Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Sparing Chepri vs. Ichiro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Chepri

avatar

Liczba postów : 608
Data rejestracji : 28/03/2013

Skąd : Poznań

SCOUTER
HP:
13500/13500  (13500/13500)
Ki:
12600/12600  (12600/12600)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Sparing Chepri vs. Ichiro   Sob Kwi 06, 2013 9:35 pm

Szkarłatnowłosy zmarszczył brwi, wbił w białowłosego wzrok, którym można by zabijać, gdyby się tylko dało. Na przeciwniku nie robiło to jednak wrażenia, on sam był raczej spokojny, chociaż było widać, że palił się do walki. Nie po twarzy, ale po oczach. Wręcz buchały z nich krwiste płonienie.
I wtedy nastąpił ten moment.
Chepri ruszył na przeciwnika, miał plan.
Wysunął do przodu prawą dłoń zaciśniętą w pięść, chcąc upozorować cios, jednak w ostatniej chwili schylił się mając na celu cios lewą w brzuch. Chciał tym prostym trikiem dać sobie już przewagę w dalszej walce.
Uważał jednak gdzie uderza, ponieważ wiedział, że nieumiejętnie wycelowany cios może spowodować większe, lub mniejsze uszkodzenia, niż się zamierza zadać.
Zgodnie z jego przypuszczeniami, był szybszy i nic nie stanęło na jego drodze.
Cofnął się niemal natychmiast o dwa, trzy kroki i wbił wzrok w przeciwnika, uważając na jego ruch.
Uśmiechnął się lekko mimowolnie po zrobieniu tego, jednak uśmiech mu szybko zniknął z twarzy.
-"Chyba coś zbyt łatwo mi poszło. Muszę uważać" -stwierdził w myślach.

OOC:
Potężny 16 dmg
Powrót do góry Go down
http://rexvil.deviantart.com/
Zerb

avatar

Liczba postów : 134
Data rejestracji : 01/04/2013


SCOUTER
HP:
795/795  (795/795)
Ki:
825/825  (825/825)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Nie Kwi 07, 2013 11:20 am

Atak Chepriego był dość zaskakujący i przemyślany, Ichiro nie spodziewał się czegoś takiego. Po tym ciosie cofnął się o kilka kroków i złapał się za bolący brzuch, widać było że ziemianin jest podobnej siły co demon. Ale teraz była jego kolej. przybiegł najszybciej jak mógł do prawej strony ziemianina, zamachnął się i już miał uderzyć z lewego sierpowego gdy nagle zniknął z pola widzenia. Człowiekowi mogło się wydawać że się teleportował czy coś ale tak na prawdę cios był tylko zmyłką ponieważ Ichi po prostu ukucnął jednocześnie kopiąc w piszczel przeciwnika z niezwykłą szybkością. Wiedział że uderzenie tam może naprawdę zaszkodzić wrogowi. Następnie odbił się od ziemi i wylądował kilka metrów od Chepriego
- Niezły jesteś, to będzie ciekawe. No więc kim był ten wujek? - Demon nie zapomniał o tym, bardzo go ciekawiło dlaczego człowiek tak bał się spotkania z nim, spytał także bo wiedział że to nie koniec walki...

OOC:
potężny 15 dmg.
Powrót do góry Go down
Chepri

avatar

Liczba postów : 608
Data rejestracji : 28/03/2013

Skąd : Poznań

SCOUTER
HP:
13500/13500  (13500/13500)
Ki:
12600/12600  (12600/12600)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Nie Kwi 07, 2013 8:42 pm

-"Nie myliłem się" -pomyślał szkarłatnowłosy i spojrzał na kopnięty piszczel.
Bolał dosyć mocno, ale nie na tyle, żeby się tym specjalnie przejmować.
Równie dobry strategicznie, jak jego. Chociaż uderzenie w brzuch może być bardziej bolesne, to jednak złamanie kości jest gorsze.
-Wychowywał mnie -zaczął mówić -Nie poznałem rodziców... Trenował mnie odkąd byłem mały, ale zawsze był ze mnie niezadowolony. Zawsze byłem w cieniu jego córki... Zawsze...
Nie dało się tego wyraźnie po nim zobaczyć, gdyż był bardzo skupiony na przeciwniku, ale zielonooki posmutniał nieco na to wspomnienie.
Trwało to jednak tylko chwilkę, smutek zniknął gdzieś w płomieniach zapału do walki.
-Dwa dni temu miałem być już daleko stąd, ale byłem w West City. Spotkałem go tam i ochrzanił mnie tak, jak nigdy. Nie mam mu tego za złe, ale kilku "epitetów" mógł sobie darować... Cóż... -westchnął głośno.
-To tak w skrócie... A teraz... Orientuj się!
Chepri napiął mięśnie i wystartował do Ichiro, chciał zaatakować szybko.
Najpierw kopnie go wysoko, ale bardziej dla zmyłki, niż dla zadania mu obrażeń, następnie kilka szybkich ciosów w korpus i na koniec obrót z uderzeniem łokciem - taki był plan.
Był szybszy, przeciwnik nie miał kiedy zareagować, mimo ostrzeżenia, które było jeszcze bardziej niespodziewane.
Po wykonaniu ataku znów cofnął się trochę.
-A co z tobą? -spytał.

OOC:

Szybki=8 dmg
Moje hp: 120-15=105
Powrót do góry Go down
http://rexvil.deviantart.com/
Zerb

avatar

Liczba postów : 134
Data rejestracji : 01/04/2013


SCOUTER
HP:
795/795  (795/795)
Ki:
825/825  (825/825)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Czw Kwi 11, 2013 7:31 pm

Po skróconej opowieść czerwonowłosy zaczął atakować, był szybki szybszy od Ichira. Demon nie mógł tego skontrować, był na to jeszcze za słaby. Po owym ataku Ichi odleciał na ok. dwa metry na ziemi od Chepriego. Przez kilka sekund leżał z przymkniętymi oczami i małym uśmieszkiem. Teraz już go nawet nie interesowała historia przeciwnika, ważna była tylko walka.
-Ja? Wolisz nie wiedzieć - Nagle otworzł oczy i uśmiechnął się szyderczo, źrenice błyszczały jasną czerwienią a kły się wydłużyły. Wstał nadzwyczaj szybko. Demon właśnie się w nim obudził. Może sparring był złym pomysłem. Otworzył lekko usta, po chwili szerzej, szerzej i nagle otworzył je nadnaturalnie szeroko. Z gardła zaczęło mu świecić małe czerwone światełko, potem zrobiło się ono większe, a po chwili z jego ust wystrzelił dosyć wielki, czerwony strumień KI. Uderzył on w człowieka, nawet nie miał czasu zaareagować a dookoła niego wybuchła eksplozja. W jednej chwili cała łąka płonęła, trawa, kwiaty, robaki. Całe życie dookoła prócz nich dwóch było martwe.
- Ja? Jestem demonem. - Uśmiechnął się będąc wśród płomieni, powiedział to tak jakby to było nic specjalnego, normalnego. Nie ustawiał żadnej gardy, nie było mu to już potrzebne, już niczego nie potrzebował, nawet przykrywki.

OOC:
Mouth Wave
9 dmg
-12 ki
Powrót do góry Go down
Chepri

avatar

Liczba postów : 608
Data rejestracji : 28/03/2013

Skąd : Poznań

SCOUTER
HP:
13500/13500  (13500/13500)
Ki:
12600/12600  (12600/12600)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Czw Kwi 11, 2013 8:36 pm

Czerwonowłosy nawet nie miał czasu dobrze się przyjrzeć temu co się działo, a pewnie chciałby to zobaczyć. Zorientował się tylko, że nastąpiła eksplozja, ale skąd? Jego bluzka była przepalona, a on miał oparzoną skórę na torsie. Rozejrzał się, wszystko w najbliższej okolicy było spalone, powstała okrągła czarna plama na tej barwnej łące. Szpeciła ją niczym wielki pieprzyk na czubku nosa.
-"Co do...? Jak on?!"
Chepri'ego ze skołowania wyrwały słowa białowłosego.
-Co...? Demonem? -wymamrotał, było to coś, czego by się w życiu nie spodziewał.
No bo ilu ludzi spotkało demona, a ilu może się o tym pochwalić?
Wiedział, że znalazł się w nieciekawej sytuacji, ale mimo wszystko miał przewagę.
Musiał ją wykorzystać. Mimo to... Bał się. Strach to coś normalnego, ale ma wielką moc, nawet bardzo...
Białowłosy nastolatek stojący pośród płomieni, szczerzący swe kły, nie był widokiem, który chciało się widzieć, szczególnie po przebudzeniu.
Serce zielonookiego zabiło szybciej, stres rósł, podobnie jak poziom adrenaliny.
Zamknął oczy i westchnął w miarę cicho, złożył ręce, jak do modlitwy.
Trwał tak kilka sekund, demon przyglądał się mu z pewnym zaciekawieniem.
Oddychał miarowo i spowalniał żwawe bicie serca. Uspakajał się.
-"Czyżby to była ta cała Ki? Niezwykłe, że z ciała wojownika może płynąć taka moc..."
Otwarł oczy i przybrał pozycję do walki, wtedy też zobaczył dziurę w bluzce, zmrużył brwi.
-To była moja ulubiona bluzka... -wycedził przez zęby.
Walka weszła na całkiem nowy poziom.
Spoiler:
 
Ruszył najszybciej jak potrafił, w jednej chwili znalazł się przy przeciwniku i wbił mu kolano w brzuch.
Ichiro zgiął się w pół, oberwał splecionymi dłońmi po plecach i na koniec dostał kopniaka w lewe żebra.
Ta ostatnia akcja posłała go kilka metrów dalej.

OOC:
Moje hp: 105 - 9 = 96
Szybki = 8 dmg
Powrót do góry Go down
http://rexvil.deviantart.com/
Zerb

avatar

Liczba postów : 134
Data rejestracji : 01/04/2013


SCOUTER
HP:
795/795  (795/795)
Ki:
825/825  (825/825)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Czw Kwi 11, 2013 8:51 pm

trochę było to dziwne demon właśnie wyjawił swój malutki sekrecik a człowiek przejmował się bluzką.
"Dziwna ta rasa" - pomyślał Ichiro, po czym przyjął na siebie ataki Chepriego, było to bolesne, demon tracił szanse na wygraną z każdą chwilą. Jednak człowiek był nieco silniejszy, lecz demon miał jeszcze asa w rękawie...
-Bluzka? Tylko tyle? Żadnych "zabiję cię!" czy coś w tym stylu? Hmm... Jesteś orginalny. Ale spodziewałem się jeszcze jakiś komentarzy. - Demona bawiła obecna sytuacja, porzucił ostrożność, cieszył się chwilą. Nie minęła chwila a demon odbił się od ziemi i poleciał na człowieka, teraz jego kolej. Najpierw trzy ciosy w nos, potem znów w poprzednio uderzony piszczel z kopnięcia i na koniec kopniak z półobrotu w skroń. Chciał jak najbardziej uszkodzić czułe punkty przeciwnika, tego go nauczyła wieloletnia walka. Nie miał nic do Chepriego, ale chyba ta walka zaczynała się robić na śmierć i życie... A tego demon nie chciał.

OOC:
silny 10 dmg
Powrót do góry Go down
Chepri

avatar

Liczba postów : 608
Data rejestracji : 28/03/2013

Skąd : Poznań

SCOUTER
HP:
13500/13500  (13500/13500)
Ki:
12600/12600  (12600/12600)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Czw Kwi 11, 2013 9:47 pm

Kiedy szarża Ichiro się skończyła, Chepri oderwał się od ziemi i zarył o nią plecami.
Teraz koszulka miała dziury z obu stron. Chłopak wstał, ale miał pewne problemy z utrzymaniem równowagi, był trochę zamroczony po kopniaku w skroń.
Wkrótce jednak wrócił do normy. Oparzenie na brzuchu zaczęło się co raz bardziej dawać we znaki, ale nie było jeszcze tak źle, żeby naprawdę się tym przejmować.
-"Nie ma jeszcze tragedii, ale nie jest dobrze... To już nie jest sparing... Że też to musiało spotkać mnie".
Spojrzał ponownie na to co pozostało z jego bluzki, ściągnął ją i rzucił w trawę. Ona i tak nie będzie mu już potrzebna.
-"Nie ma to jak paradowanie z gołą klatą po łące" - zaśmiał się w duchu.
Zmarszczył bardziej brwi.
Znów była jego kolej. Wystrzelił w stronę białowłosego i w ostatniej chwili przeskoczył nad nim. Ten, zanim zorientował się co i jak, dostał solidnego kopniaka i spotkał się bardzo szybko z podłożem. To jednak wcale nie był koniec. Szkarłatnowłosy doskoczył do leżącego, usiadł na jego plecach i wykręcił mu ręce, uniemożliwiając mu użycie ich.
Demon się raczej tego nie spodziewał, ale to i tak nie miało znaczenia.
-Powiedz mi... Co ty planujesz? Co chcesz zrobić? Bo mnie to zastanawia.

OOC:
moje hp: 96 - 10 = 86
silny = 8 dmg

Powrót do góry Go down
http://rexvil.deviantart.com/
Zerb

avatar

Liczba postów : 134
Data rejestracji : 01/04/2013


SCOUTER
HP:
795/795  (795/795)
Ki:
825/825  (825/825)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Pią Kwi 12, 2013 9:17 pm

to było dziwne... Czerwonowłosy najpierw się rozebrał, a potem uderzył demona i wskoczył na niego... Demon był raczej zdziwiony niż przerażony.
-Tak bez pierwszej randki? No wiesz ty co? Chociaż mi postaw(hue hue hue) ...obiad - ichiego wyraźnie bawiła obecna sytuacja, jaki on potrafił być zmienny, w jednej chwili walczy na śmierć i życie a potem robi sobie jaja z przeciwnika.
Demon przez chwilę poleżał tak ale zaczęło go to powoli nudzić, machał nogami, je miał wolne, postanowił to wykorzystać. Zamachnął nogą i uderzył człowieka piętą w kręgosłup. Musiało boleć. Wystarczająco na tyle żeby ludź obluźnił chwyt. Ichi wyszarpnął ręce i szybko się podbił nimi do góry robiąc jakby pompki. człowiek został odrzucony i leżał obecnie na ziemi. Demon to wykorzystał, to była jego kolej. Wskoczył na brzuch przeciwnika, trzymał jego ręce nogami a rękami podpierał się i jednocześnie trzymał jego ręce.
- Co zamierzam? Wiesz... jeszcze nie wiem. Może kiedyś zniszczę planetę, może nie to zależy. Jak na razie to zabawiam się z tobą. - to ostatnie wypowiedział z nieprzyjemnym uśmieszkiem, w sumie nie znał swojej orientacji więc może... ale zbaczam z tematu.
- Wiesz, chyba mnie trochę poniosło, wybacz. Lepiej tego nie koontynuować, z resztą już wystarczająco zniszczyłem to miejsce. - potem jednak zaczął się zastanawiać czy nie pochłonąć przeciwnika. Dałoby mu to chyba coś nie?
- Z drugiej jednak strony... - z szyi Ichira zaczęła wychodzić macka w kolorze skóry i powoli zaczęła lecieć w stronę człowieka
- Mógłbym cie teraz pochłonąć... - twarz Demona zaczęła się powoli zbliżać do twarzy człowieka.
Gdy już byli blisko kontaktu usta-usta demon nagle wstał z człowieka, obrócił się i zrobił kilka kroków w przód.
- Dobra, wystarczy na dzisiaj sparringu. Zmęczyło mnie to. - Powiedział patrząc ukradkiem zza ramienia na Chepriego, musiał być skołowany. Demon sam nie wiedział co się z nim dzieje. Wszedł w ciało geja czy co!? Pewnie przeraził Chepriego, szkoda bo chciał jeszcze kiedyś z nim... powalczyć...

OOC:
bez dmg, koniec sparringu? xD

PS. nie wiem czego się naćpałem przed pisaniem xD jakoś mnie tak naszło na yaoi xDD
Powrót do góry Go down
Chepri

avatar

Liczba postów : 608
Data rejestracji : 28/03/2013

Skąd : Poznań

SCOUTER
HP:
13500/13500  (13500/13500)
Ki:
12600/12600  (12600/12600)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Pią Kwi 12, 2013 11:39 pm

Szkarłatnowłosy nie spodziewał się zupełnie, że białowłosy się uwolni, jeszcze mniej, że w taki sposób, a już w ogóle, że towarzyszyć będą temu takie komentarze.
Te komentarze były w opinii zielonookiego bardzo degustujące, wręcz ohydne, a nawet napawające lękiem.
Ta jego "zabawa"... Serce Chepri'ego zabiło szybciej, coraz bardziej chciał uciec, ale nie mógł, ten go obezwładnił. Z sekundy na sekundę atmosfera robiła się coraz bardziej napięta. To było już nie do zniesienia, kiedy nagle... Demon chciał dać spokój? Kamień spadł mu z rozszalałego serca, które zaraz przebiłoby się przez żebra i wyskoczyło na zewnątrz. Westchnął głęboko. Krótka była jednak jego radość, czerwonooki znów zmienił zdanie...
Do tego...
-"Macka?!" -przeraził się. -"Co on?! Chyba nie chce... Nie! Ja jestem za młody i piękny na to!" -panikował w duchu, choć nie dawał tego po sobie za bardzo poznać.
-"...Pochłonąć? To już wolałbym chyba tamto..." -kontynuował mentalny wywód. -"Zaraz, co on robi, czy on... Nie... Nie! On chce mnie...!"
Serce znów zabiło mu niebezpiecznie szybko, pracowało na najwyższych obrotach. Chłopak był cały zlany potem, aż zaczął drżeć z przerażenia. Wtedy...
Niespodziewanie, Demon znów zmienił zdanie i... Po prostu go zostawił...
Półnagiego, w szoku, i z blizną na psychice.
Pozbierał się dopiero po jakimś czasie, sam nie wiedział jakim.
Wtedy coś się zmieniło w nastolatku...
Nie był już tym samym, co kiedyś.
Pozornie był taki sam, ale za wszelką cenę chciał się zemścić na Demonie, chociaż nigdy nie był mściwy. No właśnie, był...

OOC:
Koniec sparingu. A za to Yaoi, to jeszcze dostaniesz! xD
Powrót do góry Go down
http://rexvil.deviantart.com/
June

avatar

Liczba postów : 1569
Data rejestracji : 28/05/2012

Skąd : Hmm.

SCOUTER
HP:
75750/75750  (75750/75750)
Ki:
54600/68250  (54600/68250)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   Sob Kwi 13, 2013 1:44 pm

REMIS

Ichiro
Początkowe punkty: 10

Zadane DMG: 34
Ilość postów: 4


Styl: +4
Uwagi: Mała ilość postów. Jeden był dłuższy, a drugi krótszy. Popracuj nad tym.

Ogółem: +14

Chepri
Początkowe punkty: 10

Zadane DMG: 40
Ilość postów: 5


Styl: +4
Uwagi: Posty tylko u Ciebie wyglądają na długie. Jak się je czyta ma się wrażenie, że to wiersz, a nie post. Nie wstawiaj zbyt wielu enterów.

Ogółem: +14
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sparing Chepri vs. Ichiro   

Powrót do góry Go down
 
Sparing Chepri vs. Ichiro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Sparingi-
Skocz do: