Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
NPC
Liczba postów : 1044
Data rejestracji : 29/05/2012

http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

Dream space

on Pią Sie 03, 2018 5:05 pm

Dream Space to statek załogowy, mieszczący do 10 osób na pokładzie. Jest typowym statkiem osobowym konstrukcji ziemskiej. Ten model posiada bogate wyposażenie i najwyższą jakość wykończenia. Do dyspozycji właściciela jest jacuzzi z przeszklonym dachem, obszerna jak na warunki statkowe sypialnia, mała sala konferencyjna oraz salon z dużym telewizorem i kuchnia. Reszta załogi może bez wchodzenia do kwater prywatnych, umieszczonych na górnym pokładzie, przemieszczać się z pilotki do stref silnikowych, zapewniając tym samym komfort lotu sobie i przewożonym gościom. Wystrój to połączenie nowoczesności z naturalnością. Na pokładzie nie brakuje drewnianych wstawek i roślinności, otaczającej surowe ściany pokładów.

______________________


avatar
NPC.
Liczba postów : 2163
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Dream space

on Pią Sie 03, 2018 5:08 pm
Mamoru przejechał sprawnie przez miasto, prosto na lotnisko. Tam nie zsiadał z motoru, tylko jadąc alejką dla VIPów skierował się prosto na indywidualną płytę lotniska, gdzie czekał jego statek z opuszczoną rampą. Wjechał do środka niewielkiej strony bagażowej. Po zakończeniu jazdy pomógł swojej towarzyszce, podając jej pomocną dłoń.

- Oto jesteśmy. – zaanonsował.
- Witam, Panie Mamoru. W czym mogę służyć? – zapytał natychmiast kamerdyner, który pojawił się prawie znikąd.
- Zaskocz nas czymś dobrym do jedzenia. Kurs do domu! – odpowiedział, podając znów Kanade rękę. Ale nie tyle, by wsparła się na jego ramieniu, lecz by weszli do środka trzymając się za ręce. – Oprowadzę cię. – zaproponował, uśmiechając się czarująco.

Kanade żyła wiele lat na Ziemi i orientowała się w modelach statków kosmicznych popularnych na Ziemi. Był to nieduży, ale piekielnie szybki egzemplarz. Nadawał się właściwie wyłącznie do celów prywatnych. Robił wrażenie i z pewnością był z wyższej półki. Czymś, czym można się popisać. Albo czym mógł z powodzeniem popisać się kawaler.

______________________


avatar
Kanade
Ciasteczkowa Bogini
Liczba postów : 675
Data rejestracji : 29/10/2012


Identification Number
Punkty Życia:
1000/1000  (1000/1000)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki:

Re: Dream space

on Pią Sie 03, 2018 10:58 pm
Była milcząca przez całą drogę odkąd opuścili mieszkanie. A on nawet nie zauważył, że zrobiło jej się przykro... Zaczynała dostrzegać, że traci inicjatywę, daje się prowadzić dokładnie tak, jak on tego chciał. Odkrycie to wywołało w niej pewną dozę dystansu i niepewności. Nie chciała być jedynie laleczką z pacyfki, która tańczy tak jak się ją nakręci. Jeśli chciała ujść za równa jemu musiała przejąć inicjatywę. Nakręcała swój umysł do kolejnego dziś wysiłku, co biorąc pod uwagę sumę wszystkich zdarzeń zdawało się niemożliwe. Jednak jakimś nadzwyczajnym samozachowawczym zmysłem zdołała się ponownie zmotywować do wzmożonego wysiłku.
Przejechali przez kolejną luksusową alejkę, kierując się do portu lotniczego. Mamoru nawet się starał wykonując pewne gesty prawdziwego dżentelmena, ale nie mogła być pewna, czy nie jest to jedynie utrzymywanie swojego wizerunku, którego ona właśnie stała się dodatkiem.
Gdy dojechali rzuciła nieco znudzone spojrzenie na pojazd, który co prawda był luksusowy i stanowił wartość z najwyższej półki. Z jej mimiki można było wyczytać, że myślała, że będzie miał większy. Zgodziła się natomiast na prowadzenie za rączkę, pochwalenie się własnością prawdopodobnie tatusia, ale cały czas odwracała głowę za siebie, jakby coś tam zostawiła.
W końcu złożył zamówienie, zdając się na gust pracownika, który przywitał ich na pokładzie. Jeśli chciała coś jeszcze zdziałać, to musiała zrobić to teraz. Wciąż odwrócona twarzą do głównego włazu, pociągnęła go delikatnie za dłoń, łapiąc ją w obie swoje ręce. W subtelności dotyku było wielkie wyczucie, jakby gładziła złoty pierścionek, a nie dłoń mężczyzny. W końcu spojrzała mu w oczy niesamowicie błyszczącym wzrokiem.
-Mamoru, tak sobie właśnie pomyślałam...- zaczęła bardziej dźwięcznym głosem niż zwykle. -Chodźmy do butiku, który mijaliśmy na tej bogatej alei. Chciałabym kupić coś ładnego przed pokazaniem się ponownie na Ziemi...- uśmiechnęła się kusząco. -A ty pewnie mógłbyś pomóc mi wybrać coś... Odpowiedniego.- uniosła brwi, przytulając się delikatnie do jego klatki piersiowej i kierując z tej perspektywy jeszcze słodsze spojrzenie. Jej dłonie wędrowały po torsie. Musiał zrobić to na co ma ochotę. -Chyba nie chciałbyś zrobić mi przykrości, a to przecież drobiazg prawda? W tym czasie przygotują nam dobre jedzenie.- wspięła się na palce, żeby wyszeptać mu do ucha... -Proszę...- głosem pełnym namiętnej tajemnicy.
avatar
NPC.
Liczba postów : 2163
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Dream space

on Wto Sie 07, 2018 8:31 pm
Mamoru nie zauważył reakcji Kanade, nie tracąc dobrego nastroju, tak długo, aż nie spojrzała na niego kocim, proszącym spojrzeniem. Wysłuchał jej z wielkim zainteresowaniem. Uśmiech rósł na jego ustach z każdym kolejnym słowem. Uniósł brew. Pozwolił jej przylgnąć do swojej klatki piersiowej. Jej chwiejne zachowanie, od tworzenia muru między nimi, do burzenia go w sekundzie, przechodząc do miłych czułości, było dla niego najwidoczniej intrygujące.

- Jeśli masz ochotę, to chodźmy. Nigdzie nam się nie śpieszy. – skomentował pogodnie. – Janie! Przyjdziemy niebawem, szykuj jedzenie! – powiedział do kamerdynera. Złapał Kanade za rękę i wyprowadził ją z powrotem na pasaż…

---
z/t http://dbng.forumpl.net/t1602-port-kosmiczny

Liczę na twoją inicjatywę, tzn. – dokąd zaprowadzisz Mamoru i jak będzie wyglądał ten sklep.

______________________


Sponsored content

Re: Dream space

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito