Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Pustkowie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
NPC

avatar

Liczba postów : 915
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Pustkowie   Sro Maj 30, 2012 2:03 am

First topic message reminder :


Jest to miejsce, do którego trafiają złe istoty rozumne skierowane wyrokiem wysokiego sędziego Wielkiego Enmy Daiō. Pilnuje go niezliczona ilość Oni a na ich czele stoją dwaj najsilniejsi - czerwony Goz i niebieski Mez. Enma-Daiō jest ich przełożonym i jest stale informowany o wszelkich nieprawidłowościach.
To właśnie w Piekle rośnie drzewo zwane Drzewem Enmy Daiō, którego owoce zapewniają wolność od głodu przez 100 ziemskich dni.
Do piekła można trafić rozrabiając w świecie żywych lub po prostu spadając z Drogi Węża. Teoretycznie nie ma stąd ucieczki.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

AutorWiadomość
KOŚCI



Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Wto Wrz 08, 2015 2:16 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator


Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Czw Wrz 10, 2015 12:37 am

Wylądował kilka metrów od tumanu kurzu, który wzbił się po jego ataku. Używanie tak zaawansowanej techniki w jego obecnym stanie było rzeczywiście bardzo męczące, o czym świadczyły strużki potu wpływające po jego twarzy. Wcześniejszy trening tez nie był tutaj zapewne bez znaczenia.
"Czyżby to załatwiło sprawę?"- Pomiędzy opadającą chmurą, spostrzegł wyłaniające się, leżące do góry plecami ciało. Co prawda ktoś kto już umarł, nie mógł zginać po raz drugi, ale wszystko wskazywało na to, że mężczyzna stracił przytomność. Soma uśmiechnął się zadowolony, po czym zaczął powoli stawiać kroki wgłąb niewielkiego leju, utworzonego przez wybuch.
-A więc wcale nie byłeś taki mocny jak ci się zdawało.- Powiedział, bardziej do siebie, gdyż był już praktycznie przekonany, że przeciwnik nie wstanie.
-Widzisz Daisuke, czy jak ci tam?- Zatrzymał w połowie. -Wygrałem! Kanapka jest moja!- Wykrzykując, zaczął się nerwowo rozglądać w poszukiwaniu dziwnego jegomościa, który postawił go w tej niecodziennej sytuacji. Swój błąd zrozumiał zbyt późno. Gdyby nie jego ramię, to kopnięcie z tyłu, wymierzone w jego bok mogło złamać mu kilka żeber. Siła ciosu poniosła go kilka metrów w przeciwną stronę. Na szczęście udało mu się szybko złapać równowagę, by bezpiecznie wylądować na nogach.
-Jak widzisz, wciąż jestem wystarczająco mocny by ci dokopać.- Niski wojownik ponownie przybrał pozycje bojową, podczas gdy jedną ręką otrzepywał kurz z ubrania. -Jak widzisz, ledwie mnie zadrapałeś. Jeżeli to wszystko an co cię stać, to radzę żebyś sobie odpuścił już teraz i do dziury, z której wypełzłeś, bo piekło to nie miejsce dla tego typu dziewczynek jak ty!- Pogardliwy ton, w jakim wypowiadał swoje słowa, naprawdę zaczynały działać złotookiemu na nerwy. Zmierzył go wzrokiem. Frontalny atak już raz nie zadziałał, potrzebował czegoś co spowoduje, że oponent odkryje gardę. Skupił niewielką ilość Ki w dłoni, po czym najszybciej jak potrafił wystrzelił ją w formie niewielkiego energetycznego pocisku w kierunku twarzy brązowowłosego. Dosłownie w tej samej sekundzie jednym błyskawicznym susem doskoczył do przeciwnika i z całej siły uderzył pięścią go w brzuch.


OCC:
Nie chce mis ie kombinować z tymi kolorkami, bez nich tez powinno być wystarczajaco czytelnie. Wink

1) Wróg - Hp 450 - 72 = 378
2) Wróg - atak podstawowy = 25
3) Soma - Hp 295 - 25 = 270
4) Soma - Ki Blast * 1 = 2 dmg koszt = 3 ki
5) Soma - Ki 306 - 3 = 303
6) Soma - potężny atak = 19 + 28 = 47 dmg


Ostatnio zmieniony przez Soma dnia Czw Wrz 10, 2015 1:20 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Czw Wrz 10, 2015 12:37 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Czw Wrz 10, 2015 2:32 am

"Niech to szlag! To też nie zadziałało."- Jego cios zatrzymał się na przedramieniu przeciwnika. Tym razem jednak nie pozwolił mu na kontrę i szybko odskoczył po czym ponownie wbił się w powietrze. Umiejętności obronne człowieka były zatrważające. Nic dziwnego, że był w stanie wytrzymać w tym miejscu.
-O nie! Drugi raz ci na to nie pozwolę!- Niski człowiek czym prędzej chwycił jeden z głazów, które walały się dookoła po treningu Somy i cisnął nim w lewitującego niebianina. Złotooki sądząc, że w powietrzy był nietykalny dał się zaskoczył. Wielki kamień uderzył w niego z potężnym impetem przez co gwałtownie spadł na ziemię.
-I co teraz królewno?- Zaśmiał się brązowowłosy. -Mówiłem ci żebyś się wycofał pókim dobry, ale nie. Ty wolałeś łudzić się, że możesz ze mną wygrać. Teraz już nie ma odwrotu!
Przez kilka sekund leżał, zastanawiając się jak do tego doszło. Najpierw stracił sto lat, potem się zgubił na tym pustkowiu, a teraz dostaje manto od jakiegoś podrzędnego skazańca. Wiedział, ze nie może pozwolić by to się tak skończyło. W przeciwieństwie do swojego przeciwnika mógł zginać. Czuł jak przybiera w nim złość gdy słuchał tyrady oponenta. Zaczął się podnosić. W jego ustach czuł metaliczny posmak krwi. Gdyby tylko był w formie to by go załatwił jednym ciosem. Drwiący uśmiech zadowolonego z siebie kurdupla wzbudzał w nim prawdziwą furię. Nie miał zamiaru się jej opierać. Jeżeli istniały takie momenty, w których niebianie mogli poddawać się w pełni tak destrukcyjnym emocjom, to właśnie jeden z nich nastąpił. Tu już nie chodziło o jakąś kanapkę. Chciał pokazać mu gdzie jego miejsce i zamierzał to zrobić. Czuł jak jego Ki zaczyna krążyć w jego ciele coraz szybciej. Fale gorąca towarzyszące jej coraz bardziej podjudzały jego złość, a mięśnie same zaczęły wyrywać się do ataku.
-Żaden piekielny degenerat!- Zaczął cedzić przez zaciśnięte zęby. -Nie będzie sobie ze mnie robił jaj!- Wraz z ostatnim, wykrzyczanym słowem, nastąpiło drżenie ziemi, a towarzyszący temu podmuch wiatry, spowodowany wyładowaniem energii Ki, skruszył znajdujące się wokół niego skały. Ruszył z pełną mocą na przygotowanego do obrony przeciwnika by wyprowadzić serię ciosów, z których każdy kolejny przybierał coraz bardziej na szybkości.


OCC:

1) Wróg - blok
2) Wróg - technika czyli rzut kamieniem = 100dmg
3) Soma - Hp 270 - 100 = 170 ~ 51%
4) Soma - Furia +60: siła(79) zręczność(88) energia(84) --> PL:1962, Ki=84% --> 1058/1260
5) Soma - szybki atak = 88dmg  koszt = 88ki
6) Soma - Ki 1058 - 88 = 970
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Czw Wrz 10, 2015 2:32 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Czw Wrz 10, 2015 4:12 pm

Przeciwnik był mistrzem w w dziedzinie obrony, a ciosy Somy, chodź coraz szysze, były zbyt czytelne. Każdy był sparowany, bądź uniknięty, chociaż mina człowieka jasno mówiła, że tylko o włos i jest to zasługa wyłącznie jego doświadczenia. Z każdym kolejnym uderzeniem, niebianin coraz bardziej się odsłaniał. Skazaniec nie mógł przepuścić takiej okazji. Każda sekunda poddawania się takiej presji szybkości mogła okazać się dla niego zgubna, dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja, wyprowadził kilka szybkich ciosów wycelowanych w twarz niebianina. To spowodowało zatrzymanie się złotookiego, co dało mu szansę niskiemu mężczyźnie na odskok i ponowne utworzenie dystansu między nimi. Sam już nie wiedział czy furia spiczastouchego działała na jego korzyść czy odwrotnie. Z jednej strony zadawał ciosu na oślep, przez co były łatwe do przewidzenia, z drugiej robił to tak szybko, że jego doświadczenie mogło się zaraz zdać na nic. Miał świadomość tego, że jeżeli pozwoli by chodź jeden z tych ciosów go dosięgnął, to może oznaczać dla niego przegraną.

Już go prawie miał. Czuł jak rozpierała go energia. Nagle wszystkie jego problemy z kanalizacją Ki zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Mina jego oponenta mówiła mu jasno, żeby nacierać, nie dać mu chwili wytchnienia. W końcu musi popełnić błąd, a wtedy przekona się z kim zadarł. Postanowił posłuchać instynktu. Skoczył na przeciwnika z jeszcze większą zajadłością. Nie myślał o konkretnej taktyce. Złość mu na to nie pozwalała. Zamarkował kilka szybkich ciosów przed twarzą mężczyzny po czym wykonał szybki wykop lewą nogą.


OCC:

1) Wróg - unik
2) Wróg - szybki atak - 10dmg
3) Soma - Hp 170 - 10 = 160
4) Soma - szybki atak = 88dmg  koszt = 88ki
5) SOma - Ki 970 - 88 = 882
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Czw Wrz 10, 2015 4:12 pm

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Sob Wrz 12, 2015 10:19 pm

W końcu udało mu się trafić, ale to jeszcze nie wystarczyło. Człowiek wciąż się nie poddawał, a wymiana ciosów trwała. Jego obrona wciąż pozwalała mu na oddanie kilku ciosów, jednak były one niedokładne przez co niebianin nawet ich nie poczuł. Zyskiwał coraz większa przewagę, dzięki czemu ostatecznie udało mu się uderzyć przeciwnika kilkoma szybkimi ciosami w twarz, co spowodowało, ze odleciał on na kilka metrów do tyłu, lądując na plecach.
-Jeżeli myślisz, że ci odpuszczę to grubo się mylisz! Wstawaj!- Krzyknął do leżącego mężczyzny. Widział przerażenie na jego twarzy gdy się podnosił. Po chwili stał on znów w pozycji, przygotowany do obrony, ale jednak już nie tak pewnei jak wcześniej. Nie mógł mu pozwolić na chwile wytchnienia. Po raz kolejny zaczął manipulować swoją energią, ale tym razem w kierunku obu rąk. Ponowne użycie tej taktyki pociągało za sobą pewne ryzyko, gdyż jego przeciwnik już raz zdołał ją odczytać, ale nie miał teraz czasu na kreatywne myślenie. Wystrzelił kilka pocisków Ki w jego kierunku. Tak jak ostatnio, nie czekał na efekt, ale skoro wtedy nie podziałał atak "z dołu", tym razem postanowił uderzyć z powietrza. Momentalnie wyskoczył w górę, po to by wspomagając się energią dokładnie w taki sam sposób jak przy lataniu, skierować się z całą mocą na wroga. Tuż przed nim złożył się i wyprowadził z całym impetem potężne kopnięcie.


OCC:

1) Wróg - HP 378 - 88 = 290
2) Wróg - szybki atak = 10
3) Soma - Hp 160 - 10 = 150
4) Soma - dodatkowe ki blasty X 5 = 8dmg X 5 = 40dmg  koszt = 120 mp
5) Soma - potężny atak = 167
6) Soma - ki 882 - 120 - 167 = 595
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Sob Wrz 12, 2015 10:19 pm

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 12:55 am

Siła uderzenia była tak duża, że nogi mężczyzny gniotły się  w ziemię po kostki. Niestety nie na tyle by przełamać kolejny blok. Soma stracił równowagę upadł na ziemię, co wykorzystał jego oponent, wyprowadzając serię szybkich ale niezbyt mocnych ciosów. Po otrzymaniu ich, niebianin instynktownie odskoczył.
-Nie podziałało na mnie to na mnie, tak samo jak za pierwszym razem!- Krzyknął nerwowo brązowowłosy, bardziej by dodać sobie otuchy niż prowokować złotookiego. Szybko przyjął pozycję obronną. Wiedział, że jeżeli teraz zaatakuje to będzie musiał opuścić gardę, a to zdawało się teraz niezbyt dobrym pomysłem.
-Prędzej czy później się przebiję, a wtedy pożałujesz!- Furia Somy jeszcze bardziej się wzmogła. Wiedział, że powtarzanie tego samego, oczekując innych rezultatów nie było zbyt mądre, ale w tym momencie nie bardzo chciał to przyjąć do wiadomości. Jak do tej pory najskuteczniejszym jego ruchem było użycie Bożego Gniewu, ale nie mógł zaryzykować tak otwartego ataku. Wróg mógł po prostu zrobić unik w odpowiednim momencie. Musiał najpierw wytrącić go z równowagi. zaryzykował kolejny frontalny atak. Bez żadnych wymyślnych forteli. Po prostu doskoczył do człowieka i rozpoczął kolejną furiacką serię ciosów.


OCC:

1) Wróg - blok
2) Wróg - szybki atak - 10
3) Soma - Hp 150 - 10 = 140
4) Soma - szybki atak = 88
5) Soma - Ki 595 - 88 = 507
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 12:55 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 1:30 am

Początkowo ciosy niebianina padały z ta samą zajadłością co poprzednio. Niestety potężny wysiłek jakim była walka na takich obrotach zaczął powodować, że stawały się coraz wolniejsze. Dzięki temu wróg z coraz większa swobodą był w stanie je parować, W pewnym momencie zwietrzył on swoja okazję i jednym ruchem zbił z toru lot cios Somy, by dosłownie w tym samym momencie wykonać potężne kopnięcie w jego brzuch, po czym poprawił uderzeniem pięści w twarz. Siła ciosu była tak silna, ze odrzuciła spiczastouchego na kilkanaście metrów.
Odkrztusił krew z ust, po czym wytarł ją z twarzy o rękaw. Widział triumfujący uśmiech gdy się podnosił. Nie był w stanie uwierzyć, że przegrywał walkę z jakimś podrzędnym piekielnym skazańcem. Ta myśl powodowała, że złość wzbierała w nim jeszcze bardziej. Do tego stopnia, że energia w jego ciele omal go nie rozsadzała. nie tak sobie wyobrażał ten scenariusz, ale po swoim ciężkim oddechu wiedział, że długo już tak nie pociągnie. Na szczęście jego przeciwnik wciąż ani myślał sam atakować. To dawało mu szansę na chwilę skupienia. Jednak nie potrzebował go tak bardzo jak poprzednim razem. Ki w jego ciele tak mocno dawała o sobie znać, ze manipulacją nią nie stanowiła żadnego wyzwania. Ponownie zaczął generować ją w jednej ręce, a wraz z nią przelewał cała swoją złość. Cały proces nie trwał dłużej niż kilka sekund. Tyle wystarczyło mu by z krzykiem rozdzierającym cisze piekielnych pustkowi wyrzucić całą zgromadzoną energię przez otwartą dłoń, w kierunku niskiego człowieka.


OCC:

1) Wróg - blok
2) Wróg - potężny atak 25 + 10 = 35
3) Soma - Hp 140 - 35 = 105
4) Soma - chibi God's Wrath 252dmg  koszt = 378
5) Soma - Ki 507 - 378 = 129

OCC2:
Primo: to ostatnia tura furii Wink
Secundo: Sry za coraz krótsze psoty, po prostu przez ten mój błąd z blokami/unikami ta walka robi się coraz bardziej denerwująca i nużąca. Mam nadzieję, ze rozumiesz o co mi chodzi. Smile
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 1:30 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 2:26 am

Potężna fala energii zmiotła każdy element skalistego krajobrazu, jaki jej stał na drodze. Soma wyrzucił z siebie prawie wszystko włącznie z całą złością jaka się w nim tliła. Tak naprawdę był już zbyt zmęczony by się denerwować. Ból w mięśniach i ciężki oddech skutecznie mu o tym mówiły. To był już koniec. Musiał być. Po takim uderzeniu piekielnik nie mógł się już podnieść. Niebianin przysiadł z wyprostowanymi nogami, z tyłu opierając się rękoma. Mimowolnie jego głowa odgięła się do tyłu, a oczy zaczęły zamykać. Siedział tak kilka minut próbując opanować oddech.
"Nareszcie koniec." - Przeszło mu przez myśl, gdy nagle do jego uszu dotarł dźwięk osypującego się gruzu. Powoli otworzył oczy by ujrzeć swojego przeciwnika ponownie stojącego, tym razem kilkanaście metrów dalej niż ostatnio. Zdążył tylko ironicznie się uśmiechnąć, zanim dobiegający do niego mężczyzna posłał go w powietrza za pomocą potężnego kopniaka.
-Dlaczego po prostu nie możesz paść.- Mruknął pod nosem, podnosząc się powoli. Wtedy dopiero zwrócił uwagę na jego twarz. Widział strach przemieszany ze złością, a toporność jego ruchów mówiła mu, że on tez jest już praktycznie na wykończeniu. Ponowna szarża, która właśnie rozpoczął była aktem desperacji. Brązowowłosy wcale nie był w lepszej sytuacji niż złotooki. To dało niebianinowi zastrzyk woli walki. Jeszcze nie przegrał. Nie zastanawiając się postanowił ruszyć mu naprzeciw by w odpowiednim momencie wyskoczyć w górę i zadać cios dokładnie w taki sam sposób w jaki rozpoczął tą walkę.


OCC:

1) Soma - koniec furii, Ki ~ 10% = 36
2) Wróg - Hp 290 - 252 = 38
3) Wróg - potężny atak = 35
4) Soma - Hp 105 - 35 = 70
5) Soma - potężny atak = 47
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 2:26 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 2:50 am

Jego cios nie wylądował na wrogu, chociaż była to wina bardziej jego zamglonej przez zmęczenie percepcji niż zwinności mężczyzny. Po prostu "przeskoczył" swojego adwersarza.  Jednak takie błędy zazwyczaj się mszczą i tym razem również nie było inaczej. oponent był zbyt doświadczony by tego nie wykorzystać i momentalnie sam wyprowadził silny cios w plecy Somy. Gdyby nie pęd z jakim leciał zapewne mogło się skończyć na poważnych obrażeniach. Niestety był już wystarczająco osłabiony by tego nie odczuć. Gdy tylko jego nogi dotknęły ziemi, jednym szybkim ruchem zwrócił się w kierunku człowieka.
-To jeszcze nie koniec!- Krzyknął by dodać sobie odwagi. Mimo, że obaj się mocno słaniali na nogach, żaden z nich nie chciał się poddać. Obu kosztował ten pojedynek zbyt dużo wysiłku żeby odpuścili przed samym finiszem.
"A więc, jednak dostał ta techniką." - Niebianin teraz dopiero mógł zobaczyć skutki swojego gniewu. To jeszcze bardziej utwierdzało go w przekonaniu, że wciąż ma szanse. Zaatakował kilkoma szybkimi wykopami by następnie skierować serię ciosów pięściami w korpus przeciwnika.


OCC:

1) Wróg - unik
2) Wróg - podstawowy atak = 25
3) Soma - Hp 70 - 25 = 45
4) Soma - szybki atak = 28

OCC:
Tak wiem, ze to juz wygląda biednie, po prostu zaczyna mi naprawdę brakować sposobów na opisywanie w kółko tego samego. Razz
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 2:50 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 3:15 am

Wymiana ciosów w niczym nie przypominała tej sprzed jeszcze kilku minut. Ślimacze tempo ich ruchów pozostawiało wiele do życzenia, jednak skazaniec mimo tak poważnych obrażeń wciąż miał przewagę na Somą. Każdy cios niebianina wciąż trafiał na blok, po którym następowała kontra. Nawet jeśli siła ciosów człowieka pozostawiała wiele do życzenia, to przez osłabienie złotookiego stanowiły one odczuwalne zagrożenie. Obaj byli tak zmęczeni, że po kilkunastu sekundach musieli się rozdzielić by złapać oddech.
-Powiem szczerze, że przez chwilę myślałem, że już po mnie. Ale jak widzisz, to wciąż za mało by mnie złamać.- Oznajmił brązowowłosy z coraz pewniejszym uśmiechem powracającym na jego usta. Niebianin nic nie odpowiedział, nie chciał marnować i tak już nierównego oddechu. Furia z jaką walczył poprzednio wykończyła go zbyt mocno. Jednak wola walki się wzmagała. Miał jeszcze ostatni pomysł. Być może zbyt ryzykowny, ale nic mu już więcej nie pozostało. Musiał zaatakować i wytrzymać na tyle długo aż będzie mógł go wprowadzić w życie. Gdy tylko ponownie złapał oddech zaatakował. Znowu frontalnie, nie maił już siły na nic innego. Wiedział, że jego przeciwnik pewnie znowu się obroni, ale to mu nie przeszkodziło w wyprowadzenie najszybszego na jakie go było stać, uderzenia w twarz skazańca.


OCC:
1) Wróg - kontra szybkiego ataku = 10dmg
2) Soma - Hp 45 - 10 = 35
3) Soma - szybki atak = 28dmg
Powrót do góry Go down
KOŚCI

avatar

Liczba postów : 585
Data rejestracji : 02/06/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Wrz 13, 2015 3:15 am

The member 'Soma' has done the following action : Rzut Kośćmi

'Walka automat ' :

Result :

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f43-treningi
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Sob Wrz 19, 2015 12:04 am

Pierwszych kilka ciosów jak zwykle zablokował, ale potem coś się zmieniło.
"Czyżby opadł już z sił?"- Przeszło przez myśl Somie. Nie spodziewał się tego. Prawdę powiedziawszy liczył właśnie na kontratak, który pozwoliłby mu wprowadzić w życie jego plan. Tymczasem przeciwnik zdawał się tracić siły i przyjmował coraz więcej uderzeń. Ostatecznie zdołał go powalić trafieniem pięścią, wyprowadzonym z góry w sam czubek jego głowy. Zakładał większy opór przeciwnika, ale wszystko wskazywało na to, ze jego ostatnie słowa były rzucone na wiatr. Niebianin postanowił nie ryzykować. Miał jeszcze resztkę energii ki, którą zachował na taką okoliczność. Czym prędzej wzbił się w powietrze by ustawić się w dogodnej pozycji. Był już naprawdę zmęczony i sam nie wiedział czy mu się uda. Skupianie energii okazało się tak ciężko w jego obecnym stanie, że musiał zamknąć oczy. Czuł, że Ki w jego dłoni buzuje, ale już nie tak jak wcześniej. Było jej zbyt mało by uderzyć z odpowiednią siła, dlatego postanowił ją skondensować w wąski promień. Otworzył oczy by wycelować w przeciwnika.
-Niech to szlag...- Zamruczał tylko pod nosem gdy zobaczył, ze oponent dokładnie w tym samym momencie wyrzucił w niego kolejny głaz. Momentalnie nie zastanawiając się dłużej wystrzelił wąską wiązkę swojej Ki w kierunku nadlatującej skały. Niestety ku jego zdziwieniu, nie rozbiła się ona na kawałki. Jego technika przebiła ją na wylot zupełnie nie zmieniając trajektorii lotu. Soma nie był w stanie już nawet zrobić prostego uniku. Po prostu przyjął uderzenie kamieniem, które doprowadziło do utraty przytomności podczas swobodnego spadania. Jedyne co zdążył jeszcze zobaczyć to bezwładnie leżące ciało niskiego mężczyzny, co było efektem niezwykle szczęśliwego trafienia Bożym Gniewem.


OCC:

1) Wróg - Hp 38 - 28 = 10
2) Wróg - Technika 100dmg
3) Soma - chibi God's Wrath 13%Ki = 46dmg  koszt = 35ki
4) Soma - Hp 35 - 100 = 0   Ki 36 - 35 = 1
5) Wróg - Hp 10 - 46 = 0
REMIS

OCC2:

Tak więc od razu chciałbym zaznaczyć, że remis na końcu został zasugerowany przez Kuro i przyklepany przez Vama, jako mojego prowadzącego MG.
Zdaję sobie również sprawę, że nie zastosowałem odpowiednich rozwiązań mechanicznych przy wylosowanych przez kości bloków/uników, ale to wynikło z błędnego zrozumienia przeze mnie zasad tego typu walk, o czym skapnąłem się dopiero w połowie, a skoro już tak zacząłem, to postanowiłem w ten sposób skończyć. Smile
Powrót do góry Go down
NPC.

avatar

Liczba postów : 1966
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Sob Wrz 19, 2015 11:24 am

- Nieładnie... Po prostu nieładnie... - Odezwał się młodzieniec po zakończeniu potyczki. Powstał ze skały, na której siedział, wypluł wykałaczkę i podszedł bliżej do walczących, kręcąc głową. - Tak oszukiwać... - Jego ton był spokojny, leniwy wręcz, dlatego olbrzymim szokiem było nagłe machnięcie lewą ręką na bok, które spowodowało natychmiastową anihilację oponenta Somy. Gdy kurz po mini eksplozji opadł, kanapka powędrowała telekinezą w stronę młodego Shina, a Junji ponownie zabrał głos:
- Ale to biedne, to to to... Głupie i niedoświadczone... Oj, trzeba poprawić umiejętności, wzmocnić się... Szczególnie, że... Tak, tak... dokładnie... - Nagle jego biadolenie straciło sens, jakby bardziej mówił do siebie samego albo do kogoś, kogo nie było widać. Po chwili uśmiechnął się, podszedł bliżej i wykonał identyczny gest, jak w przypadku skromnego zabójstwa - tym razem jednak mózg Somy wypełnił się różnymi obrazami, które układały się powoli w 2 wzory nauki technik.
- Masz, to ci powinno pomóc. Ja sobie tutaj usiądę i poczekam - prócz kanapki wygrałeś moje towarzystwo, więc jestem. Jakby co, pytaj śmiało.


OCC: Brawo, wygrałeś, ledwo ledwo Smile
Dostajesz +10 punktów do treningu, poza tym masz możliwość nauki dwóch wersji Kiaiho po 2 punkty każda oraz Telekinezy za 4 punkty. Upomnij się o nie podczas rozpisywania treningu. Teraz sobie potrenuj, możesz wykorzystać Daisuke do porad:
Kod:
[i][color=#003333] <-- kod na niego

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Wto Paź 06, 2015 12:43 am

Gdy tylko się ocknął, od razu rzucił się na leżącą obok niego kanapkę. Nie miał czasu delektować się smakiem, gdyż pochłaniał ją w ekspresowym tempie. Nie zwracał uwagi na gadkę Daisuke i zapewne byłoby tak aż do skończenia posiłku gdyby nie nagły ból głowy spowodowany przez dziwnego osobnika. Nagle jego umysł wypełniły szybko przeskakujące obrazy.
"Kiaiho... Tak, znam to..."- Jednak zupełną nowością okazała się kolejna technika. Widział wiele razy użytkowników tej całej telekinezy, ale jakoś nigdy nie myślał o tym by się sam jej nauczyć. Po chwili jednak kłucie w głowie minęło. Nerwowym ruchem rozmasował skroń po czym wziął ogromnego kęsa. Jadł tak łapczywie, że nie minęło wiele czasu nim się zadławił. Kilkukrotnie uderzył się w pierś, jakby to miało pomóc mu w przełknięciu, na szczęście Junji przyszedł mu z pomocą wyczarowując szklankę wody.
-Dzięki!- Wytarł usta o rękaw i spojrzał na klepiącego go po głowie, jakby był małym dzieckiem, dziwaka. Przez chwilę chciał mu powiedzieć co o tym sądzi, ale jednak się rozmyślił i bez słowa wrócił do pałaszowania. W ciągu dosłownie kilku minut pochłonął całą kanapkę, a finisz zwieńczył epickim beknięciem. Co prawda, zazwyczaj nie zachowywał się w ten sposób przy posiłku, ale tym razem zrobił jeden z wyjątków.
-Tak więc...- Spojrzał na przyglądającego się mu z widocznym na twarzy rozbawieniem mężczyznę. -Przedstawiles się, ale kim ty tak w ogóle jesteś?- Mina Daisuke przybrała kształt teatralnego zdziwienia, co nie umknęło uwadze Somy.
-Wiesz co?- Złotooki przerwał, zanim jego mało poważny kompan zdążył odpowiedzieć. -Odpowiesz później, muszę najpierw coś sprawdzić.- Nagły przypływ wiedzy na temat technik nie dawał mu spokoju. Zupełnie nie zwracając więcej uwagi na reakcję Junji, wstał i podszedł do najbliższej skały. Zasada była tak samo prosta jak przy lataniu, z tą tylko różnicą, że pchnięcie energii musiało nastąpić szybko i gwałtownie, dzięki czemu masa powietrza pomiędzy nim a celem stawała się potężną barierą będącą w stanie kruszyć nawet najtwardsze skały. Wziął kilka głębszych, ale w idealnym tempie zaczerpniętych oddechów. Spokojnie zaczął koncentrować swoją Ki, tak jak chwilę temu gdy musiał się na nowo uczyć latania. Tym razem jednak, zamiast spokojnie wypychać, skierował ją jednym gwałtownym ruchem, dopomagając sobie, szybko urwanym krzykiem, w stojący naprzeciw niego głaz. Efekt nie był zadowalający. Co prawda skała zauważalnie drgnęła, ale skoro nie był w stanie jej rozbić, to tym bardziej nie uda mu się skontrować ataku przeciwnika. Jednak miał wrażenie, że to i tak więcej niż powinien się w tym momencie spodziewać. Czym prędzej przystąpił do kolejnej próby.

***

Skała roztrzaskała się w akompaniamencie krzyku dobiegającego z gardła Somy. tym razem miał pewność, że poprzednia nie rozpadła się przez tak zwane "zmęczenie materiału". Od dwóch godzin pustkowia dookoła mogły słuchać, echa towarzyszącemu każdej próbie użycia Kiaiho przez niebianina. Wyglądało na to, że postępy są szybsze niż się spodziewał.
-No to łatwą część mamy za sobą.- Otarł pot z czoła, po czym na chwilę się zamyślił. Nie było sensu więcej zwlekać, jednak na jego drodze stanęła pewna przeszkoda natury technicznej. Podrapał się po głowie, by po chwili zwrócić się do ziewającego z nudów Junji Daisuke.
-Mam małą prośbę... mógłbyś porzucać jakieś głazy w moją stronę?

Trening Start
Powrót do góry Go down
NPC.

avatar

Liczba postów : 1966
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pon Paź 12, 2015 8:34 pm

Długowłosy osobnik z nieschodzącym z ust, szerokim uśmiechem obserwował naukę Somy. Od czasu do czasu ziewał sobie, wspominając, jak wiele, wiele lat temu, sam przechodził podobne treningi.
- Jestem... - Zaczął w przerwie między kolejnymi próbami wykonania kiaiho - ...w sumie mało ważne, im mniej osób wie, tym lepiej. A co do pomocy w treningu... - Polizał koniuszek palca wskazującego lewej ręki, przez co ten zabłysnął fioletowym blaskiem. Daisuke nakreślił światłem pionową linię przed sobą i przeniknął przez nią dłońmi, jakby łapał za krawędzie kurtyny. Rozszerzył 'kotary' mocnym szarpnięciem i wyciągnął z dziwnej 'dziury' rydwan z zaprzężonym białym koniem. Usiadł sobie wygodnie w pojeździe, telekinezą wzniósł wielką skałę nieopodal, rozwalił ją ma dużą ilość sporej wielkości 'kawałeczków' i znienacka cisnął jeden z nich prosto w twarz niebianina, powodując zacnej wielkości rozcięcie na policzku oraz krwotok z nosa.
- No, biegiem przed siebie. I broń się podczas ucieczki. Nie ma to jak trening w czystej praktyce, podczas działania, pod presją.

Rydwan ruszył.

OCC: Chciałeś odpisu - masz. Trochę zmieniłem ci formę treningu.

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pon Paź 19, 2015 10:21 pm

"Rydwanem będzie we mnie rzucał?"-- Przez chwile obserwował z widocznym na jego twarzy zainteresowaniem, poczynania Daisuke. Co prawda jak do tej pory, "towarzysz" dał się poznać jako dosyć dziwna osoba, ale ciskanie w kogoś rydwanem zdawało się być jeszcze bardziej zwariowane. Z jeszcze większa uwaga obserwował jego ruchy ręką. Zdawało mu się, ze już widział jak to robił wcześniej. Niebianin na chwilę odwrócił wzrok, żeby pomóc sobie w przypomnieniu, co wtedy się wydarzyło. Niestety moment kontemplacji został brutalnie przerwany przez roztrzaskujący się na jego twarzy odłamek skały.
-Co do?! Tak bez ostrz...- Momentalnie go zatkało, gdy tylko zobaczył pędzącego na niego białego rumaka, ciągnącego za sobą rydwan. Odruchowo wzleciał w górę, tylko po to by oberwać kolejnym odłamkiem skały. Na szczęście nie na tyle mocno by nie mógł wylądować, ale nie miał czasu do stracenia. Szalony Junji nie dawał mu chwili wytchnienia, a kamienie waliły w niego ze wszystkich kierunków, podczas gdy on miał jedynie czas na ucieczkę jak najdalej od dwukołowego powozu.
"To nie ma sensu."- Postanowił zmienić taktykę z uciekania w kierunku wyznaczonym mu przez goniący go rydwan na bardziej nieprzewidywalne zwroty w bok. Co prawda wciąż obrywał, ale już rzadziej. Na pewno przyczyniło się to do przynajmniej chwilowej dekoncentracji JD, chociaż ten wciąż sprawiał wrażenie jakby się świetnie bawił.
Po kilku minutach zaczął wyczuwać, z której strony nadleci "pocisk". Niestety nie zareagował wystarczająco szybko i porządnie oberwał, po raz kolejny w twarz.
-ZNOWU TWARZ! DLACZEGO ZA KAŻDYM RAZEM W TWARZ!- Rękaw, o który wycierał krew z twarzy lekko stłumił jego pełen złości krzyk. Soma jednak nie dawał za wygraną i przystąpił do kolejnej roszady, ku uciesze woźnicy. Im dłużej trwała zabawa tym coraz szybciej był w stanie przewidzieć "atak", co w końcu zaowocowało możliwością poprawnego użycia Kiaiho.
-Ha ha! Pora na kontratak!- Zaśmiał się, nabierając pewności siebie, tylko po to żeby oberwać kolejnym kamieniem. Jednak z każda kolejną próbą, skuteczność jego obrony wzrastała, do tego stopnia, że każdy pocisk roztrzaskiwał się bądź lądował na ziemi, zanim dosięgnął celu. Mimo, ze rzucenie na tak głęboką wodę na początku nieźle zaskoczyło niebianina, to w tym momencie był w stanie zgodzić się, ze to wcale nie był taki głupi pomysł. Mimo to nie miał zamiaru rzucac słów na wiatr. Wiedział, że za pomocą tej techniki może się nie tylko bronić ale tez odgryźć mieszkańcowi piekła. Zrobił ponowny zwrot, tak by sprawić jak największe trudności w powożeniu Daisuke i przygotować się na swoją kontrę. Musiał zdwoić wysiłki w koncentrowaniu ki, tak zeby tym razem nie rozbić nadlatującego odłamka a pchnąć go z powrotem w kierunku telekinetyka. Podjął pierwszą próbę, która niestety nie udała się.
"Zbyt gwałtownie..."- Nie zastanawiał się zbyt długo i ponownie przystąpił do szalonej zabawy w kotka i myszkę, w trakcie której systematycznie ćwiczył używanie kiaiho ofensywnego, jednak wciąż bez skutku. Przynajmniej już nie obrywał w twarz.

Trening trwa

OCC:

W tym momencie kończę naukę kiaiho defensywnego i zaczynam kiaiho ofensywne.
Powrót do góry Go down
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Czw Paź 22, 2015 11:44 pm

Czuł, że z każdą kolejną próbą był coraz bliżej. Raz po raz próbował odepchnąć odłamki skały lecące na niego, to za słabo, to zbyt mocno. Poziom trudności jaki został na nim wymuszony, poprzez pościg rydwanem powożonym przez uradowanego Daisuke, powoli dawał się mu we znaki. Jednak pragnienie utarcia mu nosa był o wiele za silne, żeby tak łatwo zrezygnował.
W końcu udało mu się idealnie przewidzieć skąd i kiedy nadleci kolejny pocisk. Miał wystarczająco dużo czasu żeby skoncentrować odpowiednią ilość energii. Cały trik polegał na tym, żeby pchnięcie nią było kontrolowane w większym stopniu niż w przypadku prostszej wersji techniki. W pierwszej kolejności uderzył swoją ki zdecydowanie, ale na tyle lekko by nadlatujący kamień wytracił swój pęd by w ułamku sekundy, zwiększył moc by nadać go jemu w przeciwnym kierunku. Kiaiho w końcu zostało wykonane przez niebianina perfekcyjnie i zapewne na jego twarzy widniałby szeroki uśmiech, gdyby nie to, że kawałek skały za sprawą jednego ruchu palcem, uśmiechniętego JD, wylądował daleko od celu.
Podjął jeszcze kilka prób, ale z tym samym efektem. Mieszkaniec piekła był zbyt biegły w telekinezie by to mogło go zaskoczyć. Długouchy musiał go w jakiś sposób przechytrzyć.
-Cóż, chyba nie mam wyboru.- Mruknął pod nosem, po czym kilkoma manewrami ściągnął na siebie kolejny pocisk. Jednak tym razem zamiast uciekać przed rydwanem, skierował lot wprost na niego. W ostatniej chwili wykonał unik, tak żeby odłamek będący tuż za nim znalazł się pomiędzy nim, a dwukołowcem. Jednym szybkim ruchem zmienił trajektorię lotu skały, która pod wpływem techniki ze sporym impetem uderzyła w jedno z kół, powodując jego roztrzaskanie. Rydwan momentalnie "wyskoczył" w powietrze, po czym z potężna siłą uderzył o skaliste podłoże, co doprowadziło to jego kompletnego zniszczenia. Na szczęście Junji w porę zareagował i wyskakując z powozu jednocześnie "odesłał" ciągnącego go konia.
-Ha! I co ty na to?!- Ryzykowny ruch w pełni się opłacił, co przywróciło chytry uśmiech na twarzy Somy. Jego oczy skierowały swój wzrok na Daisuke.

Koniec Treningu

OCC:

Trening fizyczny oraz na obie wersje techniki Kiaiho.
Powrót do góry Go down
NPC.

avatar

Liczba postów : 1966
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Pustkowie   Pią Paź 23, 2015 11:20 am

Otrzepawszy się z pyłu, który osiadł na - do tej pory nieskazitelnie czystej i błyszczącej - koszuli, Daisuke spojrzał na Somę z gniewem w oczach - przez chwilę mogło się niebianinowi nawet wydawać, iż patrzył on na niego nie czarnymi niczym węgielki oczami, tylko raczej zielonkawymi płomieniami, które błyskały groźnie. Jednak to był tylko ułamek sekundy i chłopak nie miał pojęcia, czy to była prawda, czy mu się to wydawało. Junji złapał go za ucho i podniósł do góry.
- Śmieszne? Zniszczyłeś mu koszulę, ty... - W tym samym momencie, gdy zamachnął się dłonią, by walnąć go po pysku, nagle puścił jego ucho, spojrzał w górę i zmarszczył brwi.
- O cholerka... Muszę się zwijać, nie mogą mnie zobaczyć. Soma, jakby co... - Mieszkaniec nieba polizał koniuszek palca i przejechał nim po czuprynie chłopaka, powodując jego senność...

* * *
Jakiś czas później, Soma poczuł miękki, nieziemsko czuły język na swoich wargach. *Obudź się...* Usłyszał delikatnie zadziorny, acz słodki głos pieszczący mu bębenki uszne, tak samo jak język wargi. *Wstawaj... Soma...* Robiło mu się coraz bardziej błogo, zapragnął pozostać w obecnym stanie już na zawsze...
- Wstawaj, leniu! - Nagle zamiast czułego języka, poczuł na policzku twarde pazury niewielkiego zwierzęcia. Koło jego śpiącego ciała, na czterech puchatych łapkach stał sobie kotek o błękitnym, lekko nastroszonym (prawdopodobnie z frustracji) futrze, wlepiając w niego hipnotyzująco piękne oczka. - Masz zadanie, leniu, pobudka! Co ty tu w ogóle robisz, szukam cię od dłuższego czasu! - Podrapał go jeszcze raz.

OCC: Junji zniknął, a ty nie jesteś w stanie racjonalnie stwierdzić, czy spotkanie z nim oraz trening był realny, czy tylko go sobie wyobraziłeś...

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Soma
Moderator
Moderator
avatar

Liczba postów : 265
Data rejestracji : 26/03/2014


SCOUTER
HP:
1185/1185  (1185/1185)
Ki:
1185/1185  (1185/1185)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pustkowie   Nie Gru 27, 2015 4:07 pm

Nigdy nie czuł tak wielkiej radości jak w tym momencie gdy turlał się bokiem po kolejnej fałdzie złocistej panierki, w która opieczony był największy schabowy jaki cieszył jego oczy. Słyszał jak jakiś głosik mówi mu by się obudził. Wiedział, ze to tylko sen, ale i tak nie chciał go przerywać, zresztą, ze czuł wilgoć na swoich ustach. Zapewne zaczął się ślinić przez bliskość z ukochanym kawałkiem mięsa. W końcu z sielanki wyrwały go pazury na jego twarzy.
-Co do?!- Momentalnie odskoczył w kierunku przeciwnym do stojącego obok kotka. Nie wiedział skąd zna jego imię, ani jak go znalazł, a tym bardziej o co chodzi z tym zadaniem.
-Chwila... Zaraz! Jak ty w ogóle możesz mówić?- Wytężył wzrok, jednocześnie opierając twarz na dłoni zaciśniętej w pięść, przybierając postać myśliciela. -Czyżby to była telepatia?- Zaczął swój proces myślowy na głos. -A to ci dopiero, na co to ja nie trafię w tym całym piekle.- Ostatniemu zdaniu towarzyszyło samozadowolenie godne poszukiwacza skarbów odnajdującego zaginiony artefakt.
Pomasował lekkie zadrapania na twarzy po czym delikatnie zbliżył dłoń do główki kotka, w celu pogłaskania go.
-No już dobrze, dobrze. A może ty mi powiesz jak się stąd wydostać?- Na jego twarzy pojawił się uśmiech świadczący o tym, że zupełnie nie traktował zwierzątka poważnie.

OCC:
Krótko, ale mam nadzieję, ze na ten moment wystarczy, mam nadzieję Vam'ie, ze nie każesz mi czekać tak długo na odpis jak ja tobie. Wink
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pustkowie   

Powrót do góry Go down
 
Pustkowie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Pustkowie
» Pustkowie
» Ciche pustkowie
» (S) Pustkowie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Piekło-
Skocz do: