Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Tajemniczy dom w środku lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
NPC

avatar

Liczba postów : 903
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Tajemniczy dom w środku lasu   Sro Lis 21, 2012 12:54 pm

First topic message reminder :

W gąszczu lasu mieści się tajemniczy budynek. Drewniany dom okryty dachówką wygląda na opuszczony. Jednak może to tylko zwieść podróżnika. Czasem bowiem unosi się dym komina uwalniając bardzo apetyczne zapachy. Nie wiadomo co tam mieszka, ale lepiej nie przechadzać się w pobliżu. Szczególnie w nocy może być niebezpiecznie.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Tajemniczy dom w środku lasu   Sob Cze 01, 2013 6:15 am

Hudiniego zaczynało już denerwować przelatywanie przez ściany, nie było to szczególnie bolesne lecz świadomość że jest się żywą kulą armatnią nie wpływała zbyt dobrze na samopoczucie. W dodatku, zaczynał się martwić czy ten dom wytrzyma, ponieważ on i jego przeciwnik spokojnie by się wygrzebali z ruin, oczywiście pod warunkiem że nie zginęli by podczas walki. Ale Bazyl i Yuki mogli by nie przeżyć gdyby dach spadł im na głowę. W dodatku nawet nie zdążył trafić niebieskiego, a ten odepchnął go samą energią. Czuł że z każdą chwilą jest coraz bliższy porażki. Chociaż z drugiej strony, podczas tej walki nauczył się bardzo dużo, a w szczególność aby nie przeceniać swoich mocy i już nigdy więcej nie, nie doceniać swoich przeciwników.Postanowił że jeśli przeżyję tą walkę to nauczy się tej techniki której użył jego przeciwnik. Wstał szybko, szykując się na przyjęcie ciosu lecz niebieski stał w sąsiednim pomieszczeniu i oglądał swoją dłoni. Wykonywał nią ruchy jakby chciał nią coś rzucić lecz mu to nie wychodziło.-Chyba moje Ki-Blasty okazały się mocniejsze niż sądziłem. Ucieszył się różowy, lecz jego szczęście nie trwało długo, ponieważ jego przeciwnik najwidoczniej opanował już moc i wpatrywał się w niego, rzucając mu swoim dwukolorowym spojrzeniem, niewerbalne.-No dawaj. Hudiniego to spojrzenie tylko rozjuszyło po kilku naprawdę mocnych ciosach jego przeciwnik, wciąż stał na nogach i rzucał mu wyzwanie. Cofnął się lekko do tyłu aby wziąć rozbieg następnie ruszył do przodu z całą prędkością jaką mógł uzyskać na tak małym obszarze. Gdy dobiegł do gruzów ściany, wybił się lekko w górę i z całej swojej siły kopnął przeciwnika w głowę.

OoC:

Atak potężny 137-19=118
Powrót do góry Go down
Rikimaru
Ex Admin


Liczba postów : 1209
Data rejestracji : 20/08/2012


SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tajemniczy dom w środku lasu   Sob Cze 01, 2013 10:53 pm

Rikimaru powoli dochodził do wniosku, że przedłużanie walki nie ma sensu, chociaż dała ona mu trochę rozrywki. W dodatku dzięki tej walce opanował bardziej swoją energię, a dzięki niej prawdopodobnie wytrzymałość, ponieważ energia musiała mieć odpowiednio silne naczynie. Wyzbywając się jakichkolwiek wątpliwości i nieprawidłowych myśli z głowy wzmocnił je dość znacznie. Efekty tego raczej nie zauważalne podczas tej walki, z pewnością będą widoczne podczas znacznie ważniejszego i mocniejszego starcia. Hudini wyglądał na wymęczonego, ale wciąż się trzymał solidnie na nogach, co potwierdził dość niezły kopniak prosto w jego głowę, co go nieźle zachwiało i lekko oszołomiło, ale to była jedyna rzecz, którą ofiarował mu przeciwnik. Rikimaru popatrzył z lekkim uśmiechem na twarzy i zaczął iść powoli w kierunku przeciwnika. Wiedział już, że jego wytrzymałość jest dużo wyższa niż wcześniej i przeciwnicy słabsi, równie silni lub niewiele silniejsi mogą mieć z nim w przyszłości problemy. Cios Hudiniego był imponujący, ponieważ zderzenie się dwóch materii wywołało jakby mini eksplozję. Czuł było starcie się dwóch jakże odmiennych sił. Był już blisko przeciwnika i z dużą pewnością siebie wyskoczył nieco w górę i postarał się wykonać cios z półobrotu, trafić w ramię, tak aby posadzić przeciwnika na ziemi, a potem móc odejść.
- Bierz to! - rzekł tuż przed uderzeniem.
Cofnął się nieco i spoglądał na przeciwnika. Zaczynał się już zastanawiać co zrobi dalej i gdzie ruszy. Wyczuwał dziwne wibracje w różnych miejscach, ale nie potrafił ani określić ich siły, ani odległości. Zastanawiał się nad tym czy jest możliwość ogarnięcia tej zdolności. Na myśl przyszła mu znowu Yuki i jej "przyjaciele". Dziewczyna jednak nie wychodziła, a więc albo uznała go za słabeusza albo za nikogo wartego uwagi, a może chodziło jedynie o ratunek. W końcu była bohaterką. Najważniejsze w tej chwili było to, że przed nim kształtowała się pewna przyszłość, której nie znał, ale już doskonale znał drogę jaką obierze. Podszedł do okna i spojrzał na niebo. Chmury bardzo szybko się poruszały, zanosiło się na deszcz i burze, a w dodatku dął mocny wiatr. Przez chwilę miał wrażenie, że coś przecięło nieboskłon...


OoC:
Atak potężny 71 dmg
Twoje HP: 88-71= 17

Koniec treningu.

Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Tajemniczy dom w środku lasu   Pon Cze 03, 2013 5:16 pm

Cios niebieskiego wbił Hudiniego w ziemię. Te kilka sekund podczas których własnym ciałem orał posadzkę, przed jego oczami przelatywało całe jego życie, a jako że miał około 1500 lat był to długi i nudnawy film, więc momentami przysypiał. Gdy w jego podświadomość zakończył się seans, ledwo mógł się ruszyć i spojrzeć w górę. Niebieski stał nad nim i patrzał się na różowego swoimi dwukolorowymi oczami. Hudini wiedział już że przegrał ale chciał wyjść jakoś z sytuacji z twarzą. nie bardzo wiedząc co ma robić, spróbował rozładować sytuację-Khy Khy, no to chyba mamy remis? No chyba że się poddajesz.Powiedział, a następnie charknął krwią. -Mógł byś mnie zanieść w jakieś wygodniejsze miejsce lub pogadać z Yuki aby załatwiła mi też taką magiczną fasolkę. Khy Khy, bo wiesz, coś gorzej się czuję.Khy Khy KhyRozkaszlał się Hudini. -I zabierz mojego smoka, żeby mu się nic nie stało.

OoC: Koniec walki

(Proszę, nie bij Sad )
Powrót do góry Go down
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1209
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tajemniczy dom w środku lasu   Pon Cze 03, 2013 7:47 pm

Niebo wyglądało dość dziwnie i złowieszczo, nie mniej jednak interesował go widok przecinającego niebo obiektu. Wydawało mu się, że był albo duży albo ten obiekt lecial niedaleko dlatego wyglądało na coś wielkiego. Wciąż wpatrując się w mknące niesione bardzo mocny wiatrem i zaczerwienione od słońca chmury słuchał słów Hudiniego. W pewnym momencie momencie drgnęły mu powieki oka i wykrzywił lekko usta. Remis? - przeszło mu przez głowę jak piorun. Zaopiekować się smokiem? Zastanawiał się czy to żarty czy na prawdę zaraz wykituje, czy może majaczy ze zmęczenia. Nie miał zamiaru niańczyć jakiegoś zwierzaka, ani tym bardziej przyzwalać na remis. Nawet jeżeli bohater z przypadku żartował, to nie w smak Rikimaru były jego żarty.
- Ja decyduję kiedy mamy remis. Dziś zrobię szach i mat. - powiedział z bardzo poważną i niewzruszoną miną. - Opieka? On się zaopiekuje Tobą. Jest pewnie silniejszy od Ciebie, a teraz szach i... - i nie dokończył, bo się nieco zatrzęsło, słychać było głuche uderzenie, jakby eksplozję lub podziemny wybuch, coś trochę jakby wystrzał, ale dochodziło to z bardzo dużej odległości, a wstrząsy zbiegły się z tym dziwnym łoskotem. Jego pięść wciąż wisiała w górze gotowa do zadania jeszcze jednego, prawdopodbnie zakańczającego walkę ciosu prosto w twarz różowiutkiego, jak go nazwał na początku. To na pewno ta rzecz z nieba! - pomyślał i bez chwili namysłu odwrócił się i bez słowa przeskoczył mury, przez okno i ruszył między drzewa. Jednak nie zrobił mata, ale pozostawił Hudiniego z myślą z pewnością bardzo wyraźną, że przegrał i nie jest wart uwagi większej niż zdarzenie w innym miejscu planety.
Bardzo go ciekawiło to nietypowe zdarzenie. Zaczynał zauważać, że na Ziemi dzieją się rzeczy z których wcześniej nie zdawał sobie sprawy. Wydawały mu się legendarne, tajemnicze, przesadzone, a teraz sam przechodził gwałtowną metamorfozę. Stawał się coraz mocniejszy, jego styl walki był coraz sprawniejszy, a w dodatku odkrył tajniki stosowania KI, ale również to, że nie może tej KI wyzwolić w swej prawej ręce, która jest za to bardzo silna. Przesadnie mocna, ale nie było czasu żeby dojść do konkretnych pomysłów, co było inne, niż wcześniej z niby taką samą kończyną.
Inna kwestia dziwności to osobnik jakim był Hudini. Różowy, a nawet miał wrażenie, że trochę galaretowaty gość, który poruszał się jakby był pijany. Bez wątpienia nie był człowiekiem, ale czym był? No i Yuki, która była w posiadaniu ciekawych pigułek lub też jak je nazywała fasolek. Odnosił również wrażenie, że jest bardzo silna, ale nie był w stanie określić jak bardzo. Widać to było z jej oczu, że jest silna... Ale taki wzrok widziałem wiele razy i wiem, że łatwo można złamać taką osobę. Jednak czy to była tylko siła mentalna czy też fizyczna również? Może kiedyś i tego się dowiem.
Wciąż biegł, a las zaczynał się przerzedzać. Zapach mchu stawał się mniej intensywniejsze, a przeróżne uciekające w popłochu przed szaleńczo biegnącym chłopakiem zwierzęta już nie kluczyły slalomem między drzewami, a biegły niemal na wprost, aż w końcu ciemność ustąpiła i wybiegł od strony pagórków, gdzie na łąkach kwiaty oraz trawska mieszały się z kępkami śniegu. Bynajmniej nie spodziewałby się go o tej porze roku. Dość świeży zapach ziół bił od tego miejsca. Lekko obrócił głowę na bok. Las się kończył. Las w którym znajdował się tajemniczy domek. Spoglądał na niego zastanawiając się czy będzie potrafił tu wrócić. Jakże przydatne byłoby umieć tworzyć mapy w głowie. Mapy energetyczne po których się poruszało. Jego uwagę przykuł wznoszący się w pewnym miejscu kurz...

AKCJA
10% regeneracja czyli +75HP (248+75=323) oraz +150KI (750+150=900)

z tematu do Wzgórza.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Tajemniczy dom w środku lasu   Wto Cze 04, 2013 6:37 pm

-Dupek.Rzucił Hudini do odbiegającego przeciwnika.-Szach mat, KHY KHY, Kasparow się k@#$a znalazł.Hudini spróbował się ruszyć z miejsca w którym leżał. Gdy tylko uniósł plecy lekko w górę wzdłuż całego kręgosłupa poczuł palący ból. Opadł z powrotem na swoje miejsce.-Bazyl!!! Bazyl!!! Chodzi do pana!Zawołał smoka, mając nadzieję że ten pomoże mu wydostać się z tej żałosnej sytuacji. Spostrzegł także zniknięcie Yuki. Chyba miała ona w zwyczaju ratowanie tylko młodych i przystojnych wojowników. -No cóż, lajf is brutal.Zawieśniaczył Hudini-Bazyl! Do mnie!!Zawołał jeszcze raz różowy. Gdy smok leniwie, podszedł do Ilicza ten chwycił się go i nakazał mu się ruszyć. Ból trochę zelżał lecz i tak Hudini czuł się słabo, ledwo mógł chodzić a co dopiero latać.-Dobry smoczek,dobry.Pochwalił go.A teraz, zabierzesz mnie do miasta.Powiedział Hudini, wsiadając na smoka. Usadowił się w miarę wygodnie i krzyknął.-Wio!.

Do West City
Akcja:
10% regeneracji HP 17+15=32 Ki 789+82=871
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tajemniczy dom w środku lasu   

Powrót do góry Go down
 
Tajemniczy dom w środku lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Tajemniczy dom w środku lasu
» Środek lasu.
» Wyspa na środku oceanu [Nie istnieje]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Pozostałe miejsca na Ziemi-
Skocz do: