Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kuro
Drobik
Drobik
avatar

Liczba postów : 1045
Data rejestracji : 29/05/2012


SCOUTER
HP:
138945/138945  (138945/138945)
Ki:
141870/141870  (141870/141870)
HP Pancerza:
5500/5500  (5500/5500)

PisanieTemat: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Czw Lis 07, 2013 6:10 pm

To była miażdżąca wiadomość na sam początek dnia. Hikaru jednak nie miał zamiaru go oszczędzać. Dziś wyznaczył dzień na jego test. Tak test ostrzeżenia, ni z tego ni z owego, a Kuro musiał się jeszcze wiele nauczyć. To chyba przez to, jak wczoraj zazdrośnie patrzył na walczącego z Aprikl Misticka, on nie miał takiej okazji, nie sparowali się do tej pory. I dał mu tylko 5 minut. Saiyan wstał i spojrzał na nauczyciela, jego uwagę przykuł miecz na plecach, po co mu on. Czy jeśli młodemu się nie uda to będzie koniec jego krótkiego małpiego życia? 5 minut to mało, żeby pożegnać się ze światem. Chłopak nie czuł się absolutnie gotowy na coś takiego. Wyjątkowo dziś rozpierała go energia i nie wiedział czemu, ale wolałby spożytkować ją na trening, a nie koniecznie na walkę. Czuł się silny. Słowo „bezużyteczny” dźwięczało mu jak echo w głowie, kiedy robił rozgrzewkę.

Kuro nie chciał dać Hikaru powodów do całkowitego skreślenia go. Szansę na wygraną miał zerową ale w tej walce chodziło o umiejętności. Taaa tylko nie miał czym zaskoczyć nauczyciela. Ten znał jego umiejętności i techniki. No i jak się tu zabrać za niego. Kopniak z wyskoku, ten odpowie blokiem i zapewne ciosem miedzy oczy. Atak z powietrza, też do bani. Z jednej strony Hikaru będzie musiał przyjąć falę energetyczną, bo inaczej oberwą domek i statek ale jak odpowie falą to Saiyan skończy na glebie jako pieczyste. Zanzoken i atak z tyłu, Mistick go wyśmieje...... No i jak z takim walczyć?! Wstał i przyjął postawę do walki, jak zwykle nieco niepewną. Myślał jeszcze nad ciosem, który wczoraj zadał Brasce, może by to powtórzyć z małą modyfikacją, żeby stojąc na rękach kopnąć w podbródek. Ten cios był beznadziejny, jak na początkowy etap walki, już wyobrazi sobie uderzenie kolanem w kręgosłup lub kop w potylicę – śmierć na miejscu. Westchnął, nie było mu łatwo, za to Mistik stał niewzruszony. Specjalnie na dzień dobry powiedział o Reiu, aby Saiyana zdekoncentrować i pokierować jego myślami w inną stronę, aby było mu trudniej. Chyba jednak zacznie od podstaw, przekombinować atak to tez niedobrze.

Wybił się z prawej nogi i ruszył biegiem przemieniając się w SSJ nim jeszcze dotarł do przeciwnika. Biegł nisko przy ziemi. Czyżby chciał podciąć, jednak nie, w ostatniej chwili wyskoczył celując kolanem w podbródek i już szykując pięści do ataku.

OOC:
Atak podstawowy
Trening start

______________________





Ostatnio zmieniony przez Kuro dnia Czw Lis 07, 2013 7:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://www.db4evwer.com
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 907
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Czw Lis 07, 2013 7:03 pm

Hikaru czekał dwie, trzy, aż pięć minut póki Kuro się nie przygotuje do walki. Dzisiaj się okaże ile jest wart. Nauczyciel miał na sobie obciążenia, wiec kiedy jego uczeń zdejmie obciążenia to jak najbardziej walka może toczyć się na równym mniej więcej poziomie. W końcu czas minął i Kuro zaatakował całkiem zwyczajnie bez kombinowania. Widać było, że długo zastanawiał się nad tym w jaki sposób rozpocząć pojedynek, a to nie dobrze. Pierwszy atak okazał się pierwszym błędem młodego wojownika. Z łatwością uniknął tak prostego ataku, ale nie wyskoczył w żaden sposób do tyłu ani w bok. Odchylił się tylko w nienaturalnej pozycji dla kogoś kto chodzi na dwóch nogach korzystając z ogona i podpierając się na nim by nie upaść w tył. Kiedy kolanko Kury minęło twarz Hikaru ten drugi zgiął trochę ogon i niczym na sprężynie wybił się by nadać ciału prędkość i dodatkowo wzmocnić cios. Skoro uczeń walczył prostymi atakami, jego nauczyciel też wykorzystał podstawy. Tylko, że wykorzystał swoją szybkość do zadania ciosu. Podniósł nogę pozostając właściwie na ziemi tylko jedną stopą i końcówką ogona chcąc wykopać przeciwnika w górę. Wtedy rozpalił swoja błękitną aurę i nadleciał z ogromną prędkością do lecącego sayana zadając mu kolejne serie ciosów w tors kończąc uderzeniem płaskiem dłoni w twarz odsuwając dalej lecącego chłopaka jeszcze bardziej w górę. Wtedy się zatrzymał i czekał aż Kuro w końcu zniweluje nadaną mu prędkość i sam przejdzie do ataku. W tej chwili obaj znajdowali się w dość dziwnej pozycji. Byli kilkanaście metrów nad ziemią, ale Hikaru był pod poziomym kątem względem podłoża, z którego się wybił. To znaczy jakby leżał w powietrzu, Kuro podobnie.

Dla kogoś kto opanował lewitacje nie było z tym żadnych problemów. Tym bardziej dla kogoś kto wypracował z wiekiem doświadczenie bojowe. Był ustawiony w klasycznej pozycji bojowej jaką opracował przez trzy setki lat. Była to wariacja na temat Wilczych Kłów, jednocześnie agresywnie drapieżna, ale nie pozostawiająca zbytnio słabych punktów, tak więc można było zarówna atakować jak i bronić się.
- Za dużo myślisz. Nie myśl. Czuj. W walce nie ma czasu na myślenie. W ciągu sekundy przeciwnik może zabić Cie dwa razy przynajmniej. Mam Cię oślepić żebyś przestał wciąż myśleć ? Tylko na tyle sobie pozwolił by skomentować pierwszy ruch swego ucznia. Owszem ładnie przeszedł z normalnej formy na blond-sexi-form, ale to nie było żadnym zaskoczeniem przecież.

occ szybki atak za 2289 dmgu dla Ciebie Kurosławie. pisz dmg tutaj i wpisuj ubytek hp/ki w scouterze proszę. Dzienkujem z óry.
Powrót do góry Go down
Kuro
Drobik
Drobik
avatar

Liczba postów : 1045
Data rejestracji : 29/05/2012


SCOUTER
HP:
138945/138945  (138945/138945)
Ki:
141870/141870  (141870/141870)
HP Pancerza:
5500/5500  (5500/5500)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Czw Lis 07, 2013 11:00 pm

Nie mógł złapać oddechu po serii ciosów w tors. Wyhamował i zawisł w powietrzu, w dosyć niewygodnej dla niego pozycji. Spodziewał się, że Hikaru uniknie ciosu i układał ręce do ataku myśląc, że uda mu się przewidzieć unik. Nie udało mu się ale nauczył się czegoś nowego. Do tego oberwał praktycznie własną techniką, to było poniżające.....

- Jakbym walczył z głupszym przeciwnikiem to nie musiałbym tyle myśleć. Cokolwiek zrobię, to Pan widział to już ze sto razy.


Nawet odgryzienie się mu nie wyszło i na dokładne wyszedł mu komplement. Mądrala jeden. Saiyan starał się bardzo pokazać, że jest coś wart. Próbował wydobyć z siebie to coś, co wczoraj w walce z Braską spowodowało, że tak dobrze mu poszło. Tylko nie wiedział jak to zrobić.
Oślepić..... pomyślał o tym, wystarczyło odpowiednie ustawić nóż z diamentowym ostrzem. Był nawet w dogodnej pozycji, tylko słońca nie miał za plecami. Gdyby było południe, ale nie było. Za to teraz mógł rozejrzeć się po polu walki i wpadł na pomysł.

Ruszył w dół celując otwartą dłonią w Hikaru i mobilizując energie do ataku. W połowie drogi błyskawicznie zmienił cel ataku i wystrzeli kulę w silniki statku Misticka. Kula nie była potężna ale wystarczająco silna aby uszkodzić statek. Saiyan założył, że Hikaru uda się w tamtą stronę, żeby choćby kopnąć pocisk. Już kombinował atak. Telekinezą zebrał 5 pni drzew przeznaczonych na budowę domu i ostre końce wymierzył w stronę Misticka. 4 z każdej strony świata i piąta od góry.
Wreszcie coś zatrybiło w głowie młodzika. Nawet przyzwoicie użył telekinezy, choć dopiero co ja opanował. Ten atak był już lepszy od poprzedniego. Kuro się rozkręcał.  

OOC:
- 2289 HP dla mnie
- 250 za telekinezę - 94 Ki na BBA

Sensei - 1980 dmg za telekinezę i 99 dmg za osłabioną BBA.

______________________



Powrót do góry Go down
http://www.db4evwer.com
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 907
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Pią Lis 08, 2013 6:31 pm

Kuro powoli się rozkręcał, ale jak tak dalej pójdzie to Hikaru nie będzie musiał go trafić bo sam się rozleci na kupkę części składowych. Tego co zrobił młody, białowłosy nie zamierzał tolerować.Strzelił do jego statku... DO JEGO!! STATKU. Kiedy bezogoniasty sayan użył telekinezy by wyrwać kilka pni z ziemi przygotowanych na dom, który nigdy nie powstanie, doświadczony wojownik nie miał zamiaru dać się nawbijać na pal. Bez problemu używając zanzokena uniknął ataku skeirowanego na siebie zostawiając w miejscu jedynie coś... fantom. Po chwili zniknął kiedy bale go rozproszyły przenikając przez owy cień. Prawdziwy wojownik światła pojawił się bardzo blisko Kury. Właściwie stykali się prawie torsami kiedy białowłosy go kopnął i rozpoczął atak Wilczych Kłów szarpiąc i rozrywając jego ciało. Była to bez wątpienia skuteczna i brutalna technika jeśli ktoś miał normalne ciało, nie zbudowane ze szlamu, gumy czy innych tego typu ciężkich do zniszczenia dupereli.

Atak trwał kilkadziesiąt sekund, prawie minutę. Hikaru nie miał zamiaru popuszczać w tej walce szczególnie, że mając obciążenia w tej chwili młody czarnowłosy go trochę przerastał w pewnych czynnikach. Dalej jednak był powolny bo myślał, a nie działał instynktownie. Przecież był małpą, powinien czuć walkę a nie tylko gapić się i myśleć. Mentor chłopaka chciał wreszcie wbić mu to do głowy. Swoją szybkością i brutalnymi atakami jakich wyuczył się przez lata walk dla obrony Ziemi, czy tylko własnego życia. Czy.. w obronie innych planet czasami. Zakończywszy atak przesunął rozwartymi palcami w stylu pazurów wilka po twarzy ucznia tam gdzie znajdowały się jego oczy. Ten ostatni cios odrzucił chłopaka parę metrów, ale dalej byli blisko siebie. Białowłosy dalej był w pozycji wilczej gotowy do ataku w każdej chwili.

- Co ja mówiłem ? Za dużo myślisz! Czuj walkę, albo Cię zabiję! W walce z Reiem w Komnacie na pewno doszliście do etapu kiedy znaliście swoje ruchy i wiedzieliście jak na nie odpowiadać. Jesteś pieprzoną małpą walkę masz w genach!! Pokaż, że Twoi przodkowie nie byli zupełnie bezużyteczni i pokaż, że masz zapisaną walkę w genach! CZUJ!!!!! Być może Kuro wreszcie zrozumie o co chodziło Hikaru, miał też nadzieję, że zadrapania na jego oczach dadzą mu wystarczająco znać, że za mało działa, a za dużo myśli. Oczy też w walce nie były mu potrzebne. Tylko rozpraszały.. Hikaru włożył sporo czasu by nauczyć go wyczuwać Ki zewsząd, a także ją ukrywać w swoim ciele by nie dało się jej wykryć. Ta zdolność szalenie przydawała się w walce.


occ Rogafufuken dla Ciebie Kuro 5638 dmg - 6302 Ki + zanzoken
Powrót do góry Go down
Kuro
Drobik
Drobik
avatar

Liczba postów : 1045
Data rejestracji : 29/05/2012


SCOUTER
HP:
138945/138945  (138945/138945)
Ki:
141870/141870  (141870/141870)
HP Pancerza:
5500/5500  (5500/5500)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Pią Lis 08, 2013 9:13 pm

Oczy rozszerzyły mu się ze strachu, kiedy Hikaru nagle pojawił się o centymetry przed nim. Bezwolnie poddał się kolejnym ciosom. To nie było typowe dla chłopaka, nie podejmował nawet próby obrony. Ten uparty i twardy Saiyan bezwiednie przyjmował kolejne ciosy techniką, którą wymyślił. Nie wiedział, że jej pierwowzór od lat znany był na Ziemi. Poddał się, nie pokazał nawet najmniejszego oporu. Potęga mentora zbyt mocno go przytłoczyła, widział go w akcji ale teraz to było spojrzenie z pozycji przeciwnika. Umiejętności, doświadczenie, pewność siebie Misticka miażdżyły młodego i niedoświadczonego wojownika. Psychicznie chłopak nie był gotów na takie starcie. Natomiast fizycznie jego ciało już od dawna dawało znaki, że w Saiyanie budzi się moc.

Jednym z wyraźniejszych znaków był cichy odgłos dartego materiału a zaraz potem za plecami młodzika pojawił się długi srebrzysty ogonek. Kilka srebrzystych iskier obiegło jego ciało, kiedy trząsł się wystraszony po ataku na oczy. Nic nie wiedział, a przynajmniej niewiele, wszystko było czerwone. Krew i łzy mieszały się ze sobą spływając po twarzy. Kuro nie spodziewał się tak realnej groźby oślepienia. A teraz jeszcze śmierci....
Wczoraj szło mu tak dobrze przecież, a teraz. Cholera przecież on nigdy się nie poddawał, nawet jak sytuacja była beznadziejna. Wiele razy groziła mu śmierć ale zawsze opierał się do końca i jakoś mu się udawało, a wczoraj śmierć groziła April, najważniejszej osobie w jego życiu. Wtedy ciało staje się twardsze, reaguje automatycznie, znajduje się w sobie większe pokłady energii. Nawet w więzieniu się nie oparł, nawet kiedy Kat wykonywał wyrok był twardy do końca i teraz też postanowił, że Hikaru go popamięta. Kumulował w dłoniach Ki do ataku

- Ale ja nie chcę walczyć!!! Ale nie dam się zabić słyszysz!!!!!

Zaraz po tych słowach rzucił potężnym atakiem. Poszedł ostro, to nie była typowa dla niego taktyka albo zwariował albo do niego dotarło. Nawet per "Pan" gdzieś umknęło. Fala energii mknęła w stronę Mistika.

OOC:
FF - 11382 dmg
dla mnie - 9105 Ki

______________________



Powrót do góry Go down
http://www.db4evwer.com
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 907
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Pią Lis 08, 2013 10:56 pm

Jajeczko wreszcie pękło i Kuro uwolnił się. Wreszcie zaczął działać jak wojownik kierowany instynktem wojownika. Bez żadnych problemów stworzył Final Flash i wystrzelił falę uderzeniową prosto w mistica, który był oddalony zaledwie kilka metrów. Tylko dzięki doświadczeniu zdobytemu przez ponad trzy wieki udało mu się zareagować, błyskawicznie ładując Ki w dłoni, która przybrała zielony kolor i wystrzelić w stronę złotego promienia. Sekundę przed tym zobaczył wijący się sayański ogon z tyłu młodego wojownika... szybko go odzyskał. Wracając jednak do aktualnych wydarzeń, Hikaru w ostatniej chwili wyrzucił z siebie szafirową falę Ki, która zderzyła się z falą Kury z taką samą mocą.

Siła obu fal odrzuciła Hikaru w tył dzięki czemu mógł włożyć więcej Ki w atak i przepchnąć falę na stronę Kury, jednak nie zamierzał tego robić. Nie teraz. Najpierw chciał wyczuć sytuację, dopiero kiedy to zrobi będzie mógł cokolwiek więcej zdziałać. Dźwięk zderzających się fal Ki był tak ogłuszający, że rozmowa w czasie przepychania się nie miała sensu. Mistic milczał teraz z jedną ręką wysuniętą bardziej w przód, tą której używał do wyrzucania z siebie Ki. Znów czuł się jak samochód, z którego wycieka paliwo. Czuł jak jego zapasy Ki maleją, nie licząc tych, które były zapieczętowane dzięki Kiaoshinom w opaskach na jego nadgarstkach i kostkach u nóg... cóż nie potrzebował tej mocy.. Póki co przynajmniej.

OCC 11382 dmg =użycie FS - 2845 Ki
Powrót do góry Go down
Kuro
Drobik
Drobik
avatar

Liczba postów : 1045
Data rejestracji : 29/05/2012


SCOUTER
HP:
138945/138945  (138945/138945)
Ki:
141870/141870  (141870/141870)
HP Pancerza:
5500/5500  (5500/5500)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Pią Lis 08, 2013 11:21 pm

Nie spodziewał się, że Hikaru odpowie falą energii. Pojedynek stawał się coraz poważniejszy. Chłopak nie miał zamiaru się poddać, miał jeszcze sporo Ki w zapasie. Zdecydował, że tym razem nie da się od tak pobić, nie będzie bierny. Nigdy więcej, NIGDY. Nie pozwoli się od tak załatwić.
Włożył w atak znacznie więcej Ki i przepychał falę w stronę Hikaru. Powoli jego ciało spowijało coraz więcej wyładowań elektrycznych. Jednak Kuro psychicznie nadal się blokował.

OCC:
Zwiększam atak o 88% (dramat)
11382 x0,88 = 21398 (łączne dmg)
- 8015 Ki

______________________





Ostatnio zmieniony przez Kuro dnia Pią Lis 08, 2013 11:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://www.db4evwer.com
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 564
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Pią Lis 08, 2013 11:21 pm

The member 'Kuro' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Procent' : 88

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 907
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Sob Lis 09, 2013 4:10 pm

Z mijającymi sekundami obie fale przybierały na sile i przepychały się niczym dwóch zapaśników stojących na środku maty. Kiedy Kuro włożył w atak więcej Ki, Hikaru to poczuł i oba promienie bez wątpienia zaczęły przybliżać się do niego. Mistic nie miał zamiaru przegrać tej potyczki, ale także nie zamierzał ciągnąć tego zbyt długo... czasami lepiej ustąpić by wygrać. Mógł uniknąć fal i zadać cios od tyłu. To by mogło przesądzić o walce. Wzmocnił swój finałowy blask o kolejną dawkę Ki przesuwając środek przepychanki bardziej w stronę młodego sayana. W tak zwanym międzyczasie zerkał tu i tam by sprawdzić ewentualną najlepszą drogę ucieczki. Nie chciał zderzyć się z jakąś ptasią rodziną, to byłoby dość żałosne. Oczywiście nie dekoncentrował się, dalej był skupiony na potędze jaka zbliżała się co rusz do niego jak i do Kury.

OCC Zwiększam dmg o 6488 =17870 dmg obecnie wynosi. -4467 Ki


Ostatnio zmieniony przez Hikaru dnia Sob Lis 09, 2013 4:15 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 564
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Sob Lis 09, 2013 4:10 pm

The member 'Hikaru' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Procent' : 57

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Kuro
Drobik
Drobik
avatar

Liczba postów : 1045
Data rejestracji : 29/05/2012


SCOUTER
HP:
138945/138945  (138945/138945)
Ki:
141870/141870  (141870/141870)
HP Pancerza:
5500/5500  (5500/5500)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Sro Lis 13, 2013 9:54 pm

W powietrzu było aż gęsto od energii. Kuro zaczęły ogarniać obawy. Jeśli ta fala wymknie się spod kontroli to o ile nie zginie, to z pewnością wszystko w zasięgu pola walki zostanie zrównanie z Ziemią. Taki efekt miała jego przegrana. Starał się jak mógł i wydzielał z siebie coraz więcej Ki. Ten pojedynek zabrnął już za daleko. Musiał z siebie wydusić więcej, tylko nie wiedział jak. Gdyby jego przeciwnikiem nie był mistick. Sparing z mentorem fajna rzecz ale to była walka jak najbardziej na serio. Kuro nawet nie miał odwagi porządnie go zaatakować. Różnie miedzy nimi bywało. Młody Saiyan pyskował doświadczonemu wojownikowi już przy pierwszym spotkaniu i dopiero z czasem nauczył się, że nie miał racji. Kuro był jak młode źrebię, wierzgające i nie pozwalające się nawet dotknąć. Stary Mistik znalazł w sobie jeszcze siły oraz zapas chęci aby okiełznać chłopaka i nauczyć życia. Życia innego niż na Vegecie. Przygotowywał Kuro na większe wyzwania i chociaż ten nadal upierał się to nauki trafiały do niego i chłopak powoli rozumiał swoje błędy. Hikaru wspierał go, kiedy młodzik walczył z Ozaru, nigdy go nie zostawił.

Kuro wspomniał ich pierwsze spotkanie i pierwszą noc na ziemi, kiedy nim zasnął wykłócał się z Hikaru. Przypomniał sobie jak od początku swoją potęgą mentor go przerażał, jak pyskował ale jednocześnie trząsł się ze strachu przed nim. Przerażało go doświadczenie, pewność siebie, moc i te oczy, które czytały w jego duszy. Te oczy, które upadabniały Hikaru do mordercy Shiro, do Zaurusa. A teraz musi z nim walczyć i nie ma sił się postawić, przestał się nawet bronić. Był bierny, a nie powinien. Liczy na niego April, mieszkańcy wioski i Hikaru. Wiedział, że za ciemnymi okularami te oczy znowu czytają w jego małpiej duszyczce. Czuł, że nie może go zawieść ale przede wszystkim nie może zawieźć siebie.

Dopiero teraz wszystko stało się jasne. Nie „pokona” Hikaru jeśli nie pokona siebie, swojej niepewności. Nie mógł się nawet zdecydować czy kocha April, mimo iż podświadomie czuł, że jest kobietą jego życia. To była w tej chwili walka jego życia i walczył nie z Hikaru, a ze sobą. Jego przeciwnikami była nie tylko niepewność, ale lęk i strach nie przed przyszłością, czy nieznanym ale przed Zaurusem. Zganił sam siebie, za to że boi się kupy mięśni, kości i innego tałatajstwa. Nie chciał go zabić, ale chciał go znaleźć i pokonać. Zostawić przy życiu ale z takim nastawieniem lepiej żeby nawet nie podejmował walki. Pyskował i stawiał się wielu żołnierzom nim sięgał ponad stół, a teraz był beznadziejny. Wręcz żałosny. Z takim nastawieniem chciał chronić wioskę i April? Kiedy to sobie uświadomił zrobiło mu się jakoś lżej, tak jakby część trosk odeszła, coś pękło i narodził się na nowo. W jednej chwili odzyskał swoją pewność siebie, zniszczoną przez śmierć brata, swój małpi pazur. Moc eksplodowała, a wokół niego pojawiły się już regularne srebrne iskry. Poczuł siłę, a z nią pewność siebie. Kipiał energią, która już od wczoraj próbowała się z niego wydostać. Moc chłopaka rosła, mięśnie powiększyły się, a srebrzyste włosy nieznacznie wydłużyły.

Musi pokonać siebie i nie było innej opcji, nie ma miejsca na niepewność, ani na strach. Musi wygrać i wygra. Spojrzenie Kuro zmieniło się, teraz było lodowate. Hikaru nie był już mentorem, teraz by rywalem w pojedynku, rywalem na drodze do pokonania Zaurusa i pomszczenia brata. Stal się jednym z rywali, których Saiyan będzie musiał pokonać aby bronić to co kocha. Nadal nie lubił wałczyć, ale to nie miało znaczenia, nie pozwoli aby los okładał go pięściami, odda mu i to z nawiązką!
Przybrawszy na sile młodzik włożył w atak jeszcze więcej energii.
OOC:
Koniec treningu
Przemiana w SSJ 2

______________________



Powrót do góry Go down
http://www.db4evwer.com
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 564
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Sro Lis 13, 2013 9:54 pm

The member 'Kuro' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Procent' : 77

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 907
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   Czw Lis 14, 2013 2:47 pm

Skupiał się na wyrzucaniu energii z siebie prosto w promień Kury by przepchnąć go w jego stronę. Nie szło mu za dobrze, piłeczka była na jego stronie i niestety mistic przegrywał. Miał już niewiele ki i nie wiele mógł już włożyć. Włożył ponad połowę swojej Ki już w walkę, więc było nie ciekawie... nie potrzebnie używał tylu technik. Popełniał błąd nie po raz pierwszy.. chciał jak najszybciej zakończyć walkę, ale jak się tworzy taka sytuacja nie było już energii na cokolwiek. Niestety białowłosy był na straconej pozycji. To nie znaczy, że będzie musiał przyjąć na siebie całą tą moc, bo nie musiał. Miał wystarczające zdolności by uniknąć fali. Znów rozejrzał się by upewnić się co do pozycji w jakiej znajdował się. Nie chciał posłać dwóch technik w ziemię, bo mogłyby przebić się do jądra planety i byłby koniec Ziemi. Na to nie mógł pozwolić. Najlepszym wyjściem będzie jeśli promienie polecą w górę i tak się chciał ustawiać. Całe szczęście znajdowali się w powietrzu,więc nie było aż tak trudno tego dokonać.

Przestał wkładać więcej mocy, teraz jego moc uciekała jednostajnie. Skoncentrował jeszcze trochę energii by móc uciec stąd, ale wcześniej musiał szarpnąć Final Shinem by ostatecznie zmienić kierunek lotu. Wtedy właśnie Kuro explodował mocą, a jego Final Flash stał się jeszcze potężniejszy. Nie było już odwrotu. Potężne doładowanie jego fali zetknęło się z falą Hikaru i zepchnęła do niebezpiecznego poziomu, prawie całkiem ja trawiąc. W tej chwili piłeczka znajdowała się jakiś metr od wojownika. Szarpnął FSem jednocześnie przykładając dwa palce do czoła i teleportując się w momencie kiedy szarpnięcie przebiegło do miejsca, w którym stykały się oba promienie. To spowodowało lekkie ugięcie na jakieś pół sekundy, przez co FF młodego sayana pochłonąwszy jadeitową falę przeleciała przez miejsce, gdzie jeszcze przebywał chwilę temu Hikaru. Potężny atak Kury poleciał pod katem czterdziestu pięciu stopni w górę wylatując z atmosfery i rozpadając się setki kilometrów od miejsca walki.

Po zmianie Kury w ssj 2 walka właściwie mogła się już skończyć. Hikaru osiągnął cel jaki chciał osiągnąć i właściwie trening młodej małpy został zakończony. Teraz mógł robić co chciał, a mistic musiał wywiązać się z obietnicy. Teraz jednak był zniknięty, więc trzeba było się gdzieś pojawić. Używając teleportu uciekł przed śmiercią pojawiając się z wyciągniętym mieczem z prawego boku swego ucznia ze sztychem skierowanym na jego szyi. Jego aura płonęła błękitem, na jego twarzy było widać zaczerwienienie poparzenia od Ki, ale nie było groźne. Poza śladem po walce na twarzy nauczyciela malował się wyraz charakterystyczny dla niego.. uśmiech lekko kpiący i zimny, ale też wyrażający poniekąd aprobatę.

-Brawo, zejdźmy na ziemię. Koniec walki. Powiedział jednak zatrzymał ostrze przy szyi swego ucznia jeszcze przez sekund trzy. Może trochę za długo, pokazując mu, że przepychanki falami to jedno, ale jak ktoś zna sztuczki, może w bardzo błahy sposób ustąpić, by wygrać. To była ostatnia lekcja jakiej udzielił temu dzieciakowi. Co będzie w niedalekiej przyszłości z nim i z April zależy tylko od Kury. Hikaru się dostosuje. W końcu schował miecz na plecy i wylądował przed swoją uczennicą czekając na chłopaka w górze.

OCC Unik teleportem za 500 Ki i koniec walki.
Za walkę Kuro otrzymuje 25 pkt w staty + ssj 2
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro   

Powrót do góry Go down
 
Światło VS Czerń - Hikaru VS Kuro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Sparingi-
Skocz do: