Dragon Ball New Generation Reborn

Share
Go down
avatar
Zotto
Liczba postów : 9
Data rejestracji : 04/07/2017


Identification Number
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki:

Kto to? Zotto !!

on Sro Lip 05, 2017 2:39 am
Imię/Nazwa : Projekt naukowy, który miał doprowadzić do powstania tej istoty nosił nazwę Zotto, tak też nazwano istotę powstałą jako zwieńczenie długiej naukowej pracy.

Rasa: Bio-Android - będący dosłowną fuzją androida z changelingiem

Wiek: Od momentu jego powstania minął zaledwie rok, w tym czasie odbywały się wszystkie sprawnościowe testy, by móc zostać wypuszczonym na wolność.

Wygląd:


Charakter:
Zotto z racji swej dwoistej natury, jako istota składa się z części biologicznej i części zaprojektowanej przez istoty inteligentne, jest dość wewnętrznie niespójny i to co mówi jego fizyczna zewnętrzność nie ma tu nic do rzeczy. Zgodnie z pomysłem wygląd zewnętrzny Zotto miał odwracać uwagę od wszelkiego niebezpieczeństwa i nadać mu pozorności. Wewnątrz natomiast istota ta jest całkiem wyrachowana, nie przywiązuje wartości do jakichkolwiek cudzych pobudek. Umiejętnie potrafi stwarzać wrażenie miłego, głupawego i nieszkodliwego typa również w rozmowie z innymi - do tego stopnia, że jego stwórcy dali się oszukać. Wszystkie te cechy były by idealne dla jakiegoś szpiega czy płatnego mordercy, lecz Zotto boryka się ze sporym problemem - jego własne motywacje nie są dla niego samego zbyt jasne. Oprogramowanie w części cybernetycznej Zotto jest mocno skłócone z organicznym mózgiem Changelinga. W wyniku tego konfliktu, nie ma on kompletnie poczucia obowiązku. Podoba mu się gdy widzi efekty swojej siły lub gdy zrobi komuś żart - nawet taki mocno wykraczający po za moralne standardy. Ostatecznie nie wiadomo jak się zachowa, gdy zetknie się z grupą osób większą niż laboratoryjna rodzina.

Historia
Planeta ???, Nieznane bliżej laboratorium badawcze / jakieś trzy lata temu :

W amarantowych korytarzach badawczej placówki niepokój rozprzestrzeniał się z niesamowitą prędkością. Niewysokie istotki o różowej skórze wyskakiwały ze swych pracowni na zewnątrz, w pośpiechu i nieładzie próbowały uprzątnąć miejsce przed przybyciem jakiegoś gościa. Jedna z niewielkich różowych istotek biegła przez cały ten harmider, wydając się zachowywać logikę swych działań.
Swoje pospieszne kroki Róbrób kierował w stronę gabinetu swojego przełożonego.
- Doktorze bio-majstrze ! Doktorze bio-majstrze ! Prom Generała Sarlach'a już wylądował na platformach i zaraz tu będzie-Róbrób cały zlany malinowym potem, mówiąc to wszystko wyglądał na niezwykle przerażonego, co wcale Doktora bio-majstra nie zaskakiwało, Róbrób był tchórzem od urodzenia, bał się wszystkich i wszystkiego, a jedyne co dawało mu posadę w placówce to, to że umiał przetwarzać ogromne równania bez żadnego technologicznego wsparcia.
-To dobrze-odparł doktor.
-Nie mogę się doczekać kiedy wyciągniemy więcej środków od tego przygłupa
Różowa, ale najbardziej podłużna ze wszystkich, przyozdobiona wąsem głowa bio-majstra ruszała się na boki z ekscytacji wypluwając kolejne słowa. Rozmowę naukowców przerwał głośny alarm, stawiający wszystkie różowe ludziki do pionu - to był znak otwarcia śluzy, gość właśnie wchodził na teren laboratorium.
Wielka okrągła świnia w niebieskim uniformie, poruszająca się na dwóch nogach, przekraczała kolejne włazy. Mając przy sobie dwóch przybocznych świniopłazów, generał szedł dumnie, z ryjem uniesionym wysoko. Jedną macką poprawiając sobie zainstalowany na ślepiach termowizjer. Ktoś na tak wysokim stanowisku musi cierpieć na manie prześladowczą. Sarlach ogląda świat przez termowizjer od kiedy sam wpadł na pomysł stworzenia niewidzialnego oddziału likwidacyjnego - świnia, jak to każda świnia boi się śmierci.
-Heeeeelooooooł Komandir- głos doktora bio-majstra dotarł do świńskich uszu.
Sarlach zrobił krok w tył, bojąc się, że nadepnie swojego wspólnika i będzie po wszystkim, a paliwo już w dwie strony było opłacone. Trochę się generał schylił, na ile mu budowa jego aż nadto krępego ciała pozwalała i złapał kontakt wzrokowy/wizjerowy? z doktorem.
-Heeeeeelooooooł Doktorze Bio-Majstrze Tuptup- odkrzyczał na powitanie.
- Jak tam zadanie.....chrum...... które tobie powierzyłem?-zapytał chrumkająco i dociekliwie, z nagła z łoskotem siadając na posadzce, by móc utrzymywać bezpośredni kontakt z rozmówcą.
- Projekt Zobacz.O.To.To.On/Ona/Ono ma się jak najlepiej. Zebraliśmy wszystkie potrzebne elementy. Mamy nawet DNA Changelinga. Obecny status i nasze przewidywania wyglądają tak.
Do głosu został wezwany asystent Róbrób, który wyszedł na środek i wyciągnął małe urządzenie - była to mała kulka cała najeżona ogromną ilością drobnych światełek, te po potarciu zaczynały świecić wszystkie na raz. Wyświetlacz hologramów w przestrzeni trójwymiarowej, to standard każdej współczesnej prezentacji, szybko, sprawnie,  na wielu płaszczyznach....
Korytarx wypełniła masa lewitujących ekranów, ścian tekstu i ksztatłów humanoidalnych.
Wśród nich lewitował fioletowy grubas z głową o kształcie pączka i latarnią żabnicy na czole.
Sarlach podniósł swoje omackowane ramię, obrócił się do jednego ze swych przybocznych świniopłazów głośno chrumkając odparł - Zobacz ! O ! To....To jest On...Ona...Ono !!!-
Obok projektu sylwetki Z.o.t.t.o widniał opis :
Z.o.t.to - samowystarczalna biomaszyna humanoidalna, posiadająca niewykrywalne zapasy energii KI oraz zdolna do samodzielnych podróży kosmicznych. Zastosowanie jednostki bojowej do celów szpiegowskich oraz dywersyjnych.
Gdy Sarlach zachwycony był ilością kolorowych obrazków i brył, mały Tuptup złapał się za głowę pełen zażenowania.
-Panie Generale, potrzebujemy więcej środków by kontynuować prace-no i Tuptup zadał to niebezpieczne pytanie. Ryjska Republika często odstrzeliwała tych, którzy nie mieścili się w funduszach zaplanowanych na samym początku prac, nie lubiła niespodzianek, była kapryśna ..niezwykle kapryśna.
Świnia obróciła się znów na Doktora i lekko skrzywiona odparła -Środków...środków do celu...tak?-odpowiedział świnia pytająco i zatrząsnął wszystkimi mackami. Jeden ze świniopłazów pobiegł szybko do promu i zaraz wracał z olbrzymią skrzynią pod pachą. Łupnął obiektem na ziemię, aż większość różowych ludzików poprzewracała się.
Na wielkiej czarnej skrzyni świecił wielki zielony fluorescencyjny napis "ŚRODKI DO CELU".

Planeta ???, Nieznane bliżej laboratorium badawcze / roku temu :

Na wykafelkowanej na zółto-pomarańczowo podłodze siedział osobnik, o wielkiej fioletowej głowie w kształcie pączka. W stroju, który jak to określił asystent Róbrób, o profilu pozornie niegroźnym. Do pączkowej fioletowej głowy, a dokładniej do jednego z jej polików, przytulony był Doktor Bio-Majster Tuptup stojąc jednocześnie na pneumatycznym podnośniku. W tle na telebimku wyświetlony był news z okolicznej stacji: "Ryjska Republika upadła mieszkańcy dokonali puczu na dotychczasowym wojskowym przywódcy. Sarlach nie żyje."
-Nie wiem kiedy nas dopadną..ale ciebie im nie oddamy, ty musisz się jeszcze rozwijać-rzekł Tuptup prawie chlipąc, piskliwym smutnym głosem.
Do pokoju wszedł asystent Róbrób i oznajmił.
-Rada Puczzian postanowiła, wystrzelimy go w kapsule w kierunku orbity około ziemskiej, tam powinien sobie poradzić.
-Czy na Ziemi rosną ziemniaki?
-Tak
- No to nie mam się o co martwić.......


STATY

Siła: 5
Szybkość : 10
Wytrzymałość: 5
Energia: 10


HP:75
KI: 150
PL: 200


Technika Początkowa:


Ostatnio zmieniony przez Zotto dnia Sro Lip 05, 2017 9:15 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Vvien
Liczba postów : 1260
Data rejestracji : 05/02/2016


Identification Number
Punkty Życia:
1510/1510  (1510/1510)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Kto to? Zotto !!

on Sro Lip 05, 2017 8:07 pm
korytażach --> korytarzach
powieżyłem --> powierzyłem
etc.


Poza tym, no podoba mi się ten świński humor i klimat. Historia zawiera podstawowe kwestie i nie mam wątpliwości by dać AKCEPT.

Prosiłabym, by tekst przebrnął przez word'a lub inny program posiadający słownik i korekcje bo jest sporo błędów ortograficznych oraz poprzestawianych liter.

______________________

Know your place:


Know your place! Again!:


avatar
Zotto
Liczba postów : 9
Data rejestracji : 04/07/2017


Identification Number
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki:

Re: Kto to? Zotto !!

on Sro Lip 05, 2017 8:22 pm
Wybaczcie błędy korekta mi gdzieś uciekła, ale cieszę się że dobrze się czytało. Smile Smile
avatar
Vita Ora
Admin
Admin
Liczba postów : 797
Data rejestracji : 23/07/2013

Skąd : Kraków

Identification Number
Punkty Życia:
500/500  (500/500)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Kto to? Zotto !!

on Sro Lip 05, 2017 8:32 pm
Zotto, chapeau bas. Mój ulubiony rodzaj dowcipu Very Happy Choć początkowo bałam się, że niezamierzony.

Co do strony językowej - sporo błędów, ale nie dominują.

Ode mnie APCEPT


______________________

Vita Ora vel Vulfila vel Vanilla,
Head Admin
„Dziewica Vegetyńska.”

avatar
Asteria
Księciuniu Admin
Księciuniu Admin
Liczba postów : 1108
Data rejestracji : 19/03/2013

Skąd : Rzeszów

Identification Number
Punkty Życia:
750/750  (750/750)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1
http://[url=http://pokelife.pl/pokemon.php?p=8345286]Zobacz moje

Re: Kto to? Zotto !!

on Sro Lip 05, 2017 8:42 pm
No uśmiałem się też. Masz narypane, ale pozytywnie. Na start proponuję ci Death Beam od Changów.
No Akcept i zamykam.

______________________


#66FFFF
avatar
Al
Esper Mod
Esper Mod
Liczba postów : 1521
Data rejestracji : 28/05/2012


Identification Number
Punkty Życia:
1200/1200  (1200/1200)
Punkty Pancerza:
0/0  (0/0)
Tokeny Ki: 1

Re: Kto to? Zotto !!

on Czw Lip 06, 2017 12:04 am
ZAMYKAM

Propsy za Księcia z Gintamy w avku Razz

______________________

- 1 szy wynik o lol xD (z wybranymi pierwszymi preferencjami)

- 2 gi wynik nie dziwi mnie (z wybranymi alternatywnymi preferencjami które lubię, bo musiałem wybrać niestety 1 z dwóch :/)



Ach, to utrzymywanie porządku na czacie :3:
Sponsored content

Re: Kto to? Zotto !!

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach

Copyright ©️ 2012 - 2018 dbng.forumpl.net.
Dragon Ball and All Respective Names are Trademark of Bird Studio/Shueisha, Fuji TV and Akira Toriyama.
Theme by June & Reito