Dragon Ball New Generation Reborn


Dragon Ball New Generation ©

 
IndeksGalleryFAQRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 April vs Hikaru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 898
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: April vs Hikaru   Pon Maj 16, 2016 9:21 pm

Poziom mocy April rósł powoli, ale pewnie. Hikaru dobrze wiedział na ile ją stać było jeszcze przed sześcioma miesiącami. Potrafiła nieźle walczyć na drugim poziomie super sayana choć nie miała za wielu okazji. Właściwie mistic także nie trenował z partnerem już od dawna. To mogła być niezła zabawa. Skoro nie mógł w żaden sposób pomóc dziewczynie to może chociaż pomoże sobie. Nie mógł przecież pozwolić sobie na całkowitą stagnację. Pojawił się błysk w jego srebrnych oczach stłumiony, co prawda przez okulary, więc dziewczyna nie mogła go zobaczyć, kiedy osiągnęła bardziej nastroszony ssj. Pojawiła się moc prawie równa z jego. To było bez wątpienia ciekawe, ale nie była tak doświadczona jak on. Jej postawa pozostawała jeszcze trochę dziur, przez które bez większych problemów dało się przebić.
Zamknął oczy i wziął oddech uwalniając zmysły na całą połać dżungli na jakiej mógł toczyć się pojedynek. Właściwie całkowicie odrzucił resztę świata, wypuszczając powietrze z płuc przestał czuć Ki na całej planecie, zmysły skupiły się tylko na April. Połączenie telepatyczne z Vegetą bardzo osłabło, zostało wrzucone na boczny tor jego świadomości.

To był dobry moment na coś takiego ponieważ dziewczyna zaatakowała, a Red zaraz potem przesłał kolejną wiadomość mentalną. Tą jednak Hikaru usłyszał jakby ktoś mówił coś za ścianą. Nie otwierając oczu zrobił krok w bok by uniknąć ataku dziewczyny przy tym wykonał obrót dzięki czemu znalazł się za plecami dziewczyny. Dalej trzymając ręce w kieszeni wykonał kilka błyskawicznych kopnięć stopą w kość ogonową wojowniczki, kończąc poziomym wykopem w jej tyłek. Dopiero po tym otworzył oczy. Dla niego nie robiło różnicy czy miał je otwarte czy nie. I tak widział ją jakby była neonem w Las Vegas nocą. Oczywiście za chwilę jej ataki przybiorą na sile, ale teraz tylko się sprawdzali... z tym, że April kompletnie nie znała możliwości białowłosego wojownika, a on co nie co już wiedział. W końcu trenował ją przez jakiś czas.

- Rozumiem, że mnie chcesz sprawdzić, ale atak centralny ? Musiałbym być dużo słabszym graczem by na to się złapać. Poziom ssj 2 daje Ci sporo siły i szybkości, ale lecenie na pałę już w pierwszej chwili nie jest dobrym pomysłem. Ktoś mógłby już w tej chwili sprać Cię tak bardzo, że stracisz mobilność powiedzmy o połowę. I co wtedy ? Stracisz koncentrację, szpiczastą fryzurę i zostaniesz jedynie zwykłą nastroszoną blondynką, przez co Twoja moc spadnie kilkukrotnie. Nawet jeśli się sparingujesz, nie bój się atakować tyłów, jeśli uważasz je za dobry punkt do natarcia. Dalej mówił spokojnie, teraz jednak wyjął dłonie z kieszeni i rozstawił lekko nogi jednak dalej nie przyjął pozycji do walki. Trzymał ręce luźno wzdłuż ciała. Zapięty płaszcz zakrywał jego tors, ale dolna jego część całkiem zasłaniała mu nogi ze względu na to, że akurat wiatr wiał z jego prawej strony i zdmuchiwał w drugą poły wierzchniego ubrania.

Nie miał zamiaru odpowiadać teraz demonowi. Niech się dobija do niego... w tej chwili istnieje tylko ten kawałek dżungli, April i on. Zamachnął ogonem w te i we wte, i patrzył na dziewczynę. Był ciekaw jak zareaguje na taki sparing, w którym ma okazję nauczyć się czegoś... chyba nie zdarzyło jej się nic takiego w ostatnim czasie.


OCC proponuję wejść do sparingów z tym, jeśli chcesz to daj mi pw ja to ogarnę, albo sama zrobisz temat w temacie Razz 5723 DMG dla Ciebie z szybkiego ataku.
Powrót do góry Go down
April

avatar

Liczba postów : 449
Data rejestracji : 28/03/2013

Skąd : Wrocław

SCOUTER
HP:
103935/103935  (103935/103935)
Ki:
104625/104625  (104625/104625)
HP Pancerza:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: April vs Hikaru   Wto Maj 31, 2016 3:11 pm

Oberwałam lekko, ale nie na tyle żeby się zniechęcić. Obserwowałam i słuchiwałam go bardzo uważnie.

- Po tych słowach wnioskuję, że musiałeś być kiedyś moim nauczycielem, czyli zdajesz sobie sprawę mniej więcej na co mnie stać – analizowałam każdego jego słowo z uwagą, to były dla mnie cenne przesłanki – Przyznam się szczerze, że moim problemem jest powrót do mojej wiedzy. Przez te pół roku dopiero nauczyłam się panować odpowiednio nad swoją siłą, jakby to rzecz, całe doświadczenie nabyte przez wcześniejsze lata się ulotniły, nic nie pamiętam z tego, muszę uczyć się wszystkiego od totalnego zera. Zostawiając tutaj nawet nie zdawałam sobie sprawę, że potrafię przejść do pierwszego poziomu, nie wspominając już nic o drugim. Nawet nie jestem pewna, czy znam wszystkie techniki, które do tej pory poznałam. Mówiąc krótko, mam potencjał, ale jeszcze nie do końca nad nim panuje.

Było mi obojętne, co on sobie o mnie pomyśli, wiem że po prostu mam rację i tak po prostu jest i nie ma co się oszukiwać. Żyjąc sama w dżungli nauczyłam się jednak cierpliwości i wiedziałam czym jest samorealizacja. To cierpliwość zmienia liść morwy w jedwab.

- Zdaje sobie sprawę, że teraz złoisz mi dupsko, ale to będzie miało wpływ na moje późniejsze treningi, wszystko ma tak naprawdę wyższy cel. Musisz patrzeć szerzej, bo gdy skupiasz się na konkretnej rzeczy, to wszystko dookoła Ci ucieka. – stałam kawałek od niego, podczas gdy co chwilę zwiększałam i zmniejszałam swój poziom energii. Zamachnęłam się w całej siły i uderzyłam prosto w podłoże, oboje musieliśmy odskoczyć, gdyż Ziemia pod naszymi stopami zaczęła się rozpadać, ja w momencie skoku wypuściłam wiązkę energii w jego stronę tym samym pojawiając się za nim, tuż pod nim wymierzając potężny cios wymierzony w plecy.



Wybacz za zwłokę, jakość oraz długość posta... Możesz mnie ,,sprać'', bo tak jak napisałam w poście trochę o to mi chodzi Razz Musze się oszczędzać, bo chcę jeszcze dać finala dla Haza xD Tym razem potężny
9880 DMG
Powrót do góry Go down
Hikaru
Mistick Mod
Mistick Mod
avatar

Liczba postów : 898
Data rejestracji : 28/05/2012


SCOUTER
HP:
72780/72780  (72780/72780)
Ki:
92610/92610  (92610/92610)
HP Pancerza:
7500/8000  (7500/8000)

PisanieTemat: Re: April vs Hikaru   Pią Cze 03, 2016 7:25 pm

Utrata pamięci zmieniła trochę styl walki jakiego stosowała April, ale nie widać było zbytniej różnicy w samych zdolnościach. To co zrobił jej, jej brat musiało zresetować ją całkowicie. Odzyskiwanie panowania nad ciałem po czymś takim rzeczywiście mogło być dość dziwnym uczuciem. Próbowała się uczyć na błędach i korygować swoje poczynania w tej walce. Kiedy jeszcze ją trenował przed całą akcją na Vegecie także słuchała mistica z podobną miną, choć miała więcej pomysłowości w swoich poczynaniach. Napiął mięśnie całego ciała i wysłał falę niewidocznej energii, która uderzyła w dziewczynę, w chwili kiedy zbliżyła się na wyciągnięcie ręki. Musiała odczuć to jak uderzenie w niewidoczną ścianę całkowicie anulując energię kinetyczną jej ciała.

- Niszczenie ziemi, na której stoisz z walczącym ma sens przede wszystkim jak wiesz, że tamten ma problemy z unoszeniem się w powietrzu. Ja na Twoje nieszczęście latam wystarczająco dobrze. Poza tym zasłanianie się skałami wzbitymi z gleby nie podziała, jeśli Twój przeciwnik wyczuwa Ki. Mimo to dobra zmyłka. W walce nie zawsze można zachować koncentrację i cały czas czuć przeciwnika. Oczywiście wzbił się w powietrze jak April zniszczyła trawę pod ich stopami. W końcu zmienił pozycję przyjmując pozę bardziej ofensywną. A dokładniej wilczą. Lewitował dokładnie przed uczennicą oddalony o jakieś dwa i pół metra. Błysk oka wyzwolił wybuch Ki w jego ciele na mgnienie oka, ale to wystarczyło by przystąpić do ataku i zadać kilkanaście ciosów w stylu Roga FuFu Ken. Skupił się na jej torsie, choć chciał także osłabić jej bicepsy, także dwa "ugryzienia" poszły prosto w tamtą stronę. Po takiej serii może powietrze całkiem wylecieć z płuc. Choć znajdowali się parę metrów nad ziemią, po tym ataku April została zepchnięta aż do dna wgłębienia, które zrobiła w czasie swojego ataku na mistica.
- Zgadza się, byłem Twoim nauczycielem i Kury. Nadal jestem. Bądź co bądź, na rodzinę trzeba mieć oko i pomagać im raz na jakiś czas. Powiedział spokojnie choć dalej gotowy do wilczego ataku.

occ Dobra ja też się teraz nie popisałem, ale już stwierdziłem, że trzeba pchnąć kolejkę dalej. Fajnie by skończyć walkę przed Twoim urlopem miesięcznym.
Zrobiłem kiaiho za 988 Ki anulując Twój atak a także Roga Fufu Kena za 19 688 dmgu co mnie kosztowało 21 657 Ki = - 22 645 Ki dla mnie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: April vs Hikaru   

Powrót do góry Go down
 
April vs Hikaru
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Sparingi-
Skocz do: