Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
Maou
Liczba postów : 19
Data rejestracji : 21/10/2018


Identification Number
Punkty Życia:
700/750  (700/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Maou Imperius

on Nie Paź 28, 2018 9:20 pm
1. Imię i nazwiskoMaou Imperius
Przyjął nazwisko swojego Boga i władcy, aby pokazać wszystkim swoją pełną wiarę.  
A jego przezwiskiem stał się Król Maou, bo sam nazywa się poplecznikiem i prawą ręką Nihiliusa Imperiusa. (Choć on jeszcze o tym nie wie.)

2. Rasa – Demon.

3. Wiek – 213149- Całe 700 000 lat po Narodzeniu wielkiego zbawiciela wszechświata. Jego Bóstwa i pana.

4. Wygląd –  Kruczoczarne farbowane włosy, bo swoich rudych nienawidził. Miałby wtedy wygląd zbyt różny od swojego Boga.
Przez to, że chciał stać się bliski wyglądu swojego stworzyciela, na głowie stworzył imitację wielkich rogów. Jego własne były wielkości kilku centymetrów. Właśnie to był powód stworzenia imitacji potężnych rogów które wydzielają nic nieznaczącą energię KI do otoczenia.  
NA jego plecach znajduje się para pięknych czarnych skrzydeł gotowych do lotu. NA całej ich powierzchni znajdują się złote linie jakby próbowały utworzyć tatuaż w kształcie sieci rozrastającej się na czarnej jak smoła błonie. Owa część ciała dzięki jego umiejętności zostaje  często zminimalizowana do wielkości skrzydełek kurczaka.
Jego wysokość to około 180 centymetrów a waga wacha się między 90kg a 120 kg.
Do jego najcenniejszej cechy wyglądu należy… Zdjęcie Imperatora w jego prawej kieszeni koszuli. Dzięki temu może się do niego coraz bardziej upodabniać.

5. Charakter – Jak myślicie? Jaki charakter miały najbardziej utalentowany i najpiękniejszy książę demonów? Posiadając najpotężniejszą energię we wszechświecie która zdołałaby zmieść każde samotne źdźbło trawy z powierzchni ziemi. Oczywiście wyrywając pojedynczo, bo jego szczytowa siła pozwala na wyrwanie czasem nawet całej kępy!
Mimo swoich potężnych umiejętności, nie popada w zbytnią arogancję, bo jest jedna osoba od niego o wiele lepsza, a jest nią sam Bóg Nihilius Imperius. Cała reszta to według jego poczucia nędzne robaki które musza zrozumieć jako wiarę i zacząć wielbić te same stworzenie któremu on oddaje gorliwie cześć.
Na drugim miejscu jest jego żądza pieniędzy. Jego oczy często przybierają kształt złotych monet. Wiadomo Prawdziwy Handlowiec musi być wyrachowany i skrzętnie ukrywać resztę cech swojego charakteru, bo przeszkadzają w interesach.

5.1 Motto- „W moich kieszeniach jest złoto tak czyste
A poczucie władzy przy tym jest tak mgliste
Wtedy machając forsą przed czyjąś głową
Natychmiast  podążają za moją namową
Poczucie władzy jest wtedy tak oczywiste
A dojście na szczyt jest takie proste” ~~ Maou

6. Główna motywacja
Zostać drugą najsilniejsza osobistością, zaraz za Nihiliusem Imperiusem.
Być jego Prawą ręką.
Osiągnąć wyżyny siły, zbliżając się w umiejętnościach do swojego Boga.
Pomóc mu spłodzić potomka i przedłużyć ród Bogów.
Wielbić jego potomka równie mocno jak jego.
Zdobyć pamiątkę po Bogu i ją wielbić, nawet jeśli byłoby to zwykłe gówno.
Spotkać Nihiliusa i się z nim zaprzyjaźnić i  zostać poddanym/wiernym sługą/ mopem do zamiatania podłogi/ niewolnikiem/ parasolem chroniącym od deszczu, śniegu i słońca/ Prawą ręką, Wielkim Księciem Świata.
Zostanie Handlarzem i władanie ogromną ilością pieniędzy.

7. Historia:
Książe już od samego narodzenia miał przewalone życie. Musiał każdego dnia walczyć o swoje przetrwanie. Ledwo wychodząc na świat, był tak ogromnie głodny, że zjadł własną pępowinę. Urodzony na pustyni bez wody i żarcia, długi czas zajęło mu uzdatnienie wód płodowych wymieszanych z piaskiem, aby miał cokolwiek do picia.
Mając na sobie jedynie pieluchę, po dniu wędrówki znalazł kaktusa, którego mógł spożyć. Jednak zamiast tego, posadził go na grobie zmarłej matki, która kopnęła w kalendarz po jego porodzie.
Już drugiego dnia od narodzin, na szczycie góry robił pompki z kamieniem na plecach, który był większy od niego samego. Musiał jak najszybciej zdobyć siłę i wytrzymałość, aby przeżyć na tym nieprzyjaznym świecie.
Trzeciego dnia pokonał już swojego pierwszego wroga. Małą jaszczurkę schowaną w piasku. Tego dnia miał ucztę którą pamiętał przez miesiące…
Po następnej nocy z wielkim wysiłkiem, wykopał dziurę która napełniała się wodą. Wszystko dzięki temu, ze znalazł mokry piasek, na zboczu niesłonecznej strony pagórka.
Piątego dnia musiał chować się pod piaskiem, patrząc na potężnego robaka który wyraźnie był najsilniejszy na tej pustyni.
Szóstego dnia od narodzenia wytworzył już własną broń z patyka wykopanego z ziemi.
Siódmego dnia zabił robaka, przed którym się chował przedwczoraj. Z takim właśnie trudem został stworzony jego książęcy charakter władcy piasków.
Niezliczone dni szkolenia swojego ciała i umysłu. Dzięki temu stawał się coraz pewniejszy siebie, czując jakby był najwspanialszą istotą na ziemi. Władając życiami wszystkich zwierząt na swoim terenie wyruszał w coraz dalsze tereny szukając wyzwań.
Pewnego razu spotkał swojego boga, który spuścił mu taki łomot, że został ledwo żywy. Jego serce nie mogło wyjść z podziwu widząc tak potężną osobę która nazywała się „Nihilius Imperius”. Dla stworzyciela był jak nic nieznacząca postać poboczna, którą można było złamać jak zwykłą małą gałąź. Wtedy w jego sercu zrodziło się uczucie, że jest osobą którą nigdy nie zdołałby dogonić. Wytaczał aurę niszczyciela światów jak i największego władcy.
Z wielkim trudem, wyrzeźbił w kamieniu jego podobiznę. Codziennie rozpalając tam ognisko, tworząc ołtarz swych niezliczonych modłów. Dziękując przeznaczeniu za te owocne spotkanie przez które o mało nie zginął. Dzięki temu podjął decyzję, aby być jego poplecznikiem i dzięki swoim czynom się do niego zbliżyć.
W duchu podejmując decyzję, aby zostać drugim najsilniejszym osobnikiem we wszechświecie. Jego duma i arogancja wzrosła ponownie o skoki i granice.
Swoje przemalowane kruczoczarne włosy pielęgnował mazią z robaków, aby prezentowało się Godnie jak na przyszłego Księcia przystało.
Ku swojemu celowi zapragnął zdobyć pozycję Szarej Eminencji. Handlarza władającego Armią z cienia. Byciem Panem, katem i władcą Najemników. Do tego celu nie potrzebuje wielkiej siły fizycznej, ale ogromnej ekonomicznej.
*****Jakiś czas później*****
Maou podszedł do wejścia jaskini, gdzie skryta została banda Złodziei Smoczego Oddechu. Mając na sobie czarny jak noc płaszcz, podniósł dłoń uderzając w prowizoryczną bramę.
- „Kto tam?”
- Chciałbym dołączyć do waszej grupy.
Jego uśmiech skryty za kapturem rozkwitł niczym piękna czerwona róża. Jego umysł analizował sytuację na bieżąco próbując dojść do najbardziej optymalnej możliwości. To był pierwszy ruch który był najważniejszy.
-( Być precyzyjnym jak w szachach i planować trzy kroki do przodu)
Brama została otworzona, a przed nim wyrosło trzech rosłych postaci. Ich gołe klaty ukazywały blizny, a szpetne mordy mogłyby przyśnić się w niejednym koszmarze.
- Nie potrzebujemy żadnych nowych. Jest nas w sam raz, a poza tym odkryłeś naszą kryjówkę… Wiesz co to oznacza?
Oczy mężczyzny zapłonęły, jakby miały zamiar spalić zakapturzonego mężczyznę przed sobą. Jego prezentacja pokazywała jasno „Ja tu jestem szefem”. Jego wulgarny uśmiech zbladł, tak samo jak jego twarz. Na jego szyi ukazała się czerwona linia, która po chwili zapłonęła karmazynowym kolorem. Krew ta kapała na ziemię, a szef bezwładnie upadł na ziemię.
- Widzę, że zwolniło się miejsce. Nadal chciałbym dołączyć do grupy, jakieś sprzeciwy?
Dwóch jegomości natychmiast padło na ziemie, kłaniając się Maou jakby był kimś poza zasięgiem. Nawet nie widzieli ataku jakiego użył. W ich sercach płonęło żarliwe przerażenie.
Główny bohater podszedł do jednego umięśnionego chłopaka. Złapał go za włosy- podnosząc mu szpetną gębę. Pod jego oczy podsunął malowidło Nihiliusa Imperiusa, które wyglądało jak zdjęcie…
- Wierzysz w tego zbawiciela?
- Tak Panie!
- Więc złóż mu ofiarę!
Ciało bandyty natychmiast ogarnęły drgawki. W jego oczy wstąpiło przerażenie. Wyciągnął nóż, który drgał w każdą możliwa stronę. Powoli zbliżył go do swojej szyi i popełnił samobójstwo…
Maou buchnął śmiechem, po czym rzucił płaszcz na ziemię zamaszystym ruchem.
- Podziwiam twą wiarę chłopie! Chciałem jedynie drobny upominek, a ty oddałeś swe życie! Zapamiętam cię na dłu…
~~ Ignorowanie.
Ciało mężczyzny zostało kopnięte z wielką siłą. Przeleciało kilkanaście metrów i wylądowało bezwładnie na piachu.
~~ śmieci zostały rzucone.
MAou spoglądał na jedynego który oddychał.
- Twój szef nie żyje, więc pozostałeś tylko ty.  Jedyny żywy z dwójki osób która wyszła za bramę.
Ja książę Ciemności zapytuję cię! Czy wierzysz w zbawiciela?

- Tak panie! Chciałbym w podzięce złożyć mu ofiarę. W jaskini jest ukryte 300 Jednostek Smoczego Oddechu i 100 jednostek racji żywnościowych! Oddaję też swoje życie i zechcę zostać twym wiernym sługą!
Brew Maou drgnęła, a jego ręka przypadkowo zacisnęła się na gardle bandyty. Jego Krtań została zniszczona w mniej niż sekundę.
- Robak zechciał zostać mym sługą! Moje uszy, oczy i dłonie zostały splugawione twoją istotą. Zamiast zostać sługą mego boga, ty wybrałeś wiarę we mnie. Powinieneś zakochać się w tym malowidle, a zamiast tego, zamierzałeś złożyć tak niską ofiarę. Ja nie przyjmuję darowizn co łaska… Nie jestem księdzem, nie zadowolę się takimi ochłapami.

Maou wszedł do jaskini grabiąc wszystko co było w tym zacnym „domostwie”. Czuł się jak pewniej jegomość w czarnym płaszczu i białą koloratką- będąc po Kolędzie.  
Materiały skryte w jaskini były większe niż to opisywał bandyta. W jednej skrzyni znalazł nawet Katanę, ale wyglądała na bezwartościową.
Tak zaczęła się Historia Maou który dążył do władzy.

8. Tokeny Treningowe [TT]
Całkowita ilość Tokenów Treningowych:
Tokeny Treningowe pozostałe do rozdania:

9. Statystyki:
Siła: 75
Zręczność: 75
Wytrzymałość: 75
Energia: 75
-Punkty Życia: 750
-Poziom Mocy: 2700

10. Techniki:
1 TKI - Młot: Fizyczna(Zwykła), Obrażenia: 1.5S, potężny - Wojownik łączy ręce w formę młota i zamachem wykonuje potężne uderzenie na przeciwnika. Ta niepozorna technika kumuluje ki z uderzenia w jednym punkcie przez co z łatwością ignoruje bloki, a nawet bariery.
11. Przemiany
Poziom 1
Zapieczętowany: Forma demona, którego moc została zapieczętowana wieki temu. Większość istot powstałych z magii MA-JIN zostało zapieczętowanych, jednakże zdarzają się indywidualne przypadki, które są w stanie utrzymać fizyczną manifestacje siebie mimo zapieczętowania i egzystować we wszechświecie ze znacznie osłabioną mocą. Ich wygląd jest różnorodny, ale najczęściej mają nadwagę lub są mocno wychudzeni. Ciało straciło na elastyczności i nie są zdolne do samoregeneracji, co czyni ich wyjątkowo wrażliwych i słabych w porównaniu do demonów wyższego stopnia.
Rodzaj przemiany: Stała
Tokeny Startowe: Siła 1 / Zręczność 0 / Wytrzymałość 2 / Energia 1 / Ki 1
Cechy specjalne:
Absorbcja/Zbieranie esencji: Za każdym razem, gdy PŻ przeciwnika = 0 i masz możliwość zdecydowania o jego losie, możesz wybrać absorbcję jako alternatywną opcje. Rzuć monetą: Sukces = wchłoń przeciwnika i dodaj +1 token statystyki zależnie od statystyki jaką miał najwyższą. Max 3 wchłonięcia, przeciwnik musi mieć nie więcej niż 20 % PL różnicy względem Postaci Gracza. W następnej turze uwolnij ofiarę i zachowaj tokeny. Tokeny są permanentne dopóki nie dokonasz rasowej lub nierasowej przemiany, wtedy wyzeruj.

12. Umiejętność:
Aspekt retoryki:
Całkowita ilość Tokenów Nauki:
Tokeny Nauki pozostałe do rozdania:

13. Przedmioty
Zdjęcie Nihiliusa Imperiusa.
Ilość Smoczego Oddechu: 300+150 = 450
Ilość pożywienia: 100
Wnoszę uprzejmie o bonus do smoczego oddechu. Maou jako wielki Handlarz potrzebowałby większego budżetu na start, aby rozprawiać się z niewiernymi w imieniu Boga.

14. Ważne informacje
Kocham Nihiliusa Imperiusa ~~ Maou
Wierzę w Niego ~~ Maou
Chcę być chrzestnym jego Dzieci ~~ Maou
Jeśli nie oddasz mu teraz czci, to nawiedze cię w koszmarach! ~~ Maou


15. „Zagrajmy w grę. Wybierz liczbę od 1-6
Nie oszukuj!
Wybrałeś już?
To świetnie – jeśli nie zacznij od nowa.
Jeśli wybrałeś:
1.- To kochasz Nihiliusa
2.- Jesteś mu wierny (Nihiliusowi)
3.- Jesteś jego sługą (Nihiliusa)
4.- Kochasz Nihiliusa całym sercem.
5.- Nie jesteś godzien wiązać butów Nihiliusa
6.- Nakręcisz film o wspaniałości Nihiliusa
7.- Chyba cię poje*ało, bo miałeś wybrać liczbę od 1 do 6. P.S. I tak kochasz Nihiliusa…
0.- Po prostu jesteś zerem w porównaniu do twojego ukochanego Nihiliusa, bo nawet nie umiesz wybrać liczby od 1 do 6 prawidłowo.
Inne liczby.- Brawo jesteś debilem, a kura ma więcej szarych komórek od ciebie. Nie tak jak Nihilius, bo on jest BOSKI!
avatar
Al
Esper Mod
Esper Mod
Liczba postów : 1521
Data rejestracji : 28/05/2012


Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Maou Imperius

on Pon Paź 29, 2018 5:25 pm
W sumie nie mam żadnych zastrzeżeń, Historia fajna oraz propsy ode mnie za motto.

Ackept

______________________

- 1 szy wynik o lol xD (z wybranymi pierwszymi preferencjami)

- 2 gi wynik nie dziwi mnie (z wybranymi alternatywnymi preferencjami które lubię, bo musiałem wybrać niestety 1 z dwóch :/)



Ach, to utrzymywanie porządku na czacie :3:
avatar
Asteria
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
Liczba postów : 1108
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Maou Imperius

on Pon Paź 29, 2018 9:09 pm
Karta bardzo zabawna i widać, że chcesz wielbić Nihila do samego końca. Na start jak ustalone zostało z Vitą i graczem, dostaje on bonus w wysokości 150 jednostek SO na start z racji zawodu postaci. Łącznie postać posiada na start 450 jednostek SO. Akceptuję i zamykam.

______________________


#66FFFF
Sponsored content

Re: Maou Imperius

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito