Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
NPC
Liczba postów : 1044
Data rejestracji : 29/05/2012

http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

Knajpa Pirate's Cove

on Sob Kwi 07, 2018 7:06 pm
Śmierdząca, brudna speluna znajdująca się w ciemnym zakamarku miasta portowego. Miejsce aż cuchnie od wódki, piwa i innych tanich alkoholi. Jedzenie zaskakująco jest całkiem dobre w przyzwoitej cenie. Zbierają się tu najdziwniejsze i najbardziej podejrzane osobistości, które chcą wypić coś taniego, lub szukają dyskretności. W tym miejscu można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy, a jak masz trochę gotówki, to nawet jeszcze więcej. Miejsce prowadzi ziemianin, udający pirata z tamtejszych stron rzucający piracką gwarą, co nie tylko wychodzi mu to rewelacyjnie dobrze, ale też przyciąga klientelę.

______________________


avatar
NPC.
Liczba postów : 2163
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Nie Lip 29, 2018 5:27 pm




Lola poprowadziła Jokera do wspomnianej knajpy. Był to niewielki bar, w której gromadzili się czasem różni zleceniobiorcy specjalizujący się w tych „mroczniejszych” profesjach. W środku panował brud i nieład. Powietrze wypełnione było dymem z różnych specyfików, wypalanych przez gości. W środku stały dwa okrągłe, drewniane stoły, a przy nich różne typki. Dalej w głębi rozciągala się długa lata barowa, przy której siedziało kilka osób. Za nią stał barman, obserwujący bacznie otoczenie.

Trudno było poznać przedstawicieli konkretnych gildii, nie znając ich klanowych oznaczeń…

______________________


avatar
Joker
Liczba postów : 310
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
500/750  (500/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Pią Sie 03, 2018 10:07 am
Zbliżali się, i oto jest knapka Pirate Cove. Foxy czeka w środku, pewnie zaprosił Freedyego na pizzę. [nawiązanie]. Spokojnie weszli do środka. No tak, bar wyglądał jak taki stereotypowy dla ciemnej strony mocy. Brud i nieład, dym, podejrzani goście, Niestety nieznajomość klanowych oznaczeń była kłopotem. Więc rzucił do Loli cicho. -Skarbie, skoro na razie przoduję w robocie, to teraz ty możesz się wykazać, znasz to miejsce lepiej ode mnie. Stwierdził i tylko szedł za nią. Czasami zdarza się że w takich miejscach przebywają tzw. Krzykacze, czyli tacy co opłacani słuchają plotek i przekazują je władzy. A wjazd jaśnie panujących Jaszczurek nie jest mu na rękę. Więc postanowił dać się wykazać małej dziewczynce z jego ,,Teamu''. A co, w końcu na razie zrobił więcej od niej, niech się wykaże skoro chcę mieć zapłatę za robotę.

Occ: Sory że krótszy niż zwykle, ale nie dałaś mi wielu rzeczy do opisania XD
avatar
NPC.
Liczba postów : 2163
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Pon Sie 06, 2018 10:01 am
Lola kiwnęła dziarsko głową z powagą. Przeszła pewnym krokiem przez cały bar, aż dotarła do lady. Odprowadziły ją łypiące spojrzenia oprychów przy stołach. Usiadła na starym hokerze i uderzyła pięścią o blat.

- Nameczańską czystą! – zawołała i chyba nawet odrobinę za głośno.

Barman spojrzał na nią z podniesioną brwią. Takie dziewczyny to chyba jednak rzadkość w jego barze. Wziął do ręki szklankę, przetarł ją szmatą i nalał do środka czystego, mocnego alkoholu. Lola wychyliła całą szklankę na raz, po czym kliknęła coś na swoim scouterze.

- Mała premia… - rzekła poważnie. Cały czas starała się działać profesjonalnie, jednak… Jej dziewczęca buzia sprawiała, że wyglądało to komicznie - … za małą informację. – dodała szeptem, pochylając się nad blatem. Jeden z gości przy okrągłym stoliku, około 30-letni, szczupły człowiek, wstał z miejsca. Powędrował na miejsce obok Loli i tak sobie siadł.


- Co byś chciała wiedzieć? – zapytał barman, mierząc wzrokiem tego, którzy najwidoczniej zamierzał ich podsłuchać.

Lola jednak zwinęła usta w trąbkę i poczerwieniała trochę zirytowana. Puknęła mężczyznę siedzącego obok siebie w ramię.

- Ej ty, ktoś cię tu zapraszał?! – rzuciła zaczepnie. – Myślisz, że jestem głupia? Zjeżdżaj stąd, ale już! Albo mój kolega otucze ci mordę!– warknęła groźnie.

Mężczyzna jeszcze nie zdążył zareagować. Zmierzył ją tylko wzrokiem.


______________________


avatar
Joker
Liczba postów : 310
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
500/750  (500/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Pon Sie 13, 2018 10:24 pm
Ta.... Jak zawsze coś się spierdzieli, mała wzięła się do roboty. Wszystko byłoby dobrze dopóki ten frajer się nie dosiadł. Joker zazwyczaj był bardzo spokojny. Bardzo spokojny, powtarzam Bardzo spokojny. Ale nie bez powodu przybrał nazwę postaci o której czytał na ziemi. Bang Bang! Klepki przestały istnieć. Innymi słowy pierdolnik w jego głowie totalnie się rozpadł. Czytaj z ruchu ust kochanie''Będzie akcja''. Zanim jeszcze ktoś czyt. Lola wyraził obiekcje zaczynając od słów ,,ej ty'', joke działał. Mianowicie wszedł w posiadanie dwóch pustych szklanek które akurat były w posiadaniu leżących głowami na barze moczymordów. Po czym z iście piękną gracją podszedł za nieznajomego i... rozjebał mu je o oczy. Tak, rozjebał mu je bez litości, ahh, piękny dźwięk. Zupełnie jak anielska harmonia.  wcierając mu szkło do oczu, przy okazji kopnął w krzesło sprowadzając niedoszłego ciekawskiego na podłogę, Resztki szkła wprowadził mu prosto w jadaczkę. Poruszając mu jamą gębową posłał szkiełka w głąb przełyku. Po czym  kilka razy po nim poskakał z radością małego dziecka. Na koniec rozszerzył jego usta w uśmiechu. Po czym teatralnie odkaszlnął i powiedział. -Wygląda na to że nasz przyjaciel jest niezdolny do dalszej zabawy. Gdzie masz jakiś śmietnik? Świetnie się nada do wzbogacenia gleby. Po czym spokojnie odniósł tam nieszczęśnika i spokojnie wrócił do Lolitki. Zajął świeżo zwolnione krzesło, i czekał. Teraz mogło wydarzyć się kilka rzeczy. Okaże się że Barman nie lubił typa przez co patrzy przychylniej, albo lubił go więc jemu też chyba trzeba sprać gębę. Albo ma wylane. Najlepiej jak będzie pierwsze albo trzecie.
avatar
NPC.
Liczba postów : 2163
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Knajpa Pirate's Cove

on Wto Sie 14, 2018 10:53 am
Cóż… Joker nie czekał na wyjaśnienia. Ani na uprzejmości. Chwycił szklanki i … z iście piękną gracją wgniótł je nieznajomemu w oczy.

- Aaaaa! Hanzo!!! – ryknął chłopak.

- Ja pierdolę, ani dnia spokoju… - syknął barman, sięgając pod blat i wyciągając nic innego jak strzelbę. Nie mógł liczyć na wsparcie służb porządkowych. Za często zdarzały się w tym miejscu bójki, by mieli ochotę co chwilę gasić pożary. Dlatego musiał radzić sobie sam. – Wypierdalać mi stąd! – warknął do Loli i Jokera.

- EEEEJJJJJ!!!! – pisnęła dziewczyna, szarpiąc Jokera za ramię. – To był tylko blef! – jęknęła.

Na tym się jednak nie skończyło. Joker w szale kopnął krzesło faceta, który gorączkowo zaczął rozcierać krwawiące oczy. Ten padł na kolana.

- Oh nie! – jęknęła Lola, odsuwając się kilka kroków do tyłu i łapiąc się za usta.

I już Joker miał przejść do dalszych działań, gdy za jego plecami pojawiła się młoda saiyanka.


- Co to za maniery, koleszko? – zapytała, łapiąc Jokera za kołnierz i odciągając od rannego chłopaka. – Prosisz się, żeby cię sprzedać Sztyletom.

______________________


Sponsored content

Re: Knajpa Pirate's Cove

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito