bardziej strategicznymi punktami konfliktu. Także kto ambitniejszy, nawet przy najmniejszej z szans jest w stanie wybić się spośród reszty wojskowej braci. Talenty mogą się kryć w nawet największym chuchrze. Dominująca część wód Nameczańskich stanowiła tzw. wersja słodka. O bardzo niskiej, wręcz zerowej zawartości soli, ale najwyraźniej wody gruntowe wyróżniały się znacznie od wód powierzchniowych. Rzadko przez nią spotykana, jodowa woń przypominała o odległych planetach oceanicznych, gdzie tylko latające lub podmorskie byty miały prawo do przetrwania. W końcu zatrzymali się na przejściu podkreślonym niebieską lampką. Najwyraźniej kolory mogły oznaczać pełnione funkcje albo stan w jakim obecnie znajdowało się uzdrowisko. Strażnicy najwyraźniej nie mieli nic przeciwko jej obecności, jak słusznie podkreśliła to Zarbina. W jej pobliżu mogła liczyć na spokój, ale wchodząc do środka zastała kolejny dylemat.
- Zarbina...ale rozumiesz, że jedyne co na sobie posiadam to scouter? Mój biopancerz jest bardzo mocno zrośnięty ze moją starą biologiczną tkanką, można rzec to taka zewnętrzna tkanka kostna... - wyjaśniając to, zwróciła wzrok ku Zarbinie wchodzącej do kabiny, aby zrzucić z siebie cały sprzętowy balast. Nie zamierzała chować kulki, gdyż wiedziała, że będzie bezpieczna pod powierzchnią kostną jej naturalnej tkanki.
- Uzdrowisko powinno tak samo podziałać pozytywnie na mój biopancerz, jak i na moją nagość. Do zobaczenia wewnątrz... - przerwała wskazując palcem na przybyłego pielęgniarza, ciemnobeżowego reprezentanta littów, typowo ptasiej rasy humanoidów.
- ...Do mego powrotu lepiej, żeby ten scouter był w niezmiennym stanie. -

Została dopuszczona, mimo po wątpliwości ze strony grupy pielęgniarskiej. Najwyraźniej nie tylko mało znaczący Litt, ale także reszta musiała się kilkukrotnie zastanowić, czy słowa Vvien faktycznie były prawdą. Jako pierwsza weszła do środka, nim jeszcze przybyła Zarbina, ale to co zastała to nietuzinkowe i z osamotnione towarzystwo. Changeling, bądź raczej bioandroid? Może nowa mutacja, która zmimikowała nie tak dobrze jej znaną rasę Saiyan. Małpiszony o których było jej wiadomo byli największymi wrogami nameczańskich Changelingów. Miała nawet krótkotrwało służbę naprawczą podczas ich najazdu na planetę, ale nie mogła liczyć na udział w froncie ze względu na swoją znikomą wartość bojową. Nawet śmieszni kadeci posługujący się blasterami przewyższali ją wtedy mocą, ale teraz rolę zaczęły się odwracać. Długie włosie kapitan blasterów było bardziej elastyczne od drucianych kosmyków Cryonetty. Na to można było stwierdzić, że miała prawdziwe włosy, czego w przypadku mutacji jaszczurki, nigdy nie było zamierzeniem.
Zupełnie naga wolnym krokiem zanurzyła się w źródle tuż do linii pod biustem, aby miękkim zadkiem zasiąść na bocznej, podwodnej skałce.
"Aah...trochę gorąca, ale faktycznie koi".
Może nawet by się uśmiechnęła czując, jak delikatnie mrowienie przeszywało ją od stóp do głów, ale najwyraźniej jej obecność pobudziła do działania nieznajomą jaszczurkę.
-Wypróbuje? - spytała mając nadzieje, że ten czas poświeci na medytacji. Bardzo pragnęła skumulować w sobie znaczne pokłady ki jako trening, by nie pozostawać w tyle z resztą załogi, ale zamiast tego mentalny trening będzie musiał jeszcze poczekać. Zabawowa jaszczurka nie mogąc nasycić się nagością Vvien musiała najwyraźniej sprawdzić jej siłę i tym samym rzuciła się z otwartymi szponami. Nie zdążyła nawet wykonać uniku, gdy palce wrestlingującego przeciwnika zahaczyły o wyprostowane przez nią ręce i skutecznie przyparły ją do skalnej posadzki, tuż nad poziomem zbiornika. Bez słowa parła na przód, nie zwracając nawet uwagi na obecność Zarbiny zakrytej syntetycznym ręcznikiem. Wolnym krokiem weszła do wody zakrywając masywny, seledynowy biust oraz resztę typowo kobiecej postury. Kątem oka purpurowo włosa spojrzała na nią widząc malujący się obraz, mówiący sam za siebie "och, bawcie się dobrze", ale niestety nie uśmiechało się to siłującej, ani trochę. Długo włosa jaszczurka wykręciła lewy nadgarstek rubinowookiej posyłając ją na łopatki i zanurzając całe ciało w cieczy tak, że tylko głowa lekko wystawała poza jej powierzchnie. Musiała to zrobić i chwyciła ją swoim mocarnym ogonem by móc zrzucić ją z siebie i złapać oddech. Śmiech zdradzający, iż Kapitan kadetów dobrze się bawiła, był tylko pretekstem do kontynuowania ataku...


[Trening V: Start]

______________________

Know your place:
 
Powrót do góry Go down
Vvien

avatar

Liczba postów : 401
Data rejestracji : 05/02/2016


SCOUTER
HP:
450/450  (450/450)
Ki:
75/75  (75/75)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Sob Mar 26, 2016 7:42 pm

Świat miał to do siebie, że brak balansu stanowił odpowiedź na wszelkie aspekty rozwoju chemicznego, tudzież biologicznego. Silniejsze osobniki decydowały o losach słabszych bytów, jak nie przeważała inteligencja to zakres rozbudowania tkanki mięśniowej. Ktoś w końcu użyje jednej z tych cech i przyprze słabszego do muru, tak jak Kapitan właśnie wciskała pod powierzchnie wody Cryonette. Całe ciało dziewczyny zostało otoczone szklistą cieczą. Mocny uścisk szponów przygniatających tkankę biologiczną powodował nie lada ból. Owa reakcja nerwowa tak znienawidzona przez wszystkie istoty żywe zapętlała się w stonowany i wiecznie nieustające uczucie cierpienia. Przymknęła oczy oddając się dziwnemu odczuciu regeneracji i cierpienia, gdyby powiększyć rany i wzmocnić właściwości lecznicze, mogłaby tą metodą stworzyć idealną, biologiczną maszynę do tortur. Nikt by się nie oparł presji wyduszenia informacji, kiedy byłby świadom, że można owy proces powtarzać przez niezliczenie długi okres czasu bez ryzyka, że dojdzie do zbyt głębokich, wręcz śmiertelnych obrażeń. Znowu wykorzystała ogon dla swojej przewagi by zrzucić z siebie przeciwniczkę i wynurzyć się na powierzchnie. Wydawało się to zawsze jedyną opcją, polegać na swoim najsilniejszym szeregu mięśni, jakim to była właśnie struktura ogona. Powinna dogłębnie zastanowić się nad tym, by zacząć trenować równomiernie wszystkie części ciała, a żeby zminimalizować ryzyko słabych punktów. Przeciwnicy zawsze znajdą słaby punkt, tak jak podczas polowań na niewolników wychwytywali cechy szczególne i wykorzystywali je przeciwko przyszłym ofiarom. Skupiła na sobie energie ki by ta zaczęła się rozpływać po całym ciele. Ponowny atak nastąpił, ale tym razem przyjęła go na spokojnie, tak jak poprzednio. Z fiaskiem ze strony ciała, ale niezachwianym stanem umysłu. Ból, natarcie i drwiący śmiech nie mogły złamać stanu ducha jaszczurki.
-Skończmy tą zabawę, będzie jeszcze mnóstwo okazji. - rzekła szorstko i zdecydowanie. Miała dość tak lekceważącego podejścia, każdy chciał bowiem coś sprawdzić lub udowodnić. Za to jednak nie było nagrody, tylko chwilowe zaspokojenie podstawowych potrzeb emocjonalnych. Vvien zaś sięgała do swoich wielkich ambicji i tak długo, jak nie osiągnie swojego celu, dopiero wtedy poczuje wewnętrzną satysfakcje.
-Ten wzrok, nie czujesz wyzwania ze strony Zarbiny? To chyba czas na rewanż. - zniżyła ton, zachęcając by długowłosa changelling zwróciła swoje pieszczotliwe pragnienia mocowania się, na biuściastą seledynowoskórą. Podstęp się udał, najwyraźniej faktycznie miały ze sobą zatargi, a Cryo przedstawiała na tyle nudną i nieapetyczną postawę, że zaczęły teraz szaleć między sobą.

Długi pobyt w uzdrowisku pozwolił nie tylko się zrelaksować dziewczynie, ale także zajrzeć do głębokich zakątków swojego umysłu. Zalążek energii ki, iskrzył się w mrocznych ścianach świadomości Vvien przyjmując nowe kształty geometryczne. Wyobraźnią i pracą myśli kształtowała obiekt przyjmując to bardziej złożone kształty, od prostej kuli po skomplikowane wielkie rhombihexahedrony kontynuując do jeszcze bardziej złożonych form. Dublowała, odbijała, scalała i zakrzywiała wizualny obraz, trenując nie tylko wyobraźnie przestrzenną, ale i kontrole własnej energii ki. Mimo niedawnych przeciwności losów, mogła się tym wszystkim zająć na spokojnie...energie zaczęła przekierowywać do różnych zakątków ciała, szukając dla nich predyspozycji do przyszłego ujścia. Każda wiązka ki, tudzież technika miała zalążek w kumulacji energii ki, dlatego tak wielkim kluczem było należyta jej kontrola. Jeśli chciała być wszechpotężną istotą, same mięśnie do osiągnięcia owego celu mogły nie wystarczyć...


Koniec: Trening V.

______________________

Know your place:
 
Powrót do góry Go down
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Nie Mar 27, 2016 4:17 pm

Pomysł Cryonetty Vvien się udał, ponieważ faktycznie Frezing zauważyła, że changeling nie jest skory do walki i zdecydowanie jej nastawienie jest takie, że nie chce sobie brudzić rączek. W zasadzie to podobnie było z Zarbin, a i sama Frezing miała takie nastawienie, dlatego kierowała oddziałem blasteraków.
A tak wygląda Frezing mniej więcej, poglądowo.:
 
Walka między Zarbiną, a Frezing zaczęła się od zerwania przez tą drugą ręcznika z ciała przeciwniczki. Ogoniasta konta bezogoniasta. Zarbina pokazała, że dysponuje całkiem niezłą szybkością i złapała za ogon Frezing. Przyciągnęła do siebie i złapała za włosy, wyłoniła swoje nagie gładkie ciało z wody i naparła obiema rękami na głowę bio-androidki tak, że ta znalazła się całkiem pod wodą.
- Tak należy postąpić z tą oto kobietą. Ona jest bio-androidem. Jednym z niewielu nieudanych projektów naszej rasy. Już raz zginęła z rąk saiyanki. Jest taka dlatego, że była normalnym bezpłciowym changelingiem, a przez naukowców, ktorzy nie byli świadomi, że jej ciało stopiło się z ciałem tamtej saiyanki przez samobójczy atak wyhodowali, a w zasadzie ożywili go jako nią. Teraz chyba zaczynasz rozumieć jak wygląda nasz oddział? Ja jestem jedną ostatnich kilkudziesięciu przedstawicielek mojej rasy. Ona jest mieszanką, a Ty mutacją.
Nagle Frezeing ściągnęła Zarbinę pod wodę i tam zaczęły swoją dalszą walkę. Ściskały się niczym zapaśnicy niezważając gdzie i za co chwytają. Po parudziesięciu sekundach woda niemal w jednej chwili całkowicie wyparowała, a jej spora część strzeliła po ścianach. Jeden z pielęgniarzy wparował i wywrzeszczał się, po czym odszedł, a po chwili woda zaczęła ściakać po skałach i napełniać zbiornik. Trochę czasu minęło nim woda zakryła nagie ciała owocowej i bio-androidki, której dolne partie ciała ukazywały typowe cechy changelingów, natomiast górna bardziej przypominała saiyańskiej wojowniczki.
Zarbina wyraźnie była zarumieniona, wyglądała na zawstydzoną, a Frezing z podniesioną głową wyglądała na lekko zniesmaczoną. W końcu Frezing odezwała się pierwsza.
- Jak zwykle remis. Ja nie wejdę już na wyższą formę przez idiotów z laboratorium, a Ty wyraźnie nie masz ochoty użyć swojej transformacji Zarbin, ale to jako rodowita changeling po tej misji awansuje wyżej. A Ty coś tam umiesz. Jeżeli doktorek uważał że Twoja wiedza jest cenniejsza, to pewnie musisz wiedzieć bardzo dużo, skoro w walce nie wypadasz tak źle. Masz potencjał, ale nawet się nie waż wtryniać między moich parobków. Jak trzeba będzie likwidować to zlikwiduje całą hołotę! Zarbin. Mówiłaś jej o misji?
- Nie. Znam tylko ogólniki, ponieważ Aceagus przekazał wszystko doktorowi, a ja wykonuję jedynie polecenia.
- Typowe. Nawet to rozumiem, bo dalej już nie awansujesz, ale teraz jest okazja, ponieważ Aceagus będzie na statku z oczywistych względów najważniejszy, ale prawdopodobnie będzie pertraktował i opuści statek wcześniej, żeby zająć liderów planety (nazwę zostawiam Tobie). My w tym czasie dolecimy i będziemy kierowani przez doktorka. Zarbina będzie odpowiedać za straż dla doktorka i statku w pierwszym etapie, kiedy to ja ze swoim oddziałem będę przeczesywać teren i robić zwiad. Wydaje mi się, że nawet Cryonetta ma mi towarzyszyć. Później po stworzeniu mapy i zlokalizowaniu miast, osad lub cokolwiek tam zastaniemy. Wy dwie macie zdobyć dla doktorka materiał do badań, o ile ja ze swoimi wszystkiego nie wybijemy. Oczywiście misja jak wiele innych może pójść nie po naszej misji i wszystkie plany mogą się zmienić. To zależy czy nasz lord zajmie się odpowiednio negocjacjami, czy też przypadkiem wszystko nie walnie w łeb i dojdzie do walki w siedzibie wroga. Nie znamy dokladnie mocy tamtej rasy, a podobno tam jest również wielu przybyszów. Może się trafić pechowo ktoś mocniejszy od samego lorda, a wtedy zrobi się gorąco.
- Aceagus i wszystko zgodnie z planem. Znów po powrocie będę musiała zażyć tydzień kąpieli, żeby moja biedna skóra wróciła do tego stanu.
Następnie Frezing przedstawiła informacje dotyczące punktu zbiórki. Cala reszta potoczy się zgodnie z planem lub nie. Przelot specjalnym statkiem (taki jak miał Freezer na namek) ma zająć koło tygodnia, a sama misja ma potrwać 5 miesięcy lub dłużej.



OoC:
W skipie możesz zacząć od opisania zbiórki w porcie usadowienia się na statku, jakichś starć na statku albo podczas lotu. Jakkolwiek Ci pasuje i cokolwiek Ci do głowy przyjdzie. Jak chcesz możesz rozbić na więcej postów wedle uznania.

Ok. Jako, że po skipie będzie przysługiwać sesja treningowa, a że teraz ten tydzień sesji treningowej jako takiej jednak nie było,. Ktoś coś najwidoczniej na SB źle napisał... Nie wiem, nie wnikam, ale punkty za te posty ostatnie dostajesz i tak bo się ładnie postaralaś. +25 za fabularny pojedynek i fabułę do momentu skipa.

A teraz kwestia skipowa i poskipowa. Opisujesz misje na zmyślonej planecie.
I tutaj przy skipie masz też 2 opcje do wyboru do uwzględnienia w opisie:
- widzisz Frezing używającą Bakuhatsuhy
lub
- widzisz Zarbin używającą Eye beam
Techniki nauczę Cie w trakcie sesji po skipie odpowiednią osobą.
Od wyboru techniki będzie zależeć bonusik poskipowy w formie innej misji lub dodatkowej techniki. Nic tu nie zasugeruję, żebyś nie wiedziała co da co. x)

PLUS zakończenie skipa. Możesz skipa opisać tutaj:
PORT - wtedy start i koniec w tym miejscu.
Lub też daj znać w privie, jeżeli chcesz żeby skipa zakończyć jeszcze w trakcie misji, to znaczy, że czas 6 miesięcy nie starczy na wykonanie misji i jeszcze końcówce będziemy kontunować poza namek. Wtedy TUTAJ, założę temat z planetą o kodynatach X34Y560Z982-Dq. Wtedy dasz np. w porcie pierwszego posta skipowego, na tej lokalizacji dasz posta kończącego skipa albo posty jeżeli będziesz chciała rozbić to bardziej.

Jak coś nie będzie pasować Ci w poście albo będziesz miała pytania to pisz pmke ; )
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Vvien

avatar

Liczba postów : 401
Data rejestracji : 05/02/2016


SCOUTER
HP:
450/450  (450/450)
Ki:
75/75  (75/75)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   Nie Mar 27, 2016 9:19 pm

Czas naglił, a Vvien wraz z towarzyszami udała się spędzając ostatnie dni przed ostatecznym terminem. Czeka na nią podróż kosmiczna na planetę, gdzie przyjdzie się jej zmierzyć z osobnikami nowej, być może nawet nie poznanej przez nią rasy. Ich celem będzie nie tylko pozyskanie specyficznych materiałów biologicznych, ale także podbicie samej planety. W końcu na to czekała, na to trenowała by po raz pierwszy zobaczyć akcje z perspektywy walczącej, a nie wykonującej papierkową robotę jaszczurki. Ona, jej scouter oraz tajemnicza kulka z danymi. Zarbina oraz Frezing będą jej towarzyszyć, ale czy taka ekipa to będzie, aby najlepsze rozwiązanie... wszystko miało zacząć się w porcie kosmicznym.


Z/T do Baza Changellingów - Port.

______________________

Know your place:
 
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Uzdrowisko Hirysa   

Powrót do góry Go down
 
Uzdrowisko Hirysa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Baza Changelingów-
Skocz do: