Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
NPC
Liczba postów : 1044
Data rejestracji : 29/05/2012

http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

Bar The Booty Cave

on Sob Kwi 07, 2018 6:32 pm
First topic message reminder :

Wygląd:

Jeden z wielu barów popularnej fanszczyzny "Booty". Wita swoich gości wielkim świecącym neonem przedstawiającym skrzynię ze skrabami i cieszącą się jak dziecko trupim czerepem. Natomiast wewnątrz klienta wita doborowy oddział pięknych, skapo ubranych hostess/kelnerek, które nie tylko zajmują się obsługa klientow, ale i również dotrzymują im towarzystwa. Miesce aż tetni różnymi przyjemnymi dla nosa zapachami, przyjemną żywa muzyką, oraz można tu coś zjeśc i napić sie w towarzystwie pięknej pani. Do bartów Booty Cave zjeżdżają się wszelkiej maści kosmici. Franszczyzna posiada nakleijki, proporce, t-shirty a nawet mają coś dla klientów VIP.

P.S Można sobie cyknąć fotke z panaimi ♥️

______________________



KOŚCI
Liczba postów : 664
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Bar The Booty Cave

on Wto Lip 31, 2018 11:47 am
The member 'NPC.' has done the following action : Rzut kośćmi


'Procent' : 66
Asteria
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
Liczba postów : 1054
Data rejestracji : 19/03/2013


Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Bar The Booty Cave

on Sro Sie 01, 2018 10:00 pm
Nigdy nie uważała swoich umiejętności medycznych za najwyższe. Jeśli miała być szczera, to nigdy nie myślała o sobie jako o lekarce. Jej matka kiedyś mówiła o magii leczącej, ale było to dla niej nudne, a poza tym miała wtedy okres, w którym dorośli pletli bzdury, a ona była wszechwiedząca. Typowy okres buntu, który mógł skończyć się dla niej śmiercią, gdyby nie to, że jej matka okazała więcej rozumu niż ona. Gdyby nie ona to Asteria z pewnością wykrwawiłaby się, albo została zmuszona do pracy w burdelu na jednej z planet należących do Changelingów. Ten chłopak też chciał uratować swoich rodaków, ale zabrał się za to od najgorszej możliwej strony. W każdym razie jej nowej znajomej chyba nie spodobały się metody leczenia, które doktor Asteria zaserwowała ich pacjentowi.
- Próbuję przywrócić go do rzeczywistości. Chyba jednak odleciał na dobre. – powiedziała demonica wstając. Otrzepała kurz ze spodni i rozejrzała się dookoła. W dalszym ciągu nikogo nie było, więc albo miały jeszcze odrobinę czasu, albo nikt ich nie ścigał. Prawdę mówiąc wolałaby tą drugą opcję, ale doskonale wiedziała, że po tym co pan obrońca odwalił w barze to nie ma co liczyć na spokój. Poza tym sporo osób widziało, gdzie gość zwiewał.
- Może jak dasz mu buzi to się obudzi. Lecz jeśli tak zrobi to zaraz go uśpię. Nie znoszę zboczeńców. – powiedziała Asteria i wysłuchała opowieści dziewczyny o Vegecie. Historia niby smutna, ale czy oni naprawdę nie potrafią myśleć inaczej niż za pomocą pięści. Poza tym co za debil atakuje Changelinga w barze, gdzie może trafić na przeciwnika z ochroną? Miał farta, że jaszczur okazał się słabeuszem, gdyż inaczej taki stan, a nawet gorszy osiągnąłby na podłodze baru. Westchnęła lekko i na chwilę zacisnęła palce na nasadzie nosa, aby móc się skupić. Cała ta sytuacja stawała się głupsza niż powinna. Mogła odejść, ale zostawić tu tak tą dziewczynę, która na nią liczyła. No i jeszcze ten jej wzrok, który sprawiał, że wyglądała jak porzucony szczeniaczek w deszczową noc.
- Wszystko to piękne, ale wyzwalanie raczej nie zaczyna się w podrzędnym barze na obcej planecie. A co do twojego planu. – powiedziała Asteria i podeszła do kontenera i otworzyła wieko, aby sprawdzić czy jest miejsce. Było, a smród który z niego się wydobył będzie idealną zasłoną. Przecież nie będą patrzeć po nich prawda? Kto normalny wskakuje do takich miejsc? – Możemy tutaj. Dasz radę go podnieść czy ci pomóc?
Asteria była naprawdę pomocna. Ta mała mogła mieć pewne informacje, a poza tym nie mogła zostawić dzieciaka na lodzie. No i fajnie było wrzucić tego cwaniaka do śmieci. Tak się przechwalał, a teraz słabe kobiety musiały ratować mu dupsko. Będzie jej dłużny i na pewno będzie musiał odpracować ratunek.
avatar
Vita Ora
Admin
Admin
Liczba postów : 778
Data rejestracji : 23/07/2013

Skąd : Kraków

Identification Number
Punkty Życia:
2700/2700  (2700/2700)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Bar The Booty Cave

on Wto Sie 07, 2018 8:08 pm
Vita spojrzała w kierunku Asterii zmieszana i lekko oburzona.

- Nie zamierzam go… całować… Jak chcesz, to sama go pocałuj! - rzekła z wyrzutem nastolatki, którą koleżanki podejrzewają o podkochiwanie się w złośliwym kapitanie szkolnej drużyny piłkarskiej. – Nawet mi to nie przeszło przez myśl. Nie całuję obcych mężczyzn… nawet nieprzytomnych. Nawet, jeśli są rodakami w potrzebie. – zaczęła tłumaczyć się głupkowato. – Zresztą to nie pomoże… tak myślę? – spojrzała powątpiewająco na starszą znajomą, szukając potwierdzenia swoich słów. – Oh, no może nie zaczyna się wyzwalania w barach… - powiedziała, choć wcale nie miała pewności. Vrex często przesiadywał w barach! - … no ale może on ma jakieś … no nie wiem, kontakty? No bo to przecież niemożliwe, żeby był bezrefleksyjnym samobójcą, który tylko szuka powodu do bójki… prawda? – Chwyciła Vana pod ramiona tak, aby moc go podnieść. – O matko jedyna, jaki on ciężki! – stęknęła, próbując go odnieść. – Pomóż mi, nie stój tak! – zawołała i w ten sposób, gdy Asteria chwyciła za nogi, obie uniosły go do góry. Podeszły bliżej do kontenera. – Teraz rozbujamy go i wrzucimy, ok? Na trzy cztery ry! – i sru! Chłopak przeleciał przez ściankę kontenera, uderzył głową kilka razy o blachę i wleciał między śmierdzące sterty śmieci. Vita spojrzała do środka, zatykając noc. – Prawie zanurkował… Jak mu współczuję… - powiedziała, po czym zatrzasnęła wieko.

______________________

Vita Ora vel Vulfila vel Vanilla,
Head Admin

avatar
NPC.
Liczba postów : 2163
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Bar The Booty Cave

on Wto Sie 07, 2018 8:12 pm
Dziewczyny zdążyły odejść dosłownie o dwa kroki, gdy zza winkla wyłonił się changeling z człowiekiem.

- Gdzie pobiegł ten skurwysyn? – wykrzykiwał jeden z nich.
- Chyba dalej. Biegiem!

Popatrzyli na dziewczyny, ale zignorowali ich obecność. Pobiegli dalej przed siebie, znikając za kolejną alejką.

Tymczasem do Vana powróciła świadomość… Kręciło mu się dalej w głowie. Obudził się w ciemnym, pomieszczeniu, cuchnącym jak mieszanina spoconych skarpet, zepsutej ryby i starego sera.

---
Kolejność Van->Astera->Vita



Van druga próba obudzenia się
Poprzednia próba 35%
+5% głośne komentowanie dziewczyn
+10% uderzenia głową o ściany kontenera
+10% niewyobrażalny smród
=55%

1-55 sukces
56-99 porażka
100 – szczęśliwy traf


Ostatnio zmieniony przez NPC. dnia Wto Sie 07, 2018 8:16 pm, w całości zmieniany 1 raz

______________________


avatar
KOŚCI
Liczba postów : 664
Data rejestracji : 02/06/2012

http://dbng.forumpl.net/f43-treningi

Re: Bar The Booty Cave

on Wto Sie 07, 2018 8:12 pm
The member 'NPC.' has done the following action : Rzut kośćmi


'Procent' : 50

______________________


Sponsored content

Re: Bar The Booty Cave

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito