Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Droga Węża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Droga Węża   Sro Maj 30, 2012 1:35 am

First topic message reminder :



Bardzo długa droga (1mln km), w kształcie węża z rozwartą paszczą na początku. Na samym jej końcu znajduje się mała planeta Nort-Kaio. Trzeba pokonać całą drogę, jeśli się chce do niego dostać.

Na bokach długiego węża znajdują się ostre zęby, o które łatwo można się zranić. Spadając z Drogi Węża trafia się prosto do piekła, z którego nie można powrócić już na tor.
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia

AutorWiadomość
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Sob Mar 19, 2016 1:02 am

Pocisk wypuszczony przez Kaede eksplodował zasłaniając potwora nie tylko motylami a i dymem, być może zamierzony ruch zakończył się więcej niż sukcesem. Można było usłyszeć powarkiwanie i stękanie stwora.

Kaede:

Uderzenie w brzuch było tak silne, iż stwór zaczął natychmiast latać na lewo i prawo. Po chwili zaczął powoli opadać w kierunku piekła, a z jego oczu zaczęły płynąć łzy. Nie mógł złapać oddechu, po czym zaczął tracić przytomność. Jego tętno po woli ustawało, natomiast oczy stały się matowe. Stwór przestał się ruszać, a z jego ust zaczęła cieknąć krew, po chwili spadł natychmiast i zniknął w gęstwinie pomarańczowych chmur.

Yuuko:

Kij trafił celnie kreaturę w głowę uderzając ją z wystarczającą siłą by odrzucić ją w dół. Potwór przez krótką chwilę szybował w dół, po czym zaparł całe swoje ciało by zahamować upadek. Natychmiast zerwał się z miejsca i zaczął lecieć w górę przyśpieszając, po chwili uderzając Yuuko z rozpędu zaciśniętą pięścią w twarz wyjąc szaleńczo. Wykonawszy atak zatrzymał się tuż pod brzuchem drogi węża.

W międzyczasie nim Yuuko zdołała odzyskać równowagę i skupienie za jej osobą pojawiła się wielka, muskularna sylwetka. Wzięła ona szybko głęboki wdech, po czym wypluła w plecy dziewczyny skoncentrowaną ilość płomieni, która natychmiast pognała ku niebiance i spowiła jej ciało paląc ją boleśnie. Ogień strawił część jej ubrania, wywołał ogromne oparzenia i spalił część twarzy. Ból był tak wielki iż shin-jinka straciła przytomność i zaczęła opadać w kierunku piekła. Można było usłyszeć śmiech demona, którego zlekceważyła Kaede narażając Yuuko na atak z zaskoczenia.

OOC:

Smołek 1 nie żyje

Smołek 2 - Potężny atak w Yuuko 45 dmg

Demon Kasaigiri - Honoo w Yuuko 3050 dmg, jesteś umierająca i tracisz przytomność z czym jesteś na razie wyłączona z walki, Spadasz w kierunku piekła.

Stan Hp:

Smołek 2 334/450 hp

Demon Kasagiri - ?????/????? 29920/33885 ki

Zna Technikę Honoo.

OOC 2:

Kaede, można wykonywać jeden atak na raz, ale ustosunkuję się bo staracie się stosować taktyki, niestety nie przedkłada się to zbytnio na mechanikę.

Mała podpowiedź: Niestety skupiając się na przeciwnikach z którymi Yuuko spokojnie dałaby radę, naraziłaś ją na atak najmocniejszego przeciwnika. Zależnie od twojego kolejnego ruchu sytuacja może ulec zmianie na lepsze, lub gorsze.

Yuuko kilka kwestii teraz kolejna twoja tura jest wysoce zależna od Kaede. Od jej decyzji będzie zależeć czy będziesz mogła walczyć, czy będziesz wymagała pomocy medycznej, odpoczynku, czy odpadniesz z misji, gdyby zajęła się walką z najmocniejszym przeciwnikiem, raczej nie miałby czasu ani momentu, który by jemu pozwolił na atak wyprowadzony w ciebie.

Druga kwestia, nie znajdujecie się na ziemi, przypominam że skradałyście się pod drogą węża, w związku z tym walka jest prowadzona w powietrzu oraz poniżej ścieżki.

Podsumowując teraz Kaede musisz podjąć przemyślaną decyzję. Powodzenia ♥
Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Nie Mar 20, 2016 4:06 pm

Obaliła małego stworka bez większych problemów. Teraz miała pewność, że Yuuko poradzi sobie z drugim, nie były zbyt silne. Gorzej z… *Zaraz, gdzie on się podział…* rozejrzała się nerwowo, szukając najgroźniejszego z przeciwników. Gdy już go dostrzegła, łatwo było ocenić co zamierza, przyjął tą samą taktykę, co ona, zaczynając od najsłabszych. Popełniła najgorszy błąd w ocenie zagrożeń i chcąc chronić młodą, naraziła ją tylko na większy problem…
-Yuuko uważaj!- krzyknęła z całego gardła, w mgnieniu oka pojawiając się tuż przed nią. odpychając z linii strzału. Sama oberwała w plecy gorącym ogniem przygotowanym dla Yuuko. Wydarła się z bólu, otwierając szeroko oczy. Jeszcze nigdy nie dostała tak mocno nie dostała parzącą energią, ogień strawił jej wyczarowany strój ninja i większość narzuty munduru kaio. Na szczęście jej formalny strój ochronił skórę przed poparzeniami trzeciego stopnia, zostawiając na ciele jedynie mniejsze ślady. Syknęła z bólu i spojrzała na koleżankę z wzrokiem sugerującym, że nic się nie stało.
-Jesteś cała? Nieźle mi przypiekł…- niestety nie było czasu na pogawędki. Odwróciła się gniewnie i skumulowała przed sobą kulę energii, z której chwilę po tym utworzyła się niezliczona ilość ki blastów, lecąca w stronę demona. –Obiecuję, że będę cię bardziej doceniała Yuuko. Liczę na ciebie.- dodała wisząc już twarzą do demona. Otrzymała cenną lekcję życia i nowe spojrzenie, nie musi być odpowiedzialna za wszystko tak długo, jak ma ze sobą przyjaciół. –Nic się nie zmieniło, mały jest twój.


OOC:
-przejmuję uderzenie skierowane na Yuuko dmg dla mnie 3050 z czego 150 w pancerz
-Używam RED na demona za 7027 dmg, koszt -7589 ki
Powrót do góry Go down
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pon Mar 28, 2016 1:06 pm

-Hhjjaaa!
Wydała z siebie okrzyk bojowy pomieszany z okrzykiem satysfakcji, kiedy jej potężne uderzenie kijem perfekcyjnie sięgnęło celu. Co prawda była pewna, że to walki nie zakończy, ale i tak udało jej się zrobić chociaż tyle. Smołek zaczął opadać w dół, ale szybko się zreflektował i powrócił, wyjąc i uderzając Yuuko w twarz. Siła uderzenia sprawiła, że obróciła głowę w prawą stronę, a w kąciku jej oka ukazała się pojedyncza, samotna łezka, ale nie zamierzała teraz się tym przejmować.
Już zamierzała się do uderzenia mniejszego z przeciwników, gdy kątem oka ujrzała niepokojący cień, a do jej uszu dobiegł ostrzegający okrzyk Kaede. Bogini stanęła między nią a ognistym atakiem demona, który w przeciwnym wypadku chyba całkowicie by ją spopielił. W jej błękitnych oczach odbiła się pomarańczowa łuna, kiedy zdała sobie sprawę, jak blisko było i że gdyby nie poświęcenie Kaio, to... Przygryzła wargę, poczucie winy za krzywdy wyrządzone Kaede przez demona paliło ją w środku. Nie mają czasu na rozmowę ani na opatrywanie ran.
-Przepraszam za to.
Szepnęła, marszcząc czoło. Czuła się winna, ale równocześnie zmotywowana do dalszej walki - teraz było już dla niej całkowicie jasne, że ten pojedynek musi wygrać. Choćby nie wiem co!
Spojrzała na swojego przeciwnika i nie czekając już na nic, wyprowadziła szybki atak pięścią w nos.

OOC:
Atak szybki w Smołka - 60
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Wto Mar 29, 2016 4:40 pm

Dzięki niezłomnej odwadze Kaede, Yuuko uniknęła straszliwego losu. Obie po zbędnej i nic nie wprowadzającej do fabuły wymianie słów przeszły do ataku. Ach, ależ jestem podekscytowany obrotem spraw!

-Narrator cichaj i czytaj co trzeba!

Ekhem....

Kaede:

Promieniste, kule skondensowanej energii pomknęły ku wielkiemu przeciwnikowi w ogromnej ilości z dużą prędkością. Nim czerwona kreatura zdołała zareagować została zbombardowana niezliczoną ilością pocisków, które eksplodowały z ogromnym hukiem tworząc gęstą chmurę dymu. Kaede wraz z jej partnerką usłyszało wycie, jednak to nie było agresywne, bardziej kierowane ogromnym bólem. Nagle z dymu wyłonił się demon rozpędzony niczym pociąg z zaciśniętą pięścią. Można było dostrzec na jego torsie kilka poparzeń, pomniejszych ran, oraz sporo zadrapań i sińców na całym ciele. Bestia zdążyła się zbliżyć do Kaede i wymierzyła jej z całej siły oraz rozpędu prawy sierpowy cios w policzek.

Yuuko:

Mały stwór uderzony w nos, zaczął kręcić się z góry na dół trzysta sześćdziesiąt stopni, lecąc do tyłu w najbliższą pomarańczową chmurę.  Zniknąwszy w jej odmętach przez krótką chwilę nastąpiła cisza. Po kilku chwilach obłok zaczął się kurczyć. Z każdą sekundą jego objętość się zmniejszała, aż do momentu gdy ukazał się ów smołek, który jak się okazało brał gigantyczny wdech. Był on tak silny iż zassał całą chmurę. Mały potworek miał przez sekundę nadęte policzki, po czym otworzył usta wypuszczając z ust strumień czerwonej energii z czarnymi konturami, z której umykały małe czarne, smoliste i nieprzezroczyste bańki. Skumulowana energia w okamgnieniu uderzyła Yuuko eksplodując smolisto-karmazynowym dymem.

OOC:

Demon Kasaigiri:

42973/50000 hp

29920/33885 ki

Znane Techniki: Honoo

Wykonuje Atak potężny wymierzony Kaede za 4680 dmg

Smołek:

274/450 hp

210/225 ki

Znane Techniki: Chibi Mouth Blast

Wykonuje Chibi Mouth Blast,którego celem jest Yuuko za 50 dmg

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Czw Mar 31, 2016 9:58 pm

Mundur świetnie się sprawdził, Kaede dzięki niemu nie dostała mocnych oparzeń skóry, nawet gdy większość impetu dało trochę po kościach. Otrząsnęła się dynamicznie, znów przechodząc do obserwacji. Jej kontra była dość skuteczna, co dało jej kolejne informacje o demonie. Nie był przesadnie silny, mimo sporej wytrzymałości. Na szczęście prawdopodobnie nie posiadał też szerokiego wachlarza technik, zwłaszcza defensywnych. Został zmuszony do przejęcia gradu ki blastów, wyjąc wściekle w jej stronę. Ustawiła się w postawi obronnej boskiego kumite, tak jak ją uczył były opiekun. Teraz trzeba było wyczekać, aż przeciwnik w swojej furii zacznie robić nieprzemyślane kroki.
Yuuko radziła sobie całkiem nieźle. Będzie musiała wziąć młodą i pokazać jej trochę trików jak już z tego wyjdą, ale co też ją napadło, żeby tu przyłazić? Westchnęła z dezaprobatą, to zdecydowanie nie jest miejsce dla początkujących niebian. Z drugiej strony w znacznej mierze obecność koleżanki odciąża siły wschodniej kaio.
Demon zaczął swoją szarżę, zgodnie z tym, co przewidziała Kaede. Włożył wszystko co miał w swojej fizyczności, aby trzasnąć ją w szczękę.
-Kiaiho!- zanim jego cios do niej dotarł, wspomogła się ki będącym w powietrzu i łącząc je z własny, odepchnęła go najpopularniejszą techniką na świecie. Rzuciła triumfalny uśmiech, patrząc jak odlatuje i natychmiast przeszła do kontrataku. Lecąc w jego kierunku, wysunęła kolanko, celując w mostek.

OCC:
Koszt kiaiho defensywno-ofensywnego -702 ki plus 3904 dmg dla demona.
Cios szybki w demona 3472 dmg
Wychodzę bez szwanku, ładuje w niego łącznie 7376 dmg.
Powrót do góry Go down
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Sob Kwi 02, 2016 11:49 pm

Pięść Yuuko perfekcyjnie trafiła w cel - patrzcie, patrzcie, właśnie tak wymierza się sprawiedliwość! Brawa dla tej pani! Niestety, taki cios nie był w stanie wykończyć przeciwnika, do tego to pewnie jeszcze dość daleko... Ale młoda niebianka jakby zyskała nowe siły. To jest odpalił się w niej "tryb optymisty" i nagle sytuacja przestała być tak opłakana. Mimo tego że wcześniej solidnie oberwała i na pewno będzie wyglądała dość żałośnie po całej sprawie!
W każdym razie jej przeciwnik wpadł w chmurę i dłuższą chwilę ani go było widać, ani słychać. Yuuko zaczęła się niepokoić, co też takiego mogło się tam w środku dziać - w środku? A może wyskoczy jeszcze z innej strony? Postanowiła być mądrzejsza i zaskoczyć swojego przeciwnika, a co!
Skoncentrowała swoją energię ki i skupiła się na wykonaniu jednej z nielicznych technik, jakie potrafiła (i która wychodziła jej całkiem nieźle, hurra!).
-Hajaaa, Zanzoken!
Krzyknęła i zamiast jednej Yuuko, pojawiło się... Kilka naraz?! Do jasnej ciasnej, chłopowi nie będzie za łatwo trafić, jeśli będzie jej kilka, co nie?!
A że smołkowaty potworek postanowił być niemiły i zaatakować ją również techniką, chyba taki fortel powinien zadziałać na jej korzyść! Prawdziwa Yuuko uciekła szybko do góry, chcąc uciec przed czerwonym strumieniem energii - nie pozostawała jednak długo w powietrzu, bo zaraz miała spaść z powrotem na dół, pomagając sobie nieco grawitacją i rozpędzona silą spadania postanowiła ułożyć się odpowiednio i przywalić Smołkowi własną głową w mięsisty kark. Tak... Z główki. Trochę po kibolsku.
Zawsze mi mówili, że mam twardy łeb...!


OOC

xDD
Zanzoken - 200 Ki
Atak podstawowy - 56 hp
HP 900-45-50=805

Trening START
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pią Kwi 08, 2016 4:40 am

-Po co w ogóle te krzyczane ataki? To nie jakiś kiepski shounen...

-Bo to forum oparte na shounenie?

-Niby tak, ale po co używać zanzokena na kimś kto używa zr do ataku, na zdrowy rozsądek widać że to jego główna cecha ataku więc skoro zadaje tyle samo obrażeń co ona, to nie może mieć uników. Więc marnuje ki

-Być może, ale warto czasami dmuchać na zimno

Wracając do konkretów:

Kaede

Moc najsilniejszego wariantu kaiho zderzyła się z rozpędzoną pięścią demona. Uwolniona moc nie tylko odepchnęła uderzenie wraz z muskularnym potworem, ale i zrazem spowodowała, że na jego przedramieniu skóra uległa rozcięciu, prawdopodobnie wraz z niektórymi włóknami mięśniowymi, w rezultacie czego powstały otwarte rany, z których wytrysnęła krew. Nim jegomość zdołał odzyskać równowagę w powietrzu, natychmiast otrzymał cios kolanem w tors. Choć to uderzenie nie ruszyło go nawet na moment, można było po skurczach mięśni zauważyć, iż cios odniósł skutek. W tym samym momencie muskularna istota by nie tracić cennych sekund wykonał bardzo silne kopnięcie, którego celem były lewe żebra niebianki. Oddawszy uderzenie wycofał się, a po chwili można było zobaczyć jak jego rany na dłoni zajmują się ogniem wypalając uszkodzenia.

Yuuko -Chwiiila moment, nie ustosunkowała się do opisu! KOREKTA!

Technika Yuuko okazałą się zawodna, jej osoba nie dała rady zareagować na napierający strumień energii, który uderzywszy ją eksplodował. Niestety smolista istota przy natłoku kopii nie potrafiła przewidzieć skąd może nastąpić kolejny atak. Tak też nie przewidział ataku od tyłu i został uderzony w tył głowy. Rozjuszony demon wykonał kopnięcie z obrotu, niestety już przeciwniczki nie było. Uśmiechną się złośliwe, a w jego groteskowej dłoni pojawiła się czerwono-czarna kula energii, którą po chwili wystrzelił w znajdującą się NAD BOHATERKAMI drogę węża, uszkadzając jej część. Gruz natychmiast przysypał Yuuko i jej kopie, zadając ciężkie obrażenia, oraz zrzucając ją pod naporem ciężaru w kierunku piekła.

OOC:

Demon Kasagiri:

35597/50000 hp

29920/33885 ki

Znane Techniki: Honoo

Wykonuje Atak silny wymierzony Kaede za 2410 dmg

Smołek

218/450 hp

176/225 ki

Znane Techniki: Chibi Mouth Blast

Niszczy ki blastem część podbrzusza drogi węża (-34 ki) . Otrzymujesz 150 dmg od spadającego gruzu.

Yuuko Kilka uwag ważne rzeczy napiszę capsem i podkreślę:

Drugi raz się nie ustosunkowałaś do postu MG. Przypominam znajdujesz się w POWIETRZU poniżej drogi węża, po drugie zanzoken w żadnym razie NIE CHRONI PRZED TECHNIKAMI, powinnaś nią zostać uderzona, natomiast zanzoken powoduje, że przeciwnik nie może się bronić przed twoimi atakami, odsyłam cię do technik, przeczytaj działanie zanzo przed następnym postem jeżeli możesz.

Proszę staraj się ustosunkować do postów MG. Gdybyś była graczem, który wie bardzo dobrze co i jak zwyczajnie bym ci o tym "przypomniał".

Poza tym jak na razie żadnych zarzutów. Chyba będziecie musiały jeszcze stoczyć kilka walk, bo kroczek po kroczku łapiecie co i jak.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pią Kwi 08, 2016 10:59 am

Post treningowy
Do tej pory tak naprawdę obserwowała jak reaguje jej wróg. Czytała ruchy, analizowała położenie, układ rąk. Z daleka czuć było amatorskie wyszkolenie bojowe demona, co tylko działało na jej korzyść. Skupiła się szczególnie na dwóch ostatnich atakach, wyciągając wnioski ile pary jest w jego ciele. Sama przy tym wyszła na średniaka, na tyle realistycznie, że niemalże uwierzyła w swoją niemoc. Uśmiechnęła się do siebie budząc to, co w niej najgroźniejsze.
-Wstawaj siostro, czas komuś skopać tyłek.- w jej umyśle zawołała swoją mroczną część, dawno temu złączoną z nią samą. Ale ku zdziwieniu Kaede nie było żadnego odzewu.
-Córciu…- usłyszała głos ducha, którego poznała jako matkę bogów. Opiekunka przemówiła do niej z miłością i czułością, którą przebijała nawet młodą kaio. Uczucie słodyczy wypełniło jej serce i wnętrzności, w błogiej chwili relaksu. –Twoja siostra nigdy nie istniała, to po prostu ty, teraz nie odpowiada, bo doszłaś do pełni samej siebie. No dalej, zrób to co powinnaś.
-Mamo!- krzyknęła w myślach, łapiąc kolejne ślady obecności jej patrona. Tak bardzo tęskniła, czuła się samotna, a przecież to jedyna osoba, przy której mogła czuć się jak dziecko. Niestety obecność boska przeminęła. Uczucie błogości ustąpiło z wolna nowo narodzonej sile pobudzonego potencjału Kaede. Skupiła swoją ki, która rozbłysnęła na zewnątrz niebieską poświatą.
-Ok dupku, teraz zaczynam zabawę na poważnie…- rzuciła groźnie, doskonale przygotowana na najbliższy cios. Gdy ten był już blisko ze swoim silnym uderzeniem, zrobiła unik i nie tracąc możliwości zwarcia, pognała za nim, uderzając go z całym swoim impetem. Niech cierpi, niech zdycha, za to, co zrobił dla porządku zaświatów.
Bogini była już pewna, że statystycznie przebija bez problemów swojego przeciwnika. W tym układzie stać ją na bardzo dużo uników, sześć powinno wystarczyć, aby zakończyć walkę, nawet bez użycia ki, musi tylko bardzo mocno uderzać. Nie może też pozwolić, żeby jej zwiał i przyprowadził kolejnych. Różnica w wytrzymałości była niewielka, ale na jeden blok wystarczy. Gdy już zdecydowanie zwolni i nie będzie jej stać na uniki, będzie mogła wykonać jeszcze kilka kontr.
Jej pięść miała znokautować demona, trafiając idealnie w gębę. Niestety rywal był zbyt mocny, żeby stracić przytomność, albo… Albo ona źle uderzyła… Teraz jednak mógł zobaczyć jej chwałę. Wcześniej wydawała się reagować przypadkowo, niezdarnie, będąc potencjalną płotką, a teraz? Bogini pokazała wojownicze oblicze, widać było jej wprawę, doskonałe wyszkolenie techniczne, pewność siebie i zdecydowanie w każdym ruchu, którego nie powstydziliby się wojownicy Vegety.
-Gramy w innej lidze śmieciu…- wyszeptała, patrząc na niego z pogardą i odskoczyła, szykując się na jego zdecydowaną odpowiedź. Może lepiej byłoby nie prowokować go aż tak? Jeszcze owładnięty furią stałby się gorszym utrapieniem. Ale Kaede nie dbała o to, teraz czuła, że atuty przemawiają za nią.
Teraz mogła zająć się młodszą siostrą. Po cholerę ona wydaje ki na zanzokena... Właściwie to dzięki temu, będzie mogła się go nauczyć w niedalekiej przyszłości.
-Yuuko nie świruj, tylko przywal mu porządnie!- bogini miłości posłała swój ochrzan. -Jak skończę przed tobą, to wisisz mi masaż.

OCC:
Demon teraz walnął silnym za 2410. Wcześniej potężnym za 4680. Wiem ile ma HP i ki, więc jego statystyki wyglądają następująco:
-szybkość: 2270 mam około 1100 więcej
-Siła: 2410 mam około 1000 więcej
-Energia: 2259 mam około 1700 więcej
-Wytrzymałość: 3333 mam prawie tyle samo
Stać mnie więc na 6 uników, 4 kontry i parę dodatkowych ataków.
Wykonuję unik i walę go potężnym za 6821 dmg.


Ostatnio zmieniony przez Kaede dnia Pią Kwi 08, 2016 11:39 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pią Kwi 08, 2016 6:58 pm

Oberwała całkiem sporą dawką energii i to wcale nie było fajne!
-Auauauauaua...
Na szczęście jej kontra dotarła do celu, mogła więc mówić także o pewnym sukcesie. może niewielkim, ale zawsze! W dodatku przeciwnik raz nie trafił, co skwitowała wywalonym jęzorem. Nie mogła się jednak długo nacieszyć, bo smołek wpadł na prosty, ale skuteczny plan - rozwalił to, co było nad nimi! Rozdziawiła buźkę, wiedząc że przed tym nie ucieknie...
Gruz ją przysypał i pchnął w dół, w stronę piekła... Zanim jednak sytuacja stała się dramatyczna, rozgarnęła przytrzymujące ją sterty odłamków i wybiła się z powrotem do góry, żeby wrócić do swojego przeciwnika. Minę miała zaciętą, bo może wyglądała na coraz gorzej poobijana, ale duch w niej jeszcze nie umarł!
-Ok, Kaede-Sama, postaram się!
Odkrzyknęła, słysząc napomnienie.
No dobra. Może i to, co robiła, było trochę bez sensu. Gdyby to było anime, pewnie Yuuko zmieniłaby się w formę "SD", a nad jej głową pojawiłyby się wymowne trzy kropeczki. Wszyscy ja krytykowali! Rżeli z niej! Cisnęli bekę, mieli polew i ładniej powiedziawszy wyśmiewali się! A ona rżnęła głupa... To nie jej wina, że jest głupkowata! Zaraz... A może jednak jej?!
W chwili konsternacji zamrugała więc oczkami i zrezygnowała z techniki. Zanzoken się w tej sytuacji nie sprawdzał, hm... Trzeba wrócić do sprawdzonej nawalanki.
-Ej, ty!
Wskazała palcem na smołka.
-Jak śmiałeś mi to zrobić! Wiesz co...! Rany julek, co to jest?!
Zrobiła wielkie, przerażone oczy, swój paluch kierując z przeciwnika na coś za jego plecami! Czyżby zobaczyła tam coś naprawdę koszmarnego?!
Nieee, to taki blef! Miała nadzieję, że przeciwnik da się nabrać i zerknie za siebie... Bo nie marnując już więcej czasu, doskoczyła do niego i wymierzyła potężnego kopniaka, który miał go posłać na (powietrzne, wyimaginowane) deski!

OOC:

Nie złość się na mnie, ja tak niespecjalnie xD
Pewnie znowu czegoś nie skumałam. Jak już kiedyś mówiłam - nigdy nie nauczę się w 100% takiego sposobu walki xDD

HP 805-150=655
Atak potężny - 116 HP

Koniec treningu.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Czw Kwi 14, 2016 11:57 pm

No, no walka zmierza ku rychłemu końcowi, ha ha! Cóż za zwrot akcji!

Tak, acz ten post "Bogini" aż oczy razi.... cóż...  "wkłada łyżeczkę z lodami truskawkowymi do ust"

Kaede:

Pięść niebianki trafiła przeciwnika z ogromną siłą i precyzją prosto w twarz. Przeciwnik jednak niczym niewzruszony głaz, nie został nawet odepchnięty
o milimetr. Zaciśnięta dłoń Kaede zatrzymała się na jego twarzy, zaś on uśmiechnął się i bez słowa zaatakował ją kolanem w żebra, próbując chyba je złamać.
Kaio miała wrażenie jakby jego mięśnie były wykonane w tej chwili z niewiarygodnie wytrzymałęgo materiału.


Yuuko:

Zwykle przeciwnicy, nie dają się nabrać na tak trywialne oszustwa. Zasada ta jednak nie dotyczy tylko przeciwników, którzy aktualnie MYŚLĄ, a większość
pomniejszych demonów niestety inteligencją nie grzeszą. Głupia czarna kreatura dała się nabrać jak dziecko odwracając pokraczną głowę za siebie. Nawet nie
zdążył się w pełni odwrócić gdy został kopnięty z wystarczającą siłą, która momentalnie obniżyła jego wysokość. Odzyskawszy kontrolę natychmiast przeszedł
do ofensywy wykonując grad zaciśniętych pięści wymierzonych w mostek i brzuch.


OOC:

Demon Kasagiri:

35597/50000 hp

29920/33885 ki

Znane Techniki: Honoo, Stalowe Mięśnie

Wykonuje Zdolność Defensywną Stalowe mięśnie (neguje cały dmg z trwającego ataku), atakuje Kaede udeżeniem silnym za 2410 dmg

Smołek

102/450 hp

176/225 ki

Znane Techniki: Chibi Mouth Blast

Przeprowadza atak szybki wymierzony w Yuuko za 30 dmg

OOC 2:

Nie gniewam się, urozmaicam walkę. Ja już się postaram żebyś znała podstawy, z nimi jak czegoś nie będziesz pamiętać, to sobie przeczytasz w regulaminie i będzie cacy ♥. Po prostu potrzebujesz czasu, a tego mamy mnóstwo. Więc "take your time, and don't haste".
Ponieważ, robię pracę dorywczą i jestem ostatnio zabiegany, cóż sorki za brak weny, choć w tym położeniu walki nie ma za bardzo co opisywać.

P.S Kaede nie jesteś Boginią Trollface

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pią Kwi 15, 2016 6:37 pm

Koniec treningu

Nawet trochę zapiekła ją ręka od tego grzmotnięcia. Niestety dupek jeden miał trochę asów w rękawie. Co za dziwna technika, że skóra staje się jak stal… Demon ponowił atak w jej stronę, który znów uniknęła, tanecznym obrotem.
-Takiś twardy? Ciekawe jak poradzisz sobie z tym…- zasymulowała kopniaka w jego brzuch, tak naprawdę obezwładniając go silnym uściskiem. Równocześnie siłą woli chwyciła wielki kawał gruzu z wężowej drogi, który wisiał jak na włosku po tym, jak ten mniejszy demon walnął w nią swoją techniką. Chwycona zbitka budulca przedwiecznego symbolu zaświatów, przypominała pocisk z armaty, który zmierzał w plecy demona. Jej uścisk odblokował się tuż przed tym jak dzięki telekinezie mogła zadać mu jeden z silniejszych jak do tej pory ciosów. Na dokładkę dostał jeszcze z półobrotu w głowę jej boską łydką.
Odleciała powoli, ustawiając się w powietrzu w pozycji obronnej. Szczerze mówiąc była już trochę zmęczona tym wszystkim, wróg był wytrzymały, stawiał opór długo i skutecznie. Ona nie miała technik o tak wielkim rażeniu, zawsze była skupiona na magii tworzenia i teleportacji. Jednocześnie obawiała się, że sytuacja na drodze węża pójdzie w złym kierunku i służby porządkowe nie upilnują całego bałaganu. Odkąd obudziła swoją siłę zrobiło się trochę nudno w tej walce, trzeba działać dalej, a ten tutaj skutecznie ją zatrzymuje… Może Kira zrobi porządek u źródła problemu?

OCC:
-Robię unik.
-Uderzam go telekinezą: -3904 ki, 7253 dmg.
-Uderzam go szybkim ciosem: 3472 dmg.
Podsumowując: 10725 dmg we wrogiego demona. I oczywiście, że jestem boginią wstrętny ateisto. Koniec treningu. Pozamiatane.
Powrót do góry Go down
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pon Kwi 18, 2016 9:02 pm

OOC: I tak się nie nauczę xDD

-Hyhyhyhyhy!
Zadowolona ze sprytnego triku (a przede wszystkim z tego, że jej przeciwnik nabrał się na niego jak dziecko) opuściła na moment gardę. No tak, przeklęty brak doświadczenia i nieszczęście gotowe! Nie przewidziała, że jej smołkowaty przeciwnik tak szybko się pozbiera no i oberwała raz i drugi, dostając raz po raz w biedny brzuszek. Po takiej serii odleciała nieco w tył, wycofując się.
Zgięła się i skrzywiła, bo to było zdecydowanie bolesne. Tak bolesne, że aż poczuła, że musi mu się odpłacić pięknym za nadobne!
Yuuko powinna zacząć traktować sytuację poważniej, a nie jak jakąś dziwną grę.
A taki jesteś? Umiesz przywalić dziewczynie? No to poczekaj, teraz ja ci przywalę!
-Aaaa masz! Spadaj!
Cofnęła dłoń zwiniętą w pięść i wycelowała w nos smołka, a potem szybko uderzyła. Rzeczywiście mu przywaliła, a co!
Widzisz? Widzisz? Dziewczyny też umieją dać do wiwatu!
Pomyślała, wykonując Gest Kozakiewicza z zaciętą miną.

OOC 2:
Atak szybki - 60

HP 655-30=625
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Nie Kwi 24, 2016 2:32 am

Narrator i Tajemnicza postać

N-Tak zdecydowanie ten demon ma przekichany moment swojego życia

TP- Jakiego życia? Zaraz zginie mizerną śmiercią.....

Kaede:

Od uderzenia gruzu, kaio usłyszała dźwięk trzaskających kości. Być może żebra. Stwór zacisnął z całej siły zęby, oraz pięści, by nie pokazać, iż odczuwa ból. Być może nie chciał okazać słabości przy słabszych według niego istotach. Jednakże jego twarz jasno wskazywała iż docierało do niego, że trafił na kogoś z kompletnie innej ligi, choć nie chciał zwyczajnie zmierzyć się z faktami. Duma? Głupota? Trudno ocenić jednakże jedno było pewne, sam siebie okłamywał iż ma jakąkolwiek szansę na wygraną. Demon odwrócił się do Kaede rycząc i wyjąc gniewnie. Natychmiast wziął głęboki wdech nadymając mocno poliki, po czym wypuścił w stronę niebianki zmasowany i skupiony stożek piekielnych płomieni, który pomknął w jej kierunku z dużą szybkością.


Yuuko:

Udeżenie młodej wojowniczki, nie tylko było bardzo celne, ale co więcej wystarczająco silne by złamać nos stworowi jednocześnie wybijając mu kilka zębów i łamiąc żuchwę. Czarna jak smoła krew wyprysnęła smołkowi z nosa i ust. Yuuko usłyszała dźwięk łamiącej się szczęki napastnika, czemu towarzyszył pisk, bólu i cierpienia. Zauważyła również łzy cieknące istocie z oczu, płaczący demon, czyżby fenomen? Trwało to milisekundy, nie mniej jednak była w stanie to wszystko zaobserwować w tak krótkim czasie zanim wyrzuciło przeciwnika do tyłu na odległość kilku metrów.

Kreatura odzyskała równowagę w powietrzu, a następnie złapała się za złamaną żuchwę. W ułamku sekundy w makabryczny sposób smołek nastawił sobie szczękę na miejsce wyłamując ją z drugiej strony i przestawiając na lewo i prawo, do póki nie pasowała. Był to naprawdę budzący gęsią skórkę widok. Czarny demon po chwili wypluł krew z ust wraz z wybitymi zębami, a następnie psikną nadymając policzki. Po chwili otworzył usta wypuszczając ten sam strumień energii w kierunku Yuuko, który zastosował jakiś czas temu, wyglądało na to iż odzyskał na tyle sił by ponownie wykonać ten atak.

OOC:

Kaede za wykorzystanie otoczenia, postanowiłem odjąć przeciwnikowi 1800 hp jako dodatkowy dmg od gruzu, którym go trafiłaś

Demon Kasagiri:

23072/50000 hp

25955/33885 ki

Znane Techniki: Honoo, Stalowe Mięśnie

Używa umiejętności Honoo  3050 dmg -3965 ki

Smołek

42/450 hp

161/225 ki

Znane Techniki: Chibi Mouth Blast

Wykonuje Chibi Mouth Blast 50 dmg -15 ki

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Nie Maj 08, 2016 3:26 pm

-Kiaiho…- wyciągnęła dłoń, chcąc oddalić od siebie gorącą falę, ale nie wyszło… Pierwszy raz coś nie zadziałało w przepływie ki, co wywołało u Kaede duży niepokój. Martwiło ją, że czekają kolejne walki, a ona nie ma nieograniczonej ilości energii. Będzie potrzebowała jeszcze dużo, żeby dotrzeć na koniec drogi węża, a co gdy u celu czeka jeszcze potężniejszy demon?
Zrobiła wszystko, żeby mundur przyjął dużą część obrażenia. Było gorąco i nieprzyjemnie, ale szata pomogła jej zniwelować oparzenia. Niestety skrawki ubioru znów zostały poszarpane, odsłaniając gdzieniegdzie gołą skórę. Rzuciła gniewne spojrzenie na wroga, przypominając sobie jak dawno temu użył tej samej techniki, dzięki czemu jak ufała, będzie w stanie przewidzieć kolejny tego rodzaju atak.
-Nie najgorzej głupi demonie. Wciąż jednak nie masz dosyć co?- rzuciła zaczepnie, przechodząc do ofensywy. Musiała zaoszczędzić energię, więc czy walka się ponownie wydłuży? Po prostu zacznie więcej pracować fizycznie…
Na pełnej prędkości przeniknęła za jego plecy, uderzając otwartą dłonią w kark. Podcięcie kolan i wybicie go z równowagi, pozwoliły na kolejne silne uderzenie w krtań.
-Nie będziesz mi tu więcej pluł!
W tym całym zamieszaniu, ukradkiem podglądała jak radzi sobie Yuuko. Młoda kaio cieszyła się z tego bojowego chrztu młodej niebianki, kiedyś musiała się przygotować do takich widoków, a wszystko wskazuje na to, że poradzi sobie z tym małym.
-Enma co się tam dzieje? Zatrzymał mnie jakiś mocniejszy demon. Czy sprowadziłeś już kaioshinów na drogę węża? Jak radzą sobie nasze służby?- wysłała telepatyczną wiadomość do wyjaszka, mając nadzieję, że droga węża się powoli opróżnia.

OCC:
-przyjmuję cios, -3050 dmg dla mnie z czego 150 w pancerz.
-uderzam go szybkim za 3472 dmg
-poprawiam silnym za 3349 dmg
-łącznie demon obrywa 6821 dmg
Powrót do góry Go down
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pon Maj 09, 2016 12:35 pm

Odgłos łamanej szczęki potworka wcale jej się nie spodobał. Podobnie jak towarzyszący mu pisk i... Płacz? Demon płakał? Doprawdy, to jest już bardzo dziwne. Wystarczająco dziwne, by jeszcze przed chwilą wykonująca dumnie Gest Kozakiewicza niebianka rozluźniła dłonie, podczas gdy jej mina dość szybko rzedła. Nie była istota czerpiącą perwersyjna przyjemność z walki, zdecydowanie wolała raczej pokojowe rozwiązania; ale czasami nie było wyboru, prawda? Nigdy nikogo nie zabiła. Wcale nie miała na to ochoty. Chociaż nie chciała roztkliwiać się nad losem swojego przeciwnika, to jednak wbrew jej samej w duszy zaświtało jej ziarno współczucia. Nawet jeśli właśnie rozwaliła stworowi twarz, to jednak te łzy, te dziwne łzy wpłynęły na nią tak, a nie inaczej. Zawahała się, choć z chwilowego odrętwienia wyrwało ją makabryczne "nastawienie" żuchwy przez potworka.
-Bleh...
Skrzywiła się, uznając to za coś jednak okropnego. Nie czuła się dobrze, bijąc tak tego demona, ale chyba powinna pozbyć się tego współczucia - zwłaszcza że jej przeciwnik wcale go nie miał. Odpłacił jej strumieniem energii, który uderzył w Yuuko, powodując u niej grymas bólu i wyraźne naruszenie jej fryzury i odzienia. Ona tez już wcale nie była taka silna i sprawna jak wcześniej - taka walka była wyczerpująca. Odrzucona przez strumień energii, zawróciła i biorąc głęboki oddech, cofnęła rękę, składając się do ciosu, a lewą dłoń trzymając przed twarzą, w gardzie. Tkwiło w niej poczucie "to nie jest w porządku", ale rozpędzona uderzyła smołka pięścią w brzuch, mając nadzieję że musiała zrobić to już po raz ostatni. Była zmieszana, ale zdeterminowana - jeśli to jest na zasadzie "albo on-albo ja", to jednak wolała by wyszło na jej. Okrutne.

OOC:
Atak podstawowy - 56
HP 625-50=575

Zaczynam trening.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pią Maj 20, 2016 4:05 am

Kaede

Wielka kreatura nie tylko straciła w jednej chwili oddech, ale również pozostałe uderzenia posłały go w kierunku drogi węża kręcącego się pionowo niczym bęben pralki. Uderzywszy w podnóże drogi przez krótką chwilę siedział wbity w strukturę przejścia. Po chwili demon zaczął kasłać próbując złapać wdech. Gdy tylko zaczął normalnie oddychać wydłubał się z uszkodzonej formy w drodze, po czym zaczął coś mamrotać pod nosem. Kaede zauważyła, że na jego twarzy pewność siebie zastąpiło skupienie, tak jakby wiedział, że właśnie do walki przybył poważny gracz. Gdy tylko skończył kłapać szczęką zerwał się z miejsca szarżując prosto na niebiankę, atakując ją łokciem w lewą kość policzkową.

W międzyczasie Kaio próbowała porozumieć się z wielkim Enmą w sprawie zaistniałej sytuacji. Niestety, nie usłyszała odpowiedzi, jednakże znając Lorda Daio, prawdopodobnie sam ma natłok pracy z związku z obecnymi wydarzeniami. Bardzo prawdopodobnie iż odpowiedź może dotrzeć z opóźnieniem.

Yuuko

Cios w brzuch Yuuko był naprawdę silny. Mały demon zastygł w bezruchu. Przez kilka sekund jeszcze ciekły mu łzy z oczu. Jednakże młoda dziewczyna zauważyła jak światło w jego oczach zanika,a oczy stają się mętne. Po chwili demon runą w dół spadając. Niemal w okamgnieniu z gęstwiny chmur wynurzyły się czarne dłonie które momentalnie chwyciły spadające bezwładnie ciało i pociągnęły go w dół. Denat wraz z rękoma zniknęli w jednej chwili wśród chmur.




OOC:

Demon Kasagiri:

16251/50000 hp

25955/33885 ki

Znane Techniki: Honoo, Stalowe Mięśnie

Wykonuje Atak silny wymierzony Kaede za 2410 dmg



Smołek:

Nie żyje

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Czw Maj 26, 2016 12:31 pm

Yuuko skończyła swoje zadanie. Kaede uśmiechnęła się z uznaniem, to się jej przyda, młoda musiała się kiedyś zaprawić.
-Świetna robota Yuuko, chociaż wiem jak się czujesz. Uciekaj stąd, dalej muszę przeprawić się sama, kolejni rywale nie będą tacy jak ten knypek.– wiedziała, że nie może liczyć na pomoc przyjaciółki, to byłoby dla niej zbyt niebezpieczne. Nawet ona nie była pewna jak poradzi sobie w kolejnych etapach.
Jej aktualny przeciwnik? Przestał ją interesować, najchętniej skończyłaby z nim szybko, ale nie może wykorzystać tyle ki. Sam demon stracił pewność siebie, ale jego szansa na opuszczenie walki uciekła w momencie, gdy odrzucił jej propozycję już na samym początku.
Silne uderzenie wroga próbowało ją dosięgnąć, ale tym razem zamiast uniku skontrowała, w rezultacie tylko jej cios odniósł skutek. Nie mogła tracić czasu, natychmiast zadała kolejne szybkie uderzenie lewym prostym i poprawiła kopniakiem z półobrotu.
-Enma! Co się tam dzieje? Zatrzymał mnie jeden demon, ale już z nim kończę.- podjęła kolejną próbę porozumienia się z boskim administratorem. Była już zmęczona całym obrotem spraw, ledwo wyszła z zawieruchy na Vegecie, a wpakowała się w kolejna batalię. Przecież kaioshini powinni już dawno rozstrzygnąć sprawę, przywracając ład i spokój.
Korzystając z chwili spokoju nadleciała i ustawiła się przed Yuuko, nikt jej nie skrzywdzi, dopóki ona tutaj stoi.
-Przepraszam Yuuko, lepiej jak odejdziesz na planetę bogów. Jak już tam będziesz, mogłabyś mi kogoś sprowadzić do pomocy. Obiecuję, że potrenuję z tobą gdy to się skończy. Dziękuję za twoją pomoc.

OCC:
-kontratak w demona - 3349 dmg;
-szybki cios w demona - 3472 dmg;
-potężny cios w demona - 6821 dmg;
-łącznie - 13642 dmg.
Powrót do góry Go down
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Wto Maj 31, 2016 10:30 pm

Jakby nie patrzeć, wyszło na jej, chociaż Yuuko wcale nie czuła się z tym dobrze. Wręcz przeciwnie, przymrużyła oczy, spoglądając na sposób, w jaki Smołek odchodzi z tego świata. To co odczuwała, wcale nie było euforią i radością ze zwycięstwa - bliżej jej było do mieszaniny żalu i smutku. Przede wszystkim spowodowanego tym, że nie potrafiła załatwić tego w inny sposób. Jeszcze nigdy wcześniej nie sprawiła, że ktoś stracił przez nią życie i cóż... Teraz już wiedziała, że to wcale nie łatwe. A kwestia "zabić" przychodzi bez zastanowienia i bez konsekwencji chyba tylko w bajkach.
Spomiędzy chmur wychynęły wielkie, czarne ręce, które porwały nieruchome już ciało i pochłonęły, ciągnąć w nieokreślone dla niej miejsce. Wcale nie miała ochoty na to wszystko patrzeć, ale czuła że tak należy - skoro nie mogla załatwić sprawy pokojowo, to przynajmniej tyle była temu stworowi winna.
Z chwilowego odrętwienia wyrwał ją głos Kaede, która wciąż walczyła ze swoim przeciwnikiem. Yuuko rozumiała, o co chodzi Bogini i dlaczego każe jej zdezerterować, ale czuła, że i to jest nie w porządku. Tylko że chyba powinna zacząć przyzwyczajać się do poczucia, że coś jest nie w porządku - bo generalnie życie nie było takie różowe jakby się tego chciało...
Była słaba i mało przydatna. Rzeczywiście chyba najbardziej przydatną rzeczą, jaką jest w stanie zrobić, to sprowadzić kompetentną pomoc. Kiedy Kaede stanęła przed nią i jeszcze raz wydała polecenie oddalenia się, niebianka skinęła głową.
-Postaram się sprowadzić pomoc.
Rzekła, patrząc na Kaede z napięciem, po czym rozejrzała się - w tym rozgardiaszu powinna dać radę się przemknąć, ale raczej bokiem, niż główną drogą, gdzie wciąż trwały walki. Właśnie tak - szybciej będzie okrężną drogą, ale prosto do celu, niż najszybszą drogą z nieustanną walką... Postanowiła jak najszybciej udać się do Enmy, lecąc bokiem.

zt, o ile Al mnie puści?

Edit: OOC - koniec treningu (tak, po prawie miesiącu)


Ostatnio zmieniony przez Yuuko dnia Pią Cze 17, 2016 4:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Czw Cze 09, 2016 4:27 am

W świetle zaistniałej sytuacji obie bohaterki tej powieści, postanowiły rozdzielić się by sprowadzić pomoc, jednocześnie nie przerywając misji. Decyzja ta jest dość ryzykowna, gdyż nie wiadomo kiedy druga osoba może być potrzebna, choć wielu przeciwników jak czerwony demon mogą być ponad możliwości jednej z nich. Wymieniwszy słowa Yuuko ruszyła z powrotem ku Pałacowi natomiast Kaede, cóż na pewno niebawem wykończy napastnika.....


Kaede:

Kombinacja uderzeń, którą zaserwowała demonowi Kaio, byłą na tyle mocna, by zamroczyło agresora. Przeciwnik zaczął powoli opadać w dół. W między czasie Kaede spodziewała się odpowiedzi po podjęciu drugiej próby porozumienia telepatycznego z Enmą. Niestety nikt dalej jej nie odpowiadał, być może coś się dzieje w pałacu, albo ktoś lub coś nie pozwala się komunikować.... . Czerwony demon odzyskał świadomość, czuł że nie ma sił do walki i wiedział, że nie wyjdzie z tej bitwy żywo. Obnażywszy kły i wziął bardzo głęboki wdech powietrza. Po chwili wystrzelił z ust kolumnę energii, która momentalnie wzbiła się w powietrze. Osiągnąwszy odpowiednią wysokość kolumna zatoczyła łuk i rozproszyła się zostawiając oddalającą się z dużą prędkością kulę światła, która po woli znikała. Demon był za słaby po wykonanej czynności by zaatakować, jednakże cały czas się śmiał.

OOC:

Demon Kasagiri:

2609/50000 hp

15955/33885 ki

Znane Techniki: Honoo, Stalowe Mięśnie

Wykonuje Nieznaną Technikę za 10000 ki, traci turę.


Yuuko:

Młoda niebianka była już w drodze, przemierzała drogę węża tak by było ją z trudem zauważyć. Co było dziwne nikt jeszcze jej nie zaatakował. Wokoło niej można było zobaczyć walki trwające w powietrzu, jednak było ich bardzo mało, tak jakby siły obu stron malały, bądź któraś z nich wygrywała. Droga jak dotąd była wyścielona ciałami, jednakże nie toczyły się tam walki. Nagle Yuuko dostrzegła, że od pewnego momentu na drodze leżały same marchewki, żadnych ciał ani żywych istot. Jak na taką sytuację, to bardzo dziwny widok, wręcz podejrzany, tak jakby miało miejsce jakieś dziwne wydarzenie.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Czw Cze 16, 2016 7:33 pm

Demon znów coś kombinował. Dał sobie spokój i zaakceptował swoją porażkę, tylko po co on wykonuje dodatkowe akcje? Chce ostrzec innych?
-Zamknij mordę!- podleciała do niego powoli z założonymi rękami na klatce piersiowej i wymierzyła kopniaka w głowę. Teraz już była pewna, że delikwent zginął. Posiłowała się trochę, żeby urwać rogi, ale nie odchodziły tak lekko. Bez fachowego sprzętu nie zdobędzie tego artefaktu. Wprawiła się tym pojedynkiem, była spełniona walką, przepełniona godnością istoty wyższej, która właśnie oczyściła świat z kolejnego plugastwa.
Wzleciała z powrotem na drogę szacując jak wygląda sytuacja. A ta nie była kolorowa. Pewnie jej rasa dalej siedzi w swoim graj dołku i ma w poważaniu całą sytuację. Cóż miała zrobić? Trzeba było zakasać rękawy i brać się dalej do roboty. Tym razem chciała uniknąć niepotrzebnych starć i zająć się od razu najgorszym złem. Pewnie gdy szef odpadnie z gry, to cała reszta ucieknie z podkulonym ogonem.
Ukrywając swoją energię jak tylko się dało pokonywała kolejne odcinki, mając nadzieję, że bez problemów dotrze do knajpeczki, a ktoś w końcu bardziej kompetentny pojawi się na placu gry.

OCC:
-Uderzam demona szybkim (3349 dmg), więc musiał już ztechnąć;
-ZT --> kawiarenka?
Powrót do góry Go down
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pią Cze 17, 2016 3:59 pm

Yuuko mknęła przed siebie ile sił w... Nogach? No może nie do końca nogach, biorąc pod uwagę że nie biegła, tylko leciała. Ale nieważne, pomińmy kwestie semantyczne i przejdźmy do tych bardziej praktycznych!
Jej zadanie było z jednej strony proste, z drugiej tylko na pozór - sprowadzić pomoc, dostać się do Pałacu Enmy-Daio i zaalarmować hałastrę. Jednak gdyby to było takie "o", przecież kto inny by to zrobił.
Lecąc miała okazję napatrzeć się na niezliczone pola bitwy. Niebianie walczyli z demonami, wokół panował zgiełk i rozgardiasz, a ona pluła sobie w brodę, czując że powinna pomóc. Powinna pomóc, ale z drugiej strony miała swoje zadanie, które zobowiązała się wykonać w pierwszej kolejności. Takie rozterki były więc na porządku dziennym. Starała się nie zauważać zbyt wiele; w przeciwnym razie widok tylu ciał i wszechobecnej śmierci mógłby ją łatwo załamać.
Nie mogła jednak nie zauważyć, ze po pewnym czasie zamiast poległych po drodze węża zaczęły panoszyć się... Marchewki. Nic nie wiedziała o tym, jakoby grasował tutaj jakiś krwiożerczy (i rozrzutny) królik lubujący się w tym zdrowym warzywie. Nie była specjalnie głodna, więc nie zaszczyciła ich wielką uwagą, jedynie spoglądając z zastanowieniem. Musi wzmóc czujność, bo to jest baaardzo dziwne! A może to jakieś czary?
Marchewki w dużym natężeniu przypomniały jej jednak bardzo nietypowe zdarzenie z przeszłości. Pewnego dnia, jak niemalże codziennie, pomagała swojemu przyjacielowi Hirikiemu w ogarnięciu jego garkuchni. Biegała ze szmatą i ścierała stół po stole, kiedy Hiriki-San wyszedł tylnym wejściem. Yuuko stanęła przy barze, otarła pot z czoła i kiwnęła głową, zadowolona z efektów swojej pracy. Stałaby tak pewnie dłuższy czas, gdyby nie wrzask który dobiegł ją z tylnej części budynku. Zostawiła szmatkę na barze i pobiegła zobaczyć co właściwie się stało. Widok, jaki zastała był z jednej strony przerażający, ale z drugiej komiczny. Skrzynia pełna dorodnych marchewek przewróciła się i przysypała jej przyjaciela. Niebianka zakrztusiła się, widząc rękę wystającą ze stosu warzyw. Dusząc się z kiepsko skrywanego śmiechu chwyciła ją i usiłowała wyciągnąć rosłego mężczyznę spod zwału marchewek, ale nie było to takie proste.
-Nic się nie martw, Hiriki-San, zaraz cię uwolnię!
Zakrzyknęła, ocierając łzy rozbawienia i zaczęła energicznie przekopywać się przez stosy warzyw. Im dalej kopała, im więcej ich przerzucała, tym bardziej rosło jej zdziwienie - na co mu ich takie ilości?!
Zmachała się porządnie, przerzuciwszy dobre kilkadziesiąt kilo pomarańczowych warzywek i obserwując swojego potarganego przyjaciela. Wciąż chichotała, pytając:
-Na kij ci tyle marchwi?!
-Nie na kij... Na zupę... W następnym tygodniu... W menu zupa...

Wydyszał zziajany mężczyzna, patrząc z dziwnym wyrazem twarzy na niebiankę.

Takie to było wspomnienie, zabawne i nietypowe...

OOC: Trening start.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Sob Cze 18, 2016 3:01 am

Kaede:

Od uderzenia w głowę, Kaio usłyszała dźwięk trzaskającej czaszki, natomiast oczy demona wywróciły się białkami do góry, a on sam opadł w kierunku chmur. Czarne dłonie szybko oplotły martwe ciało i ściągnęły w dół znikając wraz z denatem wśród pomarańczowej gęstwiny.

Jakiś czas od ponownego wyruszenia w drogę......

Jak dotąd ukrywanie mocy zdało egzamin. Jednak nawet bez możliwości wykrycia, niebianka była widoczna jak przemierzała drogę. Być może słabsze kreatury już wiedzą by nie wchodzić jej w drogę, albo są zbyt zajęte walką ze słabnącymi siłami, które próbują zaprowadzić ład. W każdym bądź razie droga do kawiarni przebiegała bez problemu, aż do pewnego momentu. Kaede zauważyła w oddali iż demony odbijają się od dużej bańki otaczającej odcinek drogi. W oddali widziała drobne plamki stojące na drodze oraz coś większego. Czyżby pułapka? Ktoś ocalał? Może potrzebuje pomocy? Tego niestety nie wiedziała, jeżeli będzie chciała odpowiedzi zostaje jej sprawdzić ten obszar.



Yuuko:

Droga ciągnęła się długo, wyłożona karotkami. Nietypowy widok spowodował iż młoda Yuuko zanurzyła się we wspomnieniach chwilowo tracąc kontakt z rzeczywistością. Niestety nie zauważyła zbliżającego się niebezpieczeństwa. Otóż na jej drodze stał niczym mur potężny........................... ZNAK DROGOWY! Wspomnienie niebianki natychmiast rozbłysło białym światłem, a wojowniczka poczuła na twarzy twardą i zimną powierzchnię, natomiast w ustach zagościł metaliczny posmak. Okazało się szybko, że dziewczyna właśnie zaliczyła czołówkę z drogowskazem, zaś jej twarz ześlizgnęła się z symbolu zostawiając ślad śliny na napisie ZWOLNIJ! Niebianka upadła na ziemię, na szczęście nic się jej nie stało. Nie mniej jednak pierwszy raz zobaczyła znak drogowy z boku drogi węża.

Jak tylko dzwonienie w uszach i zawroty głowy ustały, Yuuko usłyszała krzyki oraz ryczenie dobiegające z kierunku w którym zmierzała. Wnioskując po natężeniu dźwięku, ktoś w potrzebie jest niedaleko.

OOC:

Yuu dokończ sobie na spokojnie trening- wspomnienie. Nie otrzymujesz żadnych obrażeń więc o nic się nie martw. W obecnej sytuacji nie ma żadnego czasu, bez pośpiechu.


OOC 2:

Ponieważ zabiłyście przeciwników, a wolę takie rzeczy robić na bieżąco teraz przyznam wam punkty za zgładzenie wroga.

Smołek 1 - 5 pkt

Smołek 2 - 5 pkt

Demon  - 15 pkt

Ponieważ walczyłyście jako drużyna plus minus, to każdej z was w tym momencie przypiszę po 25 punktów do rozdania za fabułę. Tak w tej chwili możecie sobie je rozdać i nie zapomnijcie się upomnieć o nie przy następnym treningu, żeby oceniający wiedział za co punkty ^^. Gratuluje całkiem nieźle ogarniacie mechanikę.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Yuuko



Liczba postów : 94
Data rejestracji : 16/09/2015

Skąd : Katowice

SCOUTER
HP:
625/1200  (625/1200)
Ki:
715/1125  (715/1125)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Nie Cze 19, 2016 1:46 pm

A więc wpatrywała się w Hirikiego-Sana z dziwnym wyrazem twarzy i ustami w kształcie literki "o", gdy ten otrzepywał się z marchewkowego pyłu i usiłował przybrać na nowo poważną minę. Odzyskanie honoru po byciu przysypanym przez górę warzyw może być jednak stosunkowo trudnym zadaniem.
-Ahaa...
Zaczęła wreszcie Yuuko.
-Czyli te marchewy to tak naprawdę tutaj, na podwórku, nie mają za bardzo racji bytu, co?
Mężczyzna odchrząknął i znalazł w stercie swoje okulary, które zaraz nałożył na nos, wsuwając je palcem wysoko (pewnie żeby wyglądać nieco bardziej inteligentnie).
-No... Nie. Nie mają. Właściwie to miałem cię poprosić, żebyś pomogła mi je przenieść do kuchni... Haha...
I powiedział jej to teraz, kiedy przekopała całą ich górę?! Ooo raaany, mogła od razu wrzucać je na miejsce! Yuuko westchnęła ciężko i opuściła ramiona niiisko wzdłuż ciała, przymykając oczy. Czyli co, teraz musi je kolejny raz dźwigać? Ale jaja...
-No dobra, dobra! No bo co, ja nie dam rady? Pewnie, że dam!...
Ścisnęła własnego bicepsa i wyprostowała się, kiwnęła raz głową i zabrała się do roboty. Przebiegły Hiriki tymczasem ukradkiem wymknął się z drobnym uśmieszkiem do toalety, z której nie wychodził tak długo, aż Yuuko nie przerzuciła całej góry marchwi. No co? Młoda jest, niech dźwiga!...


Zanurzona w tym wspomnieniu nie zauważyła zbliżającego się z dużą szybkością znaku drogowego. Zderzyła się z nim frontalnie i spłynęła po nim jak woda po kaczce. //dobre, panie MG, dobre xDDD//
-Yyyghhyy... A mama to nie lubi jabłek?!...?!....?!...
Wyjęczała oszołomiona niebianka. Zaraz jednak potrząsnęła energicznie głową, wracając do zmysłów. Gdzieś tam w oddali, w chmurach (a może to były tylko jej wyobrażenia, omamy, halucynacje?!) ukazała się ława, za którą siedziało szanowne jury z tabliczkami...
-Hę?! Chyba przekroczyłam dozwoloną prędkość!
Przeleciała językiem po buźce, sprawdzając, czy ma wszystkie zęby. Na szczęście były na swoim miejscu, uff!
Nie pozostało nic innego, jak powrót do rzeczywistości. Wróciła więc myślami do swojego zadania i wystartowała na nowo, pędząc w określonym kierunku (i znowu łamiąc ograniczenie prędkości, a co!). Gdzieś w oddali słyszała krzyki. Jej zadanie było inne, ale... Czy będzie w stanie zostawić wołającego o pomoc zdanego na własne szczęście? Przełknęła ślinę i leciała w stronę krzyku. Wszystko się dopiero okaże!

OOC Trening stop.
Powrót do góry Go down
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Nie Cze 19, 2016 4:55 pm

Miała w planach straszyć inne demony wyrwaną głową niedawnego przeciwnika, ale niestety nie udało się jej oderwać. Mimo to musiała sprawiać wrażenie odpowiednio niebezpiecznej, gdyż nikt też specjalnie jej nie zaczepiał. Spojrzała z dumą w niego, starając się wyczuć groźniejsze energie w pobliżu walk.
Zabawne jak sytuacja potrafi odwrócić się do góry nogami. Niedawno to ona była zwierzyną łowną na Vegecie, a teraz? Ona rozdaje karty, ale tylko teoretycznie. Liczebność wroga mogłaby zniwelować jej przewagę nad jednostkami. To było niebezpieczne i niestety teraz od niej zależy wszystko, nie ma wojowników, których by mogła swoim zwyczajem pchnąć do działania. *Chciałabym już nieco odpocząć i realizować swoje plany…* pomyślała nieco znużona nieustannymi misjami. W głowie wciąż słyszała modlitwy śmiertelników, na które teraz nie mogła odpowiedzieć, co oczywiście rażąco wpływa na lojalność jej wyznawców. Owszem, nie łatwo być boginią. Ale właśnie w takich sytuacjach wpada się na najlepsze pomysły. Skoro świat nie lubi przyjmować anonimowych bóstw, to ona musi zaistnieć jako śmiertelniczka. Tylko jak? Jest jeden talent, który kochają wszyscy – ciastka. Ta myśl była jak olśnienie, Kaede postanowiła założyć korporację, gdy tylko będzie miała chwilę wolnego.
Nagle zobaczyła nieskuteczne akcje demonów, które próbowały dostać się do jakiejś bańki. *Co to za technika?* zainteresowała się, analizując kto byłby w stanie stworzyć tak skuteczną tarczę. Nie kombinując nic ponad to, użyła teleportacji, dostając się do jej wnętrza.  

OCC:
Czy mogę już dołączyć punkty za poprzedni trening i misję Vegeta?
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Pon Cze 20, 2016 4:25 pm

Yuuko:

Yuuko pognała w kierunku krzyku. Po drodze mijała ciągle marchewki. Po, kilku minutach udało jej się dotrzeć d ocelu. Ujrzała skulonego w kopcu marchewek królika w okularach przeciwsłonecznych, i szacie otoczonego przez smołki. Osobnik natychmiast ujrzał w oddali młodą Yuuko i zaczął wymachiwać rękami w jej kierunku wydzierając się:

-Laaaaaatunkuuuuu, te poklaczne czarne syfy chcą mnie zjeść!!!!. Błaaagam Pomóżcie! Oddam ci wszystko co mam! Tylko Ratuuuuj!!!

Sytuacja nie wyglądała najlepiej, a przeciwniku było wielu, jednakże potwory nie zauważyły postaci młodej wojowniczki i uznały iż, królik w panice błaga o litość. Niestety te kreatury były dość głupawe i nie znały żadnych dialektów.


Kaede:

Widok wewnątrz zasłony był zaskakujący. Pierwsze co Kaio zauważyła, byli czterej niebianie odziani w kimona rozstawieni we wszystkich rogach osłony. Każdy z nich stał w rozkroku przed nalepionymi na ziemi kartkami ze świecącymi się symbolami przytrzymując przyciśnięte do siebie otwarte dłonie. Ewidentnie podtrzymywali barierę, która chroniła skrawek drogi. Poza nimi na drodze znajdowało się ognisko i proste przyrządy do gotowania, wraz z rozstawionymi racjami żywnościowymi. Wszędzie znajdowali się podobnie ubrani niebianie oraz coś co było czymś nieprzewidywanym. Na drodze stały dwa autobusy wycieczkowe. Najwyraźniej mijały się na drodze podczas gdy zaczęła się cała batalia. Przy jednym z nich majstrował biały kłębek w czapce kierowcy, najwyraźniej naprawiał pojazd, natomiast drugi wydawał się działający. Pod jednym z pojazdów przy którym rozstawiono mały daszek, siedziała duża grupa duchowych turystów, którzy najwyraźniej wydali się przerażeni. Nagle jeden z nich odziany w czarne szaty zwrócił uwagę na osobę Kaede. Na jego strudzonej twarzy zawitała ulga i natychmiast zbliżył się do niebianki.

-Na reszcie oczekiwaliśmy waszego przybycia! Zanim coś zaczęło zakłócać możliwość telepatii, poinformowano nas, że wysłano wsparcie w postaci dwóch silnych wojowniczek. Nie spodziewałem się wielmożnej Kaio. Tu jest bezpiecznie, powinniśmy jeszcze długo wytrzymać, więc możecie spokojnie odpocząć i wykurować ra.....

Mężczyzna zaczął się rozglądać po otoczeniu, obejrzał obszar za Kaede, po chwili wyciągnął zza pazuchy małą pokrytą runami lunetę. Schowawszy urządzenie, na jego twarzy pojawił się niepokój.

-Wielmożna Kaio, gdzie jest twoja towarzyszka? Spodziewaliśmy się dwóch osób....

Na tej wypowiedzi poprzestał czekając niepewnie na odpowiedź.

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Kaede
Higashi no Kaiō


Liczba postów : 555
Data rejestracji : 29/10/2012


SCOUTER
HP:
46670/56670  (46670/56670)
Ki:
70665/70665  (70665/70665)
HP Pancerza:
3000/3000  (3000/3000)

PisanieTemat: Re: Droga Węża   Nie Cze 26, 2016 10:45 pm

Wygląda na to, że bańka stanowiła perfekcyjny obóz jej pobratymców. Bezpieczeństwo cywili zostało zapewnione, a siły oporu doskonale się zorganizowały.
-Witaj, miło mi cię poznać. Jak masz na imię? Masz na coś ochotę? Chciałabym żebyś powiedział mi kto tu dowodzi i czego potrzebujecie.- spacerowała po wnętrzu bańki, rozsyłając wokół uśmiech bohaterki i emanując pozytywnymi uczuciami. Jej aura wzbiła się w górę w postaci stada złotych motyli, a każdy kto wszedł w kontakt z jej energią dostawał zastrzyk pozytywnych emocji, właśnie tych, które potrzebował. Teraz słyszała modlitwy zebranych wokół, podawała dłoń, głaskała młodszych śmiałków, najprościej mówiąc podniosła morale samą obecnością.
Gdy już zapoznała się ze wszystkim i dała znać, że Kaio dołączyła do załogi, zaczęła rozglądać się za planistami.
-Tak naprawdę trafiłam tutaj przypadkiem, nie wiedziałam, że wzywaliście pomocy. – Zwróciła się do niebianina, który ją powitał. –Jaki macie plan? Być może czekacie na inne dwie wojowniczki, ze mną była tylko młoda dziewczyna, której umiejętności są raczej nikłe. Poprosiłam ją, żeby udała się do kaioshinów prosić o pomoc. Wygląda na to, że póki co jesteśmy skazani na siebie. Ale wierzę, że damy radę. Możemy starannie zaplanować następne akcje dzięki kryształowej kuli. – Wyciągnęła dłonie wyczarowując wspomniany obiekt i czekając na połączenie z tym, co działo się na zewnątrz. –Być może macie tutaj medyka, albo jakiś środek na szybkie uleczenie?- rzeczywiście potrzebowała odzyskać siły po niedawnej walce i zamieszaniu na Vegecie, zwłaszcza energię ki.

OCC:
-Tworzę kryształową kulę w celu zorientowania się jak wyglądają ruchy demonów na zewnątrz bańki i w kawiarence.
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba postów : 866
Data rejestracji : 29/05/2012


PisanieTemat: Re: Droga Węża   Sro Cze 29, 2016 3:25 am

Kaede:

Odziany w kapłańskie szaty mężczyzna o spiczastych uszach ukłonił się z wyrazami szacunku:

-Nazywają mnie Perrin z dziesiątej grupy zabezpieczającej Seishin Gadou, albo w języku śmiertelnych jak kto woli Straży Duchów. Jedyne czego bym pragną, to aby do wszystko w końcu się skończyło, wiele dusz oczekujących na odrodzenie mogło nie dotrwać tego momentu obawiam się. Poza tym, mamy dwa sprawne pojazdy, wystarczająco osób do ochrony i żywności by wytrzymać dzień, może trochę więcej.

Niebianin na chwilę przerwał rozmowę rozglądając się po otoczeniu, jednocześnie podążając za wielmożną. Gdy miał kontynuować, Kaede przerwała mu wypowiedzią po czym zadała konkretne pytanie. Strażnik milczał, natomiast w międzyczasie Kaio zauważyła dużą liczbę dusz odpoczywającą. Najwyraźniej byli to cywile, którzy przygotowywali się do ewakuacji jednym z pojazdów. Obecność Kaede zdecydowanie poprawiła morale wszystkich, co widać było bo uśmiechach dusz. Gdy niebianka wyczarowała kryształową kulę i zaczęła odpoczywać, Perrin podszedł do niej, wziął głęboki wdech i zabrał głos:

-Więc nasz przywódca, zginął próbując nam kupić czas na rozstawienie tej ochronnej bariery, co jakiś czas zamieniamy się by zmęczeni strażnicy odpoczęli od podtrzymywania zasłony, od tego czasu grupą przewodzę ja, ponieważ mam największe doświadczenie.

Po chwili przerwał wypowiedź i przypomniał sobie kolejne pytania oraz słowa Kaio.

-Bariera znajduje się na jedynej drodze do kawiarni, więc i tak byście do nas trafiły. Zanim zaczęły się te dziwne zakłócenia poprosiliśmy wielkiego Enmę o pomoc, powiedział, że wsparcie jest w drodze, ale nie będzie na czas więc wysyła dwie wojowniczki, jedna bardzo potężna, druga młoda i niedoświadczona. Ponieważ nie wiadomo czy wytrzymamy więcej niż jeden dzień, mieliśmy wysłać tych oto turystów w eskorcie jednej z was z powrotem do pałacu, natomiast drugiej chcieliśmy udzielić pomocy w dotarciu na drugą stronę drogi za pomocą drugiego autobusu. Niestety o wielmożna, wysłałaś partnerkę po wsparcie którym wy miałyście być, gdyż nie wiadomo gdy prawdziwa pomoc się zjawi.......

Strażnik załamał głos, westchnął głęboko, a na jego twarzy zagościł zawód spowodowane brakiem zdolności słuchania i niekompetencją Kaio. Perrin przez chwilę zastanawiał się po chwili ponownie przemówił:

- W tej chwili mamy związane ręce, twoja przyjaciółka najprawdopodobniej nie sprowadzi nikogo, gdyż podobno wy jesteście ostatnią deską ratunku. W obecnej sytuacji zależnie od tego co wskaże kula będziemy mieli tylko trzy wyjścia, wpierw jednak zobaczmy jak wygląda sytuacja...

Niebianin stanął tuż obok Kaede i oboje oczekiwali na obraz jaki wyświetli się w kuli. Wewnątrz kuli pojawiła się bariera, wokoło niej można było zaobserwować słabe demony i kilka większych podobnych do tego czerwonego, z którym mierzyła się Kaio, które daremnie próbują się przebić przez zasłonę. Po kilku minutach wszystkie silniejsze monstra wycofały się pozostawiając same mięso armatnie. Po chwili obraz przesunął się w kierunku drogi wiodącej do pałacu, ataki mocno osłabły, a droga wydawała się w miarę czysta, Kaede również ujrzała Yuuko idącą tropem dziwnych "marchewek" niestety jak widok śledził jej kroki, zaczęły się pojawiać kolejne zakłócenia, aż nic nie było widać. Czarodziejski artefakt następnie wskazał drogę w kierunku kawiarni, ta była natomiast bardzo długa i mocniej strzeżona, bez transportu bohaterka może nie dać rady. Im dalej obraz zanurzał się w głąb drogi tym większe pojawiały się przerwy w transmisji do momentu gdy kula stała się przeźroczysta.

Mężczyzna przez chwilę się zastanawiał marszcząc czoło i drapiąc się w brodę aż w końcu odezwał się ponownie:

-Tak jak się obawiałem mamy tylko te trzy rozwiązania. Pierwsze wyślemy turystów w pojeździe samopas, droga wydaje się bezpieczna, ale nie wiadomo czy gdzieś nie czai się zasadzka. Drugie możesz ty wielka Kaio wyruszyć z nimi, ale w tym wypadku stracisz cenny czas by dotrzeć do celu, nie wiemy co się tam dzieje i obawiam się, że nie powinno się zwlekać. Trzecie wyruszysz drugim autobusem przed siebie w kierunku kawiarni, a my zostaniemy, niestety nie wiem ile wytrzymamy. Nie wiem co zadecydujesz, ale będę przekazywał złe wiadomości duszom i ich dzieciom, natomiast ty odpocznij, zanim coś spróbujesz.

OOC:

Kaede przypominam, że w tej chwili podlegasz mechanice regeneracji hp i ki, przeczytaj ją sobie, a potem zregeneruj ubytki zgodnie z wytycznymi regulaminu

______________________


Powrót do góry Go down
http://dbng.forumpl.net/f53-regulamin-i-informacje-ogolne-obowia
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Droga Węża   

Powrót do góry Go down
 
Droga Węża
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Droga Węża
» Droga z czaszek
» Rafał K. i jego wojna z ...kim własnie?
» Droga pomiędzy wzgórzami

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Niebo-
Skocz do: