Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Pustynia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
NPC

avatar

Liczba postów : 878
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Pustynia   Sob Cze 02, 2012 8:08 am


Czyli Ziemski piekarnik naturalny z największą kuwetą dla kota. Tylko piasek i diuny. Nie wiele jest tu życia, jeśli już to tylko jaszczurki niewielkich rozmiarów, skorpiony kryjące się w piasku i wychodzące tylko w nocy. Wody tu jest tyle co nic, więc każdy kto tu się znajdzie zginie w przeciągu kilku dni jeśli nie umie jej znaleźć.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pustynia   Czw Maj 09, 2013 5:35 am

Hudini siedział na małym wzniesieniu, i rozmyślał o tym czym mógł by się teraz zająć, bo wiedział że po 1500 lat nie ma szans by wskrzesić rodzinę. Jego jedyna szansa to do nich dołączyć, lecz aby to zrobić musiał by dostać się do raju, a teraz nie ma na to żadnych szans, gdyż bądź co bądź teraz jest demonem a demony tam nie trafiają, a więc jedynym sposobem jest pozbycie się z siebie demona i ewentualne pomaganie wszystkim, na tyle często aby w nagrodę dostać się do raju, tylko czy przypadkiem myślenie o pomaganiu aby w nagrodę dostać się do raju, nie przekreśla tej szansy?Te ponure przemyślenia przerwała mu myśl która już od dawna kiełkowała w jego głowie.-A może jest inny sposób? Jeśli będę wystarczająco potężny to niby kto zabroni mi wejść do raju, w końcu jestem demonem, moja siła może rosnąć cały czas, a więc to jest sposób aby odzyskać rodzinę muszę się tam dostać nie dzięki dobrym uczynkom a sile, własnej zdobytej sile która poprowadzi mnie na szczyt i pozwoli odzyskać rodzinę! Wstał i rozejrzał się po okolicy. Popatrzał po tych wszystkich majestatycznych skałach i rozległeś pustyni, po błękitnym niebie i spalonych słońcem piaskach.
Ale co ja mam trenować?
OCC: Następny post treningowy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pustynia   Pią Maj 10, 2013 4:22 am

Słońce i ukrop panujące w tej krainie, podczas treningu były tylko przeszkodą dla każdego człowieka, osoba trenująca szybciej się męczyła, słabła po kilku chwilach i pociła za trzech. Te niekorzystne warunki praktycznie uniemożliwiały trening ludziom, lecz on już od dawna nie był człowiekiem.

Spoiler:
 
I tak minęło mu kilka dni, podczas których trenował i rozmyślał o rodzinie, ponieważ w końcu czuł że jest na właściwej drodze aby ich odzyskać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Pustynia   Nie Maj 12, 2013 5:35 pm

Po wielu godzinach treningu Hudini zupełnie zmęczony opadł na ziemie i postanowił trochę odetchnąć. Czuł w sobie prawdziwy przypływ mocy, wiedział że mimo tego iż jest wykończony mógł by skopać każdego kogo by chciał, bo mimo iż jeszcze z nikim nie walczył miał o sobie wysokie mniemanie. W prawdzie miał się jeszcze nie raz zdziwić i zbierać w troki swoje skopane pośladki lecz to inne historie które dopiero nastąpią. Teraz Hudini czując zmęczenie i straszliwe pragnienie postanowił odnaleźć miejsce gdzie by mógł odpocząć i się pokrzepić, oraz ewentualnie z kimś zmierzyć. Zastanawiał się i stwierdził że najlepszym miejscem, a w szczególność najbliższym jest Ginger Town. Był pewien że tam znajdzie to czego szuka.-Komu w droge, temu w czas.Powiedział i ruszył do lotu.
Powrót do góry Go down
Xanas

avatar

Liczba postów : 548
Data rejestracji : 31/10/2012


SCOUTER
HP:
50115/74790  (50115/74790)
Ki:
44017/120060  (44017/120060)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sro Cze 19, 2013 1:49 pm

Wreszcie jakiś postęp. Chciałem jak najszybciej zdobyc potrzebne rośliny i wrócić na Namek. Najgorsze było to że odczuwałem już dyskomfort spowodowany brakiem walki. Ten tutaj obok mnie nie był dla mnie wyzwwaniem, a  tego mi było potrzeba. Moje zdolności wojownika zaczynały się marnować.
Zagryzłem zęby z irytacji. Chcę walki, na tej planecie są dosyć silne Ki, ale czemu nie może ich być akurat w tych miejscach do których ja zdążam?
Zostało mi kilka miejsc i jeśli nic się nie wydarzy uznam tą planetkę za nudną. Szedłem za tym niskim człowieczkiem dosyć długo mając worek z roślinami na ramieniu. Nie odczuwałem jego wagi bo prawie nic nie ważył.
W końcu jednak krajobraz zaczął się zmieniać i detektor zakomunikował że kolejna roślina powinna znajdować się gdzieś w pobliżu.
- Scouter mi mówi że to gdzieś tutaj... rozglądaj się dokładnie. - rzekłem do człowieka i przeskanowałem okolicę sprawdzając czy nie ma tu niczego posiadającego ponad 2000 PL.
Powrót do góry Go down
Online
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sro Cze 19, 2013 6:20 pm

Rikimaru w pewnym momencie się zatrzymał. Nie wiedział czy to tylko miraż, czy na horyzoncie faktycznie znajdował się ktoś z ogonem i dziwnie postawionymi do góry włosami. Przymrużył oczy, ale ujrzał wtedy skałę. Przez chwilę myślał, że ktoś przed nimi stoi, ale rosnąca temperatura była coraz trudniejsza do zniesienia. O roślinki, które wcześniej zebrali się nie martwił, ponieważ potrafiły one wytrzymać każde temperatury, suchość, mokrość itd. W zasadzie z tego co zauważył to staruszek dał im wysuszone egzemplarze, więc tym łatwiej jest je transportować. Wysuszone wytrzymają każde warunki. Trudniej będzie znaleźć na pustyni kolejny kwiat, który po zerwaniu bardzo szybko się wysusza, ale jego zaletą jest to, że wtedy jego działanie jest mocniejsze. Znaleźć ten kwiat jest niezwykle ciężko, ponieważ rośnie on na kaktusach, których wcale nie mało na pustyni. Problemem będzie znaleźć tego odpowiedniego, a sam kwiat ukazuje się tylko w nocy, więc będą musieli poczekać kilka godzin. Wpierw czerwone słońce rozświetli piasek na soczystą pomarańcz, a potem zajdzie za horyzontem, piasek będzie wyglądał jakby był biały, a potem w nocy przyjmie lekką barwę błękitu. Wtedy właśnie ten kwiat pojawia się, a typ kaktusa na którym rośnie podobno ma w sobie wodę bogatą w minerały i witaminy, które szybko stawiają na nogi. Nie wiedział ile w tym prawdy, ale pamiętał coś z lekcji przyrody w szkole. Kolejny fakt, który wrócił mu po wypadku do głowy.
Rozglądał się za kaktusami po okolicy, ale jeszcze nic nie widział. Przeszli ledwie 2-3 km przez pustynię. Frost użył słowa scouter. Przynajmniej poznał nazwę tego tajemniczego urządzenia. Zastanawiał się co może ten przyrząd pokazać i jakie informacje zawiera. Przez chwilę walczył ze sobą, czy go zapytać o to, czy nie, ale co mu szkodzi.
- Czy jeżeli znajdziemy wszystko czego potrzebujesz... To znaczy, czy masz drugie takie urządzenie? Wydaje się być niezwykle przydatne.

OoC:
Regeneracja 10% HP (740+105= 845) i KI (401+180= 581).
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
NPC.

avatar

Liczba postów : 1861
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Pustynia   Pią Cze 21, 2013 8:09 pm

Pomimo iż było późne popołudnie, warunki w tym miejscu były iście piekielne. Słońce niemiłosiernie paliło w każdą część ciała, a na dodatek rozgrzewało do czerwoności piasek znajdujący się pod stopami. Pocieszający był fakt, że za mniej niż godzinę znacznie się ochłodzi. Póki co jednak dwójka wojowników poszukiwała kolejnej rośliny. Łatwo można się domyślić, iż szło im to opornie. Dopiero po jakimś czasie na horyzoncie pojawił się jeden egzemplarz kwiata, łudząco podobny do obrazka znajdującego się w danych Frost'a. Changeling skanował właśnie teren swoim urządzeniem, gdy dało się słyszeć pikanie. Coś o mocy 4000 jednostek zbliżało się do nich ze sporą prędkością. Tylko skąd? Prawa, lewa, a może z góry? Żadna odpowiedź nie była poprawna. Dokładnie w miejscu gdzie rosła roślina piasek zaczął osuwać się wgłąb niewielkiego krateru. Po chwili lawina piasku zasypała Niebieskowłosego i Jaszczura, a spod ziemi wyłonił się ogromny, czerwonawy robal.

Spoiler:
 

Na widok długo oczekiwanej przekąski kreatura nastroszyła się i rozdziawiła aparat gębowy. Długo się nie zastanawiając, zamachnęła się tylną częścią ciała i uderzyła w celu ogłuszenia wojowników.

OCC:
Staty robala:
Siła - 150
Szybkość - 90
Wytrzymałość - 200
HP - 3500
Walczycie kośćmi. Jak wypadnie technika, to strzela piachem z otworu gębowego za 180 dmg. Sami ustalacie kogo w danej rundzie atakuje. Przez 3 pierwsze tury walki tracicie 5% HP za panujące warunki, potem klimat ochładza się. Powodzenia Smile

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 4:29 pm

Obawiał się tego, że upał zacznie im doskwierać im dalej zapuszczą się w tę cholerną pustynię i tak też było. Jego ciało całe się pociło, być może dlatego, że poruszali się dość szybko. Idąc wolno nie powinien aż tak bardzo się męczyć. Każdy kilometr na tym rozgrzanym piachu był coraz trudniejszy do pokonania. Co chwile przecierał czoło żeby zgarnąć pot, aby nie naleciał mu do oczu. Szczególnie, że był zmieszany z małymi drobinami piachu, a więc zaczerwienienie oczu było gwarantowane. Być może gdyby nie to, że nie dawno walczył po raz kolejny, to miałby więcej sił, a tak to na odpoczynek przeznaczał naprawdę niewiele czasu. Dopiero teraz to zauważył. Wcześniej nie byłby w stanie do takiego wyczynu. Musiałby odespać, najeść się i mieć przynajmniej dzień lub dwa przerwy, a teraz był w stanie działać na niemal pełnych obrotach po zaledwie 2-3 godzinach snu, krótkich seriach medytacji i bardzo szybko nabierał siły po posiłku. Metabolizm miał genialny.
Oczywiście nie będzie mu dane wypocząć nie tylko ze względu na panujące tu warunki, ale również olbrzymiego robala, który nagle pojawił się z dziury w piachu. Niedaleko olbrzyma była jakaś roślinka. Nie był pewien czy to ta właściwa, ale wiele na to wskazywało. Tym razem jednak będzie się starał dać z siebie minimum. W końcu po tylu walkach ma ograniczone siły, a Frost wiele się nie przemęczał i był silniejszy. Jednak postanowił zaatakować jako pierwszy. Robal co prawda zamachnął się, ale chyba źle wymierzył. Rikimaru postanowił wpierw zaatakować bez przeciążania organizmu. Zwiększenie szybkości będzie zbędne, bo prędkość tego ustrojstwa była dość podobna do jego. Nie znał siły, ani wytrzymałości, więc głupim byłoby stracić siły na początku. Wyskoczył w górę, potem postarał się zrobić jakby krok w powietrzu i z półobrotu kopnął bestię gdzieś w tors. Następnie odbił się od niego nogami i wylądował parę metrów dalej w celu przygotowania kolejnego ataku, kontrataku lub uniku, gdyby bestia ruszyła na niego. Liczył, że stwór skupi swą uwagę na Froście. Popatrzył na towarzysza i krzyknął:
- Musimy się z nim szybko rozprawić. Jest wciąż zbyt gorąco. Twoja kolej. 
Wręcz liczył na to, że "obcy" nie pokazał jeszcze wszystkiego i ma jakąś dewastującą technikę.

OoC:
-5% HP (- 53 HP) za upał
Moje HP:
845-53= 792


Atak szybki 50 dmg
HP robala: 3500-50= 3450


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Xanas

avatar

Liczba postów : 548
Data rejestracji : 31/10/2012


SCOUTER
HP:
50115/74790  (50115/74790)
Ki:
44017/120060  (44017/120060)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 5:01 pm

Upał doskwierał, a ja dodatkowo nigdy jeszcze nie miałem sposobności przebywać w takiej strefie klimatycznej. Po raz pierwszy od lat na moim ciele pojawił się pot nie od walki, lecz od warunków pogodowych. Piasek niezbyt mi przeszkadzał ponieważ nie nosiłem czegoś takiego jak buty, a dodatkowo byłem o wiele wyższy od człowieka.
Na jego pytanie odnośnie scoutera odpowiedziałem tylko.
- To nie zabawka.
W końcu jednak natrafiliśmy na pierwszy okaz poszukiwanej rośliny. Już miałem go zerwać gdy nagle ziemia zaczęła się trząść,a scouter zaczął wariować. Rozszerzyłem oczy widząc parametr który pokazywał 4000 jednostek.
Pojawił się znikąd i nagle coś wystrzeliło w górę. Przyjrzałem się gotów do walki i zobaczyłem że to...gigantyczny robal. Uśmiechnąłem się, nie wiedziałem że coś takiego żyje na tej planecie. Mogło mieć wielka moc, ale to nadal było tylko zwierzę. Posiadało szczątki inteligencji i mimo że posiadało wielką moc to nie było wstanie nas pokonać. 
Człowiek wyskoczył pierwszy gdy ja badałem glizdę scouterem. Kiedy krzyknął do mnie coś prychnąłem. 
- Nie bawimy się w żadne kolejki człowieku. Rozwalmy to jak najszybciej, mimo swojej mocy to tylko pieprzone zwierzę. 
Wyskoczyłem w powietrze z astronomiczną prędkością i będąc przy nim zebrał wiele ki w ręce i trzasnął bestie tak mocno pięścią że ta aż się zatrzęsła. Mimo wszystko nie wyrządził wiele szkód wytrzymałej bestii. 



OOC:
-5% HP
Moje HP:
1425

Potężny atak 228 dmg
HP robala: 3450 - 228 = 3222
Powrót do góry Go down
Online
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 570
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 5:01 pm

The member 'Xanas' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 5:19 pm

Cios Frosta był dużo bardziej efektywny niż jego własny. Stwór był wytrzymały, ale ziemia od uderzenia "obcego" aż zadrżała. Podobnie jak ciało tej głupiej bestii, która najprawdopodobniej nawet nie miała oczu, bo ich nigdzie nie widział, ale musiała w jakiś sposób wyczuwać czyjąś obecność i jednym z jego podejrzeń było wyczuwanie drgań, a jego lądowanie na piachu mogło wywołać lekkie drgania, które bestia wyczuła i ruszyła na szybkości wprost na niego. Albo dźwięk albo to pierwsze, ale bez względu na cokolwiek z równymi szybkościami stwór nie mógł mieć przewagi i Rikimaru zablokował atak swą stalową ręką. Już wiedział, że jest ona mocna, ale wciąż nie znał powodu tego faktu. Przynajmniej udało się zamierzenie. Wykonał kilka salt do tyłu, a gdy znajdował się już odpowiednio daleko wysunął ręce do przodu i zaczął walić Ki-Blastami. Liczył na to, że o ile ciosy nie są tak skuteczne bez boosta to czysta energia wyrządzi dużo więcej szkód.
- Żryj to! Może energią go szybciej rozwalimy! - krzyknął Rikimaru, a cała okolica rozświetliła się od dużej ilości Ki-Blastów, które zaczęły spadać na ciało stwora i w jego okolicy. Po zetknięciu się z obiektem wybuchały, a wraz z wzniesionym kurzem sprawiało wrażenie jakby przybyła burza piaskowa. Jeżeli ktoś był gdzieś w okolicy i zobaczy to z daleka to ucieknie gdzie pieprz rośnie (i nie jest to pustynia) ze strachu przed ewentualnym żywiołem.

OoC:
-5% HP (- 53 HP) za upał
Ja blokuje atak robala (
atakował mnie)
Moje HP:
792-53= 739


R E D 216 dmg; -233KI
HP robala: 3222+50 (robal zablokował mój atak)-216= 3056
Moje KI: 581-233= 348

Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Xanas

avatar

Liczba postów : 548
Data rejestracji : 31/10/2012


SCOUTER
HP:
50115/74790  (50115/74790)
Ki:
44017/120060  (44017/120060)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 6:02 pm

Stwór był naprawdę wytrzymały, nasze ciosy prawie nie odnosiły skutku, a bestia walczyła twardo. Ale dalej to było tylko zwierze. Zaatakowało człowieka jednakże temu udało się zablokować cios po czym ten zasypał bestię całym gradem Ki blastów.
Rzeczywiście człowiek miał strasznie chaotyczny tryb walki. Jakby walił bez ładu i składu. A niech sobie walczy jak mu się podoba. Na jego słowa uśmiechnąłem się. Bestia po jego energetycznym ataku powinna paść na zawał. Jakbym jeszcze wiedział gdzie to ma serce.
Zacząłem skupiać dużo energii w ręce. Chciałem by moja akcja zakończyła te walkę, o ile trafię w serce.
Różowa energia skumulowała się w mojej ręce po czym puściłem w stronę wielkiego gada wielką kulę energii. Kula energia wbiła się w połowie w wielką glizdę i przez chwilę próbowała się przebić przez łuskę potwora, aż w końcu przebiła stwora na wylot. Potwór ryknął z bólu,ale to ani na sekundę nie zmniejszyło jego zdolności bojowych. najwyraźniej nie trafiłem w serce.
-Wytrzymałe bydle. -warknąłem
-5% HP
Moje HP:
1350


Punishing Blaster - 280 dmg (-308ki)
HP robaka = 3056 - 280 = 2776
Powrót do góry Go down
Online
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 6:06 pm

Rzut kości
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 570
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 6:06 pm

The member 'Rikimaru' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 6:21 pm

Głupi robal zawziął się na biednym człowieczku i wciąż go atakował. Rikimaru zastanawiał się czy jest to spowodowane tym, że bestia przyzwyczaiła się do ludzkiego mięsa, czy może nie wyczuwała Frosta albo traktowała go jak innego robaka. Zaczął się jak głupi śmiać mimo, że czasu na to nie było, bo przecież potwór sunął już na niego z podobną szybkością jak wcześniej. Aż zadziwiającym było to, że ani jego seria Ki-blastów, ani dodatkowy atak "obcego", który wywołał potężną eksplozję tak mocną, że kula ognia spowiła tą przerośniętą glistę. Atak przybysza z kosmosu pozostawił nawet dziurę w ciele ich przeciwnika, a mimo to ruszał się niemal tak samo sprawnie jak poprzednio. Tym razem postanowił zatrzymać atak glisty poprzez energię, ale nieco dołoży żeby pchnąć robala z powrotem do dziury. Będzie go łatwiej zaatakować po raz kolejny. Skumulował sporo energii w lewej ręce, cofnął ją i po chwili wyprostował aby dodać impetu Kiaiho. Tak jak się spodziewał. Zadziałało całkiem sprawnie i robala cofnęło, ale nie zbyt daleko. Mimo wszystko zdziwienie bestii dało się zauważyć, bo ta obróciła głowę lub też dupę, bo ciężko było stwierdzić czy otwór gębowy nie był również tym drugim. Tak czy owak mógł wyprowadzić jeszcze jeden atak, więc skoncentrował się na jak najszybszym dobiegnięciu i przylutował trochę poniżej licząc, że połamie co nieco. Następnie podbiegł do Frosta, aby nieco odsapnąć. Upał nieco zelżał, bo pocił się już mniej, ale i tak już stracił sporo sił. Piasek był wciąż niemiłosiernie gorący. Starał się za każdym razem dokładnie przypatrywać atakom partnera. Liczył, że wyniesie z nich coś więcej. Na pewno był to spokój i pewność siebie. Oczywiście jeżeli chodziło o brak strachu to byli na równi, ale chaotyczne ataki człowieczka w porównaniu do perfekcji przybysza z kosmosu były widoczne gołym okiem. Jedyny wniosek jaki mu się nasuwał: Doświadczenie. Podróżuje po planetach walczy z różnymi istotami i musiał mieć świetnego trenera. Nie to co ja.

OoC 3 tura:
-5% HP (- 53 HP) za upał (ostatnia tura ataku upału)
Kiaiho def-ofe (
anulowanie ataku) oraz 120 dmg; -14KI
Moje HP:
739-53= 686


Atak szybki 50dmg
HP robala: 2776-120-50= 2606
Moje KI: 348-14= 334

Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Xanas

avatar

Liczba postów : 548
Data rejestracji : 31/10/2012


SCOUTER
HP:
50115/74790  (50115/74790)
Ki:
44017/120060  (44017/120060)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 7:16 pm

Ano miałem dobrych trenerów, dodatkowo w naszej placówce co rusz można było natchnąć się na dobrych sparing partnerów którzy tylko chcieli pretekstu by przetestować swoje umiejętności. Teraz dawało to taki skutek. Skwar zelżał trochę, a patrzał na człowieka widział że ten już się zmęczył. Ja nie odczuwałem prawie w ogóle upału, może troszkę sprawiało że się pociłem.
Trzeba było jednak pokonać tę bestię jeśli chcieliśmy iść dalej i nie było czasu do stracenia. Mimo wszystko to nie było to samo co walka z normalnym przeciwnikiem.
Trza było szybko to zakończyć. Ponownie uniosłem się wyżej i zacząłem go okładać pięściami. Nie waliłem jednak bezmyślnie, a wyszukiwałem te najmiększe miejsca. Tłukłem tak przez chwilę i sprawdzałem jaki to wywierało skutek.

Silny atak - 143 dmg
HP robala: 2606 - 143 = 2463
- 75 hp mojego
Powrót do góry Go down
Online
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 570
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 7:16 pm

The member 'Xanas' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Sob Cze 22, 2013 10:50 pm

W końcu powietrze było nieco świeższe. Pojawił się lekki wiaterek, bodajże z północy, który przyniósł nieco chłodniejszego i lżejszego powietrza. Piasek wciąż palący, ale słońce już nie dawało tak we znaki, ponieważ nadchodził upragniony zmierzch, ale również niestety pora taka, że kwiat rozkwitnie w pełni i będą mieli tylko kilka godzin nocy do zebrania go, bo potem zwiędnie w krótkiej chwili. A potem będą musieli czekać kilka tygodni. Czas ich naglił, więc potrzebne będzie zniszczenie zwierzaka lub też robaka najszybciej jak się da. Spodziewał się, że wspólnie z Frostem poradzą sobie w mig z tym czymś, a o dziwo przedłużało się wszystko niemiłosiernie. Dzięki partnerowi w walce i obecnej przygodzie nauczył się, że musi zapanować nad swoim stylem walki. Być może chaotyczne walenie na oślep nie przynosi takich efektów. Oczywiście już swego czasu trening Tai-Chi trochę mu pozwolił zapanować nad ruchami, ale wtedy porzucił to. Pozwolił wejść w swoje życie totalnemu chaosowi złości. Oczywiście teraz nie miał powodu do tego by ponownie rozbudzić w sobie gniew. Niestety nie tym razem, bo z nim osiągnąłby taki poziom, że robala rozwaliliby dużo szybciej.
Musiał zaufać umiejętnościom nad którymi zapanował do tej pory, a dokładniej przyspieszenie. Dzięki niemu trochę zdewastuje bestię. Napiął mięśnie, skupił swe siły. Lekki powiew wiatru cudownie ochłodził jego ciało, które w krótkim czasie nagrzało się bardziej niż wtedy gdy jeszcze mocno świeciło słońce. Ubranie zaczęło falować niewspółmiernie do powiewów wiatru, a piasek zaczął krążyć wpierw wokół jego nóg, a potem wokół ciała. Stwór przeciw, któremu walczyli zaczął sunąć wprost na niego z bardzo dużą szybkością. Teraz już był gotów nie tylko na atak w pełni mocy, ale również na skontrowanie ataku swego przeciwnika. Robal starał się go staranować głową, ale on wyskoczył w górę i uderzył w jeden z jego zębów kopniakiem, a potem serią kolejnych zaczął walić w resztę zębów. Ciosy były bardzo szybkie i precyzyjne, dokładnie w sam środek, a drgania jakie przechodziły dalej powodowały pęknięcia. W pewnym momencie jeden z nich ułamał się, a na kolejnym pojawiło się pęknięcie. Zauważył też jęzor bestii i wiedział, że warto byłoby to wyrwać lub przypiec. Przeszkodę powinni szybko usunąć. Wylądował za bestią dość blisko kwiatu, który szukali i zerwał go sprawnie, a następnie bardzo szybko dobiegł do Frosta i wręczył mu roślinę, a potem odskoczył licząc, że skoro bestia atakowała tylko jego to tak nadal będzie.
- Mamy roślinę, teraz załatwmy robala i będzie po sprawie. Oczywiście nie jestem pewien czy to odpowiedni kwiat, bo to czerwone słońce zmienia barwy wszystkiego.

OoC:
Aura szybkości -50hp
Moje HP: 686-50= 636

Kontra 219 dmg
Atak potężny 219 dmg
HP robala: 2463-219-219= 2025

Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Xanas

avatar

Liczba postów : 548
Data rejestracji : 31/10/2012


SCOUTER
HP:
50115/74790  (50115/74790)
Ki:
44017/120060  (44017/120060)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Nie Cze 23, 2013 5:31 pm

- Jedna nic mi nie da. -mruknąłem, ale szybko wsadziłem kwiat do wora.
Lepszy rydz niż nic jak to mówią ludzie, teraz trzeba będzie uporać się z tym cholerstwem na które przeznaczają za dużo czasu już. 
Bestia była wielgachna, ale krwawiła już z paru miejsc, a my nie mieliśmy ani zadrapania. Wiadomym było że w końcu padnie oraz że nie jest wyzwaniem dla nas. Ciosy Rikimaru też nieźle dały jej popalić .
Teraz czas był znów na mnie. Napiąłem mięśnie i zacząłem wirować jej koło głowy nabierając tempa. Gdy bestia straciła mnie z oczy zacząłem pikować i po chwili wbiłem się w nią rogiem przebijając się przez jej pancerz. Róg wbił się koło oka, a bestia zawyła przeraźliwie. 
- Zdechnij wreszcie... zaczynasz mnie wkurzać. - warknąłem wyciągając róg. Lecz bestia nie myślała umierać. 

Hp moba = 2025 - 143 = 1882
Powrót do góry Go down
Online
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 570
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustynia   Nie Cze 23, 2013 5:31 pm

The member 'Xanas' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Nie Cze 23, 2013 6:56 pm

Chłopak wciąż zastanawiał się w jaki sposób można raz, a dobrze pokonać to wytrzymałe bydle. Frost też już zaczynał tracić cierpliwość, a przy każdym kolejnym ataku był prawie pewny swego ciosu, ale ten robal zaskakiwał ich coraz bardziej. Ktokolwiek stworzył te cuda natury był geniuszem. Być może to jest też dziwna mutacja i miał nadzieję, że jest ich mało. Jeżeli nie to pojawia się kolejny gatunek do wytępienia. Oj jest zły, ale w imię dobra innych. Ironia tego czym się kierował do tej pory? Póki co Rikimaru nie myślał dobrem innych, a tym, że jest taki gatunek, który atakuje innych, który jest silny, z którym można powalczyć do śmierci i nabrać bezwzględności. Już jednego osobnika zabił. Wilkołaka nie tak dawno temu i teraz walczył bez skrupułów, ale to było wciąż zbyt mało. Musiał zastanowić się jaki atak może przynieść najwięcej pożytku, ale żaden nie wydawał być się w 100% skuteczny. Krwiożerczy robal był po prostu tak mocno obudowany pancerzem, że musiałby zgnieść go olbrzym, żeby rozwalić to za jednym razem. Nie był pewien czy nawet mega eksplozja dałaby dobry efekt, skoro jego atak energetyczny połączony z kulą "obcego" nie zakończyły pojedynku. Musiał oszczędzać siły, więc odetchnął głęboko, a jego ciało nieco ostygło i piasek, który krążył wokół ciała opadł. Bestia szykowała coś. Zamknęła na krótką chwilę paszczę, a później wystrzeliła, ale tym razem na bok, w kierunku Frosta, a wtedy on ruszył pędem i przywalił od dołu kolanem w podbródek, a przynajmniej w miejsce w którym powinien się znajdować. Węża na pewno by ogłuszyło, ale niekoniecznie to coś. Warto jednak próbować wszystkiego co mają.

OoC:
Atak szybki 50 dmg
HP robala: 1882-50= 1832

Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Xanas

avatar

Liczba postów : 548
Data rejestracji : 31/10/2012


SCOUTER
HP:
50115/74790  (50115/74790)
Ki:
44017/120060  (44017/120060)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Nie Cze 23, 2013 7:38 pm

Bestia coś szykowała, najwyraźniej miała dość tego biernego patrzenia jak dostaje łomot by po chwili odwrócić się w moją stronę. Nagle otworzyła gębę i z niej wypluła w moją stronę pocisk piasku. Starałem się go uniknać, ale po chwili kula mnie dorwała. Przestałem cokolwiek widziec i widziałem jak lecę łeb na szyję na spotkanie z piachem pustyni.
Zakląłem szpetnie i spróbowałem się wyrwać, lecz piach był zbyt gęsty. Wreszcie gruchnąłem o ziemię z łoskotem. Przez chwile miałem zawroty głowy, lecz gdy te ustały wystrzeliłem jak z procy znów w powietrze. Byłem wkurzony, nie krwawiłem, ale upadek sprawił że uzyskałem kilka zadrapań i dodatkowo miałem piach w ustach.
Wyplułem to szybko i przyszykowałem się do ataku.
Ruszyłem wkurzony z zawrotną prędkością w stronę stwora i zaatakowałem go serią silnych artaków w okolicę głowy. No niech już zdechnie ta dżdżownica.

Silny atak: 143 dmg
HP robala: 1832 - 143 =1689
Powrót do góry Go down
Online
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 570
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustynia   Nie Cze 23, 2013 7:38 pm

The member 'Xanas' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1214
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Nie Cze 23, 2013 9:06 pm

Robal po ataku piaskowym na chwilę zamarł. Wtedy też Frost miał czas na przeprowadzenie skuteczniejszego ataku. Udało mu się sprawnie przewrócić bestię gradem uderzeń. Zauważył na skórze stwora bardzo wiele wgnieceń od pięści "obcego". Najwidoczniej ich ataki, a przynajmniej Frosta zaczynały przynosić coraz lepsze efekty. Słońce już niemal stykało się z horyzontem. Niedługo zmierzch, a nie wiadomo czy ta bestia w nocy nie stanie się silniejsza. Oby było na odwrót, bo już przesadnie długo im to idzie. Im we dwóch idzie dłużej niż jemu samemu z tym wilkołakiem, a jego własna natura próbowała się przebić. Mocniejsze uderzenia serca. W takim samym rytmie jak do tej pory, ale pulsująca mocniej krew i fioletowe oczy. Widać było, że im bliżej nocy tym ciało Rikimaru zaczynało się bardziej przeobrażać. A może to było tylko głupie złudzenie? Jeden z zębów jednak nie był normalny. Oczywiście kieł, który trochę się wydłużył, a to dziwne znamię rozświetlane czerwoną tarczą słońca mieniło się w dziwny sposób.
Stwór wyraźnie był zwrócony teraz w jego kierunku. Musiał uniknąć jego ataku i ponownie przygotować niezłą dawkę kul energii. Jeszcze trochę pokładów KI w nim drzemie, ale niebezpiecznie się kurczą i niedługo będzie zdany wyłącznie na siłę własnych pięści. Ta walka jest porąbana! - pomyślał. Irytacja i zmęczenie chyba też pomagały i rozpalały jego zwierzęcą naturę. Kolejny atak i tym razem Rikimaru uniknął go bez, póki co, większego problemu. Po raz kolejny spróbuję zasypać przeciwnika gradem kul, ale skoncentruje się na jego otworze gębowym. Wyprostował ręce i tym razem zamiast wyrzucać jeden Ki-blast za drugim machając rękami bez dokładnego wymierzania, starał się wyrzucać KI-Blasty z jednej większej kuli celując wprost w utwór gębowy poczwary. O ile parę Ki-blastów minęło się z celem to większość jednak wpadła do ust lub uderzyła w tułów, a seria wybuchów nieco odepchnęła i poparzyła to coś, ale jednak nie unicestwiła. Wciąż czekała ich dalsza męka.

OoC:
Unik 1/1 (ten darmowy z mechaniki)

Renzoku Energy Dan 216 dmg; -233 KI
HP robala: 1689-216= 1473
Moje KI: 334-233= 101

Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Xanas

avatar

Liczba postów : 548
Data rejestracji : 31/10/2012


SCOUTER
HP:
50115/74790  (50115/74790)
Ki:
44017/120060  (44017/120060)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustynia   Pon Cze 24, 2013 12:27 pm

Robal krwawił z wielu otworów. Na moje gusta powinien już dać za wygraną i uciec pod ziemią w cholerę. On jednak chyba nie wiedział co to ucieczka bo obrywał i atakował raz za razem . Zaczęło to na mnie działać wkurzając, Ten potwór z uporem maniaka próbował ich pożreć, ale mu to nie wychodziło.
Dodatkowo jego ataki były pozbawione finezji, bo potrafił atakować tylko głową i najwyraźniej piachem. W końcu to zwierzę które nie ma nawet rąk i nóg. 
Ponownie skupiłem swoją Energię w ręce, miałem jej jeszcze pełen zapas i nie musiałem się ograniczać, Energia zaczęła pulsować przyjmując barwę różu po czym zamachnąłem się i cisnąłem nią w bestią. Nastąpiła gwałtowna eksplozja i kolejna wielka rana pojawiła się na cielsku zwierzęcia. Ta ryknęła ogłuszająco i znów zaatakowała .


Punishing Blaster - 280 dmg (-308ki)
HP robaka = 1473 - 280 = 1193
Powrót do góry Go down
Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pustynia   

Powrót do góry Go down
 
Pustynia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Czerwona Pustynia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Pozostałe miejsca na Ziemi-
Skocz do: