Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Pon Lip 08, 2013 9:51 pm

First topic message reminder :

Przeciwnicy:
 


Liczby określają stopień od wartości 50. Podliczenie przy każdym moim przeciwniku.
Chcę się bawić sam, póki nie wrócę do PL.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Druid



Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 7:30 pm

Atak ten zaskoczył wszystkich, bo jeszcze nikt w turnieju nie zdecydował się na mistyczną nameczańską technikę wojowników. Byli tacy, którzy rzucali kulami energetycznymi lub też strzelali z ust, ale tego fizycznego ataku nikt nie stosował. Przyczyna mogła być jasna. Łatwiej to zablokować oraz skontrować niż ataku energetyczne. Rindail został zaskoczony jak wszyscy obserwatorzy tej walki i nie zdołał złapać ręki. Uderzenie w brzuch niemal wypchnęło go poza matę, a nie zdążył złapać ręki Druida, który szybko zwinął ją do normalnej długości. Zacisnął pięść i ruszył do przodu postanowił pójść za ciosem. Jego rywal również zaczął biec do przodu, ale Druid na rozpędzie zrobił wślizg i podciął Rindaila, a następnie złapał się jego nogi, aby wyhamować. Przeturlał się i z siadu podpartego odbił się w górę, wyciągnął rękę do góry, zgiął i wymierzył łokciem w ramię namaka, który był uczniem z wioski trzy-gwiezdnej kuli. Charakteryzowała ich pomarańczowa peleryna, którą nosił każdy wojownik. Ci starsi i bardziej doświadczeni, którzy mieli okazję spotkać się z saichoro mieli nosić brązowe. Ogólnie wojownicy nie nosili peleryn, ponieważ krępowały ruchy, a ciągłe ściąganie przed walką było niepraktyczne. Z kolei odznaczający się szybkością wojownicy tak świetnie się poruszali, że ich peleryna w ogóle nie krępowała. Jednym z takich wojowników był właśnie Druid, ale również i jego rywal miał tę część ubrania, co mogło wskazywać, że jeszcze nie pokazał swoich pełnych możliwości.
Wcześniejsze walki były równie pasjonujące i podobne temu ataki były parowane w niesamowitym stylu. Inne z kolei trafiały tam gdzie trzeba i ambitny wojownik do samego końca posługiwał się jedną nogą lub ręką, bo taki atak skutecznie łamał kość. Inni znali tajniki odnawiania lub regeneracji ciała. Milimetry już dzieliły łokieć Druida od ramienia Rindaila.


1. Kontra szybkiego 30dmg
2. Hp przeciwnika 553/675
3. Atak potężny 60dmg
4. Kość walka. (Jeżeli dojdzie do skutku hp = 493)
Powrót do góry Go down
KOŚCI



Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 7:30 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 7:42 pm

Rindail wiedział, że ten atak może być krytyczny dla dalszego przebiegu walki. Nie miał wyboru i w końcu musiał pokazać pełną moc młodszemu o kilka miesięcy koledze. Napiął bardzo mocno mięśnie ramion, a dzięki temu uderzenie Druida zostało zamortyzowane i w żaden sposób nie uszkodziło tkanek. Ręką odbiła się jak od gąbki. Druid zrobił obrót w powietrzu i błyskawicznie odleciał do góry spodziewając się ataku, ale Rindail bardzo spokojnie wstał i się otrzepał.
- Jesteś cholernie wytrzymały. Tego się nie spodziewałem.
Otóż to. Nie pasowało to zupełnie do wojowników z jego wioski, ale Druid nie wiedział, że jego przeciwnik o ile pochodził z tej wioski, to trenował przez pewien czas z wojownikiem bezpośrednio podległym ich wodzowi, a dzięki temu uzyskał sporą równowagę w wielu aspektach. Oczywiście kolejny atak Rindaila pokazał, że brakuje mu siły. Podleciał do Druida i najpierw próbował kopnięcia, ale Druid sprawnie wymanewrował w powietrzu. Następnie rozgorzała między nimi wymiana ciosów na pięści. Wszystko odbywało się w powietrzu, a szybkość i ilość zadawanych ciosów jak na tak młodych i początkujących kadetów była imponująca. Większość ciosów nie doszła do ciała tego drugiego lub została odparta. Niektóre z uderzeń trafiły Druida, ale nie były aż tak mocne.
- Siły Ci brakuje.
- Powinieneś martwić się o siebie. Nie nadążasz za mną.
Rindail miał rację. Uczeń Faila zdawał sobie sprawę ze swej sytuacji i musiał wymyślić coś nowego, ale planu nie miał. Jedyne, co mu przychodziło w tej chwili do głowy to spróbowanie techniki, którą widział w pierwszej rundzie. Była ona dziecinnie prosta i polegała na wyrzuceniu energii w celu odparcia ataku przeciwnika. Z pewnością sztuka ta mu nie wyjdzie od razu i podczas tej walki może tylko zmarnować ki, ale ten turniej miał go również czegoś nauczyć. Do tej pory nowych rzeczy najłatwiej uczył się podczas walk ze swym trenerem. Poczeka jeszcze chwile, ponieważ odnosił wrażenie, że jego rywal go nadal lekceważy przez to, że różnica szybkości i wytrzymałości jest bardzo wyraźna.


1. Zablokował, czyli ma 553/675.
2. Atakował podstawowym. Moje hp = 268-23 = 245
3. Atakuję podstawowym 30dmg. 523 hp przeciwnik, jeżeli atak dojdzie do skutku.
4. Kość Walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 7:42 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 8:43 pm

Wymiana ciosów nie mogła trwać w nieskończoność. W pewnym momencie Rindail postanowił odwzajemnić wcześniejszy atak Druida i któryś z rzędu cios nie był normalny. Mianowicie uderzenie nie zakończyło się na bicepsie, a zsunęło się na klatkę piersiową, a ręka szła nadal do przodu i Druid pomknął w kierunku maty z ogromną szybkością. Kamienne płyty roztrzaskały się w drobny mak tworząc niewielką dziurę. Plecy i klatka rozbolały go od tego ciosu, a przeciwnik zleciał na matę tuż przed nim i patrzył z góry. Bez wątpienia zyskał dzięki temu przewagę. Druid był nieuważny, ponieważ mógł się spodziewać, że taki atak w końcu się pojawił. To była oznaka zlekceważenia z jego strony. Bardzo głupie podejście, które jego nauczyciel skwitował facepalmem i głębokim westchnięciem.
Wygramolił się z gruzów i wytrzepał kawałki kamienia z ubrania, a później ustawił bokiem do Rindaila i przekręcił parę razy głowę w lewo i prawo.
- Mało poważnie do tego podchodzisz. Miałeś mnie jak na tacy po tym ataku.
- Wiem, ale co to za wygrana, jeżeli dobijam leżącego.
Te drwiny nie robiły na Druidzie żadnego wrażenia. Z niewzruszoną miną uniósł się do góry, ale wstrzymywał z atakiem. Jeszcze czuł poprzedni atak, a skoro Rindail nie zamierzał wykonywać ruchu to chwilę sobie pogadają, a on odzyska nieco sił.
- Changeling nie będzie czekać. Zmieni się, przepoczwarzy i Cię rozniesie. Nie będzie miał litości.
- Myślisz, że o tym nie wiem. Dla takich nie będę się wahać, ale z Tobą to inna bajka.
- Niby dlaczego?
- Ponieważ rozruszam ciało, podejrzę coś z Twojego stylu.
- Czyli traktujesz ten turniej jak trening? Zdrowe podejście.
- Ci co go brali zbyt poważnie już odpadli. Zostaliśmy tylko my. Każdy ćwierćfinalista jak widać ciągle pokazuje coś nowego.
- Ty chyba nie potrafiłeś mistycznego ataku?
- Nie bardzo. Miałem okazję widzieć tę technikę po raz drugi, a po raz pierwszy z bliska. W końcu pojąłem jej wartość.
- To świetnie. Im więcej się czegoś nauczymy tym łatwiej nam będzie walczyć z naszymi wrogami.
- SKOŃCZCIE TE GADKI DZIECI. POGADACIE SOBIE PO TURNIEJU!
Wiadomym było, że nie będą rozmawiać w nieskończoność. W końcu jeden ze starszych stracił cierpliwość. Wcześniej nawet któryś z młodszych nameczan mówił, że takie gadki szmadki podczas walki są zbędne, ale powiedział to dość cicho. Pewnie jego słowa doszły mimo tego do starszego.
Druid czuł się już trochę lepiej i zamachnął nogą w górę wydłużając kończynę. Tym razem on postanowił ściągnąć Rindaila na podłoże wymierzając cios piętą.


1. Dostaję Mystic Attackiem (50% jak sobie ustaliłem na początku) 40dmg. Moje hp 205.
2. Mystic Attack 75dmg. Jeżeli nie zablokuje to 478/675.
3. Kość Walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 8:43 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 9:00 pm

Nie miał nic do gadania przy takim ataku. Próbował zasłonić się rękoma, ale impet uderzenia ściągnął go na dół. Zapierał się rękoma i twardo wylądował nogami na płytach które załamały się. Stał stabilnie i solidnie, ale odłamki płyt pokaleczyły mu nogi i w końcu blok puścił, ale Druid nie dociskał dalej, ponieważ nie posiadał na tyle dużych pokładów energii. Rindail złapał jednak jego nogę i leciał z nią. Wykorzystał szybkość skracania do uderzenia. Dwa metry przed Druidem puścił jego nogę i leciał dość szybko. Młodszy nameczanin postanowił w tej chwili skoncentrować się i użyć techniki odepchnięcia, którą widział wcześniej, a o której trochę mu opowiedział jego nauczyciel. Pierwsze, co musiał zrobić to koncentracja ki w dłoni. Podobnie jak podczas zbierania energii w celu wytworzenia kuli w dłoni, ale tutaj tworzy ją w innej postaci. Ma to być wyłącznie czysta energia, bez tej destrukcyjnej. Najpierw musi zebrać ją w całej ręce. Nie był pewien czy energia wyrzucona z jednej ręki będzie wystarczająca do zatrzymania takiego ataku. Błyskawicznie przekazał ki z ciała do obu rąk, a następnie wystawił je do przodu. Z boku wyglądało na to, że próbuje zatrzymać atak głową w ten sposób, zbierając siłę ataku na dłoniach. Pewnie nikt nie spodziewał się takiej techniki w takim wykonaniu. Większości nameczan wystarczało skoncentrowanie czystej energii w jednym ramieniu, a wtedy zatrzymywali dowolny atak. To pokazywało pewną umiejętność kreatywną Druida, który co chwila zaskakiwał. Dzięki takiej technice może zabezpieczyć się w odpowiedni sposób i zwiększyć swoje akcje na przyszłość, ale żałował, że musi tego robić już w ćwierćfinale. Kolejne rundy nie będą łatwiejsze, a przeciwnicy będą wiedzieli, co może szykować. Będą wiedzieli o ile przejdzie dalej, bo Rindail nie zamierza spuszczać z tonu. Technika Kiaiho jest banalna i jest tylko kroplą w morzu potrzeb dla silnego obrońcy ludu nameczan i smoczych kul. Będzie to tylko jeden z czynników, który może się okazać nie tylko pomocny jemu, ale również tym, przy których będzie walczył ramię w ramię z wrogiem. Wyrzucił z siebie czystą energią wytwarzając blokadę dla ciała stałego i Rindail zatrzymał się w powietrzu i dzięki umiejętności latania nie upadł na twarz, ale dzięki takiej pozycji był wystawiony idealnie na kopniaka prosto w nos.


1. Nauka Kiaiho w ramach aktualnego treningu; -7ki.
2. Atak potężny 60dmg. 418/675 o ile nie uniknie lub skontruje.
3. Kość walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 9:00 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 10:27 pm

Uderzenie Druida było prawie celne. W nos nie trafił, ale kopniak w czoło wybił Rindaila w górę, ale błyskawicznie zatrzymał ciało, zrobił piruet i niemal wwiercił się w podłoże, a tuż przed wyhamowaniem obrotów uderzył w bark Druida. W ten sposób młody nameczanin poleciał na matę, ale uderzenie nie było tak mocne, żeby miał w tym momencie przegrać. Miał chwilę czasu, aby spojrzeć w niebo, które o tej porze wyglądało pięknie i dodawało niezwykłego klimatu wszystkim walkom w turnieju. Wstał odpychając się jedną ręką, a następnie zrobił okrąg nogą robiąc obrót całym ciałem, ale nie zdecydował się na uderzenie nogą, a zbliżył się jedynie dzięki temu do swojego rywala i przymierzył pięścią w ucho Rindaila.
Uderzenie nie doszło celu i rozpoczęła się kolejna wymiana ciosów między nimi. Widać było w tym momencie, kto jest tą walką bardziej wyczerpany. W tej wymianie ciosów ataki Druida były wolniejsze i mniej skutecznie niż wcześniej, ale i tak radził sobie wyśmienicie w starciu z mocniejszym Rindailem.


1. Przeciwnik atak silny 23dmg. Moje hp 182
2. Atak szybki 30dmg. 382/675 o ile nie uniknie lub skontruje.
3. Kość walka
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 10:27 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 10:43 pm

Przy tej ciężkiej wymianie ciosów Druid się bardzo męczył, ale znalazł w jakiś sposób siły w sobie, aby zablokować uderzenie, a wtedy wykorzystał chwilę na oddalenie się i po raz kolejny uderzenie mistyczną techniką, ale tym razem wyciągnął prosto przed siebie obie ręce i wycelował prosto w klatkę swojego przeciwnika.
Niektórzy namaczanie już się oddalili, ale grupka się powiększyła, ponieważ wieść niosła, że turniej w tym roku ma bardzo wysoki poziom. Wielu nameczan patrzyło z podziwem na walczących, którzy mieli niesamowite ambicje i wigor. Nauczyciele mogli być dumni ze swych uczniów. Fail jakiś czas temu oddalił się, ponieważ wiedział, co jego uczeń jest w stanie pokazać i wie, że da z siebie wszystko, ale poziom innych wojowników był zbyt wysoki. Nie spodziewał się tego, ale i tak był dumny.
Druid nie zwracał na sprawy poza ringiem większej uwagi, ale zniknięcie nauczyciela było widoczne, bo był jedyną osobą oglądającą walkę z tak daleka. Nie przejął się tym, ponieważ jego mistrz zawsze miał swoje powody.


1. Przeciwnik atak szybki. Blokuję.
2. Mistick Attack 75dmg; -37ki. Moje ki 182/300
3. Hp przeciwnika 307/675
4. Kość walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 10:43 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 11:38 pm

Cios za cios. Uderzenie oburącz trafiło prosto w uda brzuch i pchnęło Rindaila trochę do tyłu, ale zaparł się ręką o podłoże, a następnie użył sporo własnej energii do wydłużenia ręki, którą się podpierał, dzięki czemu znalazł się dużo szybciej przy Druidzie niż gdyby leciał lub biegł. Wpadł na niego barkiem uderzając prosto w twarz. Druid odleciał do tyłu na ziemię i niemal nie wypadł za matę. Ten cios, który go lekko przygłuszył mógł zakończyć walkę. Nieszczęście Rindaila, że lepiej nie wymierzył. Przez to walka będzie trwać pewnie aż do czasu póki któryś z nich nie padnie z wycieńczenia, a obaj zaczęli już trudniej oddychać, a po ich twarzach spływają krople potu. Druid miał do tego rozciętą wargę od ostatniego uderzenia. Bilans walki na ten moment wydaje się być na korzyść młodszego z walczących, który zadał więcej obrażeń. Nienaganna technika i dużo szczęścia. Nieco mniej ma go Rindail.
Druid już był gotowy na kolejny atak. Był teraz na tyle blisko swojego przeciwnika, a ręce miał wiąż rozciągnięte po poprzednim ataku, że wykorzystał to do zadania mocnego ciosu. Zwijają je chwycił za biodra, podskoczył i wymierzył kolanem prosto w splot słoneczny.


1. Przeciwnik Mistic Attack 40dmg; -20ki. Moje hp 142/300
2. Atakuję potężnym 60dmg. Hp przeciwnika 247/675, jeżeli nie uniknie lub skontruje.
3. Moje hp 47%, jego hp 36%.
4. Kość walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Wto Lip 23, 2013 11:38 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 12:05 am

Uderzenie w splot słoneczny z pewnością musiało być bolesne, ponieważ Rindail padł na matę i trzymał się chwilę za klatkę piersiową. Przez pewien czas wydawało się, że nie oddycha. Od takiego ciosu na pewno miał spore trudności ze złapaniem oddechu, ale Druid nie podejmował dalszych kroków, a mógł dobić go i zakończyć walkę. Sędzia w końcu wszedł na matę i zaczął wyliczać starszego z dwójki wojowników. Ten w połowie odliczania wstał i odsunął starszego nameczanina ręką dając znak, że może dalej walczyć. Przez chwilę krążył koło Druida, ale potem stanął prosto zacisnął kostki palców. Skapnął się, że Druid czeka aż odzyska pełną świadomość i siły.
- Co to ma znaczyć?
- Teraz jesteśmy kwita. Od tej pory koniec z takimi akcjami.
- Rozumiem. Więc wygląda na to, że muszę się szybko z Tobą uwinąć.
Bez wątpienia nie żartował, ponieważ Druid zauważył w jego oczach coś w rodzaju rządzy krwi. Widać było, że jest wściekły. Wcześniej on zhańbił takim zachowaniem Druida, a teraz rachunki zostały wyrównane, ale tym większa była to hańba dla Rindaila, że doznał upokorzenia od kogoś, kogo miał już tyle razy na tacy. Tym razem jego atak wydawał się być o wiele szybszy, ale Druid ponownie zaczął błyskawicznie koncentrować energię w rękach. Jego podkręcone tempo było imponujące, ale był gotów. Rindail był już bardzo, blisko, ale w ostatniej chwili zmienił kierunek widząc, co szykuje młodszy nameczanin. Próbował go zajść od tyłu, ale uczeń Faila zrobił coś jeszcze bardziej zaskakującego. Nie nadążał rękoma za kolegą, więc niewykorzystane pokłady energii przełożył w nogę i robiąc zamach wyrzucił czyściutką energią zmniejszając prędkość Rindaila do zera i podskoczył. Zrobił w powietrzu dwa razy obrót i tą samą nogą, którą wyrzucił energię uderzył w twarz.
Coraz lepiej radził sobie z używaniem czystej energii. Wielokrotnie spędzał czas ze swoim trenerem na medytacji i oczyszczaniu umysłu. Bardzo wielu wojowników podczas tego rytuału koncentrowało coraz więcej ki, dzięki czemu rozszerzali swoje wewnętrzne baterie i mogli kumulować coraz więcej i więcej. Druid tego nie robił. Wolał, aby energia rosła w nim sama całkowicie naturalnie, a nie będąc sztucznie rozszerzaną. On starał się zamienić swoją energię w czystą ki, a dzięki temu opanował bardzo szybko umiejętność rozszerzania komórek i wydłużaniu kończyny. Była to pierwsza technika, którą sam opanował. Kolejną była lekka regeneracja komórek, ale nie miał do tej pory czasu na nauczenie się maksymalnego wykorzystania tej techniki. Nie potrafił tego robić na pewno w walce, więc jeszcze długa droga przed nim, aby stać się idealnym wojownikiem. Było tak wiele technik opierających się na nie destrukcyjnej ki. Kiaiho, czyli defensywne wykorzystanie czystej energii duchowej do obrony opanował niemalże doskonale dzięki temu, że ujrzał to w pierwszej turze, a później nieco dokładniej przyjrzał się temu w drugiej w wykonaniu innej osoby.


1. Kolejne wykorzystanie Kiaiho, douczenie się techniki pierwszego stopnia do perfekcji.
2. Atak szybki 30dmg. Hp przeciwnika 217/675, jeśli nie uniknie lub nie skontruje.
3. Kość walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 12:05 am

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 11:23 am

Trafił go, a tym bardziej rozłościł i Rindail zaczął walić mniej celnie, ale niesamowicie szybko i Druid nie był teraz w stanie w żaden sposób nadążyć za ilością ciosów. Jeden za drugim uderzały go po twarzy, po torsie, po nogach. W pewnej chwili odleciał trochę na bok, bo nie może dać się tak okładać. W ten sposób przegra w ciągu kilku chwil. Nie miał za bardzo pomysłu na dalszą walkę. Czuł już wyczerpanie, a zużył na poprzednich atakach sporo energii jak na własne możliwości. Wiedział, że nawet, jeżeli przejdzie do kolejnej rundy to będzie mieć niewielkie szanse na zwycięstwo, ponieważ po innych uczestnikach widać było, że są w dużo lepszej formie. Podleciał do Rindaila i rozpoczęła się kolejna wymiana ciosów. W tej chwili jego jedynym planem było zmęczenie przeciwnika, a być może wtedy uda mu się w jakiś sposób wygrać. Zrobił zamach nogą i uderzył w bark, ale Rindail złapał i rzucił nim w dół. Zatrzymał się tuż nad matą.
Spoglądał na przeciwnika, co też dalej szykuje i starał się znaleźć słaby punkt w jego technice, ale miał ją nienaganną. Problem stanowiła prędkość i zwinność.


1. Przeciwnik szybki 46dmg. Moje hp 136.
2. Atak silny 30dmg. Hp przeciwnika 187/675, jeśli nie uniknie lub nie skontruje.
3. Moje hp 45%, jego hp 28%.
4. Kość walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 11:23 am

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 12:36 pm

W końcu szybkość starszego z nameczan zaczęła maleć i jego skuteczność była dużo mniejsza. Wciąż walczyli bardzo blisko siebie i uderzali się raz po raz. Widać było, że ani jeden, ani drugi nie chcą zanadto marnować energii. Oszczędzanie w tym przypadku niewiele da, ponieważ przed nimi czekają tak naprawdę o wiele mocniejsi przeciwnicy, którzy mimo zmęczenia mogą mieć ciosy tak silne jak uderzenia obuchem, a ich szybkość tak duża, że nie zdążą zrobić kroku, a ten drugi będzie już za nimi. Na pewno cofanie się może być zgubne, a także i w tym przypadku ten, który się cofał otrzymywał więcej ciosów, a wciąż nie było widać szybkiego końca tego zaciekłego pojedynku. Druid starał się ze wszystkich sił i jego starania zaczynały odnosić skutek. Coraz mocniej i mocniej napierał, aż jego ciosy stały się bardziej efektywne. Wyczuł, że Rindail przestaje nadążać i łapie zadyszkę. Uniósł w pewnym momencie dwie ręce do góry, splótł je i przywalił w plecy swojego przeciwnika posyłając go z góry prosto w dziurę, którą sam wcześniej zrobił podczas upadku. Rindail miał trochę problemów ze wstaniem i widać było, że szala przechyla się na stronę Druida. Z drugiej strony kupa kurzu, która spowiła starszego z nich mogła nieco przysłonić i sprawiać mylne wrażenie.


1. Przeciwnik ma poniżej 30%, atakuje silnym 23dmg. Moje hp 113.
2. Atakuję potężnym 60dmg. Hp przeciwnika 127, jeśli nie uniknie lub nie skontruje.
3. Moje hp 42%, jego hp 19%.
4. Kość walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 12:36 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 12:52 pm

W rzeczywistości Rindail w ostatniej chwili się odchylił, a jego szybki lot w kierunku ziemi był sprawną zagrywką. Trafił idealnie i pojawiło się sporo kurzu. Dzięki temu mógł przygotować jeszcze raz atak z zaskoczenia. Przez chwilę się kiwał, ale cała ta szopka służyła rozluźnieniu Druida. Rindail wystrzelił jeszcze raz w górę i złapał rozciągniętą ręką ucznia Faila za kark i ściągnął go w ten tuman kurzu, a następnie uderzył z kolana. Walka znów zeszła do parteru.
To był najcięższy pojedynek Druida. Wcześniejsze walki były luźne i lekkie, a jego przeciwnicy nie najmocniejsi. Nawet changeling, dzięki któremu pozostała na jego twarzy blizna był słabszy od Rindaila. Odniósł nawet wrażenie, że poziom mocy tego nameczanina może być większy od jego mocy. Od samego początku turnieju nosił na sobie obciążające ubranie, ale po każdej kolejnej walce ściągał część takiego stroju wiedząc, że może trafić na mocniejszego przeciwnika. Oprócz ściągnięcia jednych opasek po pierwszej rundzie i ochraniaczy na nogach po drugiej rundzie, teraz miał na sobie już tylko jeszcze pas obciążający i szal. Podczas pierwszych walk nie odczuł sporego przyrostu sił własnych, ponieważ były to lekkie pojedynki. Tym razem mięśnie miał już przeciążone, a zmęczenie dość duże. Jeżeli wygra z Rindailem to będzie musiał ściągnąć zarówno pas jak i szal. Nie wiadomo, czy to jednak pomoże, bo zmęczenia nie cofnie. Jego ciosy może będą mocniejsze albo będzie w stanie lepiej uderzyć z wykorzystaniem mistycznej techniki, ale jeżeli trafi na kogoś, kto będzie mieć sporo sił po wcześniejszym pojedynku to nawet odciążenie ciała nie pomoże.
Nie był też pewien, czy inni uczestnicy nie stosowali podobnych manewrów w celu zmylenia innych nameczan. Jakikolwiek będzie rezultat tej walki to i tak zrezygnuje z obciążników na pewien czas. Będzie musiał przejść na trening innego poziomu w celu uzyskania lepszych efektów.
Po otrzymaniu ciosu kolanem w ramię poczuł mocny ból, ale do złamania nie doszło. Prawdopodobnie będzie mieć mocno obite mięśnie tricepsów. Przy próbie uderzenia poczuł wyraźny i kłujący ból, który wskazywał na te podejrzenia. Nie był w stanie w pełni wyprostować prawej ręki, więc musiał teraz markować i uderzać z lewej. Musi zachować pozory do końca walki. Rindail bez wątpienia zacznie uderzać tylko w prawą stronę, jeżeli Druid da znać po sobie, że coś jest nie tak.


1. Przeciwnik uniknął. Robi Mystic Attack 40dmg; -20ki. Moje hp 73.
2. Robię silny 30dmg. Hp przeciwnika 157/675, o ile nie skontruje.
3. Moje hp 24%. Hp przeciwnika 23%. Obaj możemy tylko silny za połowę dmg.
4. Kość walka.
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 568
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 12:52 pm

The member 'Druid' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Druid

avatar

Liczba postów : 142
Data rejestracji : 05/07/2013


SCOUTER
HP:
1800/1800  (1800/1800)
Ki:
1500/1500  (1500/1500)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   Sro Lip 24, 2013 7:41 pm

Kolejna nauczka podczas tego turnieju, a nawet tej walki. Nie może oceniać siły przeciwnika na podstawie efektów ciosów, jakie zadaje, bo to jest zbyt mylące. W szczególności, gdy przeciwnik jest niewidoczny. Równie dobrze Rindail może teraz za każdym razem udawać, że ciosy Druida robią mu wielką krzywdę, a dzięki temu obniży czujność. Młody nameczanin w wielu poprzednich walkach już dawno padał ze zmęczenia, a teraz walka trwała nadal i nie zanosiło się na to, że szybko skończy. Świetnie się trzymał i uderzał równie mocno. Przez ostatnie miesiące wspólnie z Failem udało mu się zwiększyć wytrzymałość i dzięki temu nadal stoi na deskach. Nie do końca był tym usatysfakcjonowany. Walki powinny być według niego krótkie, a tym, kto ma na to wpływ jest on sam. Być może natrafił na takiego samego wojownika, który ma podobne nastawienie. Wtedy to ma sens, że walka jest taka długa.
Miał jednak przy okazji tej walki czas na prawdziwy test i naukę, czyli dopracowanie techniki obronnej w celu późniejszych poważniejszych konfrontacji. Kiaiho jest bardzo ważną i można powiedzieć obowiązkową techniką nameczanina chcącego zwać się wojownikiem. W innym przypadku może powiedzieć, że nic nie robił w kierunku samoulepszenia. Przecież nie nastawia się do walk w parach lub grupowych, gdzie będzie zależny od innych, ich umiejętności leczenia i odpierania ataków. Ma być tym od pierwszego i najmocniejszego uderzenia wyrządzającego największych szkód. Dlatego też potrzebne mu są techniki, które odeprą ataki fizyczne oraz silne techniki destrukcyjne, ale do nich dojdzie później. Pierwszym krokiem jest pełna kontrola czystej energii, która pomagała mu w lewitacji oraz w rozciąganiu części ciała. Element najważniejszy w Kiaiho to koncentracja takiej energii tuż przy skórze, a potem uwolnieniu jej. Ważne jest aby uwolnić taką ki od razu w całości. Dzięki temu efekt jest najlepszy. Teraz był bardziej wyczerpany niż wcześniej, a więc miał lepszą okazję do ostatecznego uformowania kiaiho. Rindail był blisko niego i jego pięść leciała w kierunku brzucha, a miał dobrą okazję do spróbowania wyrzucenia tylko jedną dłonią. Po prostu nie było czasu do skierowania obu w kierunku przeciwnika. Przystawił ją blisko ciała i krzyknął:
- Kiaiho!
Rindail odleciał do tyłu, ale ustał. Mimo wszystko był wystawiony na atak Druida. Obaj wojownicy mogli teraz już korzystać tylko z własnych sił, a kolejne sekundy uwidaczniały zmęczenie. Ciosy były coraz wolniejsze, a słabsi i młodzi namaczanie byli w stanie normalnie oglądać pojedynek bez żadnych problemów.
- Jeszcze stoisz?
- I vice versa.
Druid często tonował tego typu głupie gadki. Uważał to za zbędny element walki, ale jeżeli już ktoś naprawdę nie ustawał w swoich brudnych zagrywkach słownych to wykorzystywał broń przeciwnika przeciw niemu, a złość to najgorszy doradca. Tym razem wolał tego nie robić i pozwolić walce toczyć się swoim biegiem. Stała się dopiero teraz ciekawa, bo musieli polegać wyłącznie na własnych umiejętnościach blokowania, unikania, uderzania. Czysta siła fizyczna. Wojownicy, którzy mieli zmierzyć się po nich przyglądali się uważnie, ponieważ któryś z nich przejdzie dalej, ale dwójka z najsilniejszych niecierpliwiła się.
W tej walce wiele razy pięść trafiła w twarz, a kopniak w udo lub kolano. Wielokrotnie oberwał brzuch lub klatka piersiowa. Ich całe posiniaczone ciała z każdą chwilą zaczynały odmawiać, ale zmuszali je. Druid z obolałą ręką słabł dużo szybciej. Uderzał głównie lewą ręką oraz nogami. Ze dwa razy uderzył głową, ale nie był w stanie przywalić na tyle mocno żeby ogłuszyć. Pot lał się z niego bardzo intensywnie. W końcu nadszedł ten długo oczekiwany przez niektórych moment. Rindail kopnął podeszwą w klatkę Druida i posłał go na matę. Obolałe ciało ucznia Faila nie było w stanie już słuchać jego poleceń. Sędzia wkroczył wtedy na matę i zaczął odliczać. Po 10 sekundach walkę zakończył i ogłosił Rindaila zwycięzcą. Podszedł do niego znający technikę leczenia nameczanin, ale Druid nie pozwolił mu na zbyt wiele. Tylko niewielka ilość energii została mu przekazana. Wstał i z trudem zszedł z ringu. Paru nameczan poklepało go po plecach z podziwu. Przystanął chwilę i poczekał na Rindaila.
- Dzięki za walkę. Byłeś lepszy.
Wojownik uśmiechnął się i podał mu rękę. Stał tak chwilę bokiem i obserwował półfinały, w których Rindail odpadł. Finał trwał bardzo długo, ale wygrał w ostateczności ten, który potrafił regenerować swoje rany. Był najbardziej wytrzymały i miał duże pokłady energii. Zarówno w ćwierćfinale, półfinale oraz finale wykorzystywał silne techniki destrukcyjne. Między innymi strzał z ust lub też uderzenie pięścią, która świeciła od energii. Wie teraz co się przyda na przyszłość.


1. Przeciwnik silny 50%, ale Kiaiho treningowe;-5 ki.
2. Robię silny 50%, 15dmg. Hp przeciwnika 142.
3. Moje hp 24%, hp przeciwnika 21%.
4. Pozostają wyłącznie ataki silne. Moje za 15dmg, jego za 11-12.
5. Za 6 kolejnych tur. Moje dmg 90. Jego dmg 69. Moje hp 4. Jego hp 52. Zostaje mu 7%.
6. Ostatnia runda zadaje mi cios kończący walkę. Przegrywam w ćwierćfinale.
7. Ktoś tam wygrywa cały turniej.
8. Koniec treningu. 30 godzin. 60 pkt. Nauka Kiaiho (-3pkt). Razem 57 pkt za trening
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli   

Powrót do góry Go down
 
Sparing-turniej w wiosce 6-gwiezdnej kuli
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Wioska Czterogwiezdnej kuli (Tsuno Village)
» Wioska Dwugwiezdnej kuli

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Sparingi-
Skocz do: