Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
NPC
Liczba postów : 1202
Data rejestracji : 29/05/2012

http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

Knajpa Pirate's Cove

on Sob Kwi 07, 2018 7:06 pm
First topic message reminder :

Śmierdząca, brudna speluna znajdująca się w ciemnym zakamarku miasta portowego. Miejsce aż cuchnie od wódki, piwa i innych tanich alkoholi. Jedzenie zaskakująco jest całkiem dobre w przyzwoitej cenie. Zbierają się tu najdziwniejsze i najbardziej podejrzane osobistości, które chcą wypić coś taniego, lub szukają dyskretności. W tym miejscu można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy, a jak masz trochę gotówki, to nawet jeszcze więcej. Miejsce prowadzi ziemianin, udający pirata z tamtejszych stron rzucający piracką gwarą, co nie tylko wychodzi mu to rewelacyjnie dobrze, ale też przyciąga klientelę.

______________________



NPC.
Liczba postów : 2445
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Czw Lis 08, 2018 7:22 pm
Maou
Liczba postów : 19
Data rejestracji : 21/10/2018


Identification Number
Punkty Życia:
700/750  (700/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Pon Lis 19, 2018 7:28 pm
Chłopak po otrzymaniu informacji gdzie ma się dokładnie udać, biegł ile sił w nogach w kierunku Knajpy Pirate's Cove. Chciał dostać się tam jak najszybciej nie marnując czasu na nic głupiego. Po drodze zatrzymał się jedynie, aby popatrzeć na witrynę sklepową. Następnie patrzył jak pewien jegomość maluje farbą elewację budynku.
Czas leciał strasznie szybko, gdy usiadł i rozmawiał sobie o życiu z jakimś randomowym Żulem o imieniu Mitek. Zatrzymał się jeszcze tylko na każdym skrzyżowaniu patrząc na przechodzących ludzi, aby poznać ich nawyki.
3 osoby dłubały w nosie, 5 dzieci chodząc po kostce brukowej starały się nie nadepnąć na linię, jakby zależało od tego ich życie. 8 kobiet pośpiesznie wędrowało z torbami po zakupach, jeden gość patrzył się w cycki każdej napotkanej kobiety(Tak. To był Maou-Sama).
Takim oto sposobem trafił pod budynek Knajpy. Pamiętając słowa żony Mietka "Straciliśmy mnóstwo czasu na twoje igraszki" wypowiedziane na Targu Niewolników. Prawdopodobnie teraz, mogłaby powiedzieć, ze w porównaniu z podróżą była to dziecięca zabawa. Jak to każdy mówił Maou już niezliczoną ilość razy "czas dorosnąć", lecz tak naprawdę nigdy tego nie usłyszał, bo całe jego skupienie wędrowało na zabawę swoimi zabawkami.
Każdy powiedziałby zdecydowanie, że jest idiotą. A jego zachowanie jest po prostu absurdalne i głupie…
No i nie pomyliłby się za wiele…
Ale…
Nie no, nawet nie mogę znaleźć argumentu który by to zaprzeczył!
Dobra MAM!
Tak naprawdę to był jego bardzo skomplikowany plan, aby przedłużać swoją podróż. Tylko po to, aby nie nudzić się oczekiwaniem na koniec pracy Barmana. Jego wyczucie czasu było niemal idealnie, bo Knajpa miała za chwilę zostać zamknięta.
Maou zwrócił się w tym momencie w kierunku żony Zenka.
- Mam nadzieję, że jesteś baaaaaaardo wkurzona…
Jego uśmiech rozkwitał w jej kierunku. Pokazując na wejście do Baru.
- Zaraz powinien wyjść Barman, możesz dokładnie go przesłuchać i dowiedzieć się w którą stronę poszedł Nihilius! Jak również pomachać mu przed twarzą tym swoim scyzorykiem… yyy… Mieczem którym mi groziłaś. Ja w tym czasie sobie posiedzę i chyba kupię sobie popcorn.
avatar
NPC.
Liczba postów : 2445
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Sro Lis 21, 2018 11:57 am
Owszem, dziewczyna była bardzo wkurzona zachowaniem Maou. I chyba nie znała się na żartach. Wymierzyła mieczem w jego brzuch.

- Bez takich, kolego. Śmigaj do barmana ze mną. Albo stracisz cohones. – opuściła miecz w miejsce jego krocza. – Poza tym wisisz mi odpowiedź na moje poprzednie pytania. Czego się dowiedziałeś?

______________________


avatar
Maou
Liczba postów : 19
Data rejestracji : 21/10/2018


Identification Number
Punkty Życia:
700/750  (700/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Sob Lis 24, 2018 10:01 pm
Maou przyglądał się dziewczynie przez krótką chwilę. Zmarszczył swoje brwi, słysząc o swoim cohones. Jednak była to naturalna reakcja obronna każdego mężczyzny.
- Nie nudzi ci się grożenie na prawo i lewo swoim scyzorykiem?
Imperius przewrócił oczami i wydał z siebie prychnięcie. Jest coś o wiele ważniejszego od jego cohones. Mianowicie jego silna wiara w Nihiliusa, każda próba groźby skierowana w Maou jest jak rzucanie grochem w ścianę.
Tutaj ważą się losy jego Boga, więc czym jest jego nic nieznaczące życie w porównaniu do jego Pana? Słysząc jej następną wypowiedz nagle sobie przypomniał o odpowiedzi na jej pytanie.
- Z interesujących cię informacji. Dowiedziałem się, że Nihilius był widziany koło tej knajpy, więc pierwszym pomysłem było skierowanie się tutaj i wypytanie Barmana. Dowiedziałem się jeszcze czegoś, ale tej informacji ci nie zdradzę, bo ciągle mi grozisz. Jeśli poznasz wszystko idzie za tym zagrożenie mojego życia, bo być może nie byłbym ci potrzebny. Pozostało nam poczekać na Barmana, bo powinien zaraz wyjść.
Maou spoglądał w kierunku drzwi dla personelu knajpy. Przestał nawet patrzeć na dziewczynę, zaczynając ją delikatnie ignorować i skupiać się na ważniejszym celu.
avatar
NPC.
Liczba postów : 2445
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Sro Lis 28, 2018 10:36 am
Dziewczyna popatrzyła na ostre swojego miecza i zwinęła usta w trąbkę.

- No wiesz, staram się go jak najczęściej używać. Żeby koszty się zwróciły. – stwierdziła po zastanowieniu.

Nie musieli długo czekać, gdy usłyszeli kogoś krzątającego się za rogiem budynku od strony wejścia służbowego.

- Muszę zmienić tę cholerną pracę. – narzekał głośno męski głos. – Sprzedam tę ruderę w cholerę. Krzesłomioty zasrane. Ściekowłazy. Przyjdzie taki, nic nie zamówi, a potem zrobi burdę i ucieknie…

______________________


avatar
Maou
Liczba postów : 19
Data rejestracji : 21/10/2018


Identification Number
Punkty Życia:
700/750  (700/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Czw Lis 29, 2018 10:45 pm
Oczy Maou nagle się rozszerzyły po usłyszeniu słów kobiety. Widocznie musiała trochę sypnąć groszem na wywiad i opłatę tego mężczyzny który dostał ten miecz. Jednak po dłuższym zastanowieniu, zasługiwała na to. Każdy raz w którym groziła mu tym czymś, sprawiał u niego przewrót w kiszkach i dawkę niezdrowych uczuć. Chciałby wykrzyczeć na głos "Dobrze ci tak" pamiętając o tym, że sam musiał zapłacić za informację i to niemałą kwotę. Jak to mówią ból i nieszczęście sąsiada wpływa bardzo pozytywnie na życie i polepsza twoje samopoczucie. Nic nie jest bardziej pocieszające niż cudza krzywda.
Maou ukazał na twarzy rozbrajający uśmiech, zrzucając z siebie ciężar swojej gotowości do bitki. Przez bycie w ciągłym "napięciu", czuł jak wżyna mu się gumka gaci w tyłek. Prawdopodobnie wreszcie rozluźnił swoje zwieracze, które przy niej były ciągle w defensywie, jakby chcąc chronić swoje tyły. (W tym momencie beznadziejność narratora osiągnęła apogeum. Z braku pomysłu zaczął rozpisywać balladę o gumce do gaci. Niech spoczywa w pokoju
[*])
Naglę jego uwagę przykuł głośny męski głos. Już wcześniej zauważył ruch w drzwiach Knajpy. W jego dłoni szybko pojawiło się zdjęcie Nihiliusa i zostało skierowane w stronę dziewczyny. Zdjęcie "przypadkiem" było bardzo widoczne dla Barmana.
- Panienko widziałaś kiedyś tego jegomościa? Wisi mi trochę hajsu i zamierzam go dopaść.
- Przynęta została rzucona - dodał w myśli Maou. Jeśli barman naprawdę jest tak wściekły na pracę, to nawet sam zgłosi się do niego i poda mu informacje jak na tacy. Miał tylko odrobinę nadziei na to, ze dziewczyna szybko podłapie w czym rzecz. Jest profesjonalistką, więc pewnie takie sytuacje miała na co dzień.
Choć tak naprawdę Maou modlił się głęboko w duszy, aby to zadziałało.  Miał bardzo wielką nadzieję na szybkie rozwiązanie sprawy.
avatar
NPC.
Liczba postów : 2445
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Sro Gru 05, 2018 3:30 pm
Saiyanka była tylko chwilkę zdziwiona, za chwile jednak otrząsnęła się i weszła w jego grę:

- Ach! – zakrzyknęła teatralnie, chowając miecz do pochwy. – Tak, widziałam go w barze. TAKI CHARAKTERYSTYCZNY. CZARNY I Z ROGAMI! – mówiła aż nadto nienaturalnie, żeby zwrócić uwagę barmana.

Ten jednak przeszedł koło nich obojętnie, mając to głęboko w dupie. Zamyślony. Nie angażując się ani sekundy w rozmowe obcych sobie osób. W myśl zasady: „Czego nie widać to tego nie ma.” Niektórzy tak mają, nie chcą się angażować.

______________________


avatar
Maou
Liczba postów : 19
Data rejestracji : 21/10/2018


Identification Number
Punkty Życia:
700/750  (700/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Nie Gru 09, 2018 4:43 pm
Maou wkurzył się delikatnie na ta ignorancję Barmana. Zacisnął jednak zęby i popatrzył się w jego kierunku. Nie pozwalając mu odejść.
- Panie Barmanie, mam do ciebie prośbę o informacje. Chciałbym rozprawić się z tym gościem, a słysząc twoje poprzednie narzekanie mam nadzieje, że pomogę ci w zemście.
Powiedział to wszystko z szacunkiem. Przeszedł od razu do rzeczy, nie chcąc być tu ani chwili dłużej. Chciał tylko usłyszeć gdzie mniej więcej poszedł. Znów skierował się ku plecom barmana i powiedział
- Daj mi tylko znać gdzie się skierowali, a nie będę ci zawracał czterech liter. Odejdziesz w spokoju.
Patrzył się na niego z uśmiechem, podchodząc wolniejszym krokiem.
Sponsored content

Re: Knajpa Pirate's Cove

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito