Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Planeta Dai Kaiô

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Planeta Dai Kaiô   Sro Maj 30, 2012 1:39 am

Planeta władcy wszystkich Kaiô. Jest ona zdecydowanie kilkadziesiąt razy większa od małych planet każdego z nich.
Istnieje tu podobno najlepsza we wszechświecie sala treningowa. Tutaj, na niewielkiej asteroidzie, odbywają się Anoyo-ichi Budokai. Nagrodą w turnieju jest trening u Dai Kaiô.


Naczelny Kaiô czyli zwierzchnik Północnego, Południowego,, Wschodniej i Zachodniego Kaiô. Najczęściej ubiera się w swój oficjalny wyjściowy strój to jest starochiński chałat i wysoką czapkę. Ma imponującą siwą brodę i praktycznie nieodłączne ciemne okulary. Jak na tak wysokie stanowisko we Wszechświecie, które przecież zajmuje jest on paradoksalnie wzorem niepoważnego podejścia - do czego się da. Uwielbia Break Dance i rock n' roll. Twierdzi, że w Zaświatach nikt nie może się z nim równać w podskokach.
Jest twórcą i najwyższym arbitrem Anoyo-ichi Budōkai, który to miał wyłonić najsilniejszego wojownika Zaświatów. Nagrodą byłyby m.in. treningi z samym Dai Kaiô.
Adekwatnie do jego wieku jego umysł także ma już za sobą lata świetności. Dai Kaiô ma lekką demencję starczą, która objawia się poprzez zapominanie niektórych rzeczy oraz zdrobnianie wszystkiego co się da tak więc dla niego Gokū to Gokūluek a Piekło to Piekiełko. Bardzo dobrzez zna Uranai Babę, która mimo tego, iż jest on wielką osobistością nie zwraca się do niego z należytym szacunkiem, a traktuje go jak kolegę.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 550
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
41195/51195  (41195/51195)
Ki:
64790/65190  (64790/65190)
HP Pancerza:
2700/3000  (2700/3000)

PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Czw Lis 22, 2012 1:15 pm

W końcu udało jej się pokonać całą drogę węża i przylecieć tu, gdzie ją wysłano, na planetę samego Dai Kaio.
-Dai Kaio!- Krzyknęła, lądując tuż obok niego, lecz zadyszka nie pozwoliła jej na wypowiedzenie niczego więcej. Sugestywnie wyciągnęła dłoń z listem, który w niej był machając przed twarzą osobistości.
-To od Enmy... Problemy w piekle... potrzebna Cristal...- zdołała z siebie wypowiedzieć niebianka, siadając z ulgą na ziemi. Tak, po raz kolejny ratuje sytuacje, gdyby nie ona cały ten system pieprznąłby z góry na dół.
Planeta Dai kaio robiła wrażenie, duża, urządzona z przepychem i luksusem, zdecydowanie odzwierciedlała pozycję jaką pełnił jej gospodarz. Ale czy on naprawdę jest tak silny? Tego nie była pewna, ale coś jej mówiło, że staruszek musi mieć sekret swojej mocy.
-Co zrobimy?- zapytała gdy zdołała już ochłonąć.
Powrót do góry Go down
NPC.



Liczba postów : 1511
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Czw Lis 22, 2012 3:30 pm

Wielmożny Dai Kaio, jak zwykle przesiadywał w swoim pałacu, bawiąc się w najlepsze i nie wiedząc, że jego pięknym zaświatom grozi zagłada. Tańcował z wielkim magnetofonem na ramieniu i cieszył się z chwili wolnego. Trochę zaczęło go już męczyć trenowanie Cristal, która zamiast korzystając z przerw, postanowiła ćwiczyć w zupełnie odizolowanym dla ludzi pomieszczeniu. No, ale skoro woli robić to, zamiast odpoczywać, to nie będzie jej przeszkadzał. Wrócił do swojego świetnego humoru, gdy w pewnym momencie dostrzegł jakąś nadlatującą istotkę. Padła mu do stóp, mocno dysząc. Najwidoczniej musiała stracić dużo energii na lot tutaj. Ale dlaczego została wpuszczona do pałacu? Co dręczy wielkiego olbrzyma Enmę, że postanowił wysłać tutaj Kaede? Na odpowiedź nie musiał zbyt długo czekać.
- Ten list jest adresowany do Cristal... - Stwierdził, dokładnie obracając kartkę papieru i oddając ją po chwili w ręce Kaede. - Weź go i sama jej dostarcz. Jest teraz w sali wstrząsów. Idź po prostu na prawo, aż znajdziesz duże, żółte wrota. Może nawet sama skorzystasz na tym. - Nakierował dziewczynę, uśmiechając się ładnie, i spoglądając niewidocznie na biust dziewczyny. Ta niestety nie mogła tego zobaczyć, bowiem przez czarne okulary nie można było dostrzec ruchu gałek ocznych. Opamiętał się jednak, ponieważ musiał iść odpocząć. Trochę te tańce go wymęczyły, więc zostawił niebiankę samą i udał się w stronę swojej kwatery.
- Miło Cię było poznać Kaeduś. - Odparł, szczerząc zęby i znikając w ciemnych korytarzach. Tylko jakim cudem znał jej imię? Niebianka jeszcze nigdy nie miała okazji się z nim zapoznać, więc to trochę dziwne się wydawało. Ale takie już jest życie.


Ostatnio zmieniony przez NPC. dnia Pią Lis 23, 2012 5:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 550
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
41195/51195  (41195/51195)
Ki:
64790/65190  (64790/65190)
HP Pancerza:
2700/3000  (2700/3000)

PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Pią Lis 23, 2012 3:44 pm

Wow naprawdę mogła wejść do pałacu i do sal treningowych. Podekscytowanie kazało jej błyskawicznie podnieść się z miejsca i ruszyć do wewnątrz pałacu.
Nawet Dai Kaio znał jej imię, cóż jakoś nie specjalnie ją to dziwiło, dużo już zrobiła dla społeczności zaświatów, należy do rasy kaioshinów, więc to naturalne, że mógł o niej słyszeć, przynajmniej tak się jej zdawało. Dla niej w dalszym ciągu był dziwnym, starszym typem, który właściwie nie wiadomo czemu ma swoją pozycję.
Przemierzała korytarze zgodnie z nakazem gospodarza, kierując się tam, gdzie powinna odnaleźć Cristal. Korytarz był naprawdę długi i podobnie jak cała budowla dość imponujący swoim wyglądem, który był zdecydowanie jedynym w swoim rodzaju w całych zaświatach. W końcu znalazła odpowiednie drzwi i weszła do sali, gdzie ćwiczyła wojowniczka.
-Cześć, ty musisz być Cristal, mam dla ciebie wiadomość od Enmy, są poważne problemy w piekle. Ja jestem Kaede, miło mi cię poznać.- uśmiechnęła się serdecznie do nieznajomej.
Powrót do góry Go down
NPC.



Liczba postów : 1511
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Pią Lis 23, 2012 5:29 pm

Cristal:
 

Niebianka wyruszyła w głąb korytarzu, obierając sobie za cele odnalezienie wojowniczki - Cristal. Nie spodziewała się jednak, że zdoła tak szybko odnaleźć rzekome wrota. Spokojnie podeszła bliżej, widząc żółte obramowanie i utwierdzając się w przekonaniu, że trafiła do dobrego miejsca. Na początku leciutko zapukała, ale chwilę później uchyliła drzwi, z których zaczęły wydostawać się pojedyncze promienie światła. Gdy brama została dostatecznie otworzona, to przed oczami Kaede ukazała białowłosa piękność, ubrana specjalną szatę, z wielkim puchem na plecach, w której najlepiej jej się ćwiczyło. Z wyglądu podobna była też do kota, ale to chyba przez te włochate uszy. Dzierżyła w prawej dłoni katanę, zaś w drugiej pochwę i jakby wyczekiwała na jakiś moment. Kaede zbliżyła się bliżej, obserwując poczynania wojowniczki, która w czasie kolejnej fali wstrząsów i zawalenia się na niej całego dachu kompletnie zniknęła, lądując blisko niebianki i zamykając katanę w pochwie. Wraz z wykonaniem tej czynności, Kaede dostrzegła jak wszystkie grubsze skały zostały doszczętnie pocięte w kostki i całkowicie zniszczone. Można było rzec, że to było dla niej naprawdę coś fajnego, bo nawet nie zdążyła cokolwiek powiedzieć, a już wojowniczka wykonała robotę. Cristal odetchnęła z ulgą, podpierając się na kolanach i wstając z twardej ziemi. Powieki miała podczas tamtej czynności przymknięte, dlatego też dopiero teraz zdołała spojrzeć na niebiankę swoimi złotymi ślepiami.
- I mi również jest miło Cię poznać, Kaede. Przedstawiać się chyba nie muszę, bo widzę, że już Enma zdradził ci moje imię. - Stwierdziła, chowając pochwę z ostrzem do swojego puchu na plecach, którego również przykrywała pięknymi, śnieżnymi włosami. - No więc? Co to za kłopoty w piekle, z którymi Enma nie potrafi sobie poradzić? - Zapytała, pozytywnie się przy tym uśmiechając. Jak na pierwszy rzut oka, to wydawała się być dobrą dziewczyną, ale jak to mówią: "Cicha woda brzegi rwie..." Bądźcie pewni, że jeszcze wojowniczka jeszcze zaskoczy nie tylko swoim pięknem, ale i prawdziwą potęgą.
Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 550
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
41195/51195  (41195/51195)
Ki:
64790/65190  (64790/65190)
HP Pancerza:
2700/3000  (2700/3000)

PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Sob Lis 24, 2012 10:52 am

Cristal była rzeczywiście bardzo ładna, a do również bardzo silna, sztuczka z mieczem była imponująca nawet dla niebianki. *Wow…* Pomyślała tylko patrząc jak skały zostają przecięte i rozsypują się.
-Bramy piekła zostały otwarte, trzeba kogoś kto powstrzyma tych wszystkich zbrodniarzy, którzy będą próbowali uciec, jeśli taki stan się utrzyma, to będzie koniec zaświatów. Enma stwierdził, że sobie z tym poradzisz.- Kaede opowiedziała co i jak wojowniczce i czekała na jej reakcję.
-W liście jest więcej szczegółów.- dodała po chwili.
Znowu skupiła się na sali treningowej, zastanawiając się jakie właściwie ma walory i dlaczego wpływa tak korzystnie na wojowników. Nie umiała odpowiedzieć sobie na to pytanie, ale patrząc na Cristal, wierzyła w skuteczność treningu u Dai Kaio.
Powrót do góry Go down
NPC.



Liczba postów : 1511
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Sob Lis 24, 2012 12:07 pm

Cristal:
 

Odpowiedź niebianki mocno zaskoczyła Cristal, który błyskawicznie straciła dobry humor i zaczęła mocno się zastanawiać. Nie wiedziała bowiem, czy ma zrezygnować z dalszego treningu u Dai Kaio, czy też udać się do piekła, aby zamknąć przeklęta wrota. Mimo wszystko wolała uratować zaświaty, bo jeśli wszystko by zniknęło, to by nie miała u kogo brać nauk. Jakoś mistrz będzie jej musiał wybaczyć.
- Wrota, wrota, wrota... - Powtórzyła trzykrotnie, biorąc od Kaede list, który rozpakowała i zaczęła czytać. Po minucie jej złote ślepia zabłysnęły, a kartka papieru została doszczętnie spopielona. Najwidoczniej jej zawartość niezbyt zaciekawiła dziewczynę, która dowiedziała się tam o jakiś wymoczku, który uważa się za władcę podziemi. Wygląda na to, że musi skopać nie jeden tyłek, a samemu może być trochę trudno. Tym bardziej, że czas ucieka...
- Czy masz czas, czy też nie, to niestety będziesz musiała wyruszyć ze mną na Wojenne Plenery. Stamtąd bowiem zdołamy dojść do Piekielnych Wrót. - Stwierdziła, nie czekając zbytnio na odpowiedź niebianki, tylko skupiając wokół siebie pełno spokojnej aury, którą mogła na sobie poczuć dziewczyna. Chwilę później, Kaede dostrzegła na swoim ramieniu dłoń Cristal. Najwidoczniej szykowała ona coś grubszego.
- Nie będziemy podążać drogą węża, bo to jest znacznie uciążliwe. Prze teleportujemy się od razu na Plenery. Tak będzie znacznie łatwiej, tylko ostrzegam, że może trochę cię rzucać na boki... - Rzekła, a uśmiech ponownie zagościł na jej pięknej twarzy. Energia dziewczyny zaś rozeszła się po ciele Kaede, a po chwili obie zniknęły, teleportując się do wybranego celu.

OOC:
 
Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 550
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
41195/51195  (41195/51195)
Ki:
64790/65190  (64790/65190)
HP Pancerza:
2700/3000  (2700/3000)

PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Sob Sty 14, 2017 2:13 pm

Wylądowali na jednej z największych planet w zaświatach. Rozejrzała się z uśmiechem i odprawiła Neko do domu. Stąd miał już blisko, a demony pomocnicze z pewnością podwiozą go na Drodze Węża. Była w domu, powietrze było lepsze, zieleń bardziej zielona, niebo bardziej urokliwe. Specjalnie celowała w miejsce odległe od pałacu swojego przełożonego.
-Kuro jesteśmy na planecie mojego zwierzchnika. Pamiętaj żeby zwracać się do niego z wielkim szacunkiem, inaczej oboje możemy zginąć. Sama widziałam go tylko parę razy, aczkolwiek on wie o mnie wszystko. Jest też wybitnym trenerem sztuk walki, co może być dla ciebie dodatkową zachętą. Dai Kaio jest bardzo wysoko w hierarchii bogów, niżej od niego są podlegli kaio galaktyk, a ja jestem jedną z nich. Wyżej zaś Kaioshini rządzący wszechświatem.- rzeczywiście, sama mogłaby prosić go o trening. Wpadła tu ostatnio jako początkujący przedstawiciel jej rasy, żeby prosić o wojowniczkę Cristal, z którą zaprowadziła pokój w piekle. Później Dai Kaio zaszczycił ją swoją obecnością na jej planecie, gdy odbierała awans. Od tego czasu dużo się zmieniło i wiele doświadczyła, ale wierzyła, że nadal darzy ją sympatią.
Szli powoli, zbliżając się do pałacu. Takie wizyty były dla niej dość stresujące, ale potrzebowała właśnie tego staruszka, jego wiedzy i doświadczenia. Bardzo potrzebowała…
-Kuro… Z powodu wieku mój zwierzchnik może mieć pewne wady. Musisz być wyrozumiały…- ostrzegła go, gdy stanęli przed pałacem.
Powrót do góry Go down
Kuro
Drobik
Drobik


Liczba postów : 1015
Data rejestracji : 29/05/2012


SCOUTER
HP:
138945/138945  (138945/138945)
Ki:
141870/141870  (141870/141870)
HP Pancerza:
5500/5500  (5500/5500)

PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Pon Sty 16, 2017 11:18 pm

Kiedy Kaede poszła pod prysznic, chłopak śmielej sięgnął po kolejny kawałek pizzy. Trzeba przyznać, że ziemskie jedzenie jest dobre. Plus dla tej planety. Na wiele rzeczy spojrzał inaczej, kiedy wymówił swoje obawy na głos, szczególnie te na temat April. Postanowił jednak zachować je tylko dla siebie.

Rozważał głębiej myśl Kaede o wstrzykniecie przez Daichiego jakiejś demonicznej substancji. Ba, to Hikaru nawet chyba na to nie wpadł. Takie wyjaśnienie miało by sens i wiele by tłumaczyło. Ciekawe gdzie ten skurczybyk to znalazł. Może na Namek, tam gdzie spotkał go po raz pierwszy. Oby jego dusza w piekle zgniła.

Nie zdążył wspomnieć, że też chętnie wziąłby prysznic i zmienił strój, kiedy się teleportowali. Zauważył, że Kaede skorzystała z podobnej techniki, jak Hikaru, tylko nie przykładała palców do czoła. Nie zmieniało to faktu, że było mu równie niedobrze. Znaleźli się gdzieś, gdzie zielono-fioletowy odcień twarzy chłopaka odznaczał się na tle żółtych chmur. Pizza zawirowała mu w trzewiach. Nie polubi tej techniki, chociaż kiedyś zapewne przyjdzie mu się jej nauczyć. Złapał oddech i podążył za Kaede. W milczeniu słuchał i brał sobie do serca jej uwagi, nie chciał jej narobić kłopotów. Nie był pewien, czy strój szkoły światła jest odpowiedni, ale chyba źle nie było. Przynajmniej w zaświatach od razu wiadomo, że ma powiązania z Mistikiem. Ciekawsko rozglądał się dookoła. Po za kolorem nieba i żółtymi chmurami, było tu prawie jak na Ziemi. Ekscentryczny staruszek? Zastanawiał się, czy zwyczajowo usłyszy uszczypliwą uwagę względem rasy. Mogło być ciekawie, a może i zabawnie. Cieszył się z kolejnej nowej drogi w poszukiwaniu leku. Drobna dawka pozytywnej energii wywołała lekki uśmiech na twarzy młodego wojownika.

OOC:
Przepraszam, coś nie w formie. Jutro nad tym jeszcze posiedzę.

______________________



Powrót do góry Go down
http://www.db4evwer.com
NPC.



Liczba postów : 1511
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Yesterday at 9:40 pm

Nasza dwójka wylądowała niedaleko pałacu przełożonego wszystkich Kaiów. Dai Kaio był osobą poważaną w całych Zaświatach, wiec trzeba mieć nadzieję, że towarzysz dziewczyny nie przysporzy jej problemów swoim zachowaniem. Młoda Kaio pewnie się tego obawiała, gdyż w trakcie drogi do pałacu dała mu kilka rad, lecz wszystko wyjdzie w praktyce. Przecież nikt nie przewidzi jak się potoczy rozmowa. Nie napotkali żadnych przeszkód, choć kilka osób dziwnie patrzyło się na Kuro, jakby zastanawiając co robi tutaj żywa osoba. Jednakże towarzystwo Kaede, którą pozdrawiano chyba ich uspokajało. Zapewne miała jakiś cel, by przyprowadzać tutaj osobę ze świata żywych. Im bliżej byli pałacu tym głośniejszą muzykę słyszeli. Mogło wydawać się to dość dziwne dla osób, które tutaj nigdy nie były, ale wszystko się szybko wyjaśniło. Przed pałacem stał stolik z parasolem, przy którym siedziała jedna osoba i piła coś z filiżanki. Równocześnie obserwowała pewnego staruszka, który co chwila podskakiwał i robił rożne wygibasy.
Dai Kaio:
 
- Mówię ci pani, że powinnaś tego spróbować. Taniec świetnie wpływa na zdrowie. Mogę dać ci kilka lekcji. – powiedział tańcząc. Jakimś cudem ciemne okulary cały czas trzymały się na swoim miejscu.
- Może kiedyś drogi Dai Kaio, ale dziś chyba nie ma na to czasu. Najwyraźniej masz gości. – powiedziała kobieta, która aktualnie była gościem najwyższego Kaio. Ten spojrzał na nowo przybyłych i tylko się do nich uśmiechnął. Oto Kuro miał szansę poznać przełożonych Kaede.
- Witam dzieciaczki. Co was tutaj sprowadza? Lady Kiro czy wiesz coś o tym? – zapytał mężczyzna prawą rękę Dai Kaioshina. Ta tylko uśmiechnęła się i pokręciła głową.
Lady Kira:
 
- Nie, ale najwyraźniej miałam wyczucie, kiedy wpaść do ciebie na herbatę. Witaj Kaede. Dawno się nie widziałyśmy. Napijecie się czegoś?

______________________


Powrót do góry Go down
http://poke-life.net/pokemon.php?p=58946863&nakarm
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Planeta Dai Kaiô   Today at 7:29 am

Powrót do góry Go down
 
Planeta Dai Kaiô
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Niebo-
Skocz do: