Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
NPC
NPC
Liczba postów : 1209
Data rejestracji : 29/05/2012

http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

Skup Złomu

on Sob Kwi 07, 2018 5:03 pm
First topic message reminder :

wygląd:

Skup złomu znajdujący się w odległej części planety, gdzie praktycznie nic nie rośnie, a wszędzie unosi się smród starego oleju, wymieszanego z płynem alkalicznym, gazoliną i smoczym oddechem. Choć miejsce nazywa się skupem, wygląda jak miasteczko zbudowane ze złomu. Całe góry, pagórki i wzgórza zrobione z resztek maszyn, statków czy urządzeń których nikt nie chce. Znajduje się tutaj również warsztat specjalizujący się w rozmontowywaniu wraków i odzyskiwaniu przydatnych części. To co przydatne i rzadkie trafia do specjalnego sektora złomu, w końcu nie tylko wyrzuca się tu rzeczy, ale i zarazem kupuje. Tutejszy właściciel często zatrudnia szabrowników, by ci zdobyli dla niego trochę złomu, który można znaleźć na planecie. Im bardziej rzadki i funkcjonalny element tym lepiej za niego płaci. Wszakże na centralnej planecie nie trudno by ktoś się rozbił, czy porzucił coś co może być przydatne. Jak mawiają "Śmieć dla jednego skarbem drugiego".

______________________



Rex
Liczba postów : 444
Data rejestracji : 18/10/2015


Identification Number
Punkty Życia:
1/850  (1/850)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Skup Złomu

on Sro Lis 28, 2018 6:05 am
Gdy Rita podała rękę Nihiliusowi, nie do końca wierzył, w to, co widział. W końcu dama mu przedtem mówiła o tym, że ma dość wspólników, którzy potem robią ją w balona.
Wszystko jednak nabrało sensu, gdy paroma szybkimi ruchami sprowadziła go do parteru, jednocześnie mówiąc co i nim myśli.
Jednak i tym razem coś musiało pójść nie tak, bo rogaty znów zaczął grozić użyciem “ogona” na czyjejś szyi.
“Żebyś przypadkiem tych swoich rączek nie stracił” stwierdził Rex w myślach, zbliżając się do powalonego i unosząc rękę z palcami ułożonymi w szpony, a z jego gardła wydobył się dźwięk pośredni między sykiem a warknięciem. Jednocześnie głos z tyłu głowy stwierdził chyba mimochodem, że takie ciągłe zmiany nastroju chyba nie wyjdą im na dobre na dłuższą metę.
Nim jednak zdążył go walnąć w wygadaną buźkę, ten zabrał ogon od szyi Rity. Choć jak się okazało, nie poprzestał na tym ciągnąć saiyankę za ogon przy wstawaniu.
- Nie masz pomysłu jak pozbyć się tego zapaszku? Kup go. A w ogóle to trzeba było nie mościć się pod ziemią. To już nie nasza wina, że tego nie przemyślałeś - podsumowało alter ego Rexa.
Jednak jeśli Ja spodziewał od swojego towarzysza się jakiejś reakcji, to tym razem się przeliczył. Choć to zapewne z powodu ochroniarzy Semafora, którzy zamierzali ich wszystkich wyprowadzić. I choć najpewniej nie miał większych szans na przeciwstawienie im się to i tak wciąż starał się stać między nimi a Ritą.
Na dodatek najnowszy “egzekutor” Semafora znów zaczął przemawiać i wyglądało na to, że chodzi o wynagrodzenie za sprowadzenie ich wszystkich.
Jednak w jego wersji powiedzenie tego zajmowało znacznie więcej czasu. I to tyle, że Rex i Ja zdążyli dojść do porozumienia w kwestii najświeższej koncepcji narwanej strony hybrydy.
Manewrując ogonem, niczym sunącym tuż nad podłogą wężem wysunął go przed siebie na tyle, by znaleźć jak najbliżej nóg Nihiliusa.
A gdy w końcu skończył nawijać o “swojej” nagrodzie Rex szybkim i krótkim ruchem szarpnął ogonem w bok, chcąc ściąć skrzydlatego z nóg.
Choć tak mogli w tym momencie odwdzięczyć się rogatetej paple za aromatyzującą kąpiel miejskim kanale.
W dodatku wychodziło, że chyba nikomu nie spieszyło się z wyjściem. Rexowi natomiast pozostawało tylko czekać na decyzję Rity, czy zamierza współpracować w sprawie tego całego przetargu, czy też oleje propozycje
Jedyne czego był najpewniejszy, to to, że saiyanka szybko z niego nie zrezygnuje oraz że następnym razem musi dać z siebie znacznie więcej.
NPC.
Liczba postów : 2494
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Skup Złomu

on Sro Lis 28, 2018 8:19 pm
Rita zachowywała dumną minę i niezłomną postawę. Miała nieprzejednane nastawienie. Patrzyła na Nihiliusa spode łba cały czas. Nawet, gdy chwycił ją za ogon, skrzywiła tylko usta i zmarszczyła czoło. Ściśnięcie było bolesne, to z pewnością, jednak jej uporczywość bardziej wytrwała.

- Wstawiłeś? Nie zauważyłam. – skomentowała swoim typowym, wyzywającym tonem. – Wszystko ci wyjaśnię. Ale nie tutaj. Skończ swoje interesy i spotkamy się w Zaplutym barze w dzielnicy portowej. Tylko… - popatrzyła karcąco na Jokera. – Tym razem wolałabym nie dostać krzesłem w łeb. Bezużyteczna Jaszczuro, wychodzimy! – rzekła, klepiąc Rexa w plecy.

Po wyjściu Rity i Rexa zapach w pomieszczeniu zaczął się ulatniać, a Don Semaforo mógł lepiej skupić się na rozmowie.

- Skoro obiecałem… - zaczął drapać się po głowie, próbując sobie to wyraźniej przypomnieć. - … to dostaniesz, co chcesz. Tylko naprawa trochę zajmie. Jeśli nie chcesz teraz się za to zabierać, to powiedz, co chcesz w zamian i co potrzebne ci do wykonania nowej misji. – potem skierował się do Jokera. – Armonic… Armonic… - zastanawiał się długo, aż jeden z jego ochroniarzy skulił się i szepnął mu coś na ucho. – ACH! Tak! Moj kochany, przybrany syn Armonic – uderzył pięścią w blat biurka, aż kilka rzeczy spadło z niego na ziemię. – Jeśli to ten sam jegomość, o którym mówisz, młodzieńcze, to tak, znam go aż za dobrze. Tak, pracował dla mnie przez wiele lat. Był najwierniejszym przyjacielem, jakiego można sobie wyobrazić. Zakupiłem go jako niewolnika na targu… ale zwróciłem mu wolność. Nie zapowiadał się wcale tak obiecujący, ale okazał się utalentowanym i wiernym członkiem mojej organizacji. Działał dla mnie i na Vegecie i tutaj, na Namek. Niestety… mój kontakt z nim urwał się. Bardzo ubolewam nad tym, że nie powrócił z misji. Był zbyt odważny i śmiały. Ważył się wsadzić kij w mrowisko. Nie wiem, co teraz się z nim dzieje. Przypuszczam, że Changelingi wykryły jego działalność na Namek. Oby tylko nie trafił do Fabryki Smoczego Oddechu…

Wiadomość od Mochidy dla Jokera
Wiadomość od Mochidy dla Jokera:
Mam dla ciebie wsparcie. Nad jeziorem koło budy z lodami czekają na ciebie nameczanin Allad i jakaś dziunia z długimi, czarnymi włosami. Pomogą ci znaleźć naszego poszukiwanego. Bądź ostrożny, bo coś mi tu śmierdzi. Mogą okazać się naszymi wrogami, ale ssajmy z nich ile możemy póki się da.
Mochida

-----

Rex i Rita z/t do Zapluty Bar.[/b][/b]
Nihilius Imperius
Nihilius Imperius
Liczba postów : 301
Data rejestracji : 16/08/2018


Identification Number
Punkty Życia:
1000/1000  (1000/1000)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Skup Złomu

on Sro Lis 28, 2018 9:07 pm
Co jak co, ale nie da Sobą tak łatwo pomiatać, nawet jeśli wiedział, że ta cała Rita się z nim po prostu droczyła. Mimo wszystko wolał trzymać rękę na pulsie, i był w gotowości, by na wszelki wypadek trzymać ją na ostrzu, by przypadkiem nie wpadł jej do głowy jakiś głupi pomysł, ale nie wyglądało to na jakąkolwiek groźbę. Od razu przerośnięta jaszczurka chciała się na niego rzucić i warczała i syczała w jego kierunku. Co jak co, ale gad ledwo trzymał się na nogach po ostatnim łomocie i sądził, że jak go lekko dotknie to ten padnie i już nie wstanie, a wolał tego nie zrobić. Mimo wszystko chciał współpracować z Ritą, a nie robić z niej wroga. Nie jest mu to potrzebne, więc go po prostu zwyczajnie nastraszył. Pokazał kły, a ogon kierował się w jego stronę pokazując mu, że jak nie ogarnie tyłka to skończy poszatkowany. Niech nie struga nie wiadomo kogo, gdy się samemu ledwo trzymał. Tutaj gada z jej Panią, więc sługa powinien siedzieć cicho. Co ciekawe saiyanka wytrzymała ciągnięcie i ściskanie za ogon, ale nic mu nie zrobiła. Tylko wrednie odpowiedziała, aczkolwiek sądził, że Ona doskonale wie, że ma racje, zważywszy na to, że wyczuwał w jej głosie i słowach nutkę sarkazmu. Mogło mu się zdawać oczywiście. Nagle jednakże poczuł jak stracił podłogę pod nogami i zaczął lecieć do tyłu. Od razu użył Swojego ogona, by zatrzymać upadek i złapać równowagę. Wyglądało to komicznie, gdy jego ogon jak i skrzydła, a także pracowały nad tym, by nie znalazł się na podłodze. W końcu jakoś mu się udało wytrzymać. Gdy widział uśmieszek na twarzy gada, to od razu wiedział czyja to wina.
- Bardzo zabawne.
Powiedział krótko, chociaż wcale mu do śmiechu nie było. Najwidoczniej tamten się na nim tym sposobem mścił, ale to zostawił. Wolał mu nie robić podobnie, bo jak upadnie i zginie to będzie na niego, i nici z umowy. Znając życie ta przeklęta jaszczurka zrobiłaby to mu na złość oraz specjalnie. Lepiej nie ryzykować. Joker zapytał o jakiegoś Armonica i Xylo. Nie miał pojęcia czemu ich szukał, ale też go to nie obchodziło. To jego misja. Tyle dobrego, że coś z tej pomocy miał. Potem jego dawna przeciwniczka mówiła, że wszystko mu opowie potem w miejscu o nazwie Zapluty Bar który był w dzielnicy portowej. Kiwał głową, że rozumie. Ale jej kolejne słowa go lekko rozbawiły, gdy powiedziała, że nie chce oberwać w łeb krzesłem. Gdy usłyszał o bezużytecznej jaszczurce to nawet się zaśmiał. Raczej nie z wredoty, tylko droczył się z tą niemową.

Gdy wyszli to nagle zaczęło pachnieć inaczej. Jednak to była troszeczkę wina Nihiliusa, że gadzina śmierdziała. No ale trudno. Przynajmniej żył. Jako tako. Gdy usłyszał słowa Semafora to najpierw się ucieszył, ale potem prawie mu żyłka pękła. Widział jak dziadek próbował Sobie to przypomnieć!
"- O nie! Ten dziadyga ma najwidoczniej demencje starczą! No to świetnie. Gorzej być chyba nie mogło. Nieważne, cofam to."
Nie chciał kusić losu niepotrzebnie. Nie odzywał się i dał starcowi powiedzieć wszystko chłopakowi o tym całym Armonicu. Dowiedział się nawet ciekawych rzeczy. Pracował ten Nameczanin dla niego wiele lat i był jak przyjaciel. Przydatna informacja. Kupił go jako niewolnika i zwrócił mu wolność. Był utalentowany i wierny. Tacy są najlepsi. Ale działał i na Namek, ale i co ciekawe na Vegecie! No nieźle. Tory Semafora nawet na Vegetę sięgały. Nie wrócił mimo wszystko z misji. Wsadził kij w mrowisko, czyli tam gdzie nie powinien i gady go wykryły. Na pewno trafił do fabryki. Trochę o niej dane mu było poczytać. Dlatego postanowił się odezwać.
- Jeśli nie może zostać znalezionym to, albo się ukrywa co byłoby głupie, ale właśnie trafił do fabryki. Przynajmniej wiesz gdzie go szukać, i gdzie zapewne przebywa. Ale to tylko taka myśl.
Odrzekł do saiyana głównie kierując się logiką. Mógł się mylić, ale w sumie ten cały Armonic i tak go nie obchodził.

Dopiero gdy skończyli pogawędkę i Joker nie miał już nic do dodania, ani o nic nie pytał, to postanowił się teraz On odezwać.
- Z jednej strony miała to być nagroda, ale widzę, że doszło do zmiany planu, więc możemy się tez inaczej dogadać.
Oczywiście taka miała być jego nagroda w zamian za misje, a nic kurna i tak nie dostał. Nie jest wolontariuszem który robi za darmo.
- Wezmę w sumie wszystko to co możesz dać i uznasz, że mi się może przydać. Niczym nie pogardzę, ale to już tylko Twój wybór.
Nagle wpadł mu do głowy pewien pomysł.
- Masz może jeden z tych starych i mało legalnych urządzeń komunikacyjnych zwanych scouterami? I nie chodzi mi o holo które, są dostępne wszędzie. Przyda mi się do misji oraz będzie jako dobra zapłata za poprzednią misje skoro i tak nie mamy raczej czasu niczego naprawiać prawda?
Westchnął. I tak poszedł dziadkowi na rękę głównie dlatego, że nie był wredną szują, a mimo wszystko coś potrzebował.
- No i nie pogardziłbym jakimiś medykamentami. Po ostatniej batalii zostałem ranny, a wolałbym być w pełni sił do następnej misji.


Ostatnio zmieniony przez Nihilius Imperius dnia Pią Lis 30, 2018 3:42 pm, w całości zmieniany 3 razy

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 354
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
1800/1800  (1800/1800)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Skup Złomu

on Czw Lis 29, 2018 3:54 pm
Joker miał szczerze wywalone na pieszczoty między Pytą a zamaskowanym Nihlusie. Skupiał się na tym co mówił stary poczciwy Sefcio. No proszę, Armonic stworzył swoje prywatne serduszko w zardzewiałym sercu tego starego dona. Śmieszek w skupieniu pochłaniał słowa które usłyszał od szefuńcia Masked mana. Kiedy wszystko już powiedział Joker spokojnie zapytał. -Wiesz może gdzie mogę spotkać kogoś kto mógłby sprawdzić jacy niewolnicy robią w fabryce? Los starego dobrego Armonica leży mi na sercu. Przy okazji... Wiesz może jak skontaktować się z Sabotażystami?- Zakończył zdanie z ukrytą nutką sarkazmu. Ostrze z ogona powiedziało swoje, Joker kiwnął głową w ciszy, Tymczasem dostał wiadomość do Mochidy, miał się spotkać z jakąś dziunią i Alladem... Kto to kurwa był Allad?. Odpisał mu[ w occ jest], a gdy dostał odpowiedź od Semafora ukłonił się w geście pożegnania, i wskazując loli głową wyjście zaczął wychodzić z złomowiska. Pomachał bez słowa marzącemu o byciu bogiem. Spokojnie szedł do wyjścia, powoli sytuacja robiła się coraz klarowniejsza. Joker był prawie pewien gdzie Armonic może się znajdować. Zatrzymał się na skraju wyjścia ze złomu i powiedział do Loli szeptem.-Dobra, przedyskutujmy następne posunięcie. Mochida wysłał mi info o jakichś frajerach z którymi mamy się spotkać. Ale wisi mi to, nie zamierzam dzielić się nagrodą. tak więc słuchaj i skup się: Znasz jakichś członków tych sabotażystów działających przeciwko changom? Powinniśmy się z nimi skontaktować, oni mogą nam pomóc z ustaleniem czy Armonic siedzi w fabryce, a coś czuję że tak jest. Więc? - Na koniec założył ręce na piersi i czekał. Na razie Babka co mu miała pomagać wcale się nie przydała. Troszkę tylko pociągła jaszczura ubitego w pięknym stylu. A tak to prawie nic... tak to się nie bawimy.

Occ:

Wiadomość Jokera do Mochidy:
Pie**ole tą dziunie i jej chłopaka też, znaczy... nie dosłownie. Mam trop, myślę że dość trafiony, dodatkowy balast mi nie jest potrzebny, wolę robić sam a i tak muszę tego skrzata pilnować.  Dam cynk jak coś odkryje gdzie jest nasz poszukiwany. Jestem blisko jeśli dobrze kombinuję, najlepiej wyślij tą dwójkę do hotelu, niech się gwałcą ile wlezie, byleby mi nie wchodzili w drogę.
NPC.
NPC.
Liczba postów : 2494
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Skup Złomu

on Sro Gru 05, 2018 11:36 am
Don Semaforo zwrócił się najpierw do Nihiliusa.

- Udaj się szpitala do doktora Lobotoma. Powiedz, że ja cię przysyłam. Uleczy cię i da ci jakieś środki w razie walki. A jeśli chodzi o nagrodę, mogę dać ci taki scouter, Ale jeśli wykonasz misję w całości. Inaczej rozliczymy się pieniężnie. Acha i jeszcze jedno. Nie daj się wyruchać tej suce. Ona jest cwana… - skomentował odnośnie Rity. Potem zwrócił się do Jokera. – Fabryka mnie nie interesuje. Ani Sabotażyści. Ani narażanie się obecnej władzy. Ja nie mieszam się w ich sprawy ani oni w moje. Myślę, że listę mogą mieć pracownicy fabryki i sam dyrektor ośrodka. Ale zdobycie od niego takich informacji mogłoby być niemożliwe. Ewentualnie baza Changelingów powinna posiadać takie informacje. Nikogo z grona Sabotażystów nie znam i nie kojarzę.

***

Po wyjściu ze złomowiska Lola zastanowiła i w końcu rzekła niechętnie.

- Noo… no tak… znam… - przewróciła oczami. – Choć wolałabym nie korzystać z tego kontaktu. No bo… no to mój brat z nimi pracuje… - wybąkała. – Ale wolałabym, żeby z tym skończył. Więc jeśli jest inna opcja, to wolałabym z niej skorzystać.

______________________


Nihilius Imperius
Nihilius Imperius
Liczba postów : 301
Data rejestracji : 16/08/2018


Identification Number
Punkty Życia:
1000/1000  (1000/1000)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Skup Złomu

on Sro Gru 05, 2018 4:30 pm
Demon spokojnie wysłuchał tego co miały do powiedzenia obie osoby. Najpierw Joker pytał o sabotażystów oraz coś odnośnie fabryki. No ma niezły orzech do zgryzienia, ale to już nie jest jego sprawa. Chyba, że dziwnym sposobem będzie w to zamieszany, ale szczerze wątpił. W końcu to był jeden nic nie znaczący nameczanin, więc czemu miałoby się wszystko kręcić w okół niego.  Semafor mu powiedział coś odnośnie udania się do szpitala i doktora Lobotoma. Zostanie tam wyleczony i coś otrzyma dodatkowo. Pokiwał głową, że rozumie, ale słuchał dalej. Co ciekawe miał coś w stylu takiego urządzenia komunikacyjnego, ale dostanie go dopiero po udanej misji. Jeszcze mówił coś o tym, by uważać na Rite. Oj wiedział to. Tylko pytanie jest takie. Kto będzie bardziej cwany. Rita. Czy Nihilius. Uśmiechnął się demonicznie na tę myśl. Teraz coś mówił do jego teraz już dawnego kompana. Nie interesowała go fabryka, ani sabotażyści i nie chce się narażać władzy. Normalnie, by powiedział, że już to robi, ale tak naprawdę organizacje podziemne często współpracowały z władzą. Ręka, rękę myję. Szczurów tak łatwo nie wyplenisz, więc lepiej się z nimi po prostu ugadać. Tak zapewne było i w tym przypadku. Podał mu ciekawe informację, ale w ogóle nie przydatne dla Imperiusa. W końcu chłopak odszedł i co ciekawe mu pomachał. Zdziwił się, gdyż tamten był jeszcze niedawno dla niego wredny, ale mu odmachał. Lepiej mieć pozytywne kontakty z innymi tym bardziej, że nie był w pełni Swoich możliwości. Mimo to jeszcze musiał coś powiedzieć do Semafora.
- Rozumiem. Zgadzam się. Tylko pamiętaj, że poprzednia nagroda była za tę misję, więc miło by było, gdybym ją również otrzymał. Tym bardziej, że raczej oboje korzystamy na tej współpracy.
Zgodził się na to co oferował, ale czuł, że dziadek tak gadał o Ricie, a sam chciał go oszukać. Nie z nim te numery. Na wszelki wypadek sam będzie zbierał informacje. Wiedział, że nie można prawie nikomu ufać, a tym bardziej Dziadkowi Chrzestnemu! Inaczej skończy w zgniatarce.
- Dzięki dziadku zbieram się. Pamiętaj o naszej poprzedniej umowie i tej, gdyż jak wrócę to raczej będziemy mieli dużo czasu na naukę i naprawę. Bywaj.
Uśmiechnął się i pożegnał, a następnie udał się do wyjścia ze złomowisko. Najpierw do wkurzającej windy, omijał ochroniarzy których spotkał i wyszedł. Było to jedno z wielu wyjść, więc nikogo nie spotkał na Swojej drodze. Ponownie założył na Siebie kaptur, płaszcz oraz maskę i wyszedł, ponownie udając się w stronę miasta.

OOC:

{NAMEK} - [POZOSTAŁE MIEJSCA NA NAMEK] - SKUP ZŁOMU -> {NAMEK} - [MIASTO I PORT KOSMICZNY] - (MIASTO PORTOWE) - SZPITAL

______________________


Joker
Joker
Liczba postów : 354
Data rejestracji : 29/11/2015


Identification Number
Punkty Życia:
1800/1800  (1800/1800)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Skup Złomu

on Czw Gru 06, 2018 5:33 pm
Taaaa... jak się spodziewał Ten Semafor był przydatny jak ch*j. Jego wypowiedź dało się streścić do jednego prostego zdania: ,,Chu*j mnie to obchodzić, radź se sam''. Joker nie miał wyboru. Opuścił tą głupie miejsce i aktualnie wysłuchał krótkiego zdania Loli, jej brat robił u sabotażystów. Kontakt niby pewny jeśli się nie okaże że brat jej nienawidzi albo że a bo ja wiem coś w stylu : LOLA.... IM YOUR FATHER. Joker zastanowił się chwilę. Niestety To była chyba ich jedyna opcja na obecną chwilę. Ponowne wparowanie do bazy changów może wnieść odwrotny skutek od chcianego czyt. Wpierolą ich do fabryki, z tamtą dziunią i jej zapewne ukochanym ogórasem też nie planował się widzieć. Na co mu oni? W końcu odezwał się do małej, w przeciwieństwie do niego ona dalej była w prawie nieskazitelnym stanie. A przynajmniej z nikim nie musiała się bić i dobrze, zabawy w najmana to robota Sayan. -Obawiam się że to nasza jedyna obecna opcja. Jeśli pójdziemy znowu do bazy obawiam się że ktoś by się tym zainteresował i mogliby nas wpierdzielić do jakże wspaniałej fabryki. Z tamtymi też mi się nie uśmiecha spotkać. Nie dość że pewnie jeszcze do podziału nagrody by chcieli dołączyć, to pewnie by były kolejne osoby do pilnowania ich. Jeśli chcesz pomóc bratu to inaczej tego nie załatwisz. Może odłożył trochę hajsu? odlecicie na choćby ziemię, kupicie skrawek ziemi i przeżyjecie w spokoju. Ewentualny pościg to byłby pewnie mój problem. Więc kurs na twojego brata pani Kapitan, to chyba nasza jedyna opcja. Zakończył zdanie swoim zlewającym na wszystko, sarkastycznym tonem i z założonymi rękoma czekał aż skrzat ruszy piękne cztery literki i posuną się naprzód w robocie.
NPC.
NPC.
Liczba postów : 2494
Data rejestracji : 29/05/2012

http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm

Re: Skup Złomu

on Pią Gru 07, 2018 1:41 pm
- Ehhh!! – westchnęła Lola bardzo głośno i wyraźnie, po czym zaczęła coś klikac w scouterze. – Dobra, chodź. Spotkajmy się z nim. Za mną!

z/t do http://dbng.forumpl.net/t1597-uliczki#26731

______________________


Sponsored content

Re: Skup Złomu

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito