Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
NPC
NPC
Liczba postów : 1211
Data rejestracji : 29/05/2012

http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

Urocza kawiarenka

on Pią Maj 18, 2018 1:01 pm

Mniej więcej na środku deptaku w staronameczańskiej lepiance mieści się pewna spokojna kawiarenka w babcinym stylu. Przed niskim, parterowym budynkiem za metalowym ogrodzeniem rozstawiono osiem czteroosobowych stolików nakrytych kracianą cetarką, ściśniętych obok siebie nieco za mocno, co niektórzy wykorzystują, by podsłuchać rozmowę toczącą się przez klientów obok. Niestety na więcej przestrzeni nie pozwala niewielka powierzchnia działki przed wejściem głównym do kawiarni. W ogródku panuje zawsze duży ruch i ciężko znaleźć wolne miejsce bez uprzedniej rezerwacji.  Licznych podróżnych przechodząc obok wabi kwiatowy wystrój i sympatycznie uśmiechająca się baristka. Usiąść można również w środku przy jednym z czterech dwuosobowych stolików, tam jednak ze względu na hałasy za barem przy przyrządzaniu kawy raczej nikt się nie zapuszcza.  Przy długiej ladzie obsługuje druga kelnerka w towarzystwie jakiegoś puchatego, białego stworzenia o nieznanym pochodzeniu. Obie ekspedientki wyglądają zawsze schludnie i skromnie, by nie przykuwać  zbytniej uwagi, ale aby stanowić swoistą ozdobę tego miejsca.

Menu:


Menu

Napoje lokalne


Świeża woda z jezior 5 SO
Nameczańskie napary ziołowe 7 SO
Xanońska popitka 11 SO

Napoje galaktyczne

Ziemska kawa 7 SO
Vegetiańska papka 7 SO
Odległy specjał 20 SO

Napoje alkoholowe

Nameczańska magiczna nalewka zdrowotna 8 SO 5% (+5 HP)
Wyrafinowany trunek klieliszek 12 SO / 65 SO butelka 14% (+14 HP)

Przekąski

Płazie oczka w czekoladzie 12 SO
Deser na zimno 12 SO
Coś do pochrupania 12 SO

______________________


NPC.
NPC.
Liczba postów : 2524
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Urocza kawiarenka

on Pią Maj 18, 2018 1:11 pm
Mochida przyprowadził Jokera do stolika wycofanego nieco z tyłu ogródka. Usiadł na swoim miejscu ciężko i stukając palcami o blat spoglądał na kelnerkę, która już kogoś obsługiwała.

- Mój znajomy nie ma interesu w tym, by nam zaszkodzić. Sprawy wioskowe go nie interesują. Ma mi wysłać tutaj jakiegoś łowcę głów. Takie osobniki są wyszkolone, nie zadają pytań więcej niż muszą, a zdrada względem zleceniodawcy oznacza dla niego eliminację ze społeczności, więc … raczej wątpię, by miał nam jakkolwiek zaszkodzić. Tym bardziej, że przecież każemy mu tylko odnaleźć Armonica, spętać i przyprowadzić do mnie, a nie zabijać czy coś w ty stylu.

Do stolika podeszła młoda, ludzka dziewczyna. Miała, na oko, dwadzieścia lat. Nosiła niebieskie, długie włosy związane w dwa kucyki. Jej uśmiech i ubiór był słodki do granic.

- Witam Panów serdecznie w Uroczej Kawiarence. Pozostawiam Panom Menu. Polecam napój dnia z krystalicznej wody nameczańskich jezior. – powiedziała świergotliwie, pozostawiając karty na stoliku. – Proszę wołać, gdyby Panowie czegoś potrzebowali!

- Dziękujemy. – burknął Mochida, odganiając dziewczynę gestem ręki. Ta odesła kawałek do tyłu i stanęła przy wejściu do kawiarni, wypatrując nowych gości i będąc do dyspozycji obecnych. – Zobacz. – kontynuował Mochida. Położył rekę zgjętą w łokciu na stoliku i wskazał palcem na miejsce, gdzie powinien znajdować się biceps, ale widniał tylko pomarszczony flak. – I to. – wskazał palcem pomarszczone policzki. – Jestem stary. Nie sądzisz, chyba że powinienem angażować się w poszukiwania Armonica? Nie obawiałbyś się, że rozczłonkuję się po drodze? – oparł się z powrotem wygodnie w fotelu ogrodowym. -Chciałbym, żebyś ty udał się z łowcą głów. Miał na niego oko i na Armonica. Ja zajmę się innymi sprawami. Gdybyś potrzebował kontaktu ze mną, możesz użyć swojego scoutera. O szczegółach na temat Armonica opowiem wam obu, jak łowca już się tu zjawi. Nie lubię się powtarzać. – powiedział, biorąc elektroniczna kartę do ręki i przeglądając ją pobieżnie.

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 364
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
2100/2100  (2100/2100)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Sro Cze 06, 2018 3:11 pm
Joker rozwalił się w luzackim stylu na swoim krześle. Rozejrzał się po wnętrzu kawiarni, z tego co się zorientował restauracja była na rezerwację. Był tu duży ruch, nie dziwił się że moczek wybrał miejsca na uboczu. Zwrócił głowę do znajomego i słuchał. Według niego wysłany łowca głów to rzekomo profesjonalista w każdym calu, nie zadaje za dużo pytań, umie walczyć, i słucha szefa. Jednak Ren wcale jakoś w to nie wierzył, skoro ktoś inny da większą kasę to po co być wierny temu co daje mniej?. Coś w tym jest, wtedy podeszła do nich kelnerka. Śmieszek zagwizdał cicho i mrugnął do niej udając że mdleje pod wpływem jej seksapilu, po czym pokręcił głową i odwrócił się do mochidy. Ten pokazał mu flak na ręce. -Ha HA chyba muszę skombinować ci pompkę, zaraz poprawimy cię na koksa- Po czym przybrał w miarę poważną minę, ale nadal z uśmiechem. Wysłuchał uważnie co ma do powiedzenia - Więc jestem czynnikiem ofensywnym w naszej drużynie. Dobra niech ci będzie. Odpowiedział wzruszając ramionami i zaczął się bawić swoimi kartami. Wyciągnął je z pudełka i jakby zniknęły. Moczuś początkowo był zaskoczony. Joker wtedy strzelił palcami a karty wyleciały mu z obu rąk i ust w powietrze. Wyglądało jakby rzygał tęczą XD. Kiedy karty opadły na stole leżał mały zameczek z kart. Śmieszek zaśmiał się psychicznie i zaczął z powrotem wkładać karty. Wyjął monetę i zaczął nią rzucać do rąk, toczyć po palcach, odbijać ją. Wydaje się to być skomplikowane, jednak dla takiego bossa jak Rena to była łatwizna.
NPC.
NPC.
Liczba postów : 2524
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Cze 12, 2018 2:11 pm
Kelnerka tylko skrzywiła się na widok Jokera, taksując go krytycznie wzrokiem. Raczej nie zrobił na niej wielkiego wrażenia. Albo tego typu podrywy uważała za niskich lotów. W końcu pracowała w popytnej kawiarni w środku miasta a nie w jakimś Booty Cave.

O stolika podeszła natomiast inna dziewczyna:


Wyglądała na około dwadzieścia lat i mogła sięgać Jokerowi może do ramienia. Rude włosy przechodzące w turkus, doskonale pasujące do jej naturalnych tęczówek oczu, przysłaniała jej czapka. Nosiła na sobie kurtkę moro.

- A… już już… - powiedział Mochida, sięgając po kartę. – Proszę nameczańską nalewkę dla mnie i kolegi. - zamknął kartę i wyciągnął w stronę dziewczyny, by ją wzięła.

Dziewczyna poczerwieniała cała. Chwyciła menu i wyrzuciła za barierkę na deptak, wzbudzając tym niemałe zainteresowanie.

- Nie jestem kelnerką. Byliśmy tu umówieni… - wywarczała, biorąc wolne krzesło od stolika obok i przysuwając do Mochidy i Jokera.

Mochida zmierzył ją wzrokiem powątpiewająco.

- To na pewno pomyłka. Byłem tu umówiony z kimś innym. Z FACHOWCEM. – zaakcentował ostatnie słowo kpiąco…

- To masz pecha, starcze, bo jestem tu tylko ja. Nazywam się Lola i miałam tu odebrać zlecenie do realizacji… - rzekła, podając rękę najpierw Jokerowi a potem Mochidzie.

---

Próba podrywu
Baza 5%
Młody wygląd +5%
Sztuczka z kartami +5%
=15% szans
1-15 – sukces
16-99- porażka
100 – szczęśliwy trwaf

______________________


KOŚCI
KOŚCI
Liczba postów : 753
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Cze 12, 2018 2:11 pm
The member 'NPC.' has done the following action : Rzut kośćmi


'Procent' : 72

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 364
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
2100/2100  (2100/2100)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Pon Cze 25, 2018 12:31 pm
Joker nawet nie zwracał już uwagę na reakcję tej która myślała że ją podrywa. Zamiast tego skupił się na swojej monecie. Po w miarę krótkiej chwili ktoś zbliżył się do ich stolika. Był to... no skrzat. Nie oszukujmy się, a potem zrobiło się jeszcze lepiej. To ona ma być tym łowcą głów?. No cóż. -Dobra spokojnie, wygląd nie zawsze świadczy o wszystkim Przewrócił oczami i przyjaźnie uścisnął podaną dłoń łącząc swoje usta w dżentelmeńskie oddanie szacunku damie [pocałunek w dłoń jakby była księżną] skierował te słowa sam nie wiedział do kogo w myślach. Rozsiadł się wygodnie i dał znać Mochidzie że niech on mówi. Tymczasem inside Joke dalej zabawiał się swoją monetą. W międzyczasie rzucił okiem na siedzącą obok osóbkę. Osoba o swobodnym stylu ubiory, nie dbająca o wygląd, bez dużego makijażu. Klatka piersiowa też miała zbyt wiele co pokazać ale nie był tutaj aby patrzyć się w czyjeś piersi. Spinki we włosach ułożone w trójkąt, kolczyki w kółka, farbowane włosy. Oj coś czuł że młoda zwiała z domu w poszukiwaniu przygód albo ktoś ją wychował na awanturniczkę. Temperament wskazywał na albo początkowe doświaczenie, albo charakter taki. Tak czy siak wszystko się okaże za chwilę. Z drugiej strony on wyglądał podobnie. Czarne włosy z kosmykami w różnych kolorach, naturalne różnokolorowe oczy. Twarz wypełniona kilkoma bliznami oraz zawadiackim uśmiechem przywodzącym na myśl kapitana rejonu niedzielnych śmieszków. Czarna kurkta rozpinana i luźnym postawionym kołnierzem dodającym wyglądu jego. Rękawiczki bez palców, tak wyglądał więc można powiedzieć że wyglądali w miarę podobnie. Ale i tak wolał pracować sam, ale co poradzić, przynajmniej nie będzie robił od zera.
NPC.
NPC.
Liczba postów : 2524
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Cze 26, 2018 10:59 am
Dziewczyna niemal wyrwała rękę zaskoczona zachowaniem Jokera. Najwidoczniej rzadko kiedy ktoś traktował ją w ten sposób i nie wiedziała, jak zareagować. Zrobiła to zbyt gwałtownie i dlatego oblana rumieńcem siadła ciężko na krześle, próbując zmienić temat.

- Do rzeczy… - pisnęła dziewczęcym głosikiem.

Mochida westchnął ciężko i przewrócił oczami. Rozsiadł się jednak wygodnie na swoim prześle, zjeżdżając nieco niżej. Ręce splótł na klatce piersiowej.

- No trudno, to przejdźmy do rzeczy. Ty, paniusiu, będziesz pracowała z Jokerem – wskazał głową na chłopaka. - Chodzi o to, żebyście dorwali, żywego, Nameczanina imieniem Armonic. Jest to uciekinier i morderca, więc radziłbym Wam zachować ostrożność, zarówno wobec tego, co on mówi jak i co robi. Jak go złapiecie, doprowadzimy go to wioski nameczańskiej, ale całą tę wyprawe przygotujemy już później, najpierw skupcie się na celu. Jeśli miałbym Wam sugerować, gdzie powinniście szukać, to na waszym miejscu zacząłbym od Bazy Changelingów. Armonic to przestępca, więc pewnie wiedzą coś na jego temat. A jeśli chodzi o kasę… no to umówmy się na 500 SO dla was do podziału. – wyjaśnił leniwie. – Jakieś pytania?

---


Próba podrywu
Baza 5%
Młody wygląd +5%
Sztuczka z monetą/kartami +5%
Szarmanckie zachowanie +5%
Próba załagodzenia sytuacji +5%
=25% szans
1-25 – sukces
26-99- porażka
100 – szczęśliwy traf

______________________


KOŚCI
KOŚCI
Liczba postów : 753
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Cze 26, 2018 10:59 am
The member 'NPC.' has done the following action : Rzut kośćmi


'Procent' : 59

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 364
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
2100/2100  (2100/2100)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Lip 10, 2018 1:34 pm
Heh, jej zachowanie tylko wykazało poprawność jego wniosków. Joke's niemal natychmiast kiedy dziewczynka zajęła miejsce, zmienił się nie do poznania. Ale wewnętrznie, jego powierzchowność dalej przypominała klauna który urwał się z cyrku. Ale w środku był już skupiony i zainteresowany wyłącznie sprawą. Rozparty wygodnie na krześle i z uśmieszkiem wskazującym że nie bierze życia zbyt poważnie wsłuchał się w słowa nameczanina. Mają ganiać mordercę, i praktycznie nie słuchać tego co mówi. Ciekawe, mieli najpierw sprawdzić bazę Jaszczurek. Żartowniś nie przepadał za nimi. W końcu to z ich ręki zginął jego przodek, pierwszy który trafił do tego świata. A jak się okaże że łapiąc tego armonica im zaszkodzi, no to bardzo dobrze. Odezwał się -Owszem mam pytania, a oto one. Po pierwsze, opisz mi dokładnie jak wygląda ten przyjemniaczek. Po drugie, Co możesz opowiedzieć o tej bazie Changów?. Po trzecie: To że ten gość jest mordercą, nie znaczy że jest silny. Czym zajmował się w waszej społeczności. Po czwarte: Powinniśmy ustalić gdzie się spotkamy po akcji. I po piąte: Ten gościu jest oficjalnie poszukiwany? czy tylko nieliczni wiedzą co zrobił?- Zadał te pytania i czekał aż dostanie odpowiedź. W międzyczasie pochował swoje rekwizyty do bezpiecznych kieszeń. Ehhh.... Szukanie tego gościa to będzie istny wrzód na tyłu ale co zrobić. Może przynajmniej towarzystwo będzie na plus. 500 So, więcej niż na razie ma, po podziale zostanie mu 250. No chyba że zabije swoją współpracowniczkę. Nie wykluczał takiej możliwości. Nie znał jej, więc nie czuł żadnej potrzeby aby być wobec niej uczciwym. Ale na razie będzie takim grzecznym, wychowanym młodzieńcem. NA RAZIE...

Occ:

Jak coś to nie koniec pytań, w zależności od jego odpowiedzi stwierdzę czy wszystko wiem, jeśli ci to nie przeszkadza XD
NPC.
NPC.
Liczba postów : 2524
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Lip 10, 2018 5:09 pm
- Armonic to Nameczanin, czyli wygląda podobnie do mnie. Ma czułka, grube brwi, jajowatą głowę. Nie jest już najmłodszy, choć może nie tak stary jak ja. Średniej postury, niczym się nie wyróżnia. – wyjaśnił Mochida pośpiesznie i niezbyt szczegółowo. – Wszystko, co musicie wiedzieć o bazie Changelingów to to, że musicie się udać do punktu informacyjnego dla łowców głów. Nigdzie indziej was zresztą nie wpuszczą. Myślę, że będą mieli jakieś informacje na jego temat. Może list gończy. Może akta sprawdzanego.

- Nie raz tam bywałam, więc moja w tym głowa, żeby wydusić z Jaszczurów informacje! – rzekła wojowniczo dziewczyna.

Mochida spojrzał na nią powątpiewająco, ale kontynuował:

- Armonic należał do grupy mistyków. Posiadał talent KI… o którym współczesne społeczeństwo zdaje się zapomniało… Więc zgadza się, być może nie jest silny, ale potrafi wykorzystywać energię wszechświata do swoich celów. Na przykład tworząc energetyczne pociski albo próbując wpłynąć na wasze umysły. Dlatego przestrzegam was przed nim. To nie byle kto.

- Brzmi jak jakaś bajka… - zakpiła dziewczyna, odchylając się na swoim krześle.

- Mało jeszcze wiesz o świecie, dziecko. – odburknął Mochida. – Jak wykonacie zadanie, skontaktujcie się ze mną przez scouter. Umówimy się wtedy w jakimś dogodnym miejscu. Nie chcemy przecież chodzić z pojmanym typem po ulicach miasta… - chrząknął – On został swego czasu pojmany przez władze Changelingów i skazany za swoje czyny. Dlatego tam polecam wam udać się najpierw i dopytać, co się z nim stało. Potrzebny nam jest z powrotem, bo chcę go odprowadzić do wioski nameczańskiej, więc jakby będziecie go musieli odbić z miejsca, gdzie teraz przebywa. Więc… nie jest już poszukiwany, kiedyś był. Chyba nie był aż tak popularny w mieście, by ktoś kojarzył go po samym nazwisku. Tylko w wiosce nameczańskiej wszyscy go znają i wiedzą, czego dokonał. Jeszcze jakieś pytania?

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 364
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
2100/2100  (2100/2100)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Sro Lip 11, 2018 2:43 pm
Nareszcie jakieś konkrety w sprawie. Więc z wyglądu cel misji był typowym nameczaninem. O samej bazie Jaszczurek nie dowiedział się zbyt wiele. Jego nowa współpracowniczka rzuciła twardym tekstem ale nawet na nią nie zwrócił uwagi. Gadać to jedno, a działać to drugie. Może i ma jakieś doświadczenie. Ale on jej nie widział w akcji. Hmm... Więc poszukiwany był nameczańskim czarodziejem. Cóż.... Może sobie tworzyć tyle pierdnięć z KI ile chce, ale to nic mu nie da skoro pewnie nie potrafi wytrzymać ciosu. Zazwyczaj tak jest że ci którzy skupiają się na rozwijaniu swoich zdolności umysłowych/ magicznych nie usprawniają się pod względem fizycznym. Nawet jeden mocny cios może wystarczyć na takiego osobnika. Kolejna odzywka tej dziewczynki sprawiła że postanowił się odezwać. - Mało jeszcze wiesz o świecie- O dziwo to samo powiedział moczuś tak więc figlarnie wystawił mu język na chwilę po czym kontynuował.- W każdej bajce kryje się ziarno prawdy. A czasami takie legendy mają ukryć coś o wiele bardziej przerażającego. Sam miałem do czynienia z kilkoma takimi rzeczami. Jego rodzice opowiedzieli mu o historiach i legendach z przeszłości jaką znali z swojego świata, ale także i tego. -Targanie ze sobą w więzach zwraca uwagę Kiwnął głową. Niestety trochę komplikowało że gościu nie jest już oficjalnie poszukiwany. Postanowił zadać jeszcze jedno, prawdopodobnie ostatnie-Znacie grupy przestępcze które tu występują? albo ludzi odpowiedzialnych za ukrywanie/znikanie ludzi za odpowiednią zapłatą? Nie możemy wykluczyć takiej możliwości. Znasz jakiś wspólnych znajomków naszego Celu zielony bracie? Zadał te dwa jeszcze kluczowe pytania i wyprostował się nieco w fotelu. Zaraz nadejdzie czas na działanie.
NPC.
NPC.
Liczba postów : 2524
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Urocza kawiarenka

on Czw Lip 12, 2018 2:54 pm
Mochida podrapał się po głowie.

- Wy i te wasze młodzieżowe powiedzonka… - ponarzekał pod nosem.

- No na przykład gildia, do której ja należę. – wtrąciła się dziewczyna.

- Namek jest duże, na tyle duże, że Changelingi tworzą tu tylko pozory kontroli. Utracili ją wiele lat temu. Ile jest takich organizacji? Nie wiem. Czy ja wyglądam na kogoś, kto porywa ludzi? Z doświadczenia wiem, że jeśli można na czymś zarobić, zawsze znajdzie się ten chętny do wykonania brudnej roboty. Gdybym miał szukać zleceniobiorcę tego typu usług to pewnie szukałby w Pirate Cave. To brudna knajpa poza centrum. Jak sama nazwa wskazuje, kręci się tam doborowe towarzystwo. A co do przyjaciół Armonica? On był z wioski, a Nameczanie z wioski generalnie nie mają przyjaciół poza nią. A przynajmniej ja nie znam nikogo, kto by mógł służyć mu pomocną dłonią. Chyba, że z wioski ktoś uciekł, kto mu pomaga.

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 364
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
2100/2100  (2100/2100)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Sob Lip 14, 2018 4:24 pm
Joker pokiwał poważnie głową. Postanowił zebrać wszystko do kupy. Tak więc poszukiwany trawnik był szamanem, o prawdopodobieństwie słabego wyćwiczenia fizycznego. Był poszukiwany, ale obecnie już nie jest. Nie do końca wiadomo czy może mieć jakiś sojuszników którzy zechcą nadstawić kark za swojego znajomka, ale jest taka możliwość. Baza Changów z wydziałem dla łowców głów oraz Pirate Cove, nie wiedzieć czemu skojarzyło mu się to pewnym czerwonym lisem robotem który był obiektem nagminnego yiffowania. Mrugnął do towarzyszki i powiedział.-To chyba wszystko, możemy ruszać moja droga, prowadzisz.- Wstał szybciej niż ona i jak prawowity dżentelmen odsunął krzesło wstającej damie po czym poprowadził ją do drzwi gdzie otworzył jej drzwi i gestem zaprosił do pierwszeństwa z ukłonem. Pomachał Moczonemu i wyszedł za swoją jakże urodziwą chłopczycą. Idąc za nią zagadał pozornie przyjaźnie. Pozornie gdyż wolał wysondować grunt. -Więc moja piękna Lolu o podobnym znaczeniu imienia. Co możesz mi powiedzieć o jaszczurach które znajdują się u celu, oraz jakie są twoje spostrzeżenia na naszą współpracę?.- .Zapytał niby przyjaźnie, niby tajemniczo, niby uwodzicielsko. Można powiedzieć że oddał jej pałeczkę spektaklu jej. Ale to tylko chwilowo, Szedł swoim charakterystycznym sposobem chodzenia. Wyprostowany, z rękoma w kieszeniach, z wykrzywioną w uśmiechu twarzą. Sprawiał pozory takiego dobrodusznego, starszego brata który  bez problemów moralnych mógłby wykosić pół dzielnicy jak zboże. Dziewczyna wykazywała odruchy szczerze zakłopotanej komplementami więc jakieś pole działania miał.

Occ:

*- Lola to po hiszpańsku Wariatka albo Ból XD , a jej męski odpowiednik to Loco XD
NPC.
NPC.
Liczba postów : 2524
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Urocza kawiarenka

on Pon Lip 16, 2018 7:06 pm
Lola czuła się widocznie bardzo skrępowana zachowaniem Jokera. Najwidoczniej niewiele osób dotąd odnosiło się do niej w ten sposób. Powodowało to wyraźne spięcie. Przyglądała się nieufnie czarnowłosemu, szukając w jego twarzy oznaki tego, że się z niej nabijał. Ale ponieważ ten był uprzejmy i przyjacielski, zachowała tylko ostrożność, nie mówiąc nic na ten temat. Wstała z miejsca, pożegnała się z Mochidą i ruszyła w tłum.

- Chodź za mną. I spróbuj nadążyć.

z/t do http://dbng.forumpl.net/t1628-glowne-wejscie

---

5% podstawa
+10% za szarmanckie gesty
+5% za postawę sympatyczną
+5% za dotychczasowe próby
=25%
1-25 sukces
26-60 lekka porażka
61-99 duża porażka
100 – szczęśliwy traf

______________________


KOŚCI
KOŚCI
Liczba postów : 753
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Urocza kawiarenka

on Pon Lip 16, 2018 7:06 pm
The member 'NPC.' has done the following action : Rzut kośćmi


'Procent' : 59

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 364
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
2100/2100  (2100/2100)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Lip 17, 2018 10:58 am
Wyszli z kawiarni, dziewczyna było bardzo widocznie zakłopotana co już nie raz dało się dostrzec. Są różne sposoby na wygranie wojny, a jednym z nich może być rozkochanie w sobie swojego przeciwnika, chociaż to nie jego metody. W końcu był Sayianinem, jednak nie normalnym przedstawicielem rasy. Jego ród czyli Cienie, wykazywał niemal za każdym razem znaczną odmienność od typowych Sayian z Vegety, ale także i tych z Sałatki. Bądź bo bądź pochodzili oni z innej rzeczywistości. Część z nich miała też dolegliwości natury nie-fizycznej. Ale tak już bywało jak się miało niezbyt stabilne DNA. Kiedy lolitka mruknęła żeby szedł za nią skłonił się do ziemi i powiedział - Prowadź, pani mego serca.- Oczywiście to wszystko co do tej pory robił to tylko sztuczki z podręcznika dżentelmena. Tak naprawdę taki nie był, ale wolał aby myślała że jest takim przyjaznym chłopakiem. Ruszył spokojnie za nią.

z/w: Główne wejście
Vita Ora
Vita Ora
Admin
Admin
Liczba postów : 806
Data rejestracji : 23/07/2013

Skąd : Kraków

Identification Number
Punkty Życia:
500/500  (500/500)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Wto Mar 05, 2019 3:12 pm

Vita i Asteria zatrzymały się w centrum miasta na deptaku, w jednej z wielu przytulnych kawiarenek, które można było tutaj znaleźć. Siedziały przy jednym ze stolików pod uroczym parasolem. Wokoło kłębiło się mnóstwo przyjezdnych. Gadali głośno, czy też wydawali z siebie trudne do określenia dźwięki. Słońce operowało jak zawsze aż nader mocno, wywołując pot na czole i atakując swoimi promieniami nawet najmniejszy skrawek odsłoniętej skóry. W powietrzu unosił się kwiatowy zapach.

Nastolatka piła sok pomarańczowy z lodem ze szklanki z rurką i czytała najnowsze wydanie dziennika. Jej opalona skóra lśniła w słońcu pokryta lekką wilgocią. Na nosie miała okulary, co w jej przypadku wyglądało komicznie. Nie dodawało jej powagi, przypominała dziewczynkę, która przymierza za duże szpilki swojej mamy.

W pewnym momencie na kolana dziewczyny wskoczyła biała, puchata kulka. To był kot, który mieszkał w kawiarni i umilał czas tym, którzy nie próbowali go zjeść. Wychylał łeb nad blat stolika, udając, że również czyta gazetę.

Dziewczyna rzuciła nagle gazetę na blat stołu i popatrzyła na Asterię. Okulary zjechały jej na czubek nosa, a kot próbował nieudolnie wejść jej na głowę.

- Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało. – wyznała koleżance z żywym przejęciem. – Jeszcze parę dni temu rozmawiałam i z Brutusem i z tym rudowłosym chłopakiem. A teraz… Teraz oni nie żyją, a wszystkim innym grozi śmierć. – westchnęła, rozkładając się plecami o oparcie. Kot zirytowany jej impulsywnymi ruchami przeskoczył na kolana Asterii. – Tutaj dzieje się dokładnie to samo, co na Vegecie. Wiesz, przedstawili ich jak bandę zbrodnialców. A ja wciąż zadaję sobie pytanie, kim jest ten Armonic i gdzie on teraz jest. Wiesz, oni przecież chcieli uwolnić kogoś z więzienia. Myślisz, że to możliwe, żeby to był zbrodniarz? – słowa wysypywały się z ust nastolatki, pokazując wielki chaos w jej głowie. – Ach, Asterio… miałaś tyle racji. Wiesz, że ja bym pewnie była tam z nimi w tej fabryce? I być może już bym była rozstrzelana… - potarła ręką własne ramię. – Jak dobrze, że cię mam. – powiedziała, uśmiechając się do rudej ciepło i serdecznie. – Tylko teraz nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Na pewno nie wrócę do domu. Mój ojciec jest i był sługusem Changelingów. Nie chcę mieć z nim nic wspólnego…

______________________

Vita Ora vel Vulfila vel Vanilla,
Head Admin
„Dziewica Vegetyńska.”

Asteria
Asteria
Succub Admin
Succub Admin
Liczba postów : 1136
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Urocza kawiarenka

on Pią Mar 08, 2019 9:34 pm
I jak zwykle wyszło na jej, choć gdyby Brutus posłuchał się propozycji Silvera to zapewne byliby już zimnymi trupami. Szczęście jej nie opuszczało, a przynajmniej dało jej znak, że trzeba mieć się na baczności. Jednakże instynkt samozachowawczy w dalszym ciągu dobrze u niej działał. Wychodziło to jej na dobre, gdyż teraz siedziała sobie w kawiarence w śliczny słoneczny dzień i popijała mrożoną kawę. Ostatnie dni były dość spokojne. Nikt się z nią nie kontaktował. Nikt niczego nie chciał. Nikt jej nie gonił, ani nie kazał, aby dołączała do jakichś durnych organizacji paramilitarnych. Jedynym utrupieniem jakie miała na głowie, była osoba siedząca naprzeciwko niej. Vita wyglądała uroczo w tych okularach, kiedy czytała gazetę i może starała się wydawać bardziej dorosła niż jest. Aktualnie wyglądały na matkę z córką lub siostry z czego Asteria była tą starszą. Dlaczego w dalszym ciągu opiekowała się tym dzieciakiem? Cóż, ciężko było podać jeden konkretny powód tej decyzji. Może nie chciała, aby coś się jej stało? Może przywiązała się do niej? Może wolała mieć na oku, aby wykorzystać okazję? Może planowała coś? Może. Zmiennych było wiele, ale z pewnością Asti polubiła ta małolatę, która chyba uważała już Nikos za swoją starszą siostrę. Widać było po małej Saiyance, że brak było w jej życiu okazywania uczuć i jakichś głębszych relacji z rodzicami. Teraz jednakże miała odrobinę oparcia w demonicy, ale Asteria wiedziała, że musi sporo nauczyć Vitę, zanim nada się ona do operowania w tym skorumpowanych i złym świecie.
- Wszystko jest możliwe. Według oficjalnej władzy jest zbrodniarzem. Wedle nieoficjalnej nie wiadomo. W każdym razie jest kimś, na kim zależy wielu stronom. – powiedziała Asti drapiąc kota za uchem, kiedy ten wolał przenieść się do bardziej spokojnego środowiska. Nikos powiesiła swój płaszcz na oparciu krzesła i aktualniej jej tors był o wiele lepiej widoczny. Jej laska ukryta była w wymiarze, gdyż aktualnie jej nie potrzebowała.
- Czasami lepiej nie mieć tej racji, ale teraz możesz zauważyć jak wygląda sytuacja. Bez przygotowania i z leceniem na pałę za wiele się nie osiągnie. Jedno życie, za kilka. Marny zysk, a można tego było uniknąć. No, ale jak widziałaś nie słuchają słów, gdyż wolą mięśnie. Oddanie za sprawę jest urocze, ale przydaje się tylko wtedy, gdy ktoś sensownie kieruje to oddanie w odpowiednie miejsce. Inaczej jest to strata surowców i cennych rzeczy. – powiedziała kobieta i wzięła łyk chłodnego napoju. Miała przeczucie, że tak się to może skończyć. W końcu widzi podobne działania już od wielu lat i gdyby naprawdę byli tacy świetni to Changi nie mieliby takiej przewagi. Najwidoczniej mózg zanika u większości Saiyan.
- Zawsze możesz zostać na Namek. To dobry punkt na nowy start dla większości osób. Jednakże możemy też wyjechać stąd. Namek to nie jest jedyna planeta. Jest ich sporo, a siedzenie na jednej jest nudne po pewnym czasie. Wszystko zależy czego chcesz od życia słoneczko. – powiedziała Asti i lekko oparła się o stolik. Możliwości było naprawdę wiele. Wystarczy tylko podjąć decyzję. Z tego co widziała już to odbicie jej braci z tej fabryki będzie o wiele bardziej skomplikowane niż zakładała. W pewnym sensie musiała podziękować ofiarze Brutusa. Pokazał jej jak wiele jeszcze musi kroków wykonać.

______________________


#66FFFF
Vita Ora
Vita Ora
Admin
Admin
Liczba postów : 806
Data rejestracji : 23/07/2013

Skąd : Kraków

Identification Number
Punkty Życia:
500/500  (500/500)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Urocza kawiarenka

on Pon Mar 11, 2019 2:17 pm
- Hmm… - Vita oparła się o oparcie krzesła i zwinęła usta w trąbkę. Posyłała Asterii ukradkowe spojrzenia z mieszaniną niepewności i zainteresowania malującą się na twarzy. – Chciałabym na pewno robić coś dobrego dla istot. Chętnie poszukałabym jakiegoś charytatywnego zajęcia. No ale… - wyciągnęła z kieszeni kapsułkę hoi poi i popatrzyła na numerek wyświetlający się na niej. – Nie mam już za wiele pieniędzy. Chyba warto zatroszczyć się o samodzielność najpierw. Jakiś tysiąc SO jakbym zarobiła, wystarczyłoby mi na tak długo, że mogłabym zająć się tym, co lubię. Wiem na pewno, że nie zaangażuję się w żadnego rodzaju wsparcie dla Changelingów. Ani nie chciałabym pracować nielegalnie… - znów zerknęła na koleżankę kątem oka. – A ty, co byś chciała teraz robić? – dopytała, stukając palcami o blat stolika. Kilka razy otworzyła usta, ale nic nie powiedziała. W końcu poderwała się i przysunęła bliżej Asterii. – Asteria… muszę cię zapytać. Pewnie uznasz to za strasznie głupkowate i w ogóle, ale no… muszę. Ale nie śmiej się ze mnie, proszę. – rzuciła okiem na pewne atuty koleżanki prezentujące się od pasa do szyi. – Jak myślisz… czy mi też kiedyś urosną piersi? – Spojrzała jej w oczy pełna nadziei.

______________________

Vita Ora vel Vulfila vel Vanilla,
Head Admin
„Dziewica Vegetyńska.”

Asteria
Asteria
Succub Admin
Succub Admin
Liczba postów : 1136
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Urocza kawiarenka

on Pią Mar 15, 2019 10:50 pm
Cała zabawa polegała na tym, aby zyskać dla siebie jak najwięcej i równocześnie nie dać się zatłuc. To była odwieczna zasada świata, do której stosowali się wszyscy, którzy chcieli coś osiągnąć, znaczyć i nie żyć jak bydlęta. Pytaniem dla Asterii było takie jak chce swoje życie pokierować jej mała podopieczna. Owszem na początku każdy ma jakieś wzniosłe cele. Chce pomagać innym. Zasłużyć się. Być w porządku. Ostatecznie kończy się tym, że chroni się swój tyłek.
- Na start to przyzwoita kwota, jednakże zabawa w dobro jest dość ryzykownym zajęciem. Masz pewność, że posiadasz na tyle samozaparcia i cierpliwości, aby pomagać innym? Świat to nie są różowe kucyki i na jednego dobrego przypada stu złych. Mogłaś się już o tym przekonać. – powiedziała Asteria wskazując ręką na głośniki, z których co jakiś czas nadawane były przekazy. Życie to nie bajka, a nawet jeśli to naprawdę komuś nie wyszła fabuła.
- Zdefiniuj nielegalnie. Wiele zajęć w niektórych kręgach jest uznawanych za niegodne, bądź nielegalne, ale to wszystko zależy od postrzegania. Ja muszę zacząć załatwiać swoje sprawy i na razie wydostać się z Namek. Nie ma tu za wiele ciekawych rzeczy, a to co planowałam muszę odłożyć. – powiedziała przymykając oczy po łyku mrożonej kawy. Prawdopodobnie przez to nie zauważyła jak Vita się do niej zbliża i patrzy tam, gdzie zazwyczaj lądował wzrok samców i co poniektórych samic.
- Tak? – zapytała otwierając jedno oko i patrząc na dziewczę, które było poważne jakby za chwilę miała zdawać jakiś egzamin, a Nikos była naprawdę ostrą nauczycielką. No, ale takiego pytania to ona się zupełnie nie spodziewała. Miała ochotę ryknąć śmiechem, ale przecież prosiła ją, aby się nie śmiała. Typowe problemu wieku nastoletniego, a mianowicie kiedy i mi urosną piersi?
- Urosną. Jesteś w takim wieku, że niedługo twoje ciało zacznie się zmieniać przybierając bardziej kobiecą sylwetkę. Poszerzą ci się biodra, może podrośniesz, biust ci urośnie. Spokojnie i nic na siłę. Poza tym to jest też kwestia genów. Kobiety w twojej rodzinie miały pokaźny biust czy raczej mały? – zapytała Asteria. Skoro chce rozmawiać na temat dojrzewania to musi jej dostarczyć informacji na ten temat.

______________________


#66FFFF
Sponsored content

Re: Urocza kawiarenka

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito