Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Vulfila
Nashi
Nashi
avatar

Liczba postów : 565
Data rejestracji : 23/07/2013

Skąd : Kraków

SCOUTER
HP:
3840/3840  (3840/3840)
Ki:
6180/6180  (6180/6180)
HP Pancerza:
1100/1100  (1100/1100)

PisanieTemat: Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?   Sro Sie 30, 2017 12:00 pm

Nasze forum tworzą przede wszystkim gracze, którzy w nim piszą. Gdyby nie gracze, to nawet najlepszy MG nic nie zdziała Smile Dlatego dzisiaj to Wam chciałam oddać głos.

Poniżej znajdziecie pytania dotyczące Waszego spojrzenia na DBNG i waszych oczekiwań. Będę wdzięczna za każdą opinię wyrażoną w tym wątku. Czy to będzie odpowiedź na komplet pytań czy tylko na wybrane.

Czemu należę do forum DBNG?

Jakie byłoby idealne forum DBNG według mnie?

Co jest dla mnie najważniejsze, gdy myślę o forum DBNG?

Co sprawia, że forum DBNG jest wyjątkowe?

DBNG powinno/nie powinno:

W DBNG oczekujemy /nie akceptujemy:

______________________

Zabawne, jak łatwo można zniewolić mężczyznę, jeśli wie, jak to się robi.
Rota


Vulfi przyszła Imperatorowa

Rogata Vulfila:
Powrót do góry Go down
Kaede
Higashi no Kaiō
avatar

Liczba postów : 611
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
67665/70665  (67665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?   Sro Sie 30, 2017 10:51 pm

Z mojej strony może to zabrzmi dziwnie, zwłaszcza że większość mojej fabuły to gra solo, ale najważniejsze dla mnie to to, że piszę z tymi ludźmi, z którymi piszę. Jak dla mnie mogłabym chrzanić mechanikę, zasady, regulaminy, byleby bawić się w gronie, z którym mi dobrze. Nie lubię gdy ktoś spina się o mechaniczne rzeczy, albo jest drobiazgowy przy zasadach forum, nawet wbrew ogólnej zgodzie grających.
Po ślubie bardzo mało jestem na sb, ale to atmosfera sb kreuje dla mnie życie forum. Gdy na czacie jest miło spędzić czas to i gra się ułoży, a gdy sb nie żyje albo sieje żarem, to szybko się rozkłada całe forum.
No i oczywiście chce zostać tym kaioshinem i zrealizować fantazje mojej postaci, bardzo lubię swój wątek.
Powrót do góry Go down
Van'D

avatar

Liczba postów : 153
Data rejestracji : 28/06/2015


SCOUTER
HP:
3375/3375  (3375/3375)
Ki:
525/525  (525/525)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?   Pią Wrz 01, 2017 3:42 pm



Jako że jestem starym graczem DB NG to muszę się wypowiedzieć. " Vulfii mi kazała xd ". A tak na poważnie Wink proszę :


1. Czemu należę do DB NG. To bardzo proste, jestem częścią historii tego forum. Nie przelotnym graczem a w jakiś sposób rozpoznawalną jednostką. Fanem DB który poznał świetnych ludzi na tym forum mimo że część go nienawidzi [ chciałbym pozdrowić Fridge xD łajzę najlepszą którą tu poznałem... Mojego przyjaciela do tej pory... ]

2. Idealne forum według mnie było by gdybym był Adminem.


3. Fabuła i osoby z którymi dzielę świetną zabawę właśnie odgrywając swoją role.

4. Historia. To Forum łączy ze sobą świetne osobistości. Naprawdę specyficzne osoby z którymi tworzymy swoją unikalną formę rodziny. Wyzywamy się i godzimy, obrażamy i odchodzimy ALE wracamy. Myślę że starzy gracze będą wiedzieć co mam na myśli i czasem przemyślą tą sprawę, jak świetną grupę tworzyliśmy przez te kilka lat.
Powrót do góry Go down
Rikimaru
Ex Admin
avatar

Liczba postów : 1209
Data rejestracji : 20/08/2012

Skąd : Świ-ce

SCOUTER
HP:
1200/1200  (1200/1200)
Ki:
1800/1800  (1800/1800)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?   Nie Paź 22, 2017 1:03 pm

Czemu należę do forum DBNG?
W moim przypadku czemu już nie należę. Z ciekawości wszedłem po długiej nieobecności. Dlaczego należałem? Klimat świata DV, mechanika walki, sposób zdobywania technik. Przejrzyste i wbrew pozorom wyważone. Ani skomplikowane, ani proste. Na wymiar.
Jakie byłoby idealne forum DBNG według mnie?
Forum? Czy PBF? Niestety typowy PBF tu nie występuje. Zawsze ważniejsze były pogaduszki na SB. Nawet osoby będące MG, adminami często nie odpisywały po kilka dni graczom, którzy czekając się zniechęcali. A już mistrzostwem było obrażanie się mg, admina jak gracz nie odpisywał kilka dni. To nie działa w tą stronę i nie może działać w tą stronę. Admin, MG zawsze był aby graczowi pomagać. Jak gracz nie odpisuje przez kilka dni to jego sprawa, ale jeżeli mg nie odpisuje kilka dni to nie spełnia swojej misji.
Propozycja którą sugerowałem wieki temu - MGj albo nawet bardziej rozwinięte. Gracze z pewnym stażem mogą mieć drugie konto NPC za pomocą którego mogliby pomagać innym graczom. Kto pamięta ten pamięta o co chodziło. Natomiast przez lata pozostawało to samo i być może Saf pisząc w nieobecnościach o braku zmian miała na myśli właśnie te sprawy na których ludziom zależy najbardziej.
Co jest dla mnie najważniejsze, gdy myślę o forum DBNG?
Żeby było z kim pisać (w fabule), a nie głównie na SB - to robimy RPG, czy PBF? Oczywiście z samymi graczami nie da się ciągle pisać. Niestety jest potrzebny NPC. A dlaczego? Bo myśląć Dragon Ball prawie każdy myśli: Kamehame, Genki Dama, Kaioken, Czosnkowe działo, a niestety będąc ignorowanym albo dostając mało składne i byle jakie zadania lub całkowicie oderwane od świata DB człowiek stwierdza, że przyszedł na DB, a tu bardziej profesor Slump wymieszany z wybielaczem (albo bleachem jak kto woli).
Co sprawia, że forum DBNG jest wyjątkowe?
Grafika, pomysł na trenowanie technik, sposób liczenia przemian, ataków itd.
DBNG powinno/nie powinno:
Zrewidować czym jest pbf. Przy akceptacji karty gracz nie dostaje technik, przedmiotów itd. niby fajna zmiana, ale na pbfach clue jest pisać z sensem, ciekawe, a jeszcze jak ktoś się rozpisze i z sensem to aby taką osobę docenić. Standardem na pbfach jest, że taka osoba jest silniejsza niż Ci, którzy piszą zdawkowo, nie starają się, nie wczuwają się rozgrywkę którą serwuje MG. Pomyślałem ostatnio - może wrócę - a potem widzę, że np. Haz - który pisał dużo, fajnie, składnie i jak MG budował rozgrywkę to on za nią ładnie podążał - to teraz jest traktowany jak śmieć. Nie, akurat w takim przypadku to nie jest kolesiostwo, a docenianie gracza, który w budowę rozgrywki, gry włożył wiele. Kolesiostwem jest gdy faktycznie ktoś dostaje technikę za techniką, bo akurat dany MG faktycznie wspiera swojego, a resztę osób zlewa - wystarczy nawet porównanie chociażby łatwości serwowanych zadań. Kolesiostwem jest również jak sobie MG wzajemnie piszą.
Zmiany, zmiany, zmiany. Są ok i powinno się robić zmiany ułatwiające grę i te widać, ale nie zmieniło się to dlaczego ludzie przychodzą na PBF, a szczególnie w konkretnym klimacie.
- Pisanie z graczami - praktycznie zawsze sięktoś znajdzie. - pisanie z MG - kulało, kuleje i kuleć będzie - administracja - mało osób - brak realizacji pomysłu MG dla każdego (nie doslownie - ale pomysł jak wiele innych pewnie już dawno zakopany pod kamieniami, a może już wchłonął do jądra ziemi i spłonął jak wiele innych).
W DBNG oczekujemy /nie akceptujemy:
Właściwego zaangażowania mg/adminów. Nie akceptujemy przesiadywania godzinami na SB ignorując graczy - nie wiem. Może się to zmieniło, bo dawno mnie nie było. Jeżeli teraz jest inaczej to super.
Oczywiście standardowym tekstem jest, że admin i mg nie jest tylko po to żeby siedzieć i wszystkim odpisywać, ale prawda jest taka, że jest głównie po to (zazwyczaj występuje paretto w niewłaściwą stronę - 20/80. Czyli 20% czasu odpisywania w fabule, a 80% na sb - zmaiast odwrotnie). Jeżeli ktoś tak uważa to nie zasługuje na bycie adminem/mg, a head którego nie ma praktycznie w ogóle na forum...
Były czasem sytuacje, że więcej na forum było adminów, mg, moderatorów, a graczy tyle samo i gracze nie mieli nikogo kto by ich prowadził, ponieważ administracja zajmowała się tylko sobą - tego nikt nie zaakceptuje i nikt na takim forum długo nie będzie pisał. Gracze ciągle przychodzą i odchodzą, czasem wracają i znów odchodzą. Nikt nie myśli jak ich zatrzymać. JAk są eventy to znów tylko "kolesiostwo" ( a przynajmniej było - teraz brakuje również czegoś co ludzi mogłoby wciągnąć i na dłużej zainteresować - brakuje ludzi, którzy by szukali nowych graczy, a z drugiej strony więcej graczy pewnie obecna ekipa by nawet nie pociągnęła).
Nie jest to atak do obecnie "panującyhc", a raczej o ocena na przekroju lat jak to wyglądało. Nie można akceptować bierności - ludzie tego nie akceptują i się na długo tu nie zahaczają. Rozumiem też administrację blokowaną przez jednostkę - wtedy faktycznie ciężko dokonać zmian, które by coś zmieniły i sam jako administrator się z tym mierzyłem. Cóż. Pozostawiam do psychologicznej analizy.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/t146-mechanika-czyli-jak-kogos-zlac
Rota

avatar

Liczba postów : 196
Data rejestracji : 16/10/2015

Skąd : Wielki Świat

SCOUTER
HP:
120/120  (120/120)
Ki:
90/90  (90/90)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?   Pon Paź 23, 2017 11:45 pm

Skoro Rikimaru zabrał głos, ja również się wypowiem.

Czemu należę do forum DBNG?
Sentyment. Pierwsze forum o DB, na którym grałam, poza tym dwie osoby, któe tutaj nadal rezydują, jakie zostawię to dla siebie oraz przysługa, którą wisiałam Alowi.
Jakie byłoby idealne forum DBNG według mnie?
Ja sobie stawiam pytanie czy DBNG to jeszcze forum PBF czy jeden wielki śmietnik, który ni to przypomina PBFa ni to grę pokroju RPG/MMORPG.
Nie da się stowrzyć idealnego forum, wiem to po sobie. Zawsze będą jakieś nieścisłości, bo sie nie dogodzi wszystkim. Grunt, to starać się i nie być biernym, bo to cos, co sprawia, że Graczom się po prostu odechciewa, to samo nieudolność, niektórych MG, którzy czasami zachowują się jakby pozjadali wszystkie rozumy i traktują Gracza tak, jakby to on był na jego łasce. Nie tak nie ma. MG ma robotę dlatego, że ma Graczy, jak nei ma Graczy to nie nadaje się na piastowane stanowisko, to samo kiedy stawia przed Graczem swoją sesję, a Graczowi rzuca zdawkowe odpisy, które można napisać na kolanie w rpzeciągu 5 minut, nawet nie.
Ja również podawał propozycję zmian, oferowałam pomoc, ale jak ktoś się zaprze jak osioł i czeka, az mu sie marchewkę pod nos podstawi, to już nie mój problem. Tylko trzeba, że czasami ta podstawiana pod nos marchewka może być zepsuta, szkoda, że niektórzy nie biorą tego pod uwagę.
I jak Riki zauważył, to częściowo miała na myśli Saf w swojej wypowiedzi-mało tego nie bierzecie pod uwagę tego, co się  liczy dla Graczy, tylko myślicie o sobie. Dlatego właśnie NIE macie Graczy na forum, a nawet jak przyjdą to albo tylko zrobią konto, albo tylko KP i odchodzą. To w sumie jest przykre i żałosne, bo serce się kraja jak widzę, ze kiedyś dobre forum zeszło na psy i zatrzymało się w czasie i tak ezgzystuje zawieszone. Cóż, ale na każde forum przychodzi kiedyś kres.

Co jest dla mnie najważniejsze, gdy myślę o forum DBNG?
Mam to samo zdanie co Rikimaru, żeby było z kim pisać, żeby nie trzeba było się "upominać" MG o odpisy, a także, żeby te sesje były w realiach Dragon Balla, a nie jakiś Zew Cthulu czy inne tego typu RPGowie pierdoły. Dragon Ball to Dragon Ball. Zabiliście to, co było wyjątkowe, niestety na własne życzenie.

Co sprawia, że forum DBNG jest wyjątkowe?
Bo było moim pierwszym forum o DB, tutaj powstał Xalanth i jego siostra, a także Rota. Są tu dwie, wspomniane wcześniej osoby. Poza tym nie widzę już nic innego...może jeszcze techniki i ich zdobywanie, a tak nic poza tym.

DBNG powinno/nie powinno:
Powinno być PBFem, a nie MMORPG/RPG podobnym tworem. Jak chcecie robic grę, to nie bierzcie się za zakładanie forum, bo to tak nie działa. PBF to storytelling, swojego rodzaju literacka przygoda, którą piszą Gracze z innymi Graczami czy Administracją i na którą mają wpływ, w mniejszym lub większym stopniu, ale też mają swoją mini przygodę, pełną wzlotów i upadków. Tutaj zaś jest, w niektórych przypadkach wszystko widealizowane, co aż zalatuje Second Lifem. Tak, tak Second Lifem, dobrze czytanie. Niektórzy zbyt dosłownie biorą do siebie życie swoich postaci i wręcz stają się nimi. Czas sie obudzić moi drodzy państwo, PBF to nie życie realne, to fikcja literacka i taką powinna pozostać. Jak swoje problemy przelewacie na forum, to polecam psychologa. Sama z takiego korzystałam i wyszło mi to na dobre, ale nic tak nie leczy jak towarzystwo prawdziwych ludzi, więc czasami doradzam wyjść z domku i się spotkać z realnymi ludźmi, a nie spędzać czas na forum, bo potem się okazuje, że zawala się istotniejsze rzeczy jak np. egzaminy, spędzanie czasu z rodziną.
Kolesiostwo nadal jest na forum, wystarczy popatrzeć na niektóre sesje czy działy, tudzież przyzwolenie na chamskie zachowanie niektórych osób, gdzie inna osoba zachowując się w podobny sposób od razu zarabia osta za niewłaściwe zachowanie. Niektórzy cierpią na potocznie zwany ból dupy i egoizm klasy pierwszej oraz efekt nadmiaru władzy, co powoduje typowe uderzenie wody sodowej do głowy lub uważają się za pępek świata, który jest tak idealny, że każdy o nich wszędzie gada i wymyśla sposby, żeby uprzykrzyć im życie. Moja rada: dorośnijcie, albo idźcie do psychiatry, bo na psychologa to już trochę za późno.
Head Admin, który spierdalił przed odpowiedzialnością, a chcąc chronić swój tyłek opowiadał każdemu co innego, robiąc z siebie ofiarę kosztem innych, zwłaszcza Raziela, który jako pełnoprawny Administrator powinien być traktowany z dużo większą dozą szacunku, tym bardziej, że chłopak ma jeszcze studia na karku i magisterkę, a mimo to, zajmuje się forum, chociaż ja na niego miejscu to bym dawno machnęła ręką. Zwłaszcza po ostatniej decyzji Head Admina. Należy pamiętać, że kłamstwo ma krótkie, a jak ktoś ma sporą dozę życiowego doświadczenia, szybko zorientuje się, że Head Admin zrobił z niego/z nich kozła ofiarnego. A co lepsze, chowanie niewygodnych postów do działu Administracji, bo "jak ktoś inny zobaczy..."
Często trzeba udawać kogoś kim się nie jest, bo inaczej możesz nie być zaakceptowany przez innych i albo jesteś jak oni, albo masz odmnienne zdanie i zaczną wieszać na psy na tobie. Dobrym przykładem jest chociażby Saf czy wspomniany wcześniej Hazard. To nawet zabawne, bo jak myślę czasami o NG to przychodzi mi na myśl Korea Północna i to, co się tam wyprawia. Nie ma tutaj jednak kilku aspektów, jakich sami się domyślcie.
Brak kosnekwencji. Jeśli na forum pojawia się korozja, to korozję się usuwa, bo jak się chce to można zrobić wiele samemu. I nikt mi nie powie, że jest inaczej, bo sama przez długi czas musiałam robic wszystko na swoim forum i wiem, że mimo trudności jakim było brak neta czy kompa nie stanęło mi na przeszkodzie, by działać.
Zmiany, zmiany jak to pisał Riki, niby są, ale gdzie to jest napisane? Myślicie, że jak wpadnie ktoś na cb i napisze robię porządki tu i tu, to coś da? Nie. Powtarzałam to i powtarzać będę, Gracze to wzrokowce i póki nie zobaczą czegoś czarno na biały, to dla nich tego nie ma. To samo jak robienie tajemnciy z tego, nad czym pracujecie na forum.  Można udzielać informacji bez ujawniania istotych rzeczy, o ile się tego chce. Nie ma także rozmów z Graczami, więc czują się olewani, bo Gracze lubą dorzucić cegiełkę do forum.
Pisanie z MG kuleć będzie, dopóty, dopóki się nie wezma w karby i nie zaczną na serio traktować swojego stanowiska. Zabawa zabawą, ale jak się dostaje rangę to wiażę się to nie tylko z przyjemnością, ale i obowiązkiem. Jak ktoś tego nie potrafi zrozumieć, to po jakiego się pcha na rangę?
Riki, w sumie co do rządzących, to tak naprawdę nie wiadomo, czy oni rządzą czy może ktoś inny, bo nie widzę żadnych konkretnych działań, a jak juz to tylko przepychanie słowne, szukanie na wszystko dowodów, dorzucanie teorii spiskowych, które potem są przypisywane komuś innemu. Gorzej jak z dziećmi.

W DBNG oczekujemy /nie akceptujemy:
Podpinam się pod słowami Rikiego, więc nie będę się tutaj powtarzać niepotrzebnie.

Cieszę się, że jest jeszcze ktoś, zwłaszcza ktoś taki jaki jak Rikimaru, kto miał jaja by Wam wytknąć te same błędy, które wytyknęła najpierw Safari, potem ja (tylko mój post został ukryty, bo ktoś miał sranie w gacie, że inni zobaczą, że tak dosadnie napisałam co jest nie tak na forum-notabene na życzenie rzeczonego Head Admina.)

Póki co DBNG jest przykładem forum pokazujące, jak nie prowadzić forum. To jest cholernie smutne i przykre, niestety, ale sami do tego doprowadziliście. Chociażby rzucaniem bezpdostawnych oskarżeń, że ktoś może spiskować przeciwko Wam. Dobrym przykładem jest świeża sytuacja, gdzie mnie nie było, do dzisiaj na forum, bo mam dużo roboty na swoim grajdołku i dochodzi leczenie prawego nadgarstka, a dostaję informację o jakimś kolesiostwie czy spiskowaniu przeciwko Vulfie z osobą, która na moim forum jest Beta Testerem i przyszła na NG dlatego, że jej zaproponowałam NG. Jeśli Gracz prosi o zmianę MG, bo mu się aktualny nie podoba, to nie robi się z tego problemu wielkości Warszawy, tylko po wyjaśnieniach Gracza zmienia mu się MG, a nie pierdoli za przeproszeniem i robi jakieś podchody.
Nie będę chujem, który wrzuca tutaj screeny z prywatnych rozmów, ale z drugiej strony powinnam to zrobić, to może trochę bym zawstydziła tę osobę, za to, w jaki sposób się zachowała.
Dobra rada, jak Gracz prosi o zmianę MG to się MG zmienia, a nie pierdoli farmazony i odstawia jakiś cyrk (tylko małp brakuje), bo inni będą gadać o kolesiostwie. Co ciekawe takie słowa padły spod rąk osoby, która aktualnie zarządza forum. Takie gadanie jest niedopuszczalne w przypadku Administracji. Strzał w stopę, a może raczej w potylicę.

I piszę to oficjalnie, że mimo posiadania Crystal Empire to tylko po to, żeby utrzeć Wam nosa stworzę swoje forum o Dragon Ballu i to takie, że Wam w pięty pójdzie. Pokażę Wam, jak się robi dobre forum o Dragon Ballu i jak korzysta się z potencjału tego wspaniałego tytuły i uniwersum. I wiem, że mi się to uda, bo skoro byłam w stanie stworzyć takie forum jak CE, mimo trudu i uśmiechu przez łzy, tutaj będzie to samo. Nawet jak tworzenie tego forum zajmie mi rok, to je skończę. I nie wpłynie to w żaden sposób na funkcjonowanie CE.
A to czy je otworzę to inna sprawa.

Nie muszę używać sił czy być chamskim w internecie, żeby komuś utrzeć nosa. Można to zrobić w pokojowy sposób.

Mam tylko nadzieję, że mój post i post Rikiego nie zniknie w magiczny sposób Wink
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?   

Powrót do góry Go down
 
Psychologiczny bełkot - Po co nam DBNG?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Pomysły-
Skocz do: