Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
Vvien
Vvien
Liczba postów : 1308
Data rejestracji : 05/02/2016


Identification Number
Punkty Życia:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 9tkhzk1510/1510Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 R0te38  (1510/1510)
Punkty Pancerza:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Left_bar_bleue0/0Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty_bar_bleue  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke

on Wto Lis 27, 2018 4:58 pm
First topic message reminder :

Mistrz Gry: VVien

Miejsce: Kwatera mieszkalna #13 ekspedycji na "Łuskowym Szlaku"

- Panie...Rex proszę wybaczyć niedogodności, czy mogę jeszcze coś dla Pana uczynić? - Aromatyczny napój herbaciany wypełniał powietrze, a słodkie ptysie na talerzu zachęcały do ciągłej konsumpcji. Jeden z pasażerów nie miał tyle szczęścia i musiał spędzić miesiąc w towarzystwie androida. Spełniała mu wszelkie zachcianki, a niedogodność choć nigdy nie została wyjaśniona, nie obeszła się jednak bez nadmiernej uprzejmości wobec tegoż kłopotliwego wyjątku.

Czwórka osób ugrzęzła w jednej kwaterze mieszkalnej, ale wskutek niekompetencji ziemskich koordynatorów zakwaterowania, jedna z osób została zmuszona pozostać aktywna na czas całej podróży. Padło na hybrydę, ale nie mógł w sumie, aż nadto narzekać. Miał do dyspozycji androida o wyszukanych możliwościach, mógłby się wręcz przyzwyczaić do posiadania tak 'aktywnej' służki. Trzy osobniki smacznie hibernowały w kapsułach, a jaszczur...mógł co najwyżej zrzucać łuski i liczyć na mechaniczne towarzystwo. Zamknięty przez miesiąc w jednej kwaterze mieszkalnej.
- Systemy witalne w normie, przeprowadzam rozszczelnienie kapsuł w celu przebudzenia drużyny nr. #13 łuskowego szlaku.
Gazy hibernacyjne z sykiem zaczęły się ulatniać z kapsuł by zasygnalizować zmiany ciśnieniowe między miejscem spoczynku, a kwaterą mieszkalną. Każda placówka socjalna dla podróżników dzieliła się kolejno na trzy małe sektory; salon w której znajdowały się kapsuły, kuchnie oraz łazienkę. Wszystko w pełni wyposażone i zrównane do standardów przeciętnego, ziemskiego mieszkańca. Musieli przebrać się i najwyraźniej android zupełnie to nie przeszkadzało, ale ze względu na nadmiar istot wyznaczonych do jednej placówki musieli dokładnie rozplanować kto gdzie, zmieniać będzie swoje fatałaszki. Mało kto chciał się zbliżać do kuchni, gdzie wielka hybryda mogła popijać herbatkę i obżerać się ptysiami...zwłaszcza, gdy rozrywek tu brakowało. Android dotykała bezwstydnie, doglądając dla pewności nagie ciała, czy ich stan zdrowia nie jest odchylony od normy. Urządzenia hibernacyjne były bowiem jeszcze w fazie eksperymentalnej, a oni sami mogli czuć nudności i zawroty głowy.

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 5dc48ed9ccbbeb25f6616a9c1c7b4b31
- Proszę Panów jestem Soka#13, wasza personalna zarządczyni i przewodnik po łuskowym szlaku. - Odezwał się kobiecy android spoglądając na każdy okaz wyjątkowo perwersyjnie, mając na uwadze dobrze przebyte chwile z czwartym członkiem drużyny.
- Mamy obecnie temperaturę dwudziestu jeden stopni Celcjusza na statku, a dystans dzielący od pierwszej planety obejmuje cztery godziny czasu ziemskiego. W związku z niebezpiecznymi warunkami na zewnątrz każda ekspedycja dzieli wszystkich członków załogi na drużyny trzy osobowe. Jednakże ze względu na złe proporcje zapisanych interesantów, wasza drużyna będzie składać się ze czterech członków. Mimo różnic poglądów, wyglądu, czy stref kulturalnych uwłaszcza się o współprace między sobą na czas przebywania na Łuskowym Szlaku.
Stanęła uwodzicielsko puszczając oczko do całej czwórki i obejrzała się po wszystkich. Od smukłych nóg po oblicze okuta była w ciężki metalowy pancerz, ale wyglądem była niezmiernie zbliżona do typowych przedstawicieli rasy ludzkiej. Krótkie srebrzyste włosy powiewały mimo sztucznej grawitacji, a fragmenty różowego kombinezonu wskazywały, że również była ubrana w ten sam egzemplarz co trójka zakwaterowanych podczas pobytu w kapsułach.
- Według danych zawartych w bazie, ustaliliście następującą nazwę drużyny 'Gorąco tu, chyba się rozbiorę', czy taka nazwa została poprawnie zarejestrowana, czy uzgodnicie nowe nazewnictwo? Najwyraźniej ktoś grał żartownisia spośród całej czwórki obecnych, ale było wątpliwe by ktokolwiek się przyznał.

______________________

Know your place:

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 2cr7fvr
Know your place! Again!:

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 De31ab2aade3525b3d549639e04ccecb
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 12

Vvien
Liczba postów : 1308
Data rejestracji : 05/02/2016


Identification Number
Punkty Życia:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 9tkhzk1510/1510Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 R0te38  (1510/1510)
Punkty Pancerza:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Left_bar_bleue0/0Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty_bar_bleue  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty Re: Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke

on Pon Lut 18, 2019 9:17 pm
Mistrz Gry: VVien

Miejsce: Kwatera mieszkalna #13 ekspedycji na "Łuskowym Szlaku"

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 5dc48ed9ccbbeb25f6616a9c1c7b4b31

- Urocze, ktoś chyba nie lubi mojego towarzystwa - uśmiechnęła się wpychając Jokerowi palca w policzek, jakby miała do czynienia z małym bobaskiem. Paroma zgrabnymi skokami wylądowała tuż obok Lire i schyliła się nad nim patrząc, jak odrzuca holoscouter.
- Z radością pokaże jak to się robi, widzisz trzeba być delikatnym względem swojego osprzętu... - wymusiła na Lirze konieczność założenia scoutera, choć nadal w każdej chwili mógł go zdjąć na odczepne.
- Nie jesteśmy sami! - krzyknęła na wszystkich by lica robota nabrały różowawego odcieniu.
- Wymordują was przy pierwszej okazji, nie jesteśmy tu sami i samotny osobnik to łatwy cel! - stanęła za Rexem i trzepnęła go w łeb ze plaskacza, gdy właśnie zasiadał do dobrze zgrzanego siedziska.
- Moi słodcy i kochani, dlatego też wasza Soka się o was troszczy, rozumiem, że nic nie kupujemy. W takim razie ruszamy, póki jeszcze wszystkie kapsuły się nie rozgrzały - tak też wyprowadziła wszystkich na korytarz. Nie szczędziła zamiatania dłońmi z *sio sio* wymalowanymi na ustach, a gdy znaleźli się przy kapsule to obydwoje Rex i Joker poczuli uderzenie dłoni na własnych tyłkach. Klepnięcie ze strony robota okazało się stosunkowo bolesne, dziwnie satysfakcjonujące, ale zapewne przez pobyt w kapsule będzie uczucie mrowienia w pośladach.

-Ostatnie cosie nim wskoczymy do kapsuł? - spytała maszyna w pełni sympatii, gdy stali w opustoszałym i dobrze wytłumionym korytarzu.
-Skoro skąpiliście SO to może rozpoczniemy akcje w dobrym stylu? Parę kapsuł niedawno zostało wystrzelonych, możliwe, że uda nam się kogoś złapać jeszcze nieprzygotowanym i go złupić. Brzmi jak plan? - nim otrzymała odpowiedź, wskoczyła do kapsuł. Najwyraźniej drużyna okazała się tak nieumiejętna w podejmowaniu decyzji, że androidka zdoła zawężyć wszelkie nabyte informacje do minimum i przejąć dowodzenie. Mimo podstawowych wytycznych by dawać pełną swobodę podejmowania decyzji przez drużynę i służyć wyłącznie jako asysta...
Joker
Liczba postów : 364
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 9tkhzk2100/2100Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 R0te38  (2100/2100)
Punkty Pancerza:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Left_bar_bleue0/0Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty_bar_bleue  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty Re: Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke

on Sro Mar 13, 2019 4:44 pm
Co on był jakimś małym dzieckiem? robocik dotykał go paluszkiem w policzek. Skoro jej to sprawia przyjemność to spoko, dalej sytuacja rozwinęła się ciekawie. Otóż ich drużyna był tak nieudolna w podejmowaniu ważnych decyzji że Sztuczna inteligencja androidki brzydko mówiąc jebła i ta sama podjęła decyzje. Dalej Joker robił to co reszta bez specjalnych wyczynów. Kiedy zaproponowano plan odpowiedział. -No to lecimy skroić tych cymbałków YEHEHEHEHE- Zaśmiał się cicho i wsiadł do tej kapsuły. Raz dwa trzy klapę zamykasz trzy, w końcu wsiedli, on, jaszczurka która kiedyś tam obił Reksiu, nawiasem pewnie przyszedł po kość i dlatego są w jednej drużynie, oraz Lire czyli nieznany mu praktycznie ciorny Namek. Drużyna marzeń normalnie ło panie, Nihilusku wracaj do mnie z tą twoim prawym Yandere please. Podróż Ren spędził obserwując widoczną okolicę. Ciekawe kogo spotkają, co zdobędą, kogo zabiją, tyle bardzo ważnych pytań bez odpowiedzi proszę państwa, nadszedł czas aby zakręcić kołem fortuny i wyłowić jakiegoś niesamowitego potworka do ubicia a potem zjedzenia albo dajmy na to świątynie z pułapkami i nadgniłą boginką strażniczką którą trzeba będzie rozdziewiczyć aby oddała skarby jakie chowa. OOOOOO TAK, właśnie na taki łuskowy szlak się zapisał Bejbe, Psycho Joker wchodzi na rejon aby przyjść, zjeść, wypić, wygrzmocić, zabić i zdobyć wszystko co się da.
Rex
Rex
Liczba postów : 457
Data rejestracji : 18/10/2015


Identification Number
Punkty Życia:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 9tkhzk1170/1250Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 R0te38  (1170/1250)
Punkty Pancerza:
Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Left_bar_bleue0/0Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty_bar_bleue  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty Re: Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke

on Pon Kwi 29, 2019 11:35 pm
Ledwie udało zająć uprzednie miejsca, a oberwał w tył głowy od Soki.
- A czy ja powiedziałem, że mamy się z miejsca rozdzielać? - warknął Ja wstając i odwracając się do androidki.
Jednak zamiast otrzymać jakąkolwiek odpowiedź został niemal z miejsca wygoniony z kabiny w której to spędzili ostatnie miesiące. Co mimo wszytko rekompensowało jej podejścia do jego stwierdzenia o "rozdzielaniu się" i walnięciu go w głowę. Oznaczało bowiem, że w końcu coś zacznie się dziać. A w końcu na tym mu najbardziej zależało.
Szybko dotarli na miejsce gdzie czekały na nich gotowe do startu kapsuły. Nim jednak udało mu się w niej usadowić, poczuł jak uderzenie na swoim pośladku, co skutkowało krótkim szarpnięciem i walnięciem głową o krawędź wejścia kapsuły.
"Spokojnie..."
"Przecież jestem spokojny" stwierdził Ja, siadając na miejscu. Jednak pomimo tych zapewnień w jego głosie dało się słyszeć niezadowolenie.
- Kto skąpił, ten skąpił... - podsumował półgębkiem poprawiając się na swoim miejscu i pozwalając sobie na wywrócenie oczami.
"Czy ty musisz wiecznie narzekać?"
"Pomyślmy... Hym... Tak, zdecydowanie tak. W końcu mam do tego prawo. A zwłaszcza w szczególności wtedy, gdy inni pozwalają sobie na zbyt wiele."
"Możesz jednak część tych uwag zachowywać dla siebie. Potem wszytko idzie na moje konto. Pamiętaj, że ty i ja mamy jedno ciało i chyba dość ciężko jest innym stwierdzić, że rozmawiają z kimś innym niż myślą."
"To przyznaj się w końcu do mojego istnienia!"
"Mówiłem ci przecież, że zrobię to w odpowiednim momencie."
"Bo ci jeszcze uwierzę..." podsumował Ja ucinając jednocześnie dyskusję
Zaczął natomiast rozważać, czy słowa Soki mogą się sprawdzić. Raczej nie odmówiłby małego obicia kilku pysków dla rozruszania się. Trzeba przecież być w pełni sprawnym skoro "istnieje ryzyko zostania wyeliminowanym przez innych".
Sponsored content

Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke - Page 2 Empty Re: Łuskowy szlak - drużyna Z - Lire, Rex, Matt, Joke

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito